Podróże

WYPRAWA NA FUERTEVERTURĘ

Czas na Fuercie spędzamy aktywnie. Nie leżymy całymi dniami na plaży, za to poznajemy wyspę. Wczorajszy dzień dostarczył nam sporo adrenaliny o czym napiszę poniżej.
Jeżeli chcemy zwiedzić Fuerteventurę to najlepszym sposobem na to będzie wynajęcie auta.
Południe wyspy jest na tyle dzikie i mało zurbanizowane, że koniecznością jest samochód terenowy.
Nasza podróż wiodła od Tarajalejo(gdzie mamy hotel) przez Costa Calma do miejscowości Moro Jable. W tej miejscowości urywał się asfalt. Kończyła się cywalizacja, a zaczynała przygoda.
By dostać się do położonej 19 km dalej tzw. „niebiańskiej plaży” trzeba było pokonać krętą, wąską, górską szutrową drogę rodem z rajdów samochodowych. Uwierzcie, że to było najdłuższe 19 km w moim życiu, a zakręty gdzie mieścił się jeden samochód, przemierzaliśmy z dreszczem adrenaliny. Jednak nasz niezawodny „Kubica kanaryjski” dawał radę i nie straszna mu była nawet taka trasa.
W między czasie udało nam się kilka razy zatrzymać na tarasach widokowych znajdujących się tuż przy drodze, z którym rozpościerał się widok na ocean. Bez bluzy i gumki do włosów byłoby ciężko wytrzymać wiatry wiejące z ogromną prędkością. Jest to na pewno znak charakterystyczny tej wyspy.
Po dotarciu na Cofete czekały na nas dwie główne atrakcje tego regionu. Pierwsza z nich to słynna villa Wintera, o której na wyspie krążą niezliczone legendy. Sprzedawca w pobliskim barze unikał odpowiedzi na pytania związane z tym miejscem.
Nam udało się jednak dotrzeć do tego tajemniczego domu. Uwierzcie, że gdy się przed nim stoi a za nim rozciągają się masywy górskie do połowy pokryte ciemnymi chmurami to puls wzrasta.
Sam dom przez specyfikę mieszkańców oraz historię sięgającą II Wojny Światowej przyprawia o gęsią skórkę. W latach 40. miał służyć jako szpital, w którym naziści przechodzili operacje plastyczne, a także jako kryjówka dla największych zbrodniarzy.
To wszystko powoduje, że dom jest strasznie zaniedbany, a potomkowie ludzi ukrywających hitlerowców okryci złą sławą. 
Drugą już bardziej przyjemną atrakcją była plaża Coffete tzw. „niebiańska plaża”. Będąc tam naprawdę można było poczuć się jak w niebie- lazurowa woda, gorący biały piasek z drobinkami pyłu wulkanicznego i palące słońce spowodowały, że nie chcieliśmy wracać do domu.
Na plaży pamiętałam o moich czytelnikach
 oraz o Paulinie– koordynatorce wyjazdu…
 nie zabrakło też wygłupów z moim chłopakiem...
a także pamiątkowego zdjęcia całej ekipy 🙂 (wraz ze mną jest przekochana blogerka kulinarna Madame Edith )
Na koniec kilka dodatkowych zdjęć, które udało nam się zrobić podczas tego pełnego wrażeń dnia.

I na koniec zagadka dla Was kochani 🙂 !


Czego symbolem są ustawiane na sobie kamienie oraz kto tworzy takie „budowle”?

My nie wiedzieliśmy na początku o znaczeniu tak równo ułożonych „wieżyczek”. A uwierzcie, że można ich spotkać bardzo wiele na wyspie.

pics by Adi for ITAKA

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

164 komentarze

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 00:30

    wowww

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 00:38

    wiesz co , Ty jestes naprawdę równa babka 🙂 dzieki za pozdrowienia 🙂

    • Odpowiedz
      WearWhatYouWant
      1 czerwca 2012 at 11:19

      tak, też tak sądzę. Zawsze lubiłam Karolinę, ale ten post jest tak mega pozytywny, że szok! chociaż co do pogody to nie wiem dlaczego, ale liczyłam na mega słońce i złoty piasek 🙂

    • Odpowiedz
      Anonymous
      1 czerwca 2012 at 19:58

      bo z tym kojarzą się wakacje. lepiej jeźdźić na dwa tygodnie, tydzień poświęcić na pełen odpoczynek i tydzień na jakieś zwiedzanie. Jechać na tydzień i zwiedzać w takim upale – słaby odpoczynek

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 00:45

    świetne zdjęcia !
    extra spódnica ;)(10 fotka)
    udanych wakacji!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 00:46

    śliczne foto z wygłupów 🙂

  • Odpowiedz
    xklarax
    1 czerwca 2012 at 00:47

    jeny jakie widoki… zazdroszczę 🙂

  • Odpowiedz
    in-change
    1 czerwca 2012 at 00:47

    za mało zdjęć Ciebie! 🙂 miłego odpoczynku & pracy ! 😀

    pozdrawiam !

    • Odpowiedz
      Anonymous
      1 czerwca 2012 at 19:57

      pracy = zwiedzanie i opalanie.

  • Odpowiedz
    Meandry Kultury
    1 czerwca 2012 at 00:49

    Magiczna wyprawa:)wszystko idealne:)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 00:51

    modlitwy za zmarlych?

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 01:04

    przepiękne zdjęcia! zazdroszczę 🙂

  • Odpowiedz
    el_martina
    1 czerwca 2012 at 01:27

    Pieknie tam!! Wulkaniczny piasek wyglada swietnie!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 01:28

    Nie wiem jak tam ale w am. środkowej takie kamienie oznaczają że gdzieś w pobliżu w ziemi, czai się drogocenny, żółtawy kruszec ;D

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 01:45

    Polecam Betancurie i Costa Calme… miło wspominam pobyt na tej wietrzneeeej wyspie ( :

  • Odpowiedz
    Milena Aniołkowska
    1 czerwca 2012 at 02:07

    pewnie chodzi o to ze te kamienie to „domki” ktore stawia kazdy kto byl w tym miejscu 😉

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 02:08

    ja wierze Ci, ze Ty nie masz anoreksji.jestes poprostu szczupla, masz szybka przemiae materii,….itd. ale wiekszosc dziewczyn musi stosowac diety, aby wygladac jak Ty. sa to bardzo czesto jeszcze mlode dziewczyny, dla ktorych jestes idolka, przykladem i zrobia duzo, zeby wygladac jak Ty.
    juz nie chce pisac, ze taka chudosc jest nieladna, ale wg mnie z powodu duzej poczytnosci tego bloga powinnas niektore zdjecia zostawic dla siebie…

  • Odpowiedz
    Elza
    1 czerwca 2012 at 05:35

    Mega superowa przygoda zazdroszcze:)

    dziewczyny zapraszam do mnie konkurs 40% taniej na kosmetyki

  • Odpowiedz
    Olfaktoria
    1 czerwca 2012 at 07:37

    Świetne zdjęcia, fantastyczna wyprawa 🙂 Zazdroszczę!
    Fajna żółta bluzeczka 🙂

  • Odpowiedz
    Naomi
    1 czerwca 2012 at 07:53

    Widzę że świetnie się bawisz ! Oby tak dalej 😉 miłych wakacji Karolino .

  • Odpowiedz
    CosmCocoPaula
    1 czerwca 2012 at 07:58

    Piękne zdjęcia, jestem pod wrażeniem 🙂 Wy, widoki i aparat 😀
    Udanego urlopu 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 08:02

    Kapitalnie przedstawione aż chce się odwiedzić Fuerte 😉

  • Odpowiedz
    Ka Mila
    1 czerwca 2012 at 08:14

    fajne foty ; ]

    http://www.live-style20.blogspot.com

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 08:26

    genialne zdjęcia, zdjęcie z chłopakiem jest słodkie 🙂 pozdrawiam z deszczowego krakowa…

  • Odpowiedz
    Miss Weg
    1 czerwca 2012 at 08:30

    ślicznie!! 🙂 zwiedzajcie zwiedzajcie;) czekam na więcej 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 08:30

    jak tam jest pięknie…:) po prostu szok, że są tak piękne miejsca na świecie:)

  • Odpowiedz
    madame-chocolate
    1 czerwca 2012 at 08:33

    mnie najbardziej zainteresował ten tajemniczy dom, a zdjęcia świetne 😉

  • Odpowiedz
    EVA
    1 czerwca 2012 at 08:35

    cudne zdjecia, zazdroszczę wypoczynku 🙂

    Pozdrawiam!

    eva-style.blogspot.com

  • Odpowiedz
    moze-ja
    1 czerwca 2012 at 08:35

    pojęcia nie mam co te wieżyczki znaczą, nie słyszałam tez wcześniej o tej historii ze szpitalem, a dla fuerteventury chyba najbardziej charakterystyczne są właśnie wiatry
    widoki na prawdę zacne, widać ,że aparat też się spisuje dobrze

  • Odpowiedz
    One_LoVe
    1 czerwca 2012 at 08:40

    Rewelacyjne zdjęcia, fajnie, że spędzacie czas aktywnie – o to chodzi! 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 08:45

    Słyszałam, ze tak ułożone kamienie to swego rodzaju pomniki, pod którymi pochowani są zmarli.
    Czy to prawda ?

  • Odpowiedz
    Monte Carlo Baby
    1 czerwca 2012 at 08:51

    jak tam PIĘKNIE! mam nadzieje, że wycieczka się udała 😉

  • Odpowiedz
    Kitty
    1 czerwca 2012 at 08:56

    Cofete jest chyba najpiękniejszą i najbardziej dziką plażą, na której byłam. Co do adrenaliny, masz rację, jadąc tam zamykałam oczy i błagałam mojego połówka, by zwolnił, chociaż jechaliśmy w żółwim tempie. Plaża robi niesamowite wrażenia, a do tego jest prawie pusta! Samochód terenowy wskazany, ale nie konieczny, dojechaliśmy na Cofete wynajętym Fiatem Punto 😉 Udanego urlopu! PS wiele bym dała, by wrócić na Fuertę 😉

    • Odpowiedz
      ola
      2 czerwca 2012 at 12:30

      dziewczyny,może Cofete jest nazywana niebiańską plażą,ale zapewniam Was,że są na świecie piękniejsze. Polecam Tajladnię i Maya Bay. Tam zresztą była kręcona „Niebiańska plaża” z Leonardo di Caprio,dla mnie to najbardziej niesamowite miejsce na świecie,a zwiedziłam już sporo. piasek jest delikatny jak mąka,praktycznie biały,miękki jakby chodziło się w galaretce,woda bajecznie lazurowa,coś niezwykłego! Cofete nie zrobiła na mnie takiego wrażenie,plaża jakich wiele,jedyny plus,że dzika,bo akurat Maya Bay w godzinach poranno-południowych to prawdziwa masakra,nalot tysięcy turystów,ale w rannych i popołudniowych godzinach to naprawdę raj.

  • Odpowiedz
    peaches
    1 czerwca 2012 at 08:58

    Bajecznie!

  • Odpowiedz
    Weronika Cyganek
    1 czerwca 2012 at 09:00

    to chyba toalety z tych kamieni są ułożone :P?

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:02

    super wycieczka 😉 kostium kąpielowy jest świetny

  • Odpowiedz
    AlexJ
    1 czerwca 2012 at 09:05

    Czyżby kamienie Zen, odstraszajace złe duchy?

  • Odpowiedz
    not my name
    1 czerwca 2012 at 09:19

    cudowne widoki:)

    http://wearingpinkglasses.blogspot.com/

  • Odpowiedz
    helloyellow.
    1 czerwca 2012 at 09:21

    Szpital wygląda dosyć upiornie, może przez historię, którą się podzieliłaś 😉
    Świetne zdjęcia! I podobnie jak Anonim powyżej rozpływam się nad miętową spódnicą 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:21

    rewelacja, zazdroszczę ! 🙂

  • Odpowiedz
    Kalina
    1 czerwca 2012 at 09:22

    piękne miejsca aż mam ochotę sie tam wybrać 🙂

  • Odpowiedz
    Alice Simply
    1 czerwca 2012 at 09:26

    ślicznie Ci na tym zdjęciu z chłopakiem jak się uśmiechasz! Uśmiechaj się częściej! 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:28

    Rewelacyjnie ! Jestem pod ogromnym wrażeniem:)
    Pozdrawiam i czekam na kolejną porcję zdjęć:)

  • Odpowiedz
    Alice Simply
    1 czerwca 2012 at 09:29

    a co do wieżyczek nie mam pojęcia co oznaczają, ale też zachodzę w głowę bo bardzo dużo ich widziałam w Szwecji…

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:32

    świetnie! ^ ^

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:33

    a ja mam pytanie dotyczące spodenek, nie wiece może skąd są ? 🙂 super przygoda!

  • Odpowiedz
    bleufountain
    1 czerwca 2012 at 09:37

    Jedną z teorii, którą znam jest taka, że są to ‚murki’ chroniące rośliny przed wiatrem 🙂
    Druga natomiast dot. raczej kompletnie innej części świata, ale że są to ‚stożku’ do nadprzyrodzonych sił/bogów o pomyślność 🙂

    Zdjęcia wspaniałe! Dziś w Krakowie też mamy wiatr… i zaledwie 13 st. gratis :/

  • Odpowiedz
    Paulina
    1 czerwca 2012 at 09:40

    Wow super wakacje,

    a co do zagadki, to doszukałam się jedynie czegoś takiego:
    Stosy kamieni to są wyobrażenia boga Hermesa (którego imię oznacza „ten ze stosu kamieni”) wznoszone przy drogach lub na straży domostwa. Hermes bowiem jest od najdawniejszych czasów opiekunem podróżnych. Czuwał więc nad ich bezpieczeństwem. A o jego obecności przypominały stosy kamieni ułożone na rozstajach dróg ludzką ręką.

  • Odpowiedz
    www.blog.looksor.pl
    1 czerwca 2012 at 09:44

    Super wakacje!!!
    …pozazdrościc…a inni siedzą w domu i blogują ;P

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:46

    pięknie tam!! Marina tam kręciła klip !

  • Odpowiedz
    aga
    1 czerwca 2012 at 09:46

    Fantastycznie! Czekam na więcej zdjęć, miło popatrzyć na słoneczne miejsce jak za oknem leje deszcz! Bawcie się dobrze!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 09:52

    Najlepszy wpis od dawna!
    Świetne zdjęcia! Zwłaszcza to z tarasu widokowego (BTW – skąd niebieskie spodenki?) 🙂

  • Odpowiedz
    pearls and myths
    1 czerwca 2012 at 09:56

    fajna relacja i świetne zdjęcia !
    dużo informacji o tajemniczym domu;) na villainter.com .. szkoda, że tak podupada, ale może to też nadaje charakteru temu budynkowi

  • Odpowiedz
    perfectstyleandshopping
    1 czerwca 2012 at 10:08

    cudownie 🙂 zwiedzajcie dalej :)!!!

  • Odpowiedz
    PorcelainDesire
    1 czerwca 2012 at 10:13

    Bardzo mi się podoba ta relacja, na zdjęciu gdzie wygłupiasz się z chłopakiem wyglądasz bardzo atrakcyjnie 😉

  • Odpowiedz
    Gate Number Eight
    1 czerwca 2012 at 10:14

    woow świetne zdjęcia:) zazdroszczę wycieczki 🙂

  • Odpowiedz
    Gate Number Eight
    1 czerwca 2012 at 10:15

    wow świetne zdj, zazdroszczę wycieczki 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:15

    ale tam pięknie!
    udanego wypoczynku :*
    pozdrawiam!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:18

    mogą to być nagrobki np ;>
    ps. cudowne zdjecia, szczegolnie ten dom przeraza… 🙂
    p, Kasia

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:32

    Te kamienie to nie są przypadkiem wieżyczki ustawiane przez bliskich upamiętniających w ten sposób zmarłych? Widziałam je na Krecie, Rodos, Djerbie i tak coś mi się kojarzy z opowiadań miejscowych. Ale może coś pomliłam.
    Dags

  • Odpowiedz
    lineKaro
    1 czerwca 2012 at 10:32

    Piękne zdjęcia.:)
    A co do tych wieżyczek, to sugeruje obejrzeć ten film: http://niekrytykrytyk.com/filmy/przemyslenia-niekrytego-krytyka/dobranocny-ogrod.html
    ;D
    Udanego wypoczynku.;*

  • Odpowiedz
    bleufountain
    1 czerwca 2012 at 10:34

    A jeszcze dostałam mała podpowiedź, że jeżeli to jest teren górzysty to np. w Nepalu stawia się takie kopczyki w podzięce/ofierze dla bogów gór 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:34

    w koncu naturalność. Brawo!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:36

    Zdradzisz z jakiego sklepu jest spodnica? Piekna!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:38

    No,super,że o nas pamiętasz:):):)

  • Odpowiedz
    ewelciuch
    1 czerwca 2012 at 10:40

    zazdroszczę !

  • Odpowiedz
    Fatilicious
    1 czerwca 2012 at 10:46

    Moja szfagierka jest własnie na Fuerte napisałam,żeby Cie wpatrywała hihi 🙂

  • Odpowiedz
    Martyna U.
    1 czerwca 2012 at 10:47

    te wieżyczki kojarzą mi się z blerwitchproject, znajdowali takie w lesie a później już nigdy nie wrócili… ale mam nadzieję, że te mają jakąś pozytywniejszą historię 😉

  • Odpowiedz
    aloiv_sob
    1 czerwca 2012 at 10:47

    Przez dłuższy czas uważano, że piramidy to jedynie kupy kamieni ułożone przez miejscowych rolników, którzy znajdowali je podczas orania pól i składali je na skrajach swoich pól. Heyerdahl odkrył, że piramidy zostały ustawione w szczególny sposób ze względów astronomicznych. Podczas przesilenia letniego z platformy na najwyższej z piramid ujrzeć można podwójny zachód słońca; słońce zachodzi za wysokim szczytem górskim, pojawia się ponownie i zachodzi jeszcze raz za kolejną górą…

    tyle info znalazłam.. bardzo mało jest informacji na ten temat
    o to chodziło?

  • Odpowiedz
    Alita/Poland
    1 czerwca 2012 at 10:50

    Piękna plażowa spódnica, skąd?!

  • Odpowiedz
    sweet life
    1 czerwca 2012 at 10:54

    Rewelacyjne foty:)Genialne miejsce wow!!!

  • Odpowiedz
    Ania Łuka
    1 czerwca 2012 at 10:56

    ale Wam dobrze 😉 uwielbiam takie białe miasteczka

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 10:59

    Z jakiej firmy jest spodniczka? sliczna i zdjecia rowniez 😉

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 11:01

    SKAD SPODNICA? 🙂

  • Odpowiedz
    ZimnaHerbatka
    1 czerwca 2012 at 11:06

    Niesamowite zdjęcia! Aż czuje się to słońce ; )

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 11:07

    Kamienie ustawiane są na pamiątkę ,a każda taka wieża oznacza, ze ten, który tam był i ja ułożył, powróci w to samo miejsce. Pozdrawiam.

  • Odpowiedz
    fashion-again
    1 czerwca 2012 at 11:23

    skąd spódnica? 🙂

  • Odpowiedz
    DIYblog3
    1 czerwca 2012 at 11:23

    Ciesze sie ze nie jestes w grupie turystow ktorzy jada taki kawal po to zeby lezec przy basenie hotelowym! Udanych wakacji:)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 11:30

    pięknie! zazdroszczę 🙂

  • Odpowiedz
    aglo
    1 czerwca 2012 at 11:39

    Piękne widoki! Dziękujemy za wspaniałą relację i pozdrowienia :).

  • Odpowiedz
    lastmorning
    1 czerwca 2012 at 11:55

    ZAZDROŚCIĆ TAKICH WSPANIAŁYCH WAKACJI! 🙂

    http://www.bloglovin.com/en/blog/3764073/last-morning
    http://www.lastmorning.blogspot.com

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 12:07

    Jeżeli wygłupy z chłopakiem oznaczają siadanie mu na barkach no to super zabawa.
    Naprawdę nosisz zegarek na plaży?!:D
    Znacznie sympatyczniej wyglądasz śmiejąc się, na prawdę. Włosy też super, naturalnie:)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 12:08

    w gumowych japonkach na wycieczkę! Hahahaha, widać czysta moda, czasem trzeba pomyśleć. tym bardziej w takim miejscu;)

    • Odpowiedz
      Ula
      2 czerwca 2012 at 02:50

      Najlepiej założyć adidaski i skarpety do kolan, albo trapery, żeby wyglądać na rasowego podróżnika. A japonki? Rzeczywiście hit tego sezonu, niezbędnik każdej fashion victim.
      Nie zwróciłaś chyba uwagi, że była to przede wszystkim wycieczka samochodowa…

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 12:10

    Aż mnie ciary przeszły na widok mgły unoszącej się nad willą !
    Zdjęcia przepiękne, udanego pobytu i jak najwięcej równie ekscytujących zdjęć i opisów! 🙂

  • Odpowiedz
    Fashion is for idiots [like us]
    1 czerwca 2012 at 12:15

    Looks like you had a great time in paradise..! ♥

    fashion is for idiots [like us]
    fashion is for idiots [like us]

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 12:17

    świetne zdjęcia bo dobry aparat i nie zapominajmy o umiejętnościach fotografa:)
    z jakiego obiektywu korzystaliście przy robieniu tych zdjęć?
    udanego Dnia Dziecka:)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 12:19

    gdzie kupiłas taki fajny strój, nigdzie w sklepie nie moge znalezc zołtego:)?

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 12:44

    zdjęcie z Twoim mężczyzną przecudowne! 🙂

  • Odpowiedz
    lumvel
    1 czerwca 2012 at 12:56

    piękna figura, tylko pozazdrościć 🙂

  • Odpowiedz
    Monika B ♥
    1 czerwca 2012 at 12:56

    cudowne widoczki!!! życzę udanego pobytu i pięknych wspomnień :):)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 13:03

    wow, piękne zdjęcia, aż zachciało mi się wakacji. Dzięki za bieżący ‚reportaż’, na pewno wezmę pod uwagę Twoje opinie i zdjęcia podczas wyboru miejsca na spędzenie urlopu. Jakbyś jeszcze mogła coś napisać odnośnie jedzenia……byłoby super:)
    pozdrawiam z zimnej, deszczowej Warszawy.

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 13:21

    Na tym zdjęciu gdzie siedzisz chłopakowi na ramionach.. wyglądasz świetnie.
    Grzywka i cała fryzura bardzo odpowiednia dla Twojej twarzy. Naprawdę świetnie.

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 13:27

    ślicznie wyglądacie! 🙂 proszę napisz skąd są spodenki, żółty sweterek i spódnica! Przepiękne!

  • Odpowiedz
    biszkoptowa
    1 czerwca 2012 at 13:29

    Szczęściara z Ciebie! Ty w takim ciepełku a my marzniemy(a bynajmniej mieszkańcy Poznania:)
    Co do owych budowli to chyba kraby, ale nie jestem pewna:)

    • Odpowiedz
      Anonymous
      1 czerwca 2012 at 20:14

      bynajmniej i przynajmniej to nie synonimy!

  • Odpowiedz
    www.lenka-store.pl
    1 czerwca 2012 at 13:37

    Świetne zdjęcia 🙂 Wypad tez musiał być udany 🙂

    Pozdrawiam,

    a wszystkie Panie zapraszam do naszej
    Krainy Kobiecych Przyjemności 🙂

  • Odpowiedz
    Jeans Please!
    1 czerwca 2012 at 13:40

    ten dom faktycznie przyprawia o gęsią skórkę

  • Odpowiedz
    Martuuu
    1 czerwca 2012 at 13:46

    zdjęcia robią wrażenie 😛

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 13:50

    Wow, byłam na Fuercie, ale historię o ukrywających się nazistach słyszę pierwszy raz. Piękne, piękne zdjęcia!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 13:52

    Kamienie ustawione są w celu oddawania cześci bożkom 🙂 Sama bylam ciekawa o co tu chodzi z tymi kamieniami….

    Magda Ż.

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 13:56

    Te konstrukcje z kamieni wyglądają na małe kurhany.

  • Odpowiedz
    Luua Onne
    1 czerwca 2012 at 14:02

    Czy wszystkie zdjęcia to sprawka Nikona D3S czy tylko ostatnie? Miały być wszystkie oznaczone, a nie jedno.

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 14:05

    piękna spódnica, czy można wiedzieć gdzie została kupiona?
    pozdrawiam!!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 14:09

    przedostatnie zdjęcie z białymi domkami, co to za miejscowość? wybieram się w tym roku na Fuerte ale chyba do Costa Calma:)
    pozdrawiam

  • Odpowiedz
    DIANE
    1 czerwca 2012 at 14:10

    Ale piękne zdjęcia! 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 14:52

    Bardzo ładne zdjęcia i ciekawe opowieści 🙂 Co do tych kamieni, podobne ‚budowle’ ustawiane były w lesie, w horrorze ,,Blair Witch Project”, ale nie pamiętam przez kogo i dlaczego 😀

  • Odpowiedz
    VogueEVA
    1 czerwca 2012 at 15:06

    Te zdjęcia są świetne 🙂 Tylko pozazdrościć ci takiego wspaniałego wyjazdu! 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 15:12

    No właśnie, tak ustawione kamienie spotkałam też w najdalszych zakątkach Norwegii. Ktoś wie co oznaczają?

    E.

  • Odpowiedz
    agatacz
    1 czerwca 2012 at 15:14

    ale macie wakacje!!!
    a cazy to nie sa przypadkiem wygasłe stozki wulkanow? 🙂

  • Odpowiedz
    Welcome to my La La Land
    1 czerwca 2012 at 15:26

    Sliczną masz tą miętową spodnicę!

    Zapraszam do mnie: http://messymindofmine.blogspot.com/

  • Odpowiedz
    Daga
    1 czerwca 2012 at 15:46

    Oj… Chętnie pobyłabym trochę na takiej plaży… 🙂

    Pozdrawiam, http://lady-in-high-heels.blogspot.com

  • Odpowiedz
    alreadySuzanne
    1 czerwca 2012 at 15:54

    te kamienie ustawiają ptaki bodajże, tylko nie pamiętam dokładnie jakie.

  • Odpowiedz
    Joanna
    1 czerwca 2012 at 16:06

    hej, napisz prosze jakim obiektywem robione sa te zdjecia? maja super glebie 🙂 z gory dzieki za odpowiedz!

  • Odpowiedz
    VividEdith
    1 czerwca 2012 at 16:14

    zdjecie ‚na baranach’ u Twojego faceta jest genialne 🙂 az sie usmiech na buzi pojawia 😉

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 16:19

    jak patrze na to grupowe zdjęcie, to żałuje, że nie kupiłam tej limonkowej bluzki z zary ;p jest idealna na lato i takie podróże 😀 ;( jaki masz rozmiar tej bluzki?

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 16:57

    Wow, niesamowicie zazdroszczę!
    Jeśli chodzi o zagadkę to:
    Dawniej rolnicy by móc cokolwiek uprawiać zbierali kamienie z ziemi i układali z nich ogrodzenia wokół odkamienianego poletka. Trzeba było jeszcze rozsypać warstwę żyznej, wulkanicznej ziemi i dopiero rozpocząć uprawy. W miarę rozwijającej się turystyki rząd zakazał konstrukcji takich poletek ponieważ psuły one krajobraz wyspy. Podupadało zatem rolnictwo. To jedyne zielone oazy w skalistym krajobrazie.

    Przyznam że dosyć ciekawe, trochę sobie poczytałam o Fuerteventurze 🙂
    Mam nadzieję, że dobrze zgadłam,

    Pozdrawiam serdecznie, Maja 🙂

  • Odpowiedz
    Multikolorowo
    1 czerwca 2012 at 17:02

    zdjęcia tym Nikonem naprawdę są dobre! chyba zastanowię się, czy właśnie a niego dołożyć 😀

  • Odpowiedz
    Kajko
    1 czerwca 2012 at 17:10

    wow boskie zdjęcia:)pozdrawiam

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 17:44

    SUper wyglądasz, widać, że wyjazd Ci słuuuży :)) Charlize, napisz skąd ciuszki, czekamy!!! Bo wszystkie super 🙂

    M.

  • Odpowiedz
    musujaca zelka
    1 czerwca 2012 at 17:45

    super foty 🙂 A kopczyki to chyba wyznaczają szlak:> pewnie ci ludzie co wchodzą mogą zostawiać takie kopczyki żeby inni nie pobłądzili…

  • Odpowiedz
    My Fashion Place
    1 czerwca 2012 at 17:57

    zdjęcia są przecudowne ! <3
    Wyglądacie razem przepięknie
    pozdrawiam

  • Odpowiedz
    BbetiStyle
    1 czerwca 2012 at 18:00

    wow jestem pod wrażeniem postu 🙂 świetnie to opisałaś wszystko i zdjęcia boskie 🙂
    czekam na kolejny post z niecierpliwością :)))
    pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 19:00

    Powiedz mi gdzie można kupić taką śliczna żółtą bluzę i mietowa spodniczke? P.S Jesteś mega zgrabna;-)

  • Odpowiedz
    CHOCAROME
    1 czerwca 2012 at 19:07

    Tten aparat robi idealne zdjęcia :))Po prostu WOW!

    • Odpowiedz
      Anonymous
      3 czerwca 2012 at 22:17

      zdjęcia robią ludzie a nie sam aparat…

  • Odpowiedz
    Anna Jas
    1 czerwca 2012 at 19:10

    W górach kamyczki to kurhan/ew. szlak, na nizinach to znaczy tyle, że albo chce się tam wrócić albo wrócić szczęśliwie 🙂 Pozdrawiam i zazdraszczam

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 19:21

    Takie kamienne twory znam, ale z innego kraju, swojego czasu naszukałam się dużo, żeby dowiedzieć się, co oznaczają!:) Super zdjęcia – miejsce jest naprawdę przepiękne. Widać, że dobrze się bawicie, a Twój facet jest mega przystojny! Pozdrawiam!:)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 19:45

    Najlepszy post, ever :)) ~karo-US

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 19:48

    w poprzednich postach wiele dziewczyn najeżdżało na Ciebie, pisząc, że jesteś za chuda i masz anoreksje. Owszem, jesteś szczczupła, ale na tych zdjęciach widać, że masz po prostu mega kościste nogi bez mięśni, a tułów masz zwyczajny ;). Z góry widać, że figurę zawdzięczasz dobrej przemianie materii ;).

  • Odpowiedz
    Poocahontazz
    1 czerwca 2012 at 20:17

    uwielbiam taki aktywny wypoczynek;)fajnie,że nie leżycie tylko plackiem na plaży;)
    ENJOY!

  • Odpowiedz
    Redhead
    1 czerwca 2012 at 20:19

    Świetne zdjęcia, widoki mieliście niesamowite.
    Pozdrawiam

  • Odpowiedz
    Poocahontazz
    1 czerwca 2012 at 20:19

    uwielbiam taki aktywny wypoczynek, fajnie że nie leżycie tylko plackiem na plaży:)
    ENJOY!P>:)

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 20:35

    granice dla kóz?granice wypasu kóz,w każdym razie kojarzy mi się coś z kozami,pozdrawiam Joanna Koza.

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 22:34

    super zdjęcia:)

  • Odpowiedz
    katharos
    1 czerwca 2012 at 22:45

    zdjęcia są przeeeepiękne! trudno będzie z opinią, który aparat jest „lepszy”!
    pozdrawiam i zapraszam na

    katharos-da.blogspot.com

    katharos-da.blogspot.com

    katharos-da.blogspot.com

  • Odpowiedz
    Anonymous
    1 czerwca 2012 at 23:44

    A ja podbijam pytanie o spódniczkę miętową? skąd to cudeńko? POzdrawiam serdecznie z odrobinką zazdrości:) !!

  • Odpowiedz
    art attack {be inspired}
    2 czerwca 2012 at 09:05

    Właśnie chciałam spytać też o spódniczkę, jest przepiękna !

  • Odpowiedz
    Anonymous
    2 czerwca 2012 at 11:23

    Ludzie, takie spódniczki są teraz w co drugim sklepie

  • Odpowiedz
    Anonymous
    2 czerwca 2012 at 13:12

    Proszę, dajcie spokój z tą chudością. Jest piękna i inteligentna,figura też śliczna swoją drogą. Myślę, że to nie przemiana materii powinna być priorytetem w ocenianiu 🙂

    Wygoda na takiej wycieczce musi być. Zdjęcia zapierające dech w piersiach. Pozdrawiam serdecznie. <3

    Aly

  • Odpowiedz
    Anonymous
    2 czerwca 2012 at 13:48

    zdjęcie gdzie siedzisz na ramionach chłopaka jest B-O-S-K-I-E!

  • Odpowiedz
    seszen
    2 czerwca 2012 at 21:05

    piękne widoki, super zdjęcia i widac, że cała ekipa mega zadowolona, a o to chodzi 🙂

    http://www.seszenatmidnight.blogspot.com

  • Odpowiedz
    tattwa
    3 czerwca 2012 at 00:29

    nie śledzę regularnie Twojego bloga, bo to nie do końca moje klimaty. ale relacja naprawdę świetna! piękne zdjęcia, historia tego budynku naprawdę mnie zainteresowała i chętnie doczytam o tym więcej. wyglądasz świetnie, nie wiem o co chodzi z tą anoreksją – masz zdrową cerę, ładną skórę, zadbane włosy, nie wyglądasz na zmęczoną. mam znajomą anorektyczkę i wiem, że rzeczy, które dzieją się wtedy z ciałem nie da się zatuszować makijażem czy ubraniami. nawet photoshop nie zawsze daje radę. ciało anorektyczki wygląda przerażająco, jak obciągnięty suchą, szarą skórą szkielet. a po Tobie widać – tym bardziej, że nie są to zdjęcia z profesjonalnej sesji po godzinach retuszu – że jesteś po prostu szczupła i wysoka i masz naturalne predyspozycje do takiej sylwetki. a nie każdemu podobają się „kobiece kształty” – mimo, że sama takie mam, nie ukrywam tego, że wolałabym być wysoka i bardzo szczupła 🙂
    zatem jeszcze raz – wyglądasz obłędnie, tworzycie piękną parę. udanego i owocnego wyjazdu! :))

  • Odpowiedz
    Anonymous
    3 czerwca 2012 at 14:15

    to są kamienne stożki modlitewne!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    4 czerwca 2012 at 02:37

    Bardzo optymistyczny post 🙂
    Uśmiechaj się częściej bo wyglądasz wtedy prześlicznie 🙂
    Dominika

  • Odpowiedz
    Foto-Blog
    4 czerwca 2012 at 18:11

    Super zdjęcia – rewelacyjne krajobrazy!
    Już wiem gdzie się wybrać na wakacje 🙂
    Pozdrawiam!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    4 czerwca 2012 at 20:44

    Najlepszy z tego wszystkiego jest Twój Facet. Skąd się takich bierze? 😉

  • Odpowiedz
    Anonymous
    25 czerwca 2012 at 16:17

    świetny zółty strój!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    7 września 2012 at 11:24

    Witam,
    byłam w tym miejscu 1 września 2012 z Rodziną, polecam wspaniałe miejsce, piękna plaża na czyste szaleństwo z dziećmi, otaczający krajobraz gór to bajka a trasa to fajna adrenalina – napewno tam jeszcze wrócimy POLECAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Odpowiedz
    Anonymous
    28 stycznia 2013 at 10:42

    Nie wchodźcie do wody w tym miejscu! Ze względu na wysokie fale i silne prądy oceaniczne jest bardzo niebezpiecznie. Podczas zabawy na falach utopił się na naszych oczach nasz kolega. Sytuacja zmieniła się tak szybko że nikt nie był w stanie mu pomóc. Jak później dowiedziałem się z sieci, ocean jest w tym miejscu wyjątkowo nieobliczalny.