Zdrowie i Uroda

URODA: AVON ONLINE

DSC_5589

Na chwilę odrywamy się od wpisów świątecznych.

Nie wiem czy wiecie, ale w  październiku tego roku ruszył w końcu długo wyczekiwany przez wiele osób Avon online. Pewnie wiele z nas pamięta, że kilka lat temu (eh czasy gimnazjum :)) wśród znajomych znajdowała się przynajmniej jedna konsultantka tej marki. Kiedyś nie miałam okazji skorzystać, teraz, gdy jest możliwość zamawiania online- zakupy zrobię już sama.

Po wybraniu kosmetyków, ulubione produkty po kilku dniach trafią bezpośrednio do nas do domu. Za nasze zamówienie będzie odpowiadała konsultantka, z którą w każdej chwili będziemy mogli się skontaktować.
Na prośbę marki Avon postanowiłam więc sprawdzić jak wygląda kwestia zamówienie, ile czasu idzie do nas paczka, jaki jest kontakt z konsultantką. Niedługo przekonacie się co zamówiłam i poznacie moją opinię na temat kosmetyków z paczki.

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

19 komentarzy

  • Odpowiedz
    MrsVain
    23 grudnia 2013 at 21:36

    oo jak fajnie! to zdecydowanie ułatwi sprawę zamawiania kosmetyków 🙂

  • Odpowiedz
    Milena
    23 grudnia 2013 at 21:37

    mogłabyś zdradzić jaka farbę i kolor masz teraz na włosach ?:)

  • Odpowiedz
    piękniejestżyć
    23 grudnia 2013 at 21:40

    Oj pamiętam te czasy zamówień z Avonu 🙂 Teraz już mnie to nie kręci, a i okazało się, że kosmetyki, które kiedyś wydawały mi się takie wow wcale takie wow nie są. Oczekiwania się zmieniają 😉
    Niemniej sentyment pozostał, chętnie poczytam jak to teraz wygląda on-line.

    • Odpowiedz
      Magdalena Krupa
      23 grudnia 2013 at 22:37

      Ja mam tak samo, kiedys Avon wydawal mi sie taka luksusowa marka… A teraz troche to wszystko sie pozmienialo :)))) Teraz bardzo lubie NARS i Urban Decay, ale sentyment do Avon pozostal

  • Odpowiedz
    Aya
    23 grudnia 2013 at 21:57

    ja jedyne co z Avonu lubiłam to różnorodne mgiełki do ciała i balsamy ale czekam na twoją opinie, może kiedyś skorzystam z avon online 🙂

  • Odpowiedz
    julek2599
    23 grudnia 2013 at 22:04

    jestem konsultantką i wiele rzeczy z Avonu po prostu mi nie podchodzi 🙂 jednak najlepszą rzeczą jest baza pod cienie w małym słoiczku, kosztuje ok. 15 zł, a jest najlepsza na świecie!

    • Odpowiedz
      Joanna
      23 grudnia 2013 at 22:54

      Co do tej bazy muszę się zgodzić. Jest świetna! Moja mama kupiła ją sobie jakiś czas i właściwie w ogóle jej nie używa bo mało kiedy się maluje. Zawsze kiedy przyjeżdżam do domu to z niej korzystam przed każdym wyjściem, na które robię nawet lekki makijaż. Myślę, że niedługo podkradnę jej cały ten słoiczek i będę go miała cały dla siebie na co dzień. 😉

  • Odpowiedz
    martuuu
    23 grudnia 2013 at 22:05

    o super !:)

  • Odpowiedz
    Monika
    23 grudnia 2013 at 22:54

    O ile dobrze pamiętam to mają całkiem fajne rozświetlacze i bronzery dla bladziochów w kulkach.

  • Odpowiedz
    Just Lovely
    24 grudnia 2013 at 00:19

    Kiedyś miałam wiele kosmetyków z Avonu, jednak teraz wybieram inne marki, ale kto wie, może po Twojej recenzji znów się na cos skuszę 🙂

  • Odpowiedz
    Maya
    24 grudnia 2013 at 07:46

    SUPER!!! Nie wiedziałam.

  • Odpowiedz
    Ruda
    24 grudnia 2013 at 08:59

    Kiedyś używałam avonu, ale szybko okazało się, że zupełnie mi nie służy, a odkad zawzięcie czytam składy, poza jedną maską do włosów nic mi się tam nie podoba – z wiekiem człowiek świadomiej wybiera wszystko, nawet kosmetyki 😉
    Wesołych Świąt, Karo!

  • Odpowiedz
    Sincerely Daily
    24 grudnia 2013 at 12:04

    Dawno nie używałam nic z Avonu

  • Odpowiedz
    Marysia
    24 grudnia 2013 at 12:36

    Wesołych Świąt, dużo zdrowia, ogromnej radości z prowadzenia bloga i nieskończonej ilości pomysłów na nowe posty.

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      25 grudnia 2013 at 17:18

      Dziękuje bardzo za życzenia:) Tobie również życzę spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia:)

  • Odpowiedz
    Olfaktoria
    25 grudnia 2013 at 12:59

    Haha chyba nie było dziewczyny, która by przynajmniej nie przeglądała tych katalogów 😀 Zamawianie online dużo ułatwi, jestem ciekawa na co się skusiłaś z ich oferty 😉

  • Odpowiedz
    Magda
    26 grudnia 2013 at 11:56

    Chyba każda z nas miała styczność z konsultantką Avon:) Miłe przypomnienie wcześniejszych lat:)

  • Odpowiedz
    agu
    6 czerwca 2014 at 16:24

    zamówiłam już drugi raz coś z avon online, okazuje się że avon online to chyba jedna wielka sciema,
    zero kontaktu z wybraną konsultantką, zmieniłam konsultantkę i to samo, tak więc żadnych kosmetyków nie otrzymałam…