Podróże

PODRÓŻE: KRÓTKA HISTORIA O NOWYM JORKU

DSC_0678

Po powrocie z New York Fashion Week wielokrotnie słyszę pytanie „Jaki jest Nowy Jork?”. Teraz przeglądając zdjęcia z wyjazdu postaram się podzielić swoimi przemyśleniami.

W pierwszej chwili Nowy Jork może przytłaczać. Z lewej i prawej strony wieżowce. Nie można się od nich uwolnić. Nie można wyjść wyjść z centrum”. Na Manhattanie wszędzie jesteśmy w centrum. Jednak to, co w pierwszej chwili przeraża, już kilka minut później wzbudza zachwyt.

DSC_0695

Nowy Jork szybko uzależnia. Już po kwadransie uświadamiam sobie, ze ulice pełne żółtych taksówek można przemierzać godzinami! Gdy skończyły się już pokazy i miałam chwilę czasu dla siebie to spędzałam go właśnie … po prostu chodząc.

Ulice Nowego Jorku zaskoczyły mnie tysiącem barw. Ludzie- zabiegani, nie zwracający uwagi na otaczający ich świat, sprawiali wrażenie jakby byli w Matrixie. Uliczne stragany pełne amerykańskich symboli, podkreślały ten niezwykły klimat.

DSC_0718

DSC_0712

Nowy Jork to również wspaniałe kuchnie! Tutaj jesteście w stanie zjeść cokolwiek sobie wymarzycie. Świeże owoce morza, wyszukiane smaki kuchni azjatyckich czy praktyczne potrawy z Ameryki Południowej. Dowolna kuchnia i dowolne danie. Na ulicach coraz cześciej obok fast foodów kupić można zdrową żywność i… owoce.

DSC_0693

DSC_0694

Nowojorczycy manifestują to, że pomimo różnych kultur i narodowości wszyscy są Amerykanami. Flagi i narodowe symbole są obecne niemal na każdym budynku. Na reszcie znajdują się neony i krzykliwe reklamy

DSC_0705

DSC_0770

Podczas zwiedzania Nowego Jorku rezygnowałam z noszenia ciężkiego aparatu z dużym obiektywem, którym robiliśmy z Adrianem zdjęcia na pokazach. Doskonale zastąpił go dużo mniejszy aparat Nikon 1 V2. Jest on w stanie zarejestrować otaczające mnie sceny od razu i niezauważalnie. Po prostu szłam ulicami i uwieczniałam to, co wydawało mi się interesujące.

————————————————————————————————- 

Nikon Polska był Partnerem Technologicznym wyjazdu na New York Fashion Week.

Zdjęcie 1: ISO 220; f/2,8 1/500s
Zdjęcie 2: ISO 160; f/3,2; 1/640s
Zdjęcie 3: ISO 720; f/2,8; 1/500s
Zdjęcie 4: ISO 800; f/2,2; 1/500s
Zdjęcie 5: ISO 640; f/2,8; 1/500s
Zdjęcie 6: ISO 400; f/2,8; 1/500s
Zdjęcie 7: ISO 160; f/2,8; 1/500s
Zdjęcie 8: ISO 1600; f/1,8; 1/500s 

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

33 komentarze

  • Odpowiedz
    olq
    8 listopada 2013 at 00:33

    zdjęcia dużo dużo gorszej jakości niż zwykle..ale rozumiem, że chodziło o wygodę. pozdrawiam!

  • Odpowiedz
    Kasia
    8 listopada 2013 at 01:09

    Na zdjęciach jest pokazany niezwykły klimat , feria barw i zapewne też dźwięków i zapachów z pewnością robi duże wrażenie włączając w to masę otaczających Cię ludzi 😉

  • Odpowiedz
    olga
    8 listopada 2013 at 02:06

    To w końcu Nowy Jork czy tylko Manhattan? Bo opowiadasz tylko o Manhattanie, reszty Nowego Jorku tutaj nie ma. A przecież najpopularniejsze dzielnice teraz to rejony Brooklynu i Williamsburg, to co widać w serialu „Girls”.

  • Odpowiedz
    Kasia
    8 listopada 2013 at 03:48

    Karolino, a czy w tytule nie powinno byc „short” zamiast „little”?
    A nastepnym razem zanim dodasz notke to przeczytaj ja najpierw i popraw wszystkie powtorzenia i bledy stylistyczne 🙂
    I szkoda, ze tak malo zdjec tym razem ;((
    Ale tak poza tym to lubie do Ciebie zagladac i zawsze z niecierpliwoscia czekam na nowy post :))

    • Odpowiedz
      kasia
      8 listopada 2013 at 12:36

      moze byc little x

  • Odpowiedz
    Karoina
    8 listopada 2013 at 07:11

    Suuuuuper zdjecia! Nowy Jork to najcudowniejsze miejsce na ziemi. Chcialabym tam kiedys pojechac

  • Odpowiedz
    Kaja
    8 listopada 2013 at 07:31

    Mi i tak się zdjęcia podobają 🙂 szczerze powiedziawszy dla niewprawnego oka to różnica jest niewielka 😉

  • Odpowiedz
    Pchelka
    8 listopada 2013 at 08:37

    Oczywiscie ze mozna powiedziec „a little story” as adjective „little” goes with any noun you would like to put it with. Tak jak zrobil to Robbie Williams w swojej piosence „One For My Baby”. Zarowno short story jak i little story jest poprawnie. And let’s not make a big deal about little things :]

  • Odpowiedz
    piekniejestzyc
    8 listopada 2013 at 08:56

    Na pierwszy rzut oka nie zauważyłam różnicy w zdjęciach, dopiero jak przeczytałam, że w komentarzach zwraca się na to uwagę to wróciłam przejrzeć je raz jeszcze. Nie wiem na ile to siła sugestii, ale faktycznie jak się przyjrzeć różnica miedzy tymi, a tymi chociażby z pokazów jest. Natomiast nie robi to żadnego problemu przy przeglądaniu bloga 🙂

    Nowy Jork jest moim celem. Miałam zdążyć przed trzydziestymi urodzinami, już niestety nie dam rady 😉 ale nic straconego. Zaczynam odliczać od nowa i mam zamiar zrealizować ten cel maksymalnie do trzech najbliższych lat. Uwielbiam duże miasta; wysokościowce, gwar, mnogość wszystkiego, nawet korki mi nie przeszkadzają 🙂 A Nowy Jork jest dla mnie właśnie ucieleśnieniem tego wszystkiego.

  • Odpowiedz
    meggan fox
    8 listopada 2013 at 09:12

    Świetne fotki! Świetny Nowy Jork!!!!! Kocham to miejsce i marzę, żeby tam wracać!

    @Brooklyn i Williamsburg – eee to chwilowa moda, po prostu wykształciła się mała enklawa kulturalna w tamtym miejscu. w większości przypadków NY to Manhattan. Większość rejonów Bklyn, Queens, Bronx i Staten Island jest obdrapana, brudna i nie ma tam co pokazywać. Chyba, że na teledysk hip-hopu

    • Odpowiedz
      Marta
      8 listopada 2013 at 10:40

      No nie do końca tak:) a np Coney Island, Bay Ridge? Na Brooklynie, Queens czy Bronxie jest duuuzo magicznych miejsc, wystarczy poszukac.

  • Odpowiedz
    Jaga
    8 listopada 2013 at 09:13

    Mozna sie zakochac w tym miejscu, super sprawa. Zazdrosze!

  • Odpowiedz
    merry
    8 listopada 2013 at 09:21

    Wlasnie na to czekalam! Super zdjecia super nowy jork!

  • Odpowiedz
    jonny
    8 listopada 2013 at 09:27

    mega opcja! ostatnie zdjecie jest WOW! Co za widok

  • Odpowiedz
    zazdrosna
    8 listopada 2013 at 09:30

    Zazdrosc x 1000 🙂 gratuluje jeszcze raz wyjazdu zycia

  • Odpowiedz
    Ruda
    8 listopada 2013 at 09:32

    Szkoda, że zrezygnowałaś z lustrzanki – te zdjęcia niestety jakością nie grzeszą…. Ale urok NY oddają 😉

  • Odpowiedz
    Patrycja
    8 listopada 2013 at 10:17

    Twój zachwyt Nowym Jorkiem jest niezrozumiały

  • Odpowiedz
    ola
    8 listopada 2013 at 11:19

    miałam okazję być w tym roku w NYC przez ponad miesiąc…również uważam,że to miejsce jest niesamowite! największe wrażenie zrobiły na mnie dzielnice Chelsea(gdzie znajduje się jedno z najbardziej interesujących miejsc,które „odnalazłam” podczas spacerowania ulicami-Chelsea Market jeśli będziesz miała okazję jeszcze raz wybrać się do Nowego Jorku to KONIECZNIE tam zajrzyj! Młodzi projektanci wystawiający swoje rzeczy na sprzedaż,knajpki w których można zjeść przepyszne jedzenie i w ogóle ten klimat tego miejsca!),SoHo oraz West Village-do tych dzielnic trafiałam zawsze wtedy gdy choć na chwilę chciałam oderwać się od tych wieżowców,zabieganych ludzi,zakorkowanych ulic. Nie wiem czy miałaś okazję być w tych dzielnicach ale jeśli nie to musisz się tam kiedyś wybrać! Napewno ci się spodoba! 🙂

  • Odpowiedz
    Ms Hutch
    8 listopada 2013 at 11:19

    Widzę tu jakieś marudzenie, że zdjęcia słabszej jakości. Mi się bardzo podobają, moim zdaniem świetnie oddają miejski ruch, barwy – po prostu nowojorskie życie 🙂

    • Odpowiedz
      nela
      9 listopada 2013 at 08:43

      Dokładnie tak. Piękne miejsce broni się samo – nie potrzeba mu wspaniałej jakości zdjęć by było piękne -> jest pięknem samym w sobie.
      I absolutnie podzielam pasję tym miastem – jest magicznie unikatowe.

  • Odpowiedz
    marysia
    8 listopada 2013 at 11:50

    nigdy nie bylam w Ny, mam nadzieje ze do 3 lat uda mi sie odwiedzic to miejsce 😉 Mam pytanie jak wyglada to cenowo? tzn ile trzeba liczyc za zjedzenie obiadu, kolacji itp? komunikacja? hotele-z tym wiem ze ciezej bo chyba mialas to szczescie ze bylo to sponsorowane;) zazdroszcze

  • Odpowiedz
    Oligatorka
    8 listopada 2013 at 14:03

    Po prostu stolica swiata! Wszystko w jednym!:)

  • Odpowiedz
    kasia
    8 listopada 2013 at 14:45

    dalabys juz spokój z tym nowym jorkiem…

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      8 listopada 2013 at 19:00

      Jeszcze parę postów i będzie spokój na kilka miesięcy:)

  • Odpowiedz
    Renata
    8 listopada 2013 at 17:59

    NY jest magiczny ♥

  • Odpowiedz
    Olfaktoria
    9 listopada 2013 at 01:02

    Klimat NY budują pewnie w dużej mierze te wszystkie krzykliwe neony i reklamy ;D Dobrze, że na ulicach można kupić zdrową żywność, może ten zwyczaj także u nas się pojawi 🙂

  • Odpowiedz
    Ada
    9 listopada 2013 at 08:38

    Mnie NY przytłacza,ten ciągły szum i mnóstwo ludzi.. Nie dla mnie.To miasto dobrze wyglada na zdjęciach i tylko na zdjęciach,ale kto co lubi.

  • Odpowiedz
    justyna
    10 listopada 2013 at 23:24

    czemu tak malo zdjec z NY??? chetnie bym wiecej zobaczyla

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      11 listopada 2013 at 11:33

      Będzie jeszcze kilka postów z NY:)

  • Odpowiedz
    Old Merry
    19 listopada 2013 at 11:54

    Świetny materiał! I love New York!

  • Odpowiedz
    Jealous
    21 listopada 2013 at 09:45

    zdjęcia idealnie oddają charakter nowego jorku!

  • Odpowiedz
    boko boko
    22 listopada 2013 at 12:57

    Coraz więcej ludzi jest zajaranych Nowym Jorkiem, to jak postępujące uzależnienie w Polsce 🙂 Skutek uboczny tańszych biletów lotniczych. Bardzo ładnie 🙂

  • Odpowiedz
    Monika Loryńska
    25 grudnia 2013 at 10:53

    Byłam w Nowym Jorku raz, 10 lat temu, przez 1 dzień 🙂 Ale właśnie dlatego, że miałam ograniczony czas, to chłonęłam miasto i w gruncie rzeczy zobaczyłam sporo – Times Square, Empire State Building, Battery Park, Statue of Liberty, Central Park, Wall Street, WTC, Broadway, Muzeum Figur Woskowych, Planet Hollywood, Rockefeller Plaza, MTV (nawet byłam w TRL).. I od tamtej pory marzę, żeby jeszcze raz pojechać, miasto mnie zachwyciło, tam jest jakoś inaczej niż wszędzie, jest jakiś taki super klimat. Nie umiem wyjaśnić, ale jest coś magicznego w tym mieście. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze raz polecieć 🙂