Food

WYJĄTKOWY PREZENT DLA MAMY- KONKURS WEDEL

prezent na dzień mamy pomysł

Mama, kochana mama. To ona” męczyła się” ze mną 9 miesięcy kiedy wierciłam się w jej brzuchu. To ona zajmowała się mną w domu, gdy tata był w pracy. To ona szyła dla mnie ubrania na bale przebierańców. To w końcu ona dzięki swojej matczynej intuicji i uporowi woziła mnie po różnych lekarzach, gdy miałam 6 lat i próbowała odkryć przyczyny mojego bólu brzucha. Gdyby nie ona, nie przeszłabym niezbędnej operacji i nie wiadomo jak potoczyły by się moje dalsze losy. Zawdzięczam jej bardzo, bardzo dużo i z całego serca jej za to dziękuję.

A czy Wasze mamy wiedzą jak wiele dla Was znaczą? Kiedy ostatnio powiedzieliście im, że je kochacie? Kiedy je przytulaliście?
Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami, dlatego będziecie mogli to nadrobić. Wraz z marką Wedel postanowiłam przygotować dla Was konkurs, w którym możecie wygrać wyjątkowe nagrody dla swoich Mam.

co kupić na dzień mamy

Co musicie zrobić?

Odpowiedzcie w komentarzu na pytanie konkursowe: „Jak wyjątkowa jest Twoja mama?”
Co możecie wygrać:
1 miejsce: voucher na biżuterię o wartości 1000 zł + bukiet kwiatów z okazji Dnia Mamy+ voucher na spersonalizowane opakowanie Ptasiego Mleczka®
2-3 miejsce: bukiet kwiatów z okazji Dnia Mamy+ voucher na spersonalizowane opakowanie Ptasiego Mleczka®
4-10 miejsce: voucher na spersonalizowane opakowanie Ptasiego Mleczka®

Tutaj znajdziecie regulamin konkursu.

Na Wasze odpowiedzi czekam do 12 maja! Powodzenia!

WYNIKI:

Gdybym mogła nagrodziłabym wszystkie odpowiedzi, bo przecież wszystkie mamy są wyjątkowe i kochane. Po Waszych odpowiedziach było widać jak ważnymi osobami są w Waszym życiu. Kochajmy je najmocniej jak potrafimy 🙂

10 odpowiedzi szczególnie przykuło moją uwagę. Zwycięzców proszę o podanie danych (imię, nazwisko, adres, numer telefonu) na maila: contact@charlizemystery.com

1 miejsce:

Z moją mamą mogłabym zjeść beczkę soli. Z Nią zawsze jestem na dobrej drodze. Przy Niej
zrozumiałam co to znaczy iść po rozum do głowy. Ona nauczyła mnie chodzić własnymi

ścieżkami. Nigdy nie dopuściła, żebym sparzyła się na gorącym, zawsze powtarzała mi:

“dmuchaj na zimne”. Odganiała ode mnie wszystkie czarne chmury, pomagała mi zdobywać

laury i dbała o to, bym na nich nie osiadała. Nie gasiła mojego entuzjazmu i czasem pozwalała

mi bujać w obłokach, ale zabraniała mi dzielenia skóry na niedźwiedziu i gdy za długo

spacerowałam głową w chmurach, sprowadzała mnie na ziemię. Wspierała mnie, dodawała mi

odwagi, bo nie chciała żebym pluła sobie w brodę i wpadła z deszczu pod rynnę. Nie owijała w

bawełnę, nie mydliła mi oczu, tylko spokojnie tłumaczyła, że nie warto mieć z kimś na pieńku,

że lepiej czasem spojrzeć z przymrużeniem oka. Pocieszała mnie, a gdy ktoś rzucał kłody pod

moje nogi, pomagała mi je usunąć i łapać wiatr w żagle. Tak samo jak pomogła mi pozbyć się

każdej Achillesowej pięty. Pilnowała, bym miała zawsze głowę na karku. Nauczyła mnie być

rannym ptaszkiem. Uwiadomiła mi też, że nieładnie jest palić za sobą mosty i nabijać ludzi w

butelkę. Dlatego własnie jest taka wyjątkowa.

2-3 miejsce:

  • Moja Mama jest wyjątkowa, ponieważ dzięki niej, aż „Chce się żyć”! Może nie jest tak szalona
jak „Chłopacy z Ferajny”, jednak „Piękny Umysł” to jej cecha rozpoznawcza. „Waleczne serce”

i „Szósty zmysł” Mamy sprawiają, że każdy „Za wszelką cenę” chciałby od niej usłyszeć „Witaj

w klubie”. Uwielbiam jej historie opowiadane „Pół żartem pół serio” i „Doskonały świat”, który

swoją dobrocią, kreatywnością i otwartością na życie nieustannie wokół naszej rodziny kreuje.

Moja Mama jest wyjątkowa, ponieważ to ona nauczyła mnie „Sztuki spadania” i pokazała, że

„W pogoni za szczęściem” nie warto zatracić siebie. Niczym najdzielniejszy z „Siedmiu

samurajów” flirtuje z rzeczywistością mówiąc­ „Złap mnie jeśli potrafisz!” i powtarza z uporem

maniaka, żebym zawsze sięgał gwiazd . Niczym „Sherlock Holmes” sprytnie rozwiązuje

zagadki codzienności i z zaciętością „Ojca Chrzestnego” walczy o uśmiech na twarzy swoich

dzieci, i naszego taty. Nie znana jej „Duma i uprzedzenie”, raczej „Duma i honor” to słowa,

którymi mógłbym ją z pełną odpowiedzialnością określić.

Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ jest „Zabójczym numerem” jeden w sercu moim i

mojego brata. Jest jak dobry film­ zachwyca, kształtuje i sprawia, że chcesz być lepszym

człowiekiem. Nie Mamę „Nie ma mocnych!”. Jest wspaniałym „Kwiatem Pustyni”, który

„Przełamując falę” każdego dnia wyświetla swoim bliskim „Krótki film o miłości”.

  • Moja Mama jest wyjątkowa. Od małego dawała mi poczucie jak bardzo jestem upragnionym
i długo wyczekiwanym dzieckiem. Dzieli nas różnica 40 lat (ja 26, ona 66), ale mimo to Ona

dalej pozostaje młoda duchem. Czasem pytam ją „Mamo, może poszłybyśmy na imprezę”, a

Ona na to „Serio? Mogłabym? No przeszłabym się, co mam siedzieć sama w domu” jednak po

chwili wraca jej stateczność i odpowiada „Eee co ja stara baba będę robić przy was młodych”.

Pamiętam jak byłam mała i Mama zabierała mnie na spacery. Zawsze ubierała mnie w piękne

proste sukieneczki, czesała w dwa kucyki, zakładała małą torebeczkę i wkładając mi do niej

chusteczkę mówiła: „Dziewczynka zawsze powinna mieć w torebce chusteczkę do nosa”.

Oprowadzała mnie po okolicy i tłumaczyła, że „to krzesełko to 4, a takie dwa złączone brzuszki

to 8”. To dzięki niej szybko zaczęłam rozpoznawać cyfry, dość wcześnie zaczęłam czytać i

wiedziałam kto to jest Wałęsa czy Mazowiecki. Uczyła mnie recytować wierszyki, robić

bukieciki ze stokrotek i niezapominajek. Uczyła wrażliwości. Zawsze powtarzała, że nawet mała

biedroneczka czuje i że nie wolno jej skrzywdzić. A jak nie chciałam jeść? Opowiadała, że

kanapeczki, które są w brzuszku będą tęsknić za tą, która została. Ponieważ było mi szkoda

tych kanapek, zjadałam wszystko

Mama do tej pory lubi opowiadać zabawne historie z okresu kiedy byłam dzieckiem, a wtedy

bardzo się wzrusza. Kiedy urodziła się moja siostra, Mama starała się nie dawać mi poczucia,

że któraś z nas jest ważniejsza. Byłyśmy dla niej jednakowo ważne. Mama zawsze mówiła, że

mamy się kochać i troszczyć o siebie, bo kiedyś zostaniemy same na tym świecie. Uczyła nas

jak być dobrymi siostrami, że należy się wszystkim dzielić ze sobą i pomagać sobie.

Kiedy miałam zapalenie ucha, nie spała po nocach czuwając nade mną. Kiedy poszłam do

pierwszej klasy, wystroiła mnie tak, żebym była najpiękniejsza w całej klasie. W jej oczach do

tej pory wyglądam jak wtedy – mała elegancka córeczka. Kiedy przynosiłam do domu „piątki”

była super dumna, a kiedy zdarzała się jakaś „trója” zawsze mówiła, że się poprawi, że

następnym razem będzie lepiej. Dla niej zawsze byłam najlepsza i najmądrzejsza. Wiem o tym

mimo, że nigdy nie powiedziała mi tego wprost, żebym nie wyrosła na rozpuszczoną i zepsutą

dziewczynę. Wiem o tym, bo takie rzeczy się czuje.

Kiedy Tato wyjechał zagranicę do pracy Mama musiała przejąć większość jego obowiązków.

Wszystko robiła tak jak Tato, wychowała nas dając poczucie miłość obydwojga rodziców. Nie

wpadłyśmy w złe towarzystwo, nie opuściłyśmy się w nauce. Między innymi dlatego, że Mama

nam ufała i nie starała się pilnować nas na każdym kroku. Dała nam wolną rękę przy wyborze

liceów, czy zajęć pozaszkolnych.

Miałam 15­16 lat kiedy zachorowała na raka. Inna mama by się załamała, a moja? Całą swoją

chorobę obróciła w żart i do tej pory nie wiem czy faktycznie nie przejmowała się ówczesną

sytuacją, czy nie chciała nas martwić i stwarzała namiastkę normalnego domu. Szczerze

powiedziawszy, nigdy nie czułam, że mama jest tak poważnie chora. Ona miała w sobie tak

pozytywną energię, że nikt nie mógł uwierzyć, że coś jest nie tak. Cała rodzina martwiła się

bardziej niż Ona. Pamiętam, jak przywieźli ją po operacji na salę. Ja i moja siostra byłyśmy

całe zapłakane, a ona popatrzyła na nas, uśmiechnęła się i powiedziała: „No czemu płaczecie?

Przecież żyję, już po wszystkim. Zjadłyście dzisiaj obiad? Nie jesteście głodne?”. Cała Mama,

zawsze troszczyła się bardziej o nas niż o siebie.

Nigdy nie negowała i nie neguje moich wyborów, nawet jeśli się z nimi nie zgadza to pokazuje,

że mi ufa i mówi „Wiem, że wiesz co robisz i że to jest twój przemyślany wybór. To twoje życie,

sama musisz wiedzieć co dla ciebie dobre”. Zawsze, gdy jadę w jakąś podróż mama rozkłada

mapę i dosłownie studiuje moje miejsce docelowe, a potem gdy dzwonię mówi, że widziała na

mapie gdzie jestem i że tam musi być przepięknie.

Mimo starszego wieku moje koleżanki uwielbiają moja Mamę. Zawsze mówią, że „mamuśka

jest świetna”. Pożartuje, zainteresuje się co u nich, powie jakąś ciekawostkę. Na „dzień dobry

pani” moich koleżanek odpowie młodzieżowym „siemka”.

Teraz gdy mieszkam sama dużo bardziej doceniam moją Mamę. Widzę jak dobrze była

zorganizowana, jak wiele mi do niej brakuje. Często do niej dzwonię i pytam jak robi gulasz

albo tą pyszną panierkę do kotletów i mimo, że jest to piąty telefon tej samej treści Ona zawsze

wytłumaczy mi na spokojnie co robi krok po kroku. Czasem gdy się nie słyszymy tydzień lub

dłużej dzwoni do mnie i mówi „Nie zapominaj o mnie, bo ja o tobie cały czas pamiętam”.

Przeglądając dawne zdjęcia mojej mamy natrafiłam na jej fotografię, kiedy była w moim wieku.

Wyglądamy identycznie, nawet oprawki okularów mamy takie same. W sensie Mama 40 lat

temu, a ja teraz. Raz zażatowałam, że odgapiła ode mnie oprawki, na co Ona: “Dziecino, kto

odgapił to odgapił. Wiesz ile to było lat temu?”. Piękny przypadek.

Wspominając Mamę pamiętam i zawsze będę pamiętać Ją jako bardzo dobrze ubraną kobietę.

Elegancko, skromnie, ale z wyczuciem. Kiedy mój chłopak poznał moją Mamę jego pierwszym

komentarzem było zdanie: „Już wiem po kim masz to dobieranie kolorów, żeby wszystko było

idealne i żeby współgrało”. No cóż, mimo że sama rzadko noszę wysokie obcasy to właśnie

kolekcję maminych butów pamiętam najlepiej z dzieciństwa. Dosłownie – miała przepiękne

delikatne szpilki we wszystkich kolorach tęczy. Każde do innej spódnicy. A do tego oczywiście

dopasowana torebka.

Tak, moja Mama jest wyjątkowa. Jest ciepła, kobieca, silna, bardzo optymistyczna, zaraża

poczuciem humoru. I jak to Mama – jest (nad)opiekuńcza, troskliwa, martwi się, czy się ciepło

ubrałam, czy mam co jeść. Kocham Ją i zawsze o Niej pamiętam.

Miejsce 4-10:

  • Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ zawsze jest przy mnie. Czyż to nie jest sprawa
    oczywista? Dla mnie najważniejsze jest to ze nigdy mnie nie opuściła. Jej obecność, dotyk to
    mój najwspanialszy w świecie narkotyk. Moja mamcia jest moją osobistą powierniczką
    sekretów. Z nią moje tajemnice mogą spać spokojnie. To dopiero przyjaciółka! Pomimo wielu
    mych kaprysów, zawsze mnie otacza swoją miłością i wyrozumiałością. I chociaż nie pozwala
    mi zrobić tatuażu, nie zgadza się też na nocne powroty to i tak jest wyjątkowa bo mnie wspiera,
    pociesza, kocha. W najważniejszych chwilach zawsze blisko, pierwszy krok, pierwsze słowo,
    pierwsze zakochanie.. Ona przeżywała to razem ze mną! To z nią najpiękniejsze wschody
    słońca przeżywałam, gdy całą noc z nią przegadałam. Dla niej zawsze będę małą dziewczynką,
    o którą trzeba się troszczyć i zawsze jej pomagać. Przy niej czuje się bezpiecznie, jej ramiona
    to mój azyl. I to jest wspaniałe.
    Moja mama to filmoholiczka! Wyjątkowość mojej mamy składa się z wielu elementów. Ma
    nutkę:
    Madame Bovary­ wrażliwa i uczuciowa.
    O i jeszcze Leigh z “Wielkiego Mike”­ charyzmatyczna, wygadana, silna z oooogromnym
    sercem.
    Julia szekspirowska­ romantyczka jakich mało!
    Anka z “Przyjaciółek”­ perfekcyjna pani domu!
    Mary z “Powiedz tak”­ marzycielka a i owszem!
    Amanda z “Holiday” – bizneswoman pierwsza klasa!
    Miranda z “Sex and the city”­ wspaniała przyjaciółka!
    “Amelia” – dobra dusza!
    Judyta z “Nigdy w życiu”­ zdeterminowana i wyrozumiała.
    Eleonora z “Rozważna i romantyczna”­ spokojna i zrównoważona.
    Solitano Dolores z filmu “Poradnik pozytywnego myślenia”­ zawsze zmartwiona, pomocna i
    kochana.
    To również Elizabeth z “Mrocznych cieni”­ silna kobieta i głowa rodziny.
    Virginia Woolf z filmu pt.”Godziny”­ radzi sobie z wszelkimi trudnościami.
    Yyy.. oczywiście Maggie z “Kotka na gorącym, blaszanym dachu”­ potrafi pokazać
    charakterek.
    Juno z filmu”Juno”­ bezinteresowna i szczera.
    “Ania z zielonego wzgórza”­ niepoprawna optymistka
    Też jak Celia z filmu”Służące”­ taka szczera, taka dobra, taka autentyczna.
    Kate­ mama Kevina z “Kevin sam w domu”­ opiekuńcza i troskliwa!
    Och i jeszcze Elizabeth ze “Złej kobiety”­ wie czego chce.
    W dodatku June z filmu”Spacer po linie”­ zawsze ma swoje zdanie i oczywiście rację!
    A zarazem jest po prostu sobą, moja wyjątkowa mamusią!
    A tak przy okazji zachęcam do wysłuchania piosenki
    https://www.youtube.com/watch?v=LkJ6UBHlviw
    Ja wciąż ją nucę i nucę.. I nie mogę przestać!
  • Moja mama zwie się Łucja, tak ją kocham, że codziennie uczuć następuje erupcja.
    Przyznam, iż bardziej pasuje jej imię Małgosia, bo niezła z niej gosposia. Raz mi mówi “umyj te
    doniczki”, a ja jej na to “gotowe, rób test białej rękawiczki”. Co ja zrobię gdy wyjadę, kto mi
    będzie robił gorącą czekoladę. Ja bez mamy to tak jak talia kart bez damy. Obiady robi jak
    Gesslerowa, a jej zupa dyniowa to ósmy cud świata, nawet herbata smakuje wybornie, a gdy ją
    poproszę pokornie, to zamienia się w cukiernika i piecze pysznego rogalika. W pięknym ciele
    jak u nastolatki kryje się dusza doświadczonej pięćdziesięciolatki. Wie co dobre i co złe, od
    używek chroni mnie. Dobrze mi radzi i głowy w nie swoje sprawy nie wsadzi. Jest ostoją
    wiedzy i spokoju, bez problemu mogłaby startować w dziesięcioboju. Nigdy mnie nie
    zignorowała, zawsze była gdy jej potrzebowałam. Z problemami zmaga się jak policjant z
    przestępcami. Jest weteranką złości i nienawiści, życiowe wzniesienia pokonuje niczym
    najlepsi alpiniści. Ciężko pracuje, a słowo, które obiecuje zawsze dotrzymuje. Najwspanialsza
    jest w swojej prostocie, bo na co komu krocie i bogate posiadłości, gdy ma się w skromnym
    domu tyle miłości, która bije z jej serca i ma moc gigaherca. Jestem dumna, że wychowałam
    się pod jej skrzydłami, że mogłam cieszyć me podniebienie jej wybornymi powidłami, a
    najbardziej cieszę się z tego, że nie ma nic cenniejszego od mojej mamy, którą razem z siostrą
    bardzo kochamy.
  • Czy wiecie dlaczego wyjątkową mamę mam?
    Bo jest najwspanialsza wśród wszystkim dam.
    Cały dzień króluje w swoim zamku
    (lecz tak naprawdę pracuje tylko w banku).
    I choć na głowie ma jedynie papiloty,
    to wygląda jak w koronie warkocza sploty.
    Jej zniszczone ciapy są jak pantofelki,
    nawet po 3 ciążach ma kształty modelki.
    Twarz pozbawiona wszelkiego makijażu,
    jest piękniejsza od Rubensa obrazu.
    A w starej sukience sprzed dwudziestu lat,
    prezentuje się lepiej niż peonii kwiat.
    I choć nie szyje mi ubrań jak Twoja,
    to TA jest prywatna, tylko moja
    Kocham ją, bo jest po prostu szczera,
    to mój synonim bohatera!
  • Mama…
    Gdyby dowiedziała się że piszę o niej zapewne powiedziałaby: Napisz coś czadowego!
    Mam charakter po Tacie­ lubię w zacisznym miejscu poczytać książkę, studiuję chemię a
    impreza to dla mnie wypicie lampki wina w towarzystwie kota
    Gdy byłam dzieckiem rówieśnicy patrzyli na mnie ze zdziwieniem gdy samotnie czytałam
    książkę zamiast biegać po plaży. Mama mawiała wtedy do Taty: Nie daj Boże Ignacy, ona
    zostanie tak jak Ty inżynierem!
    Dlatego, mało kto może powiedzieć: Mama nauczyła mnie szaleć!   Gdy byłam bardzo
    malutka, po sąsiedzku zamieszkał Pan Satoru z pochodzenia Japończyk. Bałam się go więc
    Mama zaczęła opowiadać mi że jest on potomkiem Czyngis­chana   Do dziś pamiętam jej
    wspaniałe opowieści na temat tego jak to nasz sąsiad dzielnie walczył ze smokami   Tato
    oczywiście wytłumaczył mi że Czyngis Chan nie miał nic wspólnego z Japonią a tym bardziej
    Panem Satoru ale ja i tak pokochałam tego skośnookiego sąsiada całym sercem
    To tylko przykład, a takich historii ze strony mojej Mamy było dużo więcej!   Otworzyła
    przedemną świat fantazji, uśmiechu, zabawy. Tańczyła ze mną na plaży gdy dostałam się do
    wymarzonej szkoły za granicą a gdy pierwszy raz się upiłam trzymała moje włosy gdy
    pochylałam się nad toaletą i śmiała się do rozpuku.
    Kupiła mi pierwszą wystrzałową sukienkę i powiedziała: jesteś mądrą dziewczyną, więc nie
    martwię się o twoją reputację ale naprawdę, czasem warto pokazać cycki!
    Jestem jedną z niewielu osób do których własna Mama mówi: “Nie bądź taka drewniana!” Bo..
    chyba już nie jestem.. To ona jest taka czadowa i… wyjątkowa!
  • M oja mama­ dlaczego jest wyjątkowa?
    O optymistka, która urazy nigdy nie chowa.
    J ednak coś innego sprawia, że jest w mych oczach diamentem
    A mbitna i konsekwentna, szczera to prawda, niebędąca tylko pustym komplementem.
    M ama nauczyła mnie szanować kobiety
    A ksamitnym głosem wskazywała ich piękne zalety
    M ama nigdy z żadną mą ukochaną nie rywalizowała
    A le z sympatią każdą z nich chętnie wspierała.
    J ola, moja mama dlatego jest właśnie wyjątkowa
    E nergiczna i czuła, na przygodę wciąż gotowa
    S kutecznie realizuje marzenia i wyznacza nowe cele
    T atę pasją zaraża, młody duch ciągle w jej ciele!
    W iecie dlaczego jeszcze mama jest wyjątkowa?
    Yyy.. dlatego, że ciągle jest piękna i młoda!
    J ednak nie ciałem, ale sercem i mądrością
    moja mama jest chodzącą , szczerą radości Ą !
    T o właśnie ona każdy dzień celebruje-
    K obieta z niej wesoła, energię do działania wciąż czuje.
    O twarta na świat i nowe doznania,
    W ariatka pozytywna, w pracy bizneswoman nie do poznania,
    A na co dzień moja mama kochana!
  • Mami!
    Nie muszę nigdzie udowadniać jaka jesteś dla mnie ważna, chce się jedynie Tobą pochwalić,
    zasługujesz na to
    *Przyjaciółka (od nikogo nigdy nie usłyszę tyle szczerych i pomocnych słów),
    *Siłaczka (wytrzymałaś moje piłkarskie zapędy nosząc mnie przez 9 miesięcy pod sercem ;)),
    *Bohaterka (Superman, Spiderman, Herkules­ oni mogą jedynie Ci zazdrościć),
    *Dama (w każdej sytuacji masz w sobie tyle klasy, że to Ty powinnaś widnieć na wszystkich
    okładkach prestiżowych kobiecych magazynów)
    *Szef kuchni (potrafisz zrobić cuda z niczego, zasługujesz na 1000000000 gwiazdek Michelin)
    *Czarodziejka (sprawiłaś, że nie mogłam wymarzyć sobie lepszego dzieciństwa. Nigdy, przenigdy nie
    dałaś odczuć, że jestem gorsza, w Twoich oczach zawsze byłam NAJLEPSZA)
    Mami! Nie będę wszystkiego wymieniać, a jest tego wiele więcej. Chciałabym jedynie być taka jak Ty
    Będąc właściwie na początku mojego dorosłego życia, wiem, że dzięki Tobie w każdej sytuacji wyjdę
    z obronną ręką.
    Dopiero teraz rozumiem na czym polega relacja Mama­ Córka. Jest wyjątkowa, niezastąpiona, jedyna
    i niepowtarzalna. Marzę tylko o tym, aby moje dzieci były ze mnie równie dumne jak JA z Ciebie.
    ZASŁUGUJESZ NA WSZYSTKO, ABSOLUTNIE WSZYSTKO, CO NAJLEPSZE.
    I LOVE YOU MAMI!
  • Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ jest ciepła, troskliwa, miła, pomocna. Podtrzymuje ciepło
    ogniska domowego, dbając jednocześnie o wszystko. Nie straszne jej trudne prace domowe oraz
    zawodowe. W domu jest przykładną matką, Panią domu, stylistką, przyjaciółką, ogrodniczką,
    kucharką, wsparciem.. natomiast w pracy bizneswoman. Zawsze stara się jak może i się nie poddaje,
    do czego zarówno mnie, jak i moją siostrę namawia, żeby zawsze walczyć o swoje, nigdy się nie
    poddawać i “nie dać sobie w kaszę napluć”. Moja mama jest wsparciem, ostoją, pomocą, zawsze
    mogę się zwrócić gdy mam jakiś problem. Pamięta o mnie i o mojej siostrze zawsze, a mając przerwę
    w pracy jedną ręką je a drugą pisze do nas sms­a z treścią ” Cześć kochane Doncie  Co robicie?”.
    Jak wracam do domu to zawsze stara się mnie przyjąć jak najlepiej, jedzenie przygotowane, łóżko
    pościelone. A rano pyszne śniadanko z ciepłą kawką do łóżka. W niedzielę natomiast wstaje rano i
    gotuje obiad, woń domowego, swojskiego rosołu dobiega do mojego pokoju i tak się budzę:) Niby
    takie proste rzeczy, jednak mają one ogromną wartość i widać w nich prawdziwą miłość..
    Moja Mama nigdy mi niczego nie narzuca, wyrazi swoją opinię, lecz nie osądza, nie mówi co mam
    robić. Jest kochana, dom jest praktycznie na całej jej głowie, jednak zawsze znajdzie czas żeby
    zadzwonić i spytać “Co tam?”. Moja Mama jest wspaniałą osobą, bardzo pracowitą. Stara się, jak
    może. Po pracy “relaksuje się” doglądając swoje drzewka owocowe, kwiaty i warzywa na działce,
    które jak to mówi sadzi “żeby dzieci miały”. Jako że jestem studentką i obecnie nie mieszkam w domu
    rodzinnym moja mama co około 2 tygodnie podaje autobusem który jedzie z mojej rodzinnej
    miejscowości do Wrocławia małą przesyłkę dla mnie, w której jest mnóstwo miłości, wyrażonej w
    ciastkach, obiedzie, cieście.. Dzięki temu mogę się poczuć, jakbym była w domu…
    Moja mama nauczyła mnie szacunku do drugiej osoby, wiary w to, że każdy z natury jest dobry.
    Nauczyła mnie patrzeć na świat przez różowe okulary, być taką zakręconą, szaloną Agą, z lekkim
    dystansem do różnych rzeczy. Nie brać do siebie niepowodzeń, tylko skupić się na pozytywnych
    rzeczach i iść przez świat z uśmiechem na twarzy. Zawsze mi powtarza, żebym cieszyła się
    teraźniejszością i nie wybiegała za daleko w przyszłość, ponieważ obecny okres jest najlepszym w
    moim życiu. Moja mama mówiła mi, żebym przy podejmowaniu życiowych, ważnych decyzji zawsze
    pamiętała, że wszystko, co zrobię, zostawi jakiś ślad, dlategopowinnam mieć świadomość rego, co
    robię, ale nie mam żałować niczego, ponieważ nic na świecie nie zdarza się przez przypadek i tak
    widocznie miało być. Jeżeli to był błąd, to się człowiek na nim nauczy i będzie wiedział, jak postąpić w
    przyszłości.
    Najgłębiej w pamięci utkwiły mi chyba te słowa mojej mamy, że prawdziwe “ja” to to, kim jestem, a nie
    to, co ze mnie uczynionio, bo to nie ludzie mi powiedzą, kim jestem, to ja powiem im.
    Swoją Mamę darzę ogromnym szacunkiem i mimo że mam 20lat zwracam się do niej “Mamuś”, a nie
    “matko”, czy po imieniu. Co roku od jakiegoś czasu na kartce moja Mama otrzymuje przeze mnie
    skonstruowany wierszyk:
    Mamo, mamo, co Ci dam,
    Za twe trudy niesłychane dziś w podzięce,
    Składam kwiaty na twe ręce,
    Bo jak zawsze na dzień Mamy,
    Pędzę po stokrotki, tulipany,
    Byś pamiętała, że w dniu Twojego święta,
    Jest ktoś, kto o Tobie pamięta.
    W piekarniku ciasto już od rana,
    Rośnie pięknie,boś Ty mamo jest Kochana,
    Całą miłość swą oddaję,
    Za twą siłę, radość, wiarę,
    Niec twa buzia mamo ma kochana,
    Będzie zawsze roześmiana.
    Niech Ci zdrowie dopisuje,
    A i szczęścia nie brakuje,
    Byś na zawsze pamiętała,
    I podziękę moją znała.
    Chcę Cię mamo wycałować,
    I za wszystko podziękować,
    Za te trudy i kłopoty,
    W wychowaniu takiej psoty : )

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

190 komentarzy

  • Odpowiedz
    Jola
    26 kwietnia 2015 at 17:16

    Droga Mamusiu,
    zajrzałam dzisiaj na blog Charlize Mystery i zaczęłam rozmyślać nad zadanym na nim pytaniem- dlaczego jesteś wyjątkowa. Dla każdego dziecka jego mama jest najwspanialsza na świecie, ale Ty mamo jesteś Moja i to wygrywa z każdym innym argumentem.

    Jesteś Mamusiu wyjątkowa, ponieważ nigdy nie chciałaś być do końca dorosła i sprawiłaś, że mimo przekroczenia magicznej daty osiemnastych urodzin umiem poczuć się jeszcze dzieckiem. Dzięki Tobie wciąż potrafię odtworzyć ten niezwykły stan emocjonalny- podskórny, potężny, nieskończenie fascynujący. Najbardziej wyjątkowe są chwile na łące u babci, gdy jesteśmy razem i wyobrażamy sobie, że samochody latają, a drzewa stają do góry nogami. Gramy wtedy na wyimaginowanych skrzypcach niczym największe wirtuozki i czarujemy żyrafy na chodniku przed domem.

    Jesteś Mamusiu wyjątkowa, ponieważ zawsze świat smutnych dorosłych potrafiłaś zmienić w kolorową krainę dzieci. Dzięki Tobie nasz świat jest światem malutkich, cieplutkich marzeń, tajemnic i nieskończonych, tak intrygujących domysłów.
    Kocham Cię Moja wyjątkowa Mamo.

  • Odpowiedz
    Izabela
    26 kwietnia 2015 at 17:23

    Moja mama jest najlepsza na świecie!

    Z ręką na sercu muszę przyznać, że zbliżyłyśmy się z mamą jeszcze bardziej, gdy poszłam na studia. Mama jest moją najlepszą przyjaciółką. To na Niej zawszę mogę polegać. To Ona wspiera mnie w trudnych chwilach.

    Dlaczego jest wyjątkowa?
    Jest wyjątkowa, bo codziennie o 7 rano zaprowadzała mnie do przedszkola, robiła kanapki, pomagała w odrabianiu prac domowych. Nauczyła mnie jeździć na rowerze. Dzięki niej polubiłam schabowego i gołąbki, których nie mogłam przełknąć przez gardło. Jej magiczny eliksir (cebula z czosnkiem), chronił mnie od wszelakich przeziębień. To Ona kupiła mi pierwsze ‚tamagotchi’, to Ona dowiedziała się o mojej pierwszej jedynce z języka polskiego.

    Mamo, KOCHAM CIĘ! 🙂 jesteś SUPEEEEEEEEEEEEEEER!

  • Odpowiedz
    Agata
    26 kwietnia 2015 at 17:29

    MAMA – Moja najlepsza przyjaciolka i jedna z najwazniejszych osob w moim zyciu! Z mama jestesmy bardzo zzyte, laczy Nas silna wiez, odkad wyjechalam z kraju ta wiez jest jeszcze silniejsza. Zrozumialam jak wazna jest dla mnie osoba i jak bardzo Ja kocham! Nie wyobrazam sobie, ze mogloby Jej kiedys zabraknac. Zawsze jest przy mnie, doradzi, wyslucha. Gdy bylam nastolatka bywalo roznie, mimo iz sprawialam jej przykrosc ( bardzo tego zaluje ) zawsze BYLA i JEST! Teraz gdy sama jestem matka wiem, ze kocha sie mimo wszystko! Moge na Nia liczyc w kazdej sytuacji , WIEM, ze mnie nie zawiedzie! Bo Jest Najlepsza ! Jest WYJATKOWA !

  • Odpowiedz
    Klaudia
    26 kwietnia 2015 at 17:41

    Jak wyjątkowa jest moja mama?
    Dla większości jest zwykłą, niewyróżniającą się z tłumu kobietą. Dla mnie jest wzorem do naśladowania. Osobą, na której zawsze mogę polegać, przeżywającą każde moje rozterki, te błahe, jak i zmieniające coś w moim życiu. Podczas, gdy buntowałam się wobec całego świata, ona ze stoickim spokojem czekała, tłumaczyła, wyjaśniała. Mam wiele koleżanek, lecz najwierniejszą przyjaciółką jest moja mama – moja ostoja, moja fanka.
    Mamo, dziękuję Ci za to… .

  • Odpowiedz
    alesliw
    26 kwietnia 2015 at 18:04

    Jestem wdzięczna mojej mamie za pasję, którą pozwoliła i pomogła we mnie rozwinąć i za to że dzięki niej studiuję dalej na moim wymarzonym kierunku, to ona mnie wspiera w trudnych chwilach słabości, gdy chcę się poddać i wątpię w sens dalszej edukacji. Moja mama jest cudowna, bo mnie wspiera, daje kopniaka do działania, nie pozwala bym się poddała. Niezmiernie jestem szczęśliwa, że sprawiła że jestem tym kim jestem. <3

  • Odpowiedz
    Dorots
    26 kwietnia 2015 at 18:04

    Jak wyjątkowa jest moja Mama?
    Jest nadopiekuńcza, to potrafi strasznie zeźlić człowieka…ale jak przystopuje, to tego brakuje tak bardzo, bardzo! I niech marudzi, gada, radzi…
    Kocha piwonie, tradycja, to tradycja, zadady, uczciwość niesłychana, bezinteresowność i ufność.Człowiek wcale nie skomplikowany i nic nie komplikuje.Kocha mnie i moją siostrę ponad wszystko…codziennie czytam to w Jej oczach i gestach.
    Ma epilepsję…pogodziła się z chorobą, nie pyta dlaczego Ona.
    Jest dobrym człowiekiem, okrąglutkim, dobrym człowiekiem.

  • Odpowiedz
    Monika
    26 kwietnia 2015 at 18:10

    Moja mama jest moją bohaterką, autorytetem i życiowym wzorem. To ona rozstała się po długoletnim związku, w którym nie była szczęśliwa, to ona zostawiła wszystko za sobą (psychiczne i materialne zaszłości) i rozpoczęła życie od nowa. To ona kolejny związek zakończyła, bo nie chciała być wykorzystywana. To ona założyła własną działalność gospodarczą i nauczyła się, mimo przeciwności losu, zarządzać sobą i innymi. Od niej uczę się samostanowienia, pewności siebie, uważności i miłości do drugiego człowieka. Nadal mam do czego dążyć. Ale przede wszystkim mam ją po to, aby ją kochać.

  • Odpowiedz
    Kacha
    26 kwietnia 2015 at 18:16

    Mami!
    Nie muszę nigdzie udowadniać jaka jesteś dla mnie ważna, chce się jedynie Tobą pochwalić, zasługujesz na to 🙂
    *Przyjaciółka (od nikogo nigdy nie usłyszę tyle szczerych i pomocnych słów),
    *Siłaczka (wytrzymałaś moje piłkarskie zapędy nosząc mnie przez 9 miesięcy pod sercem ;)),
    *Bohaterka (Superman, Spiderman, Herkules- oni mogą jedynie Ci zazdrościć),
    *Dama (w każdej sytuacji masz w sobie tyle klasy, że to Ty powinnaś widnieć na wszystkich okładkach prestiżowych kobiecych magazynów)
    *Szef kuchni (potrafisz zrobić cuda z niczego, zasługujesz na 1000000000 gwiazdek Michelin)
    *Czarodziejka (sprawiłaś, że nie mogłam wymarzyć sobie lepszego dzieciństwa. Nigdy, przenigdy nie dałaś odczuć, że jestem gorsza, w Twoich oczach zawsze byłam NAJLEPSZA)
    Mami! Nie będę wszystkiego wymieniać, a jest tego wiele więcej. Chciałabym jedynie być taka jak Ty 🙂
    Będąc właściwie na początku mojego dorosłego życia, wiem, że dzięki Tobie w każdej sytuacji wyjdę z obronną ręką.
    Dopiero teraz rozumiem na czym polega relacja Mama- Córka. Jest wyjątkowa, niezastąpiona, jedyna i niepowtarzalna. Marzę tylko o tym, aby moje dzieci były ze mnie równie dumne jak JA z Ciebie.
    ZASŁUGUJESZ NA WSZYSTKO, ABSOLUTNIE WSZYSTKO, CO NAJLEPSZE.
    I LOVE YOU MAMI!

  • Odpowiedz
    Katarzyna
    26 kwietnia 2015 at 18:45

    Moja mama to silna, inteligentna i zaradna kobieta. Kucharka z zawodu, sprzątaczka z powołania, modelka z zamiłowania, matka z wyboru, nauczycielka z przymusy;). Takie pozornie różne zajecia, może wykonywać tylko wyjątkowa kobieta i dla mnie taka jesteś mamo, na pierwszym miejscu wśród wyjątkowych! I dziękuję za każdą rolę jaką jesteś gotowa przyjąć w zamian za nasze szczęście. Kocham Cię Mamo <3

  • Odpowiedz
    Anna Maria
    26 kwietnia 2015 at 19:01

    Moja mama jest wyjatkowa bo jest dla mnie wzorem do nasladowania jaka mama powinnam byc dla moich dzieci!
    Mamo dziekuje, ze jestes.

  • Odpowiedz
    Marta
    26 kwietnia 2015 at 19:16

    Moja mama jest wyjątkowa,bo poświęciła dla mnie swoje życie.Odkąd zmarł mój tato (gdy miałam 6 lat) mama zrezygnowała z siebie i całkowicie zajęła się moim wychowaniem!Życia osobistego nie miała.Od 28 lat nie ma nikogo tylko mnie-cały czas dba o mnie i moją rodzinę.Jest zwyczajną kobietą,ale dla mnie niezwykłą!To był jej wybór i bardzo ją za to podziwiam!

  • Odpowiedz
    Kasia
    26 kwietnia 2015 at 19:23

    Moja Mama jest bardzo wyjàtkowa, ma wiele pozytywnych cech, z jej twarzy nigdy nie schodzi uśmiech. Bardzo kocham i cenię mojà Mamę, ponieważ ma wrażliwe i zdolne do poświęceń serce. Była ze mna przez całe moje życie, wspierała mnie gdy szłam do 1 klasy, była ze mna kiedy chorowałam, kładła spać, zmieniała pieluchy, karmiła. Wiem, że zawsze mogę na nià liczyć. Moja Mama dla mnie jest najbliższà, kochanà i jedynà osobà, bez której nie wyobrażam sobie życia. Kocham Cie Mamo!

  • Odpowiedz
    gruszka
    26 kwietnia 2015 at 19:36

    Mama, piękne to słowo,
    wypowiadane przez swoje dzieci głosowo.
    Zawsze z poradą przybędzie
    i dobrym duchem dla wszystkich będzie.
    Nie dość, że do pracy chodzi,
    to jeszcze w domu każdemu dogodzi.
    Obiad ugotuje, łazienkę posprząta,
    placek przygotuje i z nadmiaru obowiązków się nie podda.
    Dużo serca we wszystko wkłada i wie,
    że zawsze uśmiechnąć się wypada.
    Czasem uparcie obrażać się umie
    ale każdy ją w takich sytuacjach rozumie.
    Wszystkich traktuje na równi, poważnie,
    ale moja mama nie jest dla tego taka wyjątkowa właśnie.
    Zawsze wszystkim pomocna, można na nią liczyć
    i nikomu nigdy nie chce źle życzyć.
    Mama jak to mama, czasem nadopiekuńcza
    ale za to ją kochamy.
    Najlepsze jest to, że nadal ją mamy
    i nigdy nikomu naszej mamy nie oddamy!

  • Odpowiedz
    Kate
    26 kwietnia 2015 at 19:37

    Moja Mama nauczyła mnie stylu, to Ona pokazała mi jak ubierać sie z klasa, często z niezadowoleniem przebieralam sie przed wyjściem, bo Mama mówiła – Kasiu nieładnie… Załóż lepiej sukienkę, związ włosy, tak mi sie podobasz w upietych włosach…wiem teraz, ze czesto miała wtedy racje. Dziś mam 45 lat i to ja przejęłam role mojej Mamy dbając o Jej wygląd. Teraz to ja mowię – Mamus ubierz te sukienkę, bransoletkę która dostałaś ode mnie pomaluj usta, Jesteś taka piękna, choc Ona coraz mniej w to wierzy, wycofujac sie powoli z życia. Nie pozwólmy naszym Mamom „blednąć”, przypominajmy, ze sa dla nas ważne, zapewniajmy o naszej miłości. Kiedyś, gdy juz ich nie bedzie przy nas będziemy żałować każdego straconego dnia. Mamo Kocham Cię najmocniej na świecie.

  • Odpowiedz
    Ewelina
    26 kwietnia 2015 at 19:41

    Jak wyjątkowa jest moja mama? Ciężko to opisać słowami. Jest wyjątkowa w niebywały, niepospolity i nadzwyczajny sposób. Jest po prostu jedyna w swoim rodzaju. Niespełna 24 lata temu zmieniała moje pieluchy, wstawała w nocy słysząc mój płacz i tuliła do snu. Wychowywała mnie na każdym kroku, ucząc co jest dobre, a co złe. Mimo, iż zdarzały nam się gorsze dni, kiedy jako zbuntowana nastolatka nie rozumiałam dlaczego muszę się tłumaczyć z tego, gdzie wychodzę i za ile wrócę (powrót do domu maksymalnie o godzinie 22 był dla mnie już totalną abstrakcją i najbardziej drażliwym oraz częstym tematem kłótni), albo ograniczanie rozmów z domownikami do minimum było dla mnie normą, nasza relacja jest tak silna, że aż unikalna.
    Na chwilę obecną moja mama jest dla mnie najlepszą przyjaciółką. Mogę z nią o wszystkim porozmawiać i liczyć zawsze na rzeczową poradę. Dzięki jej uporowi i cierpliwości do mojego ciężkiego charakteru zawdzięczam moją dzisiejszą życiową zaradność, mądrość oraz roztropność, wszelkie sukcesy oraz umiejętność godzenia się z porażkami i wyciągania z nich wniosków na przyszłość. Zawdzięczam więc jej to, jaka dziś jestem, całe moje życie. Dlatego też moja mama jest dla mnie absolutnie wyjątkowa i nie wyobrażam sobie tego, żeby nie było jej w moim życiu. Po prostu kocham mamę Anię z całego serca, i już 🙂

  • Odpowiedz
    gabi
    26 kwietnia 2015 at 19:49

    Mamo, co tu wiele mówić, dziękuje za te rady których sie nasłuchałam i wydawało mi się,że są niedorzeczne:
    – nie siedz na betonie bo wilka złapiesz!
    -ubierz jakąś dłuższą bluzke, kto to widział chodzić z nerkami na wierzchu!
    – jak to po co Ci sie angielski przyda? zasuwaj na lekcje! (tu podwójne dzięki, mam certyfikat na C2;))
    – wszyscy jedynki dostali, co mnie to obchodzi, Ty nie jestes wszyscy! 🙂
    – marsz do nauki, najwazniejsza jest systematycznosc!
    – podloga swiezo wymyta a tu w butach łazisz! (kazdy teraz zna teraz bol scierania podlogi na kolanach…)
    – co Ty myslisz, ze pieniadze na drzewie rosna? (oj, nie rosna ;))

    i wiele innych ktore okazaly sie najprawdziwsza prawda! 🙂 Mamy po prostu maja racje… 🙂

  • Odpowiedz
    Paulina
    26 kwietnia 2015 at 19:54

    Wszystkie Mamy są wspaniałe i absolutnie wyjątkowe, ale moja Mama to Czarodziejka. To ona, drobnymi, magicznymi gestami i uśmiechami zawsze umie wywołać atmosferę ciepła i przytulności, zrozumienia i delikatności gdziekolwiek się znajdzie. Moja Mama jest wspaniałym rozmówcą – czułym, wrażliwym, ale również gotowym do działania, gdy sytuacja tego wymaga (czasem w czarodziejski sposób rozwiązuje problemy, które zdają się innych przerastać). Jest kobietą – energią – zawsze znajdzie czas na obowiązki i na przyjemności oraz na pomaganie potrzebującym (opiekuje się zwierzętami, przychodzi z pomocą osobom chorym i niepełnosprawnym. Robi to z dobrocią i wyczuciem – bardzo ją za to podziwiam. ). Nauczyła mnie miłości do książek, szacunku do ludzi i zwierząt, dystansu do siebie i akceptacji moich wad, a wiary w możliwości. Dzięki niej mam odwagę spełniać swoje marzenia, ponosić porażki i wynosić z nich lekcję oraz uśmiechać się radośnie i bez skrępowania. Moja Mama jest dla mnie inspiracją. Jest gruntownie wykształcona, aktywna intelektualnie, oczytana… i mimo upływu lat – nie zwalnia tempa. Wymieniamy się inspiracjami literackimi, kinowymi, teatralnymi, modowymi, artystycznymi. Możemy wspólnie eksperymentować w kuchni i dzielić się przepisami, poszukiwać nowych smaków. Mama-Czarodziejka akceptuje moje wybory, chociaż czasem jest im przeciwna. Niczego nie narzuca. Bardzo cenię jej dojrzałość w tej kwestii, choć najczęściej moja fantazja przegrywa z jej życiowym doświadczeniem i okazuje się, że to ona miała rację. Cenię ją za odwagę i konsekwencję. Musiała wiele zaryzykować i poświęcić żeby podążyć wybraną przez siebie drogą. Zrobiła to! Jeszcze więcej odwagi wymagało, by z tej drogi przez lata nie zboczyć… Moja Mama-czarodziejka-tytan pracy. Od kiedy pamiętam uprawiała multitasking, umiejąc pogodzić wszystkie zadania. Ja próbuję się tego nauczyć. Moja Mama – podróżniczka. Nieustraszona, zawsze pełna pomysłów na nowe wyprawy. Wiedząc, że podróże kształcą, mimo skromnych dochodów, potrafiła wygospodarować środki bym mogła zwiedzić i poznać świat. Moja Mama- biegun ciepła. Przez wiele lat była Mamą nie tylko dla mnie, ale z racji swojej pracy – drugą Mamą dla wielu innych dzieci… i nigdy w jej sercu nie zabrakło dla nikogo z nas miejsca, nikt nie czuł się pominięty. Uwielbiam tę atmosferę intymności między nami kiedy wpadam na kawę, siadamy w kuchni i wiem, że to mój azyl, moje miejsce na ziemi, gdzie nic złego nie może mnie dotknąć, gdzie życie spowalnia bieg, gdzie wszystkie drobnostki mają znaczenie. To właśnie prawdziwa magia.

  • Odpowiedz
    Angelika
    26 kwietnia 2015 at 20:04

    Moja mama jest najbardziej wartościową osobą jaką znam. Od najmłodszych lat wspierała mnie i moją siostrę w pogoni za marzeniami. Odkładała pieniądze, aby móc nas wysłać na obozy sportowe czy wycieczki za granice. Od małego uczęszczałam na dodatkowy język angielski mimo, że czasem musiała na to pożyczyć pieniądze od swojej mamy, robiła wszystko abyśmy my z siostrą miały lepszy początek. Kocham ją niesamowicie, ponieważ rok temu w wieku 21 lat pozwoliła mi lecieć na drugi koniec świata -do Usa, na program, podczas którego się pracuje i zwiedza, ponieważ było to moje marzenie. Gdy jedna z jej koleżanek zapytała ‚Co jej zrobiłaś że tak daleko uciekła?’ odpowiedziała ‚Pozwalam jej żyć’ Jak to przeczytałam [rozmowa była w komentarzach na fcb] płakałam chyba przez godzinę. Gdy w wieku 16 lat oznajmiłam, że zaczęłam odkładać pieniądze na motocykl który chce kupić w wieku 18 lat, porozmawiała ze mną o tym, wytłumaczyła, że boi tego, ale zgodziła się pod warunkiem, że kupię dobry kombinezon. Motocykl kupiłam- jest dumna, ale za każdym razem gdy wyjeżdżam i spóźniam się chociaż 15 minut chodzi zła jak osa bo się martwi. Wbrew opinii całej naszej rodziny, pozwoliła mojej siostrze w klasie maturalnej przeprowadzić się na drugi koniec Polski- z Częstochowy do Olsztyna, aby goniła za marzeniami- tańczy taniec towarzyski i podczas kolonii poznała ‚niesamowitego tancerza’ który wtedy szukał partnerki. Minęło 7 lat od tego czasu i nie dość, że dalej razem tańczą to są razem parą [niedługo mam nadzieję narzeczeństwem]
    W tym roku to ja spełnię jej marzenie, ponownie wybieram się do Stanów na wakacje, odłożyłam pół kwoty potrzebnej na bilet i razem kupiłyśmy jej bilet do Stanów! Przyleci do mnie na 2 tygodnie i zwiedzimy razem Kalifornie. Nie mogę się doczekać!
    Ps. Streściłam tu pół historii z mojego życia i popłakałam się przy tym dwa razy bo moja mama jest niesamowita! Pozdrawiam serdecznie!

  • Odpowiedz
    ANia :'(
    26 kwietnia 2015 at 20:13

    Jak wyjątkowa jest moja mama?
    Bez dwóch zadań mogę stwierdzić, że moja Mama jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju oraz niepowtarzalna. Jest silną kobietą, która nigdy się nie poddaje. Udowodniła to pokonując nowotwora piersi. Potrafi pokonywać przeciwności losu. Jednak najważniejszą rzeczą w kontakcie z własną Mamą są więzi. Relacje z mamą mam dobre, tylko brakuje mi czułości. Nie doświadczam miłości ze strony mamy.Brakuje mi zwykłych, codziennych prostych rzeczy, jakimi są przytulanie czy chociażby buziaki w policzek. To beznadziejne poczucie, że nigdy się nie siedziało na kolanach mamy, że do dziś jest obawa przed powiedzeniem w twarz KOCHAM CIĘ MAMO.Może to nie jest idealny przykład wyjątkowej mamy, ale ja swoją mocno kocham. Pragnę odbudować to najistotniejsze uczucie jakim jest miłość zanim będzie już za późno i będę tego żałowała.

  • Odpowiedz
    ania
    26 kwietnia 2015 at 20:37

    Nie ma drugiej takiej kobiety jaką jest Moja Mama. Jest wyjątkowa przede wszystkim dlatego, że niesienie pomocy innym stawia na pierwszym miejscu. Zawsze można na nią liczyć. Nigdy się na niej nie zawiodłam. Ma w sobie tyle empatii, że mogłaby obdarować nią całą Warszawę! Mimo przebycia ciężkiego nowotworu nigdy nie marudziła, nie użalała się nad sobą, dzielnie zniosła chorobę. Dla mnie jest wielką bohaterką. Od 5 tygodni jest już Babcią, chciałabym być taką Mamą dla mojego Synka jaką była i jest moja Mama dla mnie…

  • Odpowiedz
    Aga
    26 kwietnia 2015 at 21:13

    Mamuś, dziękuję Ci za to, że… jesteś. Gdyby nie było Ciebie… nie byłoby mnie…

  • Odpowiedz
    Arbuz
    26 kwietnia 2015 at 21:20

    Zdecydowanie, moja mama jest wyjątkowa.
    To ona udowodniła mi, że gadanie, że gdy mama pracuje to nie ma czasu dla dzieci jest totalną bzdurą. Ona zaprowadzała mnie do przedszkola i szkoły, często odbierając mnie z nich jechała ze mną prosto na wybrane przeze mnie dodatkowe zajęcia, mimo zmęczenia po pracy. Podkreślała, że rozwijanie własnych zainteresowań, własnych pasji życiowych jest bardzo ważne i że można nie wydać pieniędzy na nowszy telewizor, ale trzeba na zajęcia dodatkowe dzieci. To ona mówiąc do mnie piękną polszczyzną zadbała, by przedszkolanki i nauczycielki mogły się dziwić, że tak małe dziecko zna takie słowa. Namawiając mnie do płaczu, gdy mi smutno, gdy byłam mała, pokazała, że nie można tłumić w sobie złych emocji, że każdy ma prawo do chwili słabości. Usypiając mnie, śpiewała mi „Jesteś lekiem na całe zło…”, a to nie jedyny jej wkład w moją edukację muzyczną. Wspólnie słuchałyśmy Queenów, Budki Suflera czy Mozarta, bym 10 lat później to ja pokazała jej ukochany odtąd happysad. Zawsze odpowiadała mi na moje pytania, nawet gdy były trudne bądź dociekliwe, nie używając argumentu „bo nie/tak”. Zachęcała do wypowiadania własnego zdania, dzięki czemu do teraz ważne jest dla mnie moje zdanie, nie pozwolę komuś narzucić mi swojego zdania wbrew mej woli. Dzięki jej poglądom oraz temu, jak wyglądają relacje w moim domu, wiem, że partnerstwo w związku, jak i generalnie, między kobietami, a mężczyznami, jest jak najbardziej możliwe, że możemy się uzupełniać, ale żadne nie jest ważniejsze od drugiego. Dzięki niej wiem, że najważniejsze jest to, jakim kto jest człowiekiem, a nie jego religia, rasa czy orientacja seksualna. Przez wspólne czytanie encyklopedii i nauczanie mnie poprzez zabawę zainteresowała mnie otaczającym światem. Mimo zmęczenia, zawsze znajdowała czas na wspólny spacer i rozmowę. Te nasze rozmowy są chyba najbardziej wyjątkowe. Mogę porozmawiać z nią praktycznie o wszystkim, wspólnie się pośmiejemy, poubolewamy nad dzisiejszym światem, podyskutujemy na nurtujące tematy, jak również doradzi mi, czy pocieszy. Mimo, że studiuję teraz w innym mieście, nasze rozmowy wciąż są dla mnie bardzo ważne, a godzinna rozmowa przez telefon nie jest niczym wyjątkowym. Straciła wiele swojego zdrowia przez problemy zdrowotne moje i siostry, kosztowało ją to wiele nerwów, ale dzielnie wszystko załatwiała, rozmawiając z lekarzami, jeżdżąc z nami, towarzysząc nam.
    Mimo lecących (bądź co bądź ; d) lat wciąż pokazuje mi, że bycie dorosłym nie oznacza bycia śmiertelnie poważnym, wspólne głupawki nie należą do rzadkości, z dumą nosi breloczek podarowany jej kilka lat temu z misiem z napisem „najlepsza mama” i koszulkę z „ctrl c” (ja mam taką z „ctrl v”). To ona zaraziła mnie sportem i wspólnie jeździmy na mecze, kibicując naszej ukochanej drużynie, razem przeżywając ich wzloty i upadki.
    Wspiera mnie zawsze i we wszystkim, nie stresując dodatkowo, przeciwnie, chcąc „przejąć” mój stres spowodowany uczelnianymi (czy wcześniej maturalnymi) sprawami, rozmowami kwalifikacyjnymi itd. Nie deprecjonuje moich sprawach rozumiejąc, że moje małe dramaty dla mnie mają ogromne znaczenie. Cieszy się razem ze mną z mojego udanego związku, chętnie słuchając relacji ze spotkań, nie denerwując się, że przez spotkania z chłopakiem rzadziej bywam w domu, chętnie proponując wspólne wyjazdy. To, jak jest wyjątkowa, pokazuje fakt, że chłopak nie boi się wysłać do niej sms-a z treścią „Gratuluję udanego zakupu”, gdy pokażę mu kupioną mi przez mamę sukienkę.
    Właściwie tej wyjątkowości nie da się ubrać w słowa, bo przykładów mogłabym jeszcze mnożyć dużo.
    Cieszę się, że mam taką mamę. Dla mnie jej jedynym „minusem” jest fakt, że zbyt martwi się o mnie i denerwuje, że się coś stanie. Ale pewnie, gdy sama będę mamą, zrozumiem to, bo sama będę się tak martwić o swoje dzieci.
    Moja mama chciała być wspaniałą mamą, by nie powtórzyć błędów swojej. Ja chciałabym być wspaniałą mamą „kopiując” podejście mamy. Uważam, że jest wyjątkowa i chciałabym mieć w przyszłości taki kontakt, ze swoimi dziećmi, jak ona ma ze mną i moją siostrą. Jestem również pewna, że będzie tak samo wspaniałą babcią, jak jest mamą.

  • Odpowiedz
    Angelika
    26 kwietnia 2015 at 21:24

    Opowiem Wam o mojej mamie, najbardziej wyjątkowej osobie jaką znam.Jest nadzwyczajna ponieważ od kiedy pamiętam poświęca mi całą siebie, niezmiennie od lat, niezmiennie od sytuacji. To ona wspierała mnie kiedy jako nastolatka przeżywałam kolejne zawody miłosne. Z jej ust zawsze padało pytanie : „Położyć się z tobą?”. Zasypiałam wtulona w nią, a wtedy noc wydawała się być spokojniesza i nawet do zniesienia. To ona ratowała mnie z opresji kiedy wpadałam na całkiem niemądre pomysły. Pamiętam jak będąc nastolatką wkręciłam sobie włosy w lokówkę.Byłam sama, a rodzice bawili się na balu sylwestrowym. Wystarczył telefon, a mama była tuz obok i walcząc z lokówką próbowała ocalić jak największą ilość moich włosów. Skończyło się na rozcięciu lokówki, a moje włosy z przodu głowy juz nie były tak gęste jak kiedyś.Jednak mama całując mnie w czoło i wycierając łzy mówiła, że różnica jest prawie niezauważalna.
    Moja mama jest jedyna w swoim rodzaju. Kiedyś zrobiłyśmy sobie babski wieczór . Wymyśliłyśmy, że pomalujemy sobie paznokcie u stóp ( każdy na inny kolor). Po czym mama bez zastanowienia stwierdziła :” Fajnie, będziemy mieć 12 kolorów.”. Uświadomiłam jej pomyłkę i przysięgam nie znam nikogo kto potrafiłby śmiać się z siebie tak jak ona :-).
    Moja mama jest zawsze sobą- uśmiechniętą, czułą,rozgadaną i zwariowaną Beatą. Wszyscy mówią, że jestem do niej podobna. Nie tylko wizualnie, ale i personalnie i wiecie co? Z niczego na świecie nie jestem bardziej dumna.

  • Odpowiedz
    Kamila
    26 kwietnia 2015 at 21:46

    Moja mama jest wyjątkowa, bo zawsze kiedy miałam jakiś problem mogłam pójść do niej, zawsze mnie wysłuchała. Mimo, że sama potrafiła być już spóźniona do pracy, to i tak przygotowywała mi kanapki na śniadanie. Zawsze czytała bajki na dobranoc. Zawsze motywowała do ciężkiej pracy, która kiedyś przyniesie sukces. Pierwsza uczyła jak zaplatać warkocz, jak wiązać sznurówki. Kiedy ciężko zachorowała nigdy nie dała po sobie poznać jak bardzo cierpi, nauczyła mnie wtedy jak należy cieszyć się z każdego dnia, jak należy wybaczać innym, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach i być silnym. Zawsze potrafi wesprzeć, nawet w najtrudniejszych chwilach. Pokazała najpiękniejszą stronę macierzyństwa, mam nadzieję być kiedyś jak ona dla swoich dzieci.

  • Odpowiedz
    sandra
    26 kwietnia 2015 at 21:52

    Mamo, jestes wyjatkowa napewno dlatego, ze poprostu jestes

  • Odpowiedz
    Weronika
    26 kwietnia 2015 at 22:15

    mama Basia,
    wymagająca i sroga, ale zawsze otwarta na wszystko:
    na walkę z pałami z fizyki, chemii i matmy, „nie ma rzeczy niemożliwych dla mojej mamy”
    wszystko razem zawsze przetrwamy, stworzyła dla nas taki dom do którego zawsze chętnie i często wracamy.
    Pełen miłości i uczucia- mimo tej srogości 😛 Rozmawiamy o wszystkim i o niczym- codziennie, znamy się jak łyse konie.
    Najlepsza przyjaciółka, doradczyni, moja mama :*

  • Odpowiedz
    Amber_girl
    26 kwietnia 2015 at 22:23

    Muszę Was zasmucić…niestety dla Was…ale…. to ja mam najlepszą mamę na świecie!! Dlaczego? Bo nawet mając lat trzydzieści zawsze jestem i zawsze będę jej ukochaną mała dziewczynką, bo robi najlepsze pierogi na świecie, bo zawsze ma racje, bo chodziła ze mną na grzyby, bo zawsze najpierw myśli o innych a na końcu o sobie, bo jest najmądrzejszą osobą jaką znam, bo nauczyła mnie piec torty, bo jest piękna, bo mnie przytula, bo nauczyła mnie odróżniać chryzantemy od hortensji i drzewo od drewna, bo razem malowałyśmy ściany, bo pomagała mi odrabiać lekcje, bo zawsze wie gdzie i co jest, bo jak rzuciła palenie, to jadła dużo słodyczy i ja na tym korzystałam, bo szyła ubranka dla moich lalek, bo nauczyła mnie życia, bo Mama jest tylko jedna, bo jest….

  • Odpowiedz
    ola
    26 kwietnia 2015 at 23:59

    Jak wyjątkowa jest Twoja mama?
    Moja mama… jest wyjątkowa przedewszystkim dlatego że jest moja 😀 Zawsze stara się robić wszystko jak nalepiej umie żebym była szczęśliwa Ja i moja Siosta. Nauczyła mnie jak być dobrym człowiekiem, pełnym empatii i zrozumienia dla sytuacji w jakiej, w danej chwili znajduje się drugi człowiek. To dzięki tym cechą łatwo mi dzisiaj odnaleźć się w trdunych sytuacjach w mojej pracy. W chorobie najukochańszej nam osoby, swojego taty a mojego kochanego dziadziusia nauczyła mnie jak dbać o kochanego człowieka w każdej sytuacji nie tylko jak jest „kolorowo” ale także jak jest bardzo ciężko. To ona dawała mi ogromne poczucie bezpieczeństwa i rodzinnego ciepła w bardzo ciężkich chwilach gdy dziadek z dnia na dzień gasnął coraz bardziej. Pokazała mi że czasem jak już nawet nie da się ulżyć w cierpieniu fizycznym zawsze trzeba tak żyć żeby chory w każdej chwili czuł że jest kochany, potrzebny, wyjątkowy. Pokazała mi, że śmierć jest nieuchronnym elementem w życiu każdego człowieka i że trzeba się z tym pogodzić żyć dalej… a z takim podejściem będzie mi się łatwiej żyło. To nie oznacza że mam zapomnieć o bliskim ale że mam wykorzystać wszystko co najcenniejsze mi pozostało żyć wspomnieniami, mieć sece pełne miłości, a jednocześnie rozwijaś się i iść do przodu! To dzięki Niej tak dużo w życiu przeżyłam, pomagała mi gdy byłam na studiach. Może dla niektórych to śmieszne ale ja dziękuję jej także za to że gdy musiałam bardzo wcześnie wstać dzwoniła żeby się upewnić że na pewno wstałam i nie spóźnię się na coś bardzo ważnego, żeby nie stracić swojej może życiowej szansy 🙂 Wspierała w każdej kwestii gdy pojechałam na Erasmusa aby pomimo tęsknoty za „Polską” ten wyjazd był dla mnie najlepszą przygodą i doświadczeniem w życiu, do którego zawszę będę wracać ciepłymi myślami. 🙂
    Moja mama jest dla mnie wyjątkowa bo to dzięki niej jestem takim człowiekim jakim jestem i znajduję się w tym miejscu w którym się znajduję. Może to banalne a ktoś powiedziałby że przecież nic niezwykłego nie osiągnełam. Ale ja jestem jej za swoje życie bardzooo wdzięczna, a wszystkie moje sukcesy są w połowie dzięki niej. 🙂

    Słowa refrenu piosenki pt. „Nie ma jak u mamy” Wojciecha Młynarskiego według mnie są najpiękniejszą płętom jaka jest moja mama:
    …Nie ma jak u mamy ciepły piec cichy kąt !

    Nie ma jak u mamy kto nie wierzy robi błąd!

    Nie ma jak u mamy cichy kąt ciepły piec!

    Nie ma jak u mamy kto nie wierzy jego rzecz!

    P.S.: Kochamm Cię Mamusiu i bardzo Ci Dziękuję :*

  • Odpowiedz
    ella
    27 kwietnia 2015 at 06:43

    Jak wyjątkowa jest moja mama?!… zrozumiałam to dopiero, jak sama zostałam mamą… Moja mama jest zwykłą prostą kobietą bez szkół kończonych na renomowanych uczelniach, nigdy się nie malowała, nie stroiła w ubrania z domów mody i nie chodziła w szpilkach…ale była i jest do dziś w swej skromności i dobroci najpiękniejsza… Od zawsze pamiętam jak miała i ma czas nie tylko dla mnie ale dla każdego człowieka, by porozmawiać, pomóc lub uśmiechnąć się do innych.Choć w swym życiu wycierpiała wiele nie dała tego odczuć nikomu…kiedy to będąc młodą kobietą została nagle z dnia na dzień wdową z małymi dziećmi, nie podała się, nie załamała lecz poświęciła się w wychowanie nas… kiedy dorosłyśmy z siostrą.. to my ją musiałyśmy namawiać aby teraz pomyślała o sobie… zawsze jest przy nas, kiedy trzeba wspiera lub cierpliwie wysłucha …była ze mną zawsze, w trudnych i cudownych chwilach mego życia…i jest do dziś moja najwierniejsza przyjaciółka, która kocham nad życie i nie sposób jej dobroci i tej nieziemskiej skromności zarazem opisać…tak do mnie jak i dla każdego, kogo spotka na swej drodze…może to być staruszek lub maleńkie dziecko jak i bezdomny człowiek lub pijaczek…a i nie zostawi zwierzaka w potrzebie także…I właśnie jest dla mnie wyjątkowa i jedyna . Bo MOJA !

  • Odpowiedz
    Agnieszka
    27 kwietnia 2015 at 07:33

    Jak wyjątkowa jest moja Mama? Nie ma słów, ktore to opiszą. A kiedy to zrozumiałam? Dopiero niedawno, w listopadzie ubiegłego roku. Dlaczego? 27 lat temu przyszłam na świat, poród był okrutnie ciezki, ale moja Mama wytrzymała. Bo kochała. Kolejne dni nie przyniosły ukojenia, a tylko kolejne wiadomości, ze z moim zdrowiem nie jest dobrze. Mama dzielnie to znosiła, bo kochała. Przez całe moje zycie biegała ze mna po lekarzach, próbując odnaleźć zródło mojego bólu brzucha. Przez całe zycie znosiła moje kaprysy, złości, krzyki. Wspierała mnie zawsze, a najbardziej wtedy, gdy najmniej na to zasługiwałam. Wytrzymywała, bo kochała najbardziej na swiecie. Kocha do dzis mimo wszystko.
    W listopadzie ubiegłego roku urodziłam swoją córeczkę. Wstyd sie przyznać ale dopiero wtedy zrozumiałam – i każdego dnia rozumiem coraz mocniej – jak wiele moja mama dla mnie robiła, jak wiele poświęciła i ile mi dała. Moja Mama nie jest najwspanialsza. Ona jest Jedyna, Niepowtarzalna. Ona jest moja Mama i trzymam kciuki za siebie, zebym kiedy umiała jej za to odpłacić chociaz w maleńkim procencie. Za jej Miłość i za to, ze była, jest i bedzie ze mna zawsze! Kocham Cie mamo!

  • Odpowiedz
    Justyna
    27 kwietnia 2015 at 07:44

    MAMA tak krótkie słowo a tak wiele znaczy… tyle ciepła, dobroci i miłości nie jest w stanie dać nikt inny niż matka swojemu dziecku. Z moją mamą mam najwspaniejsze wspomnienia z dzieciństwa… to ona była zawsze przy mnie, to ona wycierała moje łzy i opatrywała pozdzieranie łokcie i kolana. Z nią było najlepiej, zawsze wesoło i tak bezpiecznie. Zawsze o mnie dba i chce jak najlepiej. Tyle jej zawdzięczam. Mama najlepszą przyjaciółką. Teraz gdy mija już 26 rok odkąd przyszłam na świat mimo, że nie mieszkamy razem nie wyobrażam sobie dnia bez telefonu od Mamy lub do Mamy. Paplania jak najlepsze przyjaciółki przynajmniej przez godzinę o wszystkim i o niczym. Gdy zobaczyłam, że można wygrać spersonalizowane ptasie mleczko pomyślałam o tak! muszę spróbować dla Mamy. Często jej kupuje na jakieś okazje bo jest to jej ulubiona słodkość. Ale spersonalizowanego jeszcze nie dostała, więc warto spróbować 🙂

  • Odpowiedz
    MonikaM
    27 kwietnia 2015 at 08:03

    KOcham Cię Mamo za wszystko co dla mnie zrobiłaś, robisz i napewno w przyszłości zrobisz. Szkoda tylko,że już nie mogę Cię potrzymać za rękę.Kocham Cię.

  • Odpowiedz
    patrycja
    27 kwietnia 2015 at 08:47

    Moja Mama jest najwspanialszą i najpiękniejszą osobą na świecie , nie wyobrażam sobie że mogło by jej nie być . Dzieki niej wszystko jest łatwiejsze i piękniejsze za razem 🙂 Jest jak moja dobra wróżka , kiedy jest mi źle ona za pomocą „czarodziejskiej różdżki ” zmienia świat na lepszy . Uwielbiam z nią rozmawiać ,zawsze potrafi mnie rozśmieszyć , doradza mi na zakupach , nie mamy przed sobą żadnych tajemnic , jest moją najlepszą przyjaciółką , i najukochańszą osobą na całym świecie , nikt nie może mi jej zastąpić 🙂 Jest jedyna w swoim rodzaju i tak już zostanie na zawsze . Pomimo tego że mieszkamy daleko nie czuje takiej odległości bo codziennie ze sobą rozmawiamy na skypie czy przez telefon. Kocham Cię MAMO !! Kocham Cię najbardziej na świecie <3 !

  • Odpowiedz
    Alexandra
    27 kwietnia 2015 at 09:14

    Moja mama jest wyjątkowa. Jestem tym, kim ona mnie stworzyła. Większość moich wspomnień wiąże się właśnie z nią. I to nie tylko z okresu dzieciństwa.

    Tych wspomnień jest dużo. A mama po prostu zawsze była, kiedy tylko jej potrzebowałam, zawsze pomagała, słuchała i przytulała. Nigdy jakoś nad tym nie zastanawiałam się, przyjmowałam to jako fakt. Gdy dorosłam, wyprowadziłam się z domu i mieszkam bardzo daleko od mamy. Wtedy zaczęło mi jej brakować. Pojawiły się dzieci, wpadłam w wir zajęć i zaczęłam doceniać co znaczy macierzyńska miłość i ile poświęceń kosztuje. Niedawno mama nas odwiedziła. Któregoś dnia mój starszy syn, jak zwykle o 22, przypomniał sobie o nieodrobionej lekcji- trzeba było zrobić dużego motyla…
    W czasie, kiedy ja krzyczałam i złościłam się – moja mama zrobiła nie wiadomo skąd i nie wiadomo z czego pięknego kolorowego motyla.. Moje dziecko było zachwycone. A ja zrozumiałam to, co mi od dawna umykało. Moja mama zawsze była dla mnie domem, dawała mi poczucie wartości i stabilizacji. Dawała mi pewność i wiarę w to, ze wszystko jest do załatwienia. Od tej pory zmieniałam się i staram się z całych sił dorównać jej. Po to, zeby moje dzieci poczuły to, co czuję ja, kiedy myślę o mamie.

  • Odpowiedz
    Roksana
    27 kwietnia 2015 at 09:56

    Dla mnie konkretna odpowiedź na to pytanie jest nierealna… Jak można określić wyjątkowość tak wspaniałej osoby? Po prostu nie do określenia. Nie wiem czy kiedykolwiek znalazłabym odpowiednie słowa, żeby wyrazić co do niej czuje. Jak ważną jest dla mnie kobietą. To jedyna osoba, dla której byłabym w stanie zrobić i poświęcić dosłownie wszystko, aby sprawić jej radość. Ciężko jest zebrać tak wielkie uczucia w słowa, ale chciałabym Jej podziękować za wszystko co dla mnie zrobiła i pokazać, niekoniecznie słowami, że ją kocham. Do końca życia będę ją rozpieszczała i wspierała, bo wiem, że na to zasługuje ! 🙂

    W skrócie ?
    M – moja, moja i tylko moja !!!
    A – anioł stróż
    M – modna kobieta
    U – uczuciowa
    S – serdeczna
    I – intrygująca
    A – ambitna

    Kocham cie mamusiu !

    oksaa1995@gmail.com

  • Odpowiedz
    Kasia
    27 kwietnia 2015 at 10:17

    Jak wyjątkowa jest moja mama?
    Nie ma dnia, abym nie myślała nad tym jak cudowną, kochającą i piękną jest kobieta, która mnie wychowuje- moja mama. W swoim życiu zawdzięczam jej bardzo wiele, to ona za każdym moim potknięciem pomagała mi się podnieść, sprawiła, iż mogłam rozwijać swoje pasje, podążać za tym co kocham, często towarzysząc mi przy tym. To właśnie dzięki niej jestem osobą, o której zawsze marzyłam być. Nie tylko jest ona moją mamą, ale co najważniejsze – najlepszą przyjaciółka, bo to do niej zawsze zwracam się o pomoc czy radę, co więcej – pomimo różnicy wieku mamy takie same charaktery, a często rozumiemy się nawet bez słowa! Dziś mam już 19 lat, a nadal kiedy jestem w rodzinnym domu o niczym innym nie marzę jak o tym, aby położyła się obok mnie i opowiedziała moją ulubioną bajkę z dzieciństwa, wtuliła się we mnie i zasnęła… Na szczęście nie muszę o tym marzyć, bo często to powtarzamy. Nie mam jakichkolwiek wątpliwości co do wyjątkowości mojej mamy, jest najcudowniejszą osobą pod słońcem, a ja jestem ogromną szczęściarą, ze ta mama jest właśnie moja!
    KOCHAM CIĘ, MAMO

  • Odpowiedz
    Ania
    27 kwietnia 2015 at 11:03

    Pamiętam jak w podstawówce mieliśmy przygotować na następną lekcje zdjęcia osób, które są dla nas autorytetem. Pamiętam moje zawstydzenie jak dzieci zaczęły wyciągać z plecaków plakaty piosenkarek, piłkarzy i innych gwiazd, a jak przygotowałam nie plakat a zdjęcie mojej mamy – i to pytanie w małej główce – czy dobrze zrozumiałam zadanie domowe, a jak pani nakrzyczy że nie przyniosłam żadnego plakatu… Dziś jestem z tego powodu przeogromnie dumna, że już od najmłodszych lat wiedziałam jak wyjątkowa jest moja mama. Jak wiele dla mnie znaczy i za jak wiele jestem jej wdzięczna. Jest najważniejszą osobą w moim życiu, moja mama, przyjaciółka i niezmiennie ogromnym autorytetem. To ona nauczyła mnie życia. Wybierania tych odpowiednich ścieżek, dokonywania dorosłych wyborów. To ona była i jest dla mnie skałą, opoką która zawsze wyciągała pomocną dłoń, mimo że nie zawsze jeszcze wiedziałam że jej potrzebuje. To dzięki mojej wyjątkowej mamie mój narzeczony całuje mnie rankiem w policzek i z łezką w oku powtarza, że nie wierzy że spotkało go takie szczęście i będzie dzielił życie z tak cudowną i mądra kobietą. A to nikt inny jak moja mama wyrzeźbiła ze mnie jak rzeźbiarz z gliny taka właśnie osobę. Kocham mają mamę zawsze, niezmiennie, najmocniej na świecie, bo jest wyjątkową osobą – jest moją mama.

  • Odpowiedz
    Nancy
    27 kwietnia 2015 at 11:25

    Moja Mama nie pozwoliła sobie na zrobienie kariery, na hedonistyczne podróże, studenckie życie, spełnianie do końca swoich marzeń, życie na scenie. Jestem osobą która bardzo szybko i prężnie rozkręca swoją drogę zawodową, kończę kolejne szkoły, doświadczam szalonych podróży, jestem szczęśliwą studentką, postaram się spełnić marzenia i wszystko wskazuje na to, że uda mi się być na scenie. Nie jestem nikim wyjątkowym, nie jestem wielka, wszystkie te czyny świadczą tylko o tym, że to moja Mama jest wyjątkowa i wielka-bo to jej praca i poświęcenie, żebym mogła doświadczyć samych najlepszych rzeczy w życiu. Moja mama poświęca się dla mnie i brata przez całe życie. Moja Mama jest idolem którego nigdy nie miałam, bohaterem najwyższej rangi, którymi kiedyś się nie zachwycałam. Tytuły: wzór, idol, bohaterka nabrały dla mnie sensu w momencie kiedy wpisałam w nie własną Mamę. Jest niesamowita

  • Odpowiedz
    Kasia
    27 kwietnia 2015 at 11:58

    Moja mam wyjątkowa jest ponieważ,
    K-kształci
    O-otula
    C-całuje
    H-harmonizuje
    A-akceptuje
    M-mówi

    C-czuwa
    I -imponuje
    Ę- ęę śmieje się

    M- modli się
    A-angażuje
    M-myśli
    O – ochrania

  • Odpowiedz
    Asia
    27 kwietnia 2015 at 12:36

    Moja Mama Ania jest wyjątkową osobą, która dla swoich 3 córek i Męża poświęciła całą siebie. Zawsze gdy wracałyśmy ze szkoły na stole czekał na nas ciepły obiad. Przez 25 lat nic się nie zmieniło – dzisiaj również zdarza mi się znaleźć w kuchni przygotowane dla mnie śniadanie do pracy. Zawsze też po powrocie do domu padało pytanie: Co u Ciebie?, Jak Ci minął dzień? Mama zawsze miała czas by wysłuchać tego co mieliśmy jej do powiedzenia. Teraz z równym skupieniem i zainteresowaniem wysłuchuje opowiadań swoich wnuków.
    Cenię moją Mamę również za to, że pozwoliła nam wybrać własną drogę… nigdy nie narzucała swojej wizji. Czasami uczyliśmy się życia na własnych błędach, ale było warto 🙂
    Moja Mama jest dla mnie również niedoścignionym wzorem żony – małżeństwo moich Rodziców trwa już ponad 40 lat, a nadal zdarza mi się ich widzieć idących na spacer za rękę. Czyż to nie piękne?
    Oczywiście nie może być tylko różowo. Aneczka ma też swoje wady. Zdecydowane za bardzo lubi porządek… Za każdym razem, kiedy w weekend budzi mnie odgłos odkurzacza jestem wściekła jak osa, ale przechodzi mi gdy tylko zobaczę uśmiechniętą twarz mojej mamy, siedzącej w posprzątanym salonie z filiżanką kawy 🙂

  • Odpowiedz
    Agata
    27 kwietnia 2015 at 13:31

    A moja mama jest wyjątkowa bo daje mi miłość, nie taką zwykłą, bo matczyną. Widzę jej wiarę, nadzieję, cierpliwość oraz ciepło, które mi daje. To nadzwyczajne uczucie za które zawsze mogę podziękować. Kocha mnie i za to jej dziękuje.

  • Odpowiedz
    Kamila
    27 kwietnia 2015 at 14:04

    A ja mam pytanie , czy jak biorę udział w takim konkursie u innej blogerki, to czy u Ciebie też mogę?

  • Odpowiedz
    Weronika
    27 kwietnia 2015 at 15:02

    Moja Mama nauczyła mnie jak walczyć o to, co kochamy, jak walczyć o marzenia. Nauczyła mnie, że nie warto przywiązywać uwagi do dóbr materialnych. Dzięki Niej zwiedziłam kawał świata i może kiedyś byłam zła, bo nie chciałam jechać na wycieczkę, wkurzałam się, że koleżanki mają fajniejsze gażety, markowe ciuchy, ale z perspektywy czasu, jeśli miałabym wybrać między tymi podróżami, a siedzeniem przed blokiem na osiedlu z najnowszym telefonem czy w najdroższych butach, wybrałabym to, co proponowała mi Mama. Chciałabym Jej podziękować, że nie pozwoliła mi wtedy wybrać tego, co uważałam za „lepsze”, bo teraz bym strasznie żałowała wyrzuconych pieniędzy w błoto, a wspomnień, widoków i tych wszystkich zdjęć nie będę żałowała nigdy. Może nie często słyszę od Niej, że mnie kocha, ale widzę to na każdym kroku i nie zamieniłabym Jej za żadne skarby świata.

  • Odpowiedz
    Agata
    27 kwietnia 2015 at 15:07

    Jak wyjątkowa jest Twoja mama?

    Moja mama jest wyjątkową osobą a zarazem najlepszą mamą na świecie ponieważ oddała mi całą siebie podczas nadchodzących 23 lat życia. Jest wzorem do naśladowania , począwszy od tego , że wychowała mnie sama i umiała pokazać a zarazem wszystkim udowodnić , że samotna mama też potrafi stworzyć rodzinę , godną tego aby Ci co mają oboje rodziców mogli pozazdrościć takiej relacji i nauki jak iść przez życie , aby doświadczyć i czerpać to co jest najlepsze , być sobą , osobą która się nie poddaje , osobą pomocną , na którą zawsze można liczyć . Dziś to ja mam w sobie nowe życie „będę mamą” i będę starała odzwierciedlić i odnaleźć w sobie „swoją mamę” aby iść przez życie i wszystkie cenne rady przekazywać , aby to następne pokolenie wyrosło na taką wyjątkową osobę jak jest moja mama .

    Zawsze się wzruszam kiedy nadchodzi Dzień Matki , bo chcę podziękować za wszystko co dla mnie zrobiła , za każdą chwilę aż robi się sucho w gardle , leci łza a mimo to mama wie co bym chciała jej powiedzieć , dobrze odnaleźć taki złoty środek jak porozumienie bez słów wystarczy czasem tylko spojrzenie , gest.

  • Odpowiedz
    Ania
    27 kwietnia 2015 at 15:07

    Moja mama jest wyjątkowa..
    na to składa się jej uroda,
    To, że się usmiecha 🙂
    (nawet gdy czasami mam pecha :-p
    Przytuli, pogłaszcze, pocieszy..
    I zawsze… jest za mną! 🙂

  • Odpowiedz
    Agnieszka
    27 kwietnia 2015 at 15:43

    Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ jest ciepła, troskliwa, miła, pomocna. Podtrzymuje ciepło ogniska domowego, dbając jednocześnie o wszystko. Nie straszne jej trudne prace domowe oraz zawodowe. W domu jest przykładną matką, Panią domu, stylistką, przyjaciółką, ogrodniczką, kucharką, wsparciem.. natomiast w pracy bizneswoman. Zawsze stara się jak może i się nie poddaje, do czego zarówno mnie, jak i moją siostrę namawia, żeby zawsze walczyć o swoje, nigdy się nie poddawać i „nie dać sobie w kaszę napluć”. Moja mama jest wsparciem, ostoją, pomocą, zawsze mogę się zwrócić gdy mam jakiś problem. Pamięta o mnie i o mojej siostrze zawsze, a mając przerwę w pracy jedną ręką je a drugą pisze do nas sms-a z treścią ” Cześć kochane Doncie 🙂 Co robicie?”.
    Jak wracam do domu to zawsze stara się mnie przyjąć jak najlepiej, jedzenie przygotowane, łóżko pościelone. A rano pyszne śniadanko z ciepłą kawką do łóżka. W niedzielę natomiast wstaje rano i gotuje obiad, woń domowego, swojskiego rosołu dobiega do mojego pokoju i tak się budzę:) Niby takie proste rzeczy, jednak mają one ogromną wartość i widać w nich prawdziwą miłość..
    Moja Mama nigdy mi niczego nie narzuca, wyrazi swoją opinię, lecz nie osądza, nie mówi co mam robić. Jest kochana, dom jest praktycznie na całej jej głowie, jednak zawsze znajdzie czas żeby zadzwonić i spytać „Co tam?”. Moja Mama jest wspaniałą osobą, bardzo pracowitą. Stara się, jak może. Po pracy „relaksuje się” doglądając swoje drzewka owocowe, kwiaty i warzywa na działce, które jak to mówi sadzi „żeby dzieci miały”. Jako że jestem studentką i obecnie nie mieszkam w domu rodzinnym moja mama co około 2 tygodnie podaje autobusem który jedzie z mojej rodzinnej miejscowości do Wrocławia małą przesyłkę dla mnie, w której jest mnóstwo miłości, wyrażonej w ciastkach, obiedzie, cieście.. Dzięki temu mogę się poczuć, jakbym była w domu…
    Moja mama nauczyła mnie szacunku do drugiej osoby, wiary w to, że każdy z natury jest dobry. Nauczyła mnie patrzeć na świat przez różowe okulary, być taką zakręconą, szaloną Agą, z lekkim dystansem do różnych rzeczy. Nie brać do siebie niepowodzeń, tylko skupić się na pozytywnych rzeczach i iść przez świat z uśmiechem na twarzy. Zawsze mi powtarza, żebym cieszyła się teraźniejszością i nie wybiegała za daleko w przyszłość, ponieważ obecny okres jest najlepszym w moim życiu. Moja mama mówiła mi, żebym przy podejmowaniu życiowych, ważnych decyzji zawsze pamiętała, że wszystko, co zrobię, zostawi jakiś ślad, dlategopowinnam mieć świadomość rego, co robię, ale nie mam żałować niczego, ponieważ nic na świecie nie zdarza się przez przypadek i tak widocznie miało być. Jeżeli to był błąd, to się człowiek na nim nauczy i będzie wiedział, jak postąpić w przyszłości.
    Najgłębiej w pamięci utkwiły mi chyba te słowa mojej mamy, że prawdziwe „ja” to to, kim jestem, a nie to, co ze mnie uczynionio, bo to nie ludzie mi powiedzą, kim jestem, to ja powiem im.

    Swoją Mamę darzę ogromnym szacunkiem i mimo że mam 20lat zwracam się do niej „Mamuś”, a nie „matko”, czy po imieniu. Co roku od jakiegoś czasu na kartce moja Mama otrzymuje przeze mnie skonstruowany wierszyk:

    Mamo, mamo, co Ci dam,
    Za twe trudy niesłychane dziś w podzięce,
    Składam kwiaty na twe ręce,
    Bo jak zawsze na dzień Mamy,
    Pędzę po stokrotki, tulipany,
    Byś pamiętała, że w dniu Twojego święta,
    Jest ktoś, kto o Tobie pamięta.
    W piekarniku ciasto już od rana,
    Rośnie pięknie,boś Ty mamo jest Kochana,
    Całą miłość swą oddaję,
    Za twą siłę, radość, wiarę,
    Niec twa buzia mamo ma kochana,
    Będzie zawsze roześmiana.
    Niech Ci zdrowie dopisuje,
    A i szczęścia nie brakuje,
    Byś na zawsze pamiętała,
    I podziękę moją znała.
    Chcę Cię mamo wycałować,
    I za wszystko podziękować,
    Za te trudy i kłopoty,
    W wychowaniu takiej psoty : )

  • Odpowiedz
    Angelika
    27 kwietnia 2015 at 16:25

    Moja mama to cudowna kobieta. Sama wychowała dwójkę dzieci, a trzecie nadal wychowuje. Choć często kłóciłam się z nią (uparte dwa charaktery), to jednak zrobiłabym dla niej wszystko, a ona dla mnie i mojego rodzeństwa. Dopiero, gdy wyjechałam na studia uświadomiłam sobie jak kochaną, mimo, że czasem nieznośną kobietą jest moja mama. Myślę, że taki prezent byłby dla niej w sam raz 😉 Nie mam pomysłu na prezent, bo moja mama jak zawsze mówi, że ona nic nie chce 🙂

  • Odpowiedz
    Aleksandra
    27 kwietnia 2015 at 16:38

    Moja mama to moja prawdziwa przyjaciółka. Bywało między nami różnie, ale teraz ciężko mi znaleźć słowa, żeby opisać naszą relację. Darzę ją ogromnym zaufaniem, kocham ją ponad życie, codziennie bardziej, choć codziennie też wydaje się, że bardziej już się nie da. Mimo wymagającego zawodu lekarza, zawsze udawało się jej pogodzić życie zawodowe z rodzinnym. Była na każdym spektaklu w przedszkolu, codziennie mnie odbierała, była na każdym zebraniu w szkole, odrabiała ze mną każdą pracę domową, przepytywała, pokazywała, jaki świat jest ciekawy- zaszczepiła we mnie miłość do filmów i literatury, wprowadziła w świat pięknej muzyki, ćwiczyła ze mną, jeździła na konkursy i koncerty, gotowała najlepsze obiady i piekła najpyszniejsze ciasta na Ziemi, chodziła na każde zkaupy i przyszywała każde guziki. Gdzieś po drodze, kilka lat temu, pogubiłyśmy się. Przechodziłam okres buntu, wpadłam w tarapaty, kryzysy, problemy, wreszcie w zaburzenia odżywiania. I tylko ona była w stanie udzielić mi wsparcia emocjonalnego, którego potrzebowałam, a nikt inny nie wiedział, jak mi pomóc. Wyprowadziła mnie z dna, na którym się znalazłam. Przeżyła ze mną tyle co nikt i tylko ona mnie rozumie. Miała anielską cierpliwość i zdołała wyprowadzić mnie na prostą, upewniając mnie stale o mojej wartości. Ona zawsze wszystko wie. Zawsze ma rację, zawsze ma rozwiązanie, zawsze ma lekarstwo na nawet najgorszy problem. Uwielbiam spędzać z nią czas, troszczę się o nią codziennie i każdego dnia dziękuję jej, że jest. Nawet jak się kłócimy, robimy afery o byle co, to za bardzo się kochamy, żeby to miało dla nas jakiekolwiek znaczenie. Jest moim autorytetem, ikoną mądrości zarówno życiowej, jak i medycznej. Moja mama to skarbnica wiedzy. Moja mama nauczyła mnie kochać siebie i swoje życie. Mogę powiedzieć, że dała mi je dwukrotnie. Słowa się mi nie układają, bo nie jest łatwo napisać, dlaczego jest wyjątkowa. Bo jest wyjątkowa pod każdym możliwym względem. Wyjątkowe jest w niej wszystko. Jest jedyna taka na Ziemi i jest właśnie moja.

  • Odpowiedz
    Marta
    27 kwietnia 2015 at 16:42

    Czy moja mama jest wyjątkowa? Gdy po namowach całej rodziny napisała swój oparty na faktach poradnik dla mam to recenzentki z kilku wydawnictw rozryczały się ze wzruszenia i podziwu i łkają aż do dziś. Jak tylko dojdą do siebie to książka mojej mamy pojawi się w księgarniach 🙂

  • Odpowiedz
    Annet
    27 kwietnia 2015 at 17:07

    Moją mama jest sumą pozornych przeciwieństw zebranych w jedną całość. Wszystkie poniższe cechy tworzą idealną harmonię i sprawiają, że jest:

    A – mbitna, konsekwentnie realizuje wytyczone cele
    B – ardzo szczera, zawsze mówi prawdę
    C – ierpliwa, potrafi czekać…
    D – okładna, wszystko co robi, zawsze jest po prostu perfekcyjne!
    E – nergiczna, nie boi się nowych wyzwań i ludzi
    F – ikuśna, pozytywnie zakręcona
    G – lamour, w każdej sytuacji!
    H – ojna, dzieli się wszystkim co ma, pomaga innym
    I – nspirująca, można brać z niej przykład – jest idealnym rodzicem
    J – edyna w swoim rodzaju!
    K – reatywna, wymyśla i tworzy kreatywne, zaskakujące rzeczy
    L – ojalna, godna zaufania jak nikt inny
    Ł – agodna, stara się w każdej sytuacji zachować spokój
    M – ądra, zawsze ma w zanadrzu dobre rady, przysłowia i cytaty
    N – ietuzinkowa, ma niepowtarzalny styl i wyróżnia się wśród ludzi
    O – piekuńcza, bardzo dba o dom i rodzinę
    P – ielęgnująca tradycje, dzięki niej wiem co znaczy ciepło ogniska domowego
    R – ozsądna, nie popełnia błędów, zawsze logicznie myśli i przewiduje
    S – zalona, czasem robi coś spontanicznie, pod wpływem impulsu
    T – roskliwa, zawsze pilnuje żeby śniadanie było zjedzone, szalik na szyi itd.
    U – wodzicielska, wciąż atrakcyjna i kobieca
    W – ierna swoim ideałom, ma zasady, których przestrzega
    Z – abawna, poczuciem humoru potrafi rozładować każde napięcie

    W 100% wyjątkowa, od „A” do „Z” !

  • Odpowiedz
    Monika
    27 kwietnia 2015 at 17:14

    Z moją mamą mogłabym zjeść beczkę soli. Z Nią zawsze jestem na dobrej drodze. Przy Niej zrozumiałam co to znaczy iść po rozum do głowy. Ona nauczyła mnie chodzić własnymi ścieżkami. Nigdy nie dopuściła, żebym sparzyła się na gorącym, zawsze powtarzała mi: „dmuchaj na zimne”. Odganiała ode mnie wszystkie czarne chmury, pomagała mi zdobywać laury i dbała o to, bym na nich nie osiadała. Nie gasiła mojego entuzjazmu i czasem pozwalała mi bujać w obłokach, ale zabraniała mi dzielenia skóry na niedźwiedziu i gdy za długo spacerowałam głową w chmurach, sprowadzała mnie na ziemię. Wspierała mnie, dodawała mi odwagi, bo nie chciała żebym pluła sobie w brodę i wpadła z deszczu pod rynnę. Nie owijała w bawełnę, nie mydliła mi oczu, tylko spokojnie tłumaczyła, że nie warto mieć z kimś na pieńku, że lepiej czasem spojrzeć z przymrużeniem oka. Pocieszała mnie, a gdy ktoś rzucał kłody pod moje nogi, pomagała mi je usunąć i łapać wiatr w żagle. Tak samo jak pomogła mi pozbyć się każdej Achillesowej pięty. Pilnowała, bym miała zawsze głowę na karku. Nauczyła mnie być rannym ptaszkiem. Uwiadomiła mi też, że nieładnie jest palić za sobą mosty i nabijać ludzi w butelkę. Dlatego własnie jest taka wyjątkowa.

  • Odpowiedz
    Kamila
    27 kwietnia 2015 at 17:51

    Moja kochana mama jest dla mnie wyjątkowa ponieważ miała 36 lat jak mnie urodziła. Teraz myślimy ok to normalny wiek. Ale 22 lata temu to był szok. Uważana była za starą panne że nie ułoży sobie życia. Aż tu nagle pojawił się wyjątkowy facet dla którego straciła głowę. I tak na tym świecie pojawiłam się ja. Jest dla mnie wszystkim tym co mam. Imponuje mi do dziś. Swoją determinacją pokazuje mi że wszystko w życiu można zdobyć. Tylko trzeba chcieć. Kocham ją i zawsze będe kochać bo taka mama to dar z nieba.

  • Odpowiedz
    Klaudia
    27 kwietnia 2015 at 18:37

    Mama to słowo tak wiele znaczy.
    Dla mnie to najukochańsza osoba na calym swiecie. To ona znosiła moje codzienne przebieranki o 6 rano przed wyjsciem do przedszkola. To ona byla zawsze kiedy potrzebowalam jej pomocy. To ona trzymała kciuki na kazdym ważnym egzaminie,w podstawówce,w gimnazjum,a teraz trzyma kciuki za mature. Jest dla mnie najlepsza przyjaciolka ktorej zawsze moge wszystko powiedziec. To ona czekala ,denerwowała sie ,podczas tak ważnej dla mnie operacji. To ona zawsze pomagała mi kiedy bylo to potrzebne. To ona ,silna psychicznie,to ona daje sobie rade ze wszystkimi przeciwnościami losu,moja choroba ,taty choroba stres,walka o lepsze jutro,opieka nad młodszym bratem,to ona nas dopinguje w kazdym naszym działaniu pomaga nam a my pomagamy jej! Dziekuje Ci kochana mamo ze jesteś bez Ciebie naprawde bylo by trudno,ciezko a przede wszystkim nudno! Kocham Cie mamusiu!

  • Odpowiedz
    Kasia B.
    27 kwietnia 2015 at 18:56

    Moja mama jest wyjatkowa w kazdym calu. Jest moja najlepsza przyjaciolka i powierniczka. Od samego poczecia byla matka najlepsza na swiecie! Mimo ze sama nie miala wzorcow… Dziecinstwo spedzila w domu dziecka, mlodziencze lata w akademiku bez pomocy doroslych. Mimo ze nikt nie dawal jej szans, skonczyla studia, wyszla za maz, urodzila dwojke dzieci i kazdego roku wspinala sie po szczeblach kariery b Moze nie mielismy w domu wszystkiego, ale na brak milosci nie moglam i nie moge narzekac. To jedna z nielicznych osob, ktora zna mnie cala, a jednak kocha, szanuje i wspiera. Jej wyjatkowosc to rowniez spokoj i cierpliwosc. Jak nikt inny potrafi mnie uspokoic, wyciszyc. Sprawic, ze zawsze wierze w nadejscie lepszych dni… 🙂

    Bo to ona wysyla mnie do lekarza, bo to ona przypomina mi o waznych okazjach, bo to ona kocha miloscia, jaka potrafi tylko matka, bo to ona sprawila, ze jednak zdecydowalam sie na studia, bo to ona… Wyjatkowa dla mnie kobieta. Bo to moja WYJATKOWA mama 🙂

  • Odpowiedz
    Wiktoria
    27 kwietnia 2015 at 19:02

    Nie będę rozpisywać się w tysiącach słów- i tylu by nawet zabrakło, by o niej opowiedzieć, nie będę też kłamać, że zawsze między mną a moją mamą jest idealnie, zawsze zdarzy się jakiś zgrzyt, jakaś różnica zdań, sytuacja, w której obie nie ustąpimy, ale moja mama wytrzymuje ze mną tak samo w deszczu jak i przy blasku słońca, tak samo kiedy jestem chora, marudna, jak i wtedy, kiedy jestem w skowronkach. Wytrzymuje moje wygłupy, moje humorki, nie opuszcza mnie nigdy, a kiedy jestem w potrzebie, to do niej zawsze mogę się zwrócić, jeszcze nigdy nie usłyszałam od niej słowa odmowy, zawsze z mniejszym czy większym zachwytem, ale zawsze pomaga i nawet kiedy nie bardzo coś jest jej na rękę, myśli właśnie o mnie, nie o swoich potrzebach, które na pewno są dużo ważniejsze od moich- ale to mama. Kobieta, która staje pomiędzy dwoma silnymi charakterami, moim i taty, kobieta, która zawsze znajdzie wyjście z każdej sytuacji i wierzy we mnie, choćby inni już przestali, choćbym miała przed sobą zadanie nie do wykonania, choćbym nie raz już zawiodła i nie raz zrobiła jej ogromną przykrość, to najcudowniejsza istota na tej ziemi. Nieważne, czy jesteś daleko czy blisko, zawsze na serduszku czuję, że ty we mnie wierzysz, zawsze mnie wesprzesz, zawsze będziesz pamiętała w pierwszej kolejności o mnie, dopiero później o sobie i całej reszcie. Zawsze byłaś, jesteś i będziesz osobą, która będzie za mną stała murem i za to Ci dziękuję mamo, za to oddałabym Ci tysiące róż, miliony czekoladek, nieskończenie wiele radości i uśmiechu, bo ty dawałaś mi to, kiedy dopiero poznawałam świat, Ty nauczyłaś mnie każdej dobrej maniery, nauczyłaś wszystkiego, co potrzebne i praktykowane będzie w życiu, dzięki Tobie nie muszę się obawiać, że nie będę widziała jak się zachować, co powiedzieć. Dzięki Tobie jestem tu dzisiaj, żyję i wiem, co to znaczy szczęśliwe życie mamo, kocham Cię!

  • Odpowiedz
    Kinga
    27 kwietnia 2015 at 19:14

    „Mama cierpliwa jest, 
    łaskawa jest. 
    Mama nie zazdrości, 
    nie szuka poklasku, 
    nie unosi się pychą; 
    nie dopuszcza się bezwstydu, 
    nie szuka swego, 
    nie unosi się gniewem, 
    nie pamięta złego; 
    nie cieszy się z niesprawiedliwości, 
    lecz współweseli się z prawdą. 
    Wszystko znosi, 
    wszystkiemu wierzy,
    we wszystkim pokłada nadzieję, 
    wszystko przetrzyma…”

    Ona jest moją wiarą, nadzieją i miłością…

  • Odpowiedz
    klara
    27 kwietnia 2015 at 19:16

    Zabrzmi to prosto, może dość banalnie, zwyczajnie… ale bycie zwyczajnym niczemu nie ubliża. Moja mama jest moją codziennością. Moim porankiem, popołudniem, wieczorem i nocą. Jest każdą chwilą- smutną, pełną żalu, wściekłą, szczęśliwą, wesołą i niezapomnianą. Jest łzą i jest śmiechem. Jest popołudniową herbatą, obiadem i każdym śniadaniem. Jest bakaliami, imbirem i kawą. Jest podróżami, kinem, teatrem i wieczornymi filmami. Jest krzykiem i słowem otuchy. Jest spacerem i kwiatami. Jest we wszystkim co mnie otacza, jest we wszystkim co kocham. Moja mama jest wyjątkowa, bo nie jest tylko mamą.

  • Odpowiedz
    Ania
    27 kwietnia 2015 at 19:28

    Moja mama, jest najcudowniejsza na swiecie. Lecz rzecz, która sprawia ze jest ona wyjątkowa, to, to ze jest moją najlepsza przyjaciółka, na ktorej zawsze moge polegać. Moge zawsze na nia liczyć, nie wazne co by sie działo. Dlatego ja kocham i dlatego jest wyjątkowa.

  • Odpowiedz
    Karolina
    27 kwietnia 2015 at 19:50

    Rano- budziła się na nowo, W południe- była tuż nademną, Wieczorem- usypiała złe chwilę, Nocą- była w pełni. To moja mama. Człowiek, który co wieczór całował mnie w czółko, otulał kołdrą i mimo ściskającego się serca szedł do pracy. W zimie, smarowała twarz, zapinała kurtkę pod samą szyję, przytuliła i stała w progu patrząc jak przemierzam zaspy, większe odemnie, ciągnąc sanki. Kiedy wstawałam lewą nogą- zawsze wybaczała, rozumiała, uspokajała. To do niej w nocy, przemierzałam korytarze, aby przytulić się i zapomnieć o złym śnie. To ona w chorobie, w żałobie zawsze przy mnie była i zawsze będzie. Życie platało zawsze jej jakies figle, traciła bliskich, najbliższych, mimo to zawsze patrzyła w przyszłośc optymistycznie, patrzyła jak rosnę. Za to, że jest moją mamą, co robi, nigdy jej się nie odwdzięczę, jedyne co mogę to przytulić, porozmawiać, pocieszać. To mnie najbardziej boli- chcę jej dać wszystko, jednak to niemożliwe. Jesteś dla mnie najważniejsza- mamo.

  • Odpowiedz
    karola
    27 kwietnia 2015 at 20:54

    Moja mama po prostu jest w moim sercu. Wypełnia pustkę i tęsknotę za nieznanym, daje poczucie bezpieczeństwa w każdej ciężkiej chwili. Zawsze jest przy mnie, bo w sercu. Kocham ją, choć miłością nieznaną. Przytulam w myślach. Wyobrażam sobie wspólne czesanie włosów, strojenie się, tulenie do niej wieczorami i wsłuchiwanie w jej bicie serca, które było źródłem mojego życia i które wprawiało mnie w spokój kiedy byłam w niej. Jest wyjątkowa bo dała mi życie, bo kochała, tuliła, czesała, stroiła. Dzięki niej mała kruszynka miała uśmiech na twarzy, na każdym zdjęciu. Mimo, że tego nie pamiętam to na pewno były to najwspanialsze 4 lata mojego życia. Teraz od 1,5 miesiąca sama jestem mamą cudownej córeczki i pragnę dać jej wszystko to czego brakowało mi i nadal brakuje, to czego nie pamiętam. Mnie i moją mamę życie zbyt wcześnie rozdzieliło, ale jest i będzie dla mnie wszystkim, niczego nie brakuje mi tak jak jej. Wierzę, że będę mogła chociaż z punktu widzenia mamy a nie córki doświadczyć tulenia, czesania, wspólnych śmiechów i płaczów (tego już nam nie brakuje), najzwyklejszych rzeczy, doceniam wszystko, bo mama jest złotem. Kocham moją mamę bo jest mimo, że jej nie ma. Doceniajcie swoje mamy i każdą sekundę jaką z nimi możecie spędzić, przytulajcie je, słuchajcie bicia ich serca i mówcie, że je kochacie zawsze jak macie taką potrzebę!

  • Odpowiedz
    Kkkkk
    27 kwietnia 2015 at 21:01

    Mimo ze miala 42 lata jak mnie urodzila i moglaby byc moja babcia jest niemozliwie mlodziezowa (teraz ma 68lat). Gdy mialam 6 lat i angine to kupowala mi sprite’a, gdy uczylam ja pisac smsy, wiedziala wszystko lepiej, a do tej pory odpisuje tylko „tak” lub „ok”, mimo wielkich sprzeciwow ma wakacjach w Turcji kupila mi torebke Prady, bo upieralam sie, ze jest oryginalna. Jest wyjatkowa!! I moi znajomi zawsze mowia ” Ty to masz z ta Mamą” – TAK, MAM, NAJLEPIEJ!!!

  • Odpowiedz
    Beata
    27 kwietnia 2015 at 21:49

    To ja opowiem swoja historie 🙂 Historie o pracy. Tak, o pracy. Trwającej 24h/ dobę, bez przerw na lunch, bez przerw na święta, bez wypłaty. Kto jest gotów na taką harówkę? Tylko ona… MAMA.

    Przechodząc do rzeczy:
    Historia pisane przez mame… o mamie.
    24 lata temu, zanim zostałam poczęta- pragnęła mnie. Zanim się urodziłam- kochała mnie. Nim minęła pierwsza minuta mojego życia, to ona była gotowa za mnie umrzeć…
    Przez kolejne lata to ona wycierała moje pierwsze łzy, przyklejała plaster na rozbite kolano, czuwała przy łóżku… to ona nauczyła mnie stawiać pierwsze kroki, to ona pierwsza we mnie uwierzyła, to ona nauczyła mnie jak wierzyć, kochać, żyć… gdy byłam trochę starsza to tylko jej miłość, chociaż wiele razy odepchnięta, zawsze wracała… 6 lat temu, gdy to ja zostałam mamą, to ona dzielnie walczyła ze mną przex 14 długich godzin porodu… to ona, wycierając ukradkiem łzy, mówiła, że dam radę. To ona dawała mi pierwsze rady- jak matka matce. jak jest teraz? Teraz już nie jest moją kucharką, lekarzem, taksówkarzem, nauczycielką… teraz jest moją przyjaciółką. Jedyną, najlepszą, niezastąpioną. Teraz ja, już jako mama, w końcu ją rozumiem. Rozumiem każdą jej łzę, każdą nieprzespaną noc, każdy siwy włos… i jest mi wstyd. 26 maja obydwie mamy swoje święto- jednak odkąd sama jestem mamą i rozumiem powagę i trud tej roli, celebruję to święto inaczej… to nie ważne czy wygram czy nie. Chciałabym Wam wszystkim powiedzieć jedno- żaden prezent nie jest odpowiedni. Żaden prezent nie podziękuję jej dostatecznie… dbajcie o swoje Mamy. Pokazujcie im codziennie jakie są ważne. Nie tylko w tym jednym dniu… bo uwierzcie, nikt nigdy nie pokocha Was taką miłością… Dzień Matki- zacznij od dziś 😉

    beata.lowkis@gmail.com

  • Odpowiedz
    Aleksandra
    27 kwietnia 2015 at 23:49

    Kochana Mamusiu, jesteś wyjątkowa w każdym calu. Masz takie dobre serduszko, ciepły uśmiech, mądre oczy, pracowite rączki i ogromną wyrozumiałość. Nie wyobrażam sobie ze kiedyś mi Ciebie braknie. Kocham Cię!

  • Odpowiedz
    Aga
    28 kwietnia 2015 at 10:03

    Moja mama jest najcudowniejsza na Swiecie z bardzo prostego powodu:
    Poniewaz jest moja mamą!

  • Odpowiedz
    Kamila
    28 kwietnia 2015 at 10:22

    Moja wyjątkowa mama dowiedziała się, że nosi mnie pod sercem, mając już trójkę prawie dorosłych dzieci i blisko 40 lat. Kiedy poszła do ginekologa, lekarz dał jej do zrozumienia, że jest za stara na dziecko i najlepiej żeby usunęła, bo nawet jak donosi ciążę, to na pewno urodzę się chora albo niepełnosprawna. U tego „doktora” była po raz pierwszy i ostatni. Odnazła „swojego” ginekologa, który prowadził jej trzy poprzednie ciąże i mimo, że był „wiekowy” bardzo ucieszył się, że może w tych pięknych chwilach być przy mojej mamie i gdy opowiedziała mu o historii z pseudo ginekologiem , powiedział do niej : Emilko, a nie wiesz, że im starsza jabłonka, tym dorodniejsze jabłka daje?” to dało jej moc. Pokochała mnie od pierwszego usłyszanego bicia mojego serca. Pierwszy trymestr minął wspaniale. Ale potem się zaczęło….notoryczne krwawienia i pobyty w szpitalu. Od 6 miesiąca ciąży odklejanie się łożyska i przymusowy 3 miesięczny pobyt w szpitalu. Niestety czasy były takie, że odwiedziny odbywały się przez szybę i tylko tak moja mama mogła widywać trójkę swoich ukochanych dzieci i męża, czyli mojego tatę. Tak bardzo mnie jednak pragnęła, że wiedziała, że przetrzyma wszystko, oby tylko łożysko się nie odkleiło i żeby mogła mnie w końcu wziąć w ramiona. Po tym koszmarze pojawiłam się ja. Z opowieści mamy wiem, że jak tylko mnie zobaczyła, straciła głowę z MIŁOŚCI , a przy tym wiele krwi i groziło jej wykrwawienie się na śmierć. Na szczęście był przy niej ten wspaniał lekarz, który działał w nanosekundach, Mama była tak silna, tak bardzo wierzyła, że wszystko będzie dobrze, tak szybko podano jej krew, że po kilkunastu dniach od moich narodzin , byłyśmy już w domu. Zawsze mówi, że na starość taki cud narodziła.
    Do dzisiaj jest moją najlepszą przyjaciółką, powierniczką, najwspanialszą osobą pod słońcem. Mimo, że dzieli nas ogromna różnica wieku , a przy tym myślenia, nie neguje mnie, zawsze wspiera, doradza kiedy tego potrzebuję, przytula, kiedy chcę się wypłakać. Jest przy mnie zawsze i za to ją kocham.

  • Odpowiedz
    Jakub
    28 kwietnia 2015 at 10:55

    Moja mama jest wyjątkowa, bo jest szalonym kabareciarzem,
    żartownisiem, figlarną śmieszką i wesołym jajcarzem.
    Anegdotki z rękawa każdego dnia wyciąga,
    smutki i troski dziurką od nosa wciąga!

    Moja mama jest wyjątkowa, bo jest czułą pielęgniarką,
    miłą siostrą szpitalną, troskliwą bajkopisarką.
    Puka młoteczkiem w kolano i gdy w górę podskakuje,
    mama zdrowia z uśmiechem dziecku swojemu winszuje.

    Moja mama jest wyjątkowa, bo jest aktorką wspaniałą,
    zagrać umie rolę dużą, średnią i małą.
    Gdy dwóję przyniosłem w dzienniczku i kolejną uwagę,
    mamy rola wyśmienita, grała cudownie powagę!

    Moja mama jest wyjątkowa, bo jest kierowcą rajdowym,
    woziła mnie do szkoły torem wyścigowym!
    Teraz, gdy pędzi do pracy, nigdy jej nikt nie dogoni,
    nawet na miotłach rozpędzeni Gryfoni!

    Moja mama jest wyjątkowa, bo jest mądrym astronomem,
    jej gwiazdki największą czułością przez nią są otoczone.
    Czasem gdy jest zła, w kosmos w lot nas wysyła,
    jednak zanim odlecimy buziaki nam słodkie posyła!

    Moja mama jest wyjątkowa, bo zawsze daje mi to, czego akurat potrzebuję,
    dla mnie i mego rodzeństwa potrzebę w czyn zawsze przekuje.
    Krok za nami idzie, gdy trzeba za rękę nas trzyma,
    jej dobroć nas otacza niczym zasłona dymna.
    Jest zawsze blisko i zawsze dba o nas jak nikt,
    u mojej mamy serce, opierunek i wikt!

  • Odpowiedz
    Mikołaj
    28 kwietnia 2015 at 10:57

    M oja mama- dlaczego jest wyjątkowa?
    O optymistka, która urazy nigdy nie chowa.
    J ednak coś innego sprawia, że jest w mych oczach diamentem
    A mbitna i konsekwentna, szczera to prawda, niebędąca tylko pustym komplementem.

    M ama nauczyła mnie szanować kobiety
    A ksamitnym głosem wskazywała ich piękne zalety
    M ama nigdy z żadną mą ukochaną nie rywalizowała
    A le z sympatią każdą z nich chętnie wspierała.

    J ola, moja mama dlatego jest właśnie wyjątkowa
    E nergiczna i czuła, na przygodę wciąż gotowa
    S kutecznie realizuje marzenia i wyznacza nowe cele
    T atę pasją zaraża, młody duch ciągle w jej ciele!

    W iecie dlaczego jeszcze mama jest wyjątkowa?
    Yyy.. dlatego, że ciągle jest piękna i młoda!
    J ednak nie ciałem, ale sercem i mądrością
    moja mama jest chodzącą , szczerą radości Ą !
    T o właśnie ona każdy dzień celebruje-
    K obieta z niej wesoła, energię do działania wciąż czuje.
    O twarta na świat i nowe doznania,
    W ariatka pozytywna, w pracy bizneswoman nie do poznania,
    A na co dzień moja mama kochana!

  • Odpowiedz
    Natalia
    28 kwietnia 2015 at 10:59

    Jak wiadomo, autorytetu sztucznie się nie stworzy. Trzeba, by wypłynął z wartości moralnych i intelektualnych, wtedy tylko jest on trwałym i poważnym. I to właśnie za to,że moja mama stanowiła tak ważny i budujący autorytet, zarówno dla mnie, jak i mojego młodszego brata, jestem jej wdzięczna.

    Dzięki mamie wiem, że szczęście nie jawi się jako niemożliwość. Wiem, ze istnieje i wiem, że udało mi się niejednokrotnie poznać jego smak. Bo walczyłam, nie poddałam się- tak jak uczyła mnie mama. To ona nauczyła mnie celebrować rzeczy najzwyklejsze, niezaplanowane, spontaniczne, radosne, nieoczekiwane. Każdy kolor, gest, zapach, smak, dźwięk, dotyk, słowo, osobę. To mama pokazała mi, że szczęście, które mogę ofiarować sobie i innym jest ważniejsze, niż ciągłe rozpamiętywanie żali i boleści, że warto iść dalej czerpiąc pełnymi garściami.

    Moja mama potrafi radzić sobie w życiu codziennym i zawodowym. Nic jej nie przerasta, wszystkiemu umie sprostać bo walczy wspólnie z tatą. I to tej świadomości w związku i w rodzinie mnie nauczyła. Nawet wtedy, gdy ciężko chory tata leżał w szpitalu i często brakowało nam pieniędzy, mama spod ziemi wydobywała dla nas, maluchów, kostkę czekolady. Potem, gdy tata przechodził przeszczep i musieliśmy wszyscy dbać o jałowe warunki oraz kolejny raz martwić się o utrzymanie, mama pracowała na dwa etaty opiekując się nami oraz tatą.
    A gdy wszystko się ustabilizowało, poszła na kolejne studia, aby zdobyć kompleksowe wyksztalcenie i nigdy nie martwić się już o byt naszej rodziny.
    Obserwując ją nigdy nie przeszło mi choćby przez myśl, żeby narzekać, bo mama pokazała mi, że można być sekretarką, opiekunką, budzikiem, sprzątaczką, kobietą sukcesu, zadbaną czterdziestolatką i czułym człowiekiem w jednym. Od zawsze jej zaradność i wielozadaniowość połączona z ogromnym ciepłym, którym nas otaczała była dla mnie wyjątkowa.

    Za ten autorytet, afirmację życia, umiejętność tworzenia ciepłej rodzinnej atmosfery i pogodę ducha jestem mamie wdzięczna najbardziej i to czyni ją wyjątkową.

  • Odpowiedz
    Katarzyna
    28 kwietnia 2015 at 12:03

    Tak sobie myslę, że śmiało mogę napisać, że moja mama jest nie tylko wyjątkową kobietą ale i cudowną. Jest naprawdę dobrą duszą, kochającą i spełnioną. Idzie z radością przez życie dzięki czemu potrafiła mnie wychować na dobrego człowieka, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Zawsze mnie wspierała, dawała dobre rady, była i nadal jest moim dobrym życiowym towarzyszem. Ona nie tylko mnie urodziła, nauczyła pierwszych kroków, słów, dzięki niej poznałam wiele smaków, kolorów, wspaniałych historii. Mama nauczyła mnie również wielu podstawowych rzeczy, nauczyła jak gotować, dbać o dom i jak dbać o siebie – swoje ciało i duszę. Nauczyła mnie, że bycie kobietą to dar, bo jesteśmy wyjątkowe. Pomogła mi dorosnąć, nauczyła przy tym mnie czym jest życie i jak w nie wejść, w dorosłość, z podniesioną głową. Moja mama pokazała mi czym jest radość, jak wspaniałe jest nie tylko branie ale i dawanie, nauczyła mnie empatii i chęci poznawania tego świata, chęci doświadczania. Nauczyła mnie czym jest miłość, szacunek do drugiego człowieka i siebie samej, dobra i zaufania. Przekazała mi wiele mądrych rad podczas nauki gotowania, pokazująć jak upiec doskonały biszkopt czy jak wyrobić ciasto na chleb albo ulepić dziesiątki pierogów. Nigdy nie negowała moich wyborów, była dla mnie wsparciem. Pokazała, że świat nie jest taki złyi, że ja sama mogę kreować własne życie, mogę spełniać marzenia, nie muszę się bać by sięgać wyżej, by się spełniać. Nauczyła, że nie muszę być doskonała by być szczęśliwą osobą a nawet te największe potknięcia nie są takie straszne bo uczą radzenia sobie. Dzięki niej wiem, że życie jest piękne, że wokół jest wiele dobra, że należy cieszyć się nawet z drobiazgów, że nie trzeba się bać. Rozmawiała ze mną, wierzyła mi i ufała, byłam dla niej ważna i chętnie dzieliła się ze mną swoim doświadczeniem, szczęściem, miłością i radością. Śmiała się głośno, często sobie pod nosem śpiewała a zajmowanie się domem, jak i nami sprawiało jej radość i dlatego tak łatwo potrafiła się dzielić ze mną tym dobrem. Kochała mnie i kocha nadal. Dziś mamy wspaniałe relacje i obie możemy na siebie liczyć pomimo, że każda z nas wiedzie swoje dalsze życie. Dzięki niej dziś jestem spełnioną kobietą, bo dzięki takiej miłości w zaufaniu mogłam pójść swoim życiem. Dziękuję Ci MAMO z całego serca za całe dobro jakie mi dałaś i za to, że chciałaś mi je dać <3 🙂 :* Bardzo mocno Cię Kocham :*

  • Odpowiedz
    wiktoria
    28 kwietnia 2015 at 13:35

    Moja Mama urodziła mnie bardzo młodo, miała zaledwie 20 lat i chociaż nie byłam planowanym dzieckiem, to od zawsze czułam ogromną miłość ze strony rodziców. Wychowywałam się w trudnych warunkach, mieszkaliśmy za granicą w jednym pokoju bez łazienki. Rodzice pracowali po kilkanaście godzin dziennie i zawsze po żłobku, przedszkolu i zerówce chodziłam z Mamą do pracy. Mimo to, nawet przez ułamek sekundy nie czułam się niekochana. Do dziś wzruszają mnie opowieści Mamy, która z każdej wypłaty odkładała określone sumy i wydawała je na nowe buciki i ubrania dla mnie. Przez pierwsze 10 lat pracy NIGDY nie kupiła nic sobie. Kiedy wróciliśmy do Polski, moja Mama była bardzo krytykowana, ponieważ w wieku 12 lat zaczęłam pomagać jej w pracy w każdy weekend i wakacje. Inne dzieci bawiły się non stop, ja zawsze miałam określone obowiązki. Mama nigdy nie mówiła mi ,,masz mieć same 5 i 6″, tylko: ,,wszystko, co zrobisz z sercem, da ci ogromną satysfakcję”. Kiedy wybrałam kierunek studiów, wszyscy nauczyciele pukali się w głowę, tylko rodzice wsparli mnie w moim wyborze, napędzali do działania i znów Mama mówiła: ,,wszystko, co zrobisz z pasji, przyniesie ci
    korzyść. Nie słuchaj ludzi, oni żyją schematami”. Do dziś jestem za to wdzięczna Mamie, bo w wieku 22 lat po raz trzeci zdobyłam stypendium, które pozwala mi studiować w Azji i rozwijać swoje pasje. Motywuje mnie, żeby rozpocząć naukę 5 już języka i nigdy, ale to nigdy nie próbowała spełniać swoich marzeń moim kosztem. Zaraziłam ją swoją pasją do mody i teraz wchodzi na te same blogi, co ja (mam nadzieję, że nie czyta komentarzy i nie zobaczy, co jej córka tu wypisuje :D) Mama od zawsze była moją
    największą przyjaciółką, ale nigdy koleżanką. Od zawsze mam do niej ogromny szacunek i zaufanie. Nigdy nie mówiła mi co mam robić, ale mówiła, że wszystko,co zrobię ma swoje konsekwencję. Jedyne czego żałuję, to to, że na co dzień dzieli nas 10 tysięcy kilometrów i bardzo rzadko mogę ją uściskać i przytulić.

    Pozdrawiam Cię Karo,
    Wiktoria
    wiktoria.klimczak90@gmail.com

  • Odpowiedz
    Anandani
    28 kwietnia 2015 at 15:34

    Moja mama jest wyjątkowa. Zawsze miała ze sobą szpilki i kosmetyki do makijażu – nawet podczas wycieczki pod namiot. A – i bez kolczyków ani rusz! 😉 Jednak nie blokowała moich modowych poszukiwań, które miały rozpiętość od glanów po intensywny róż. Nigdy nie ingerowała w moje pomysły na życie. Sama wciąż jest pełna energii i chęci do dostarczania sobie nowych wrażeń, np. pisaniem horrorów, uczeniem się języka francuskiego i podróżowaniem – przedwczoraj wróciła z wycieczki objazdowej po Holandii 🙂

  • Odpowiedz
    Ida
    28 kwietnia 2015 at 16:45

    Mamo… chciałabym abyś wiedziała, że Twoja wyjątkowość tkwi w tym, czego nie widać gołym okiem… dziękuję Ci za serce, za to wszystko co w nim masz, za każdą naszą tajemnicę, za z troski nieprzespane noce, za każdą wspólnie wypitą kawę z białej filiżanki. Dziękuję, że tak bardzo przypominasz mi babcię i że pozwoliłaś mi pojść własną drogą ufając moim wyborom. Dobrze jest iśc przez życie wiedząc, że miejscem gdzie mogę naładować swoje baterie bezzmiennie jest twoje ramię i wciąż mogę liczyć na przytulenie do twojego serca, jak wtedy 33 lata temu, gdy wydałaś mnie na świat. Kocham.

  • Odpowiedz
    Jacek
    28 kwietnia 2015 at 18:37

    Moja Mama jest wyjątkowa, ponieważ dzięki niej, aż „Chce się żyć”! Może nie jest tak szalona jak „Chłopacy z Ferajny”, jednak „Piękny Umysł” to jej cecha rozpoznawcza. „Waleczne serce” i „Szósty zmysł” Mamy sprawiają, że każdy „Za wszelką cenę” chciałby od niej usłyszeć „Witaj w klubie”. Uwielbiam jej historie opowiadane „Pół żartem pół serio” i „Doskonały świat”, który swoją dobrocią, kreatywnością i otwartością na życie nieustannie wokół naszej rodziny kreuje.

    Moja Mama jest wyjątkowa, ponieważ to ona nauczyła mnie „Sztuki spadania” i pokazała, że „W pogoni za szczęściem” nie warto zatracić siebie. Niczym najdzielniejszy z „Siedmiu samurajów” flirtuje z rzeczywistością mówiąc- „Złap mnie jeśli potrafisz!” i powtarza z uporem maniaka, żebym zawsze sięgał gwiazd . Niczym „Sherlock Holmes” sprytnie rozwiązuje zagadki codzienności i z zaciętością „Ojca Chrzestnego” walczy o uśmiech na twarzy swoich dzieci, i naszego taty. Nie znana jej „Duma i uprzedzenie”, raczej „Duma i honor” to słowa, którymi mógłbym ją z pełną odpowiedzialnością określić.

    Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ jest „Zabójczym numerem” jeden w sercu moim i mojego brata. Jest jak dobry film- zachwyca, kształtuje i sprawia, że chcesz być lepszym człowiekiem. Nie Mamę „Nie ma mocnych!”. Jest wspaniałym „Kwiatem Pustyni”, który „Przełamując falę” każdego dnia wyświetla swoim bliskim „Krótki film o miłości” 🙂

  • Odpowiedz
    Dominika
    28 kwietnia 2015 at 21:55

    Moja mama jest kwintesencją kobiecości,
    na jej pięknej buzi stale uśmiech gości.
    Nigdy się nie poddaje, zawsze prze do swego,
    u boku ma niezmiennie męża kochanego.
    Kocham ją za to, że wygląda młodziej niż ja,
    a mam zaledwie osiemnaście lat.
    Dobrze to wróży dla mnie,
    że starość szybko mnie nie dopadnie.
    Nie da się ukryć, że wyczucie stylu ma najlepsze,
    więc bardzo się cieszę, że w Jej ubrania się mieszczę.
    Kocham ją również za dystans jaki ma do świata
    i za to, że w maju nie zagłosuje na lewaka.
    Groteska w naszym życiu polega na tym,
    że obie jesteśmy na diecie,
    a walczymy właśnie o kolejne słodycze,
    ale jak coś to nic nie wiecie 😉
    Jest moim autorytetem i najlepszą kucharką na świecie
    lepszego spaghetti nigdzie nie zjecie.
    Moja mama jest dla mnie podporą
    i zasługuje na wszystko co najlepsze.
    Nie ma drugiej osoby,
    którą by tak kochało moje serce.

  • Odpowiedz
    Dagmara
    28 kwietnia 2015 at 22:27

    całe życie byłam przekonana że mama jest i koniec, że tak po prostu musi być, że skoro zawsze była, to nie ma innej opcji. taki stan jest pewnie dość powszechny… łatwo się przecież przyzwyczaić… niedawno zrozumiałam ile jej zawdzięczam, jak bardzo jest wyjątkowa i cudowna. dopiero teraz gdy sama zostałam mamą wiem już, że nic nie jest takie proste jak się kiedyś wydawało… że, aby dać dziecku poczucie, że się zawsze jest, że się jest i koniec, że nie ma innej opcji, trzeba się sporo napracować… trzeba zapomnieć o sobie, budzić się kilka razy w nocy (do którego roku życia???), ocierać łzy, pocieszać, nauczyć się na pamięć wielu wierszy, kołysanek i zacząć opowiadać bajki, trzeba umieć utulić do snu, pocieszyć po nocnym koszmarze, wycierać nos przy katarze, znosić cierpliwie gorączki, humory, bunty (dwulatka i nastolatka…), ech słowem – heroizm… moja mama w sposób wyjątkowo cichy, przyjacielski i pełen zaufania była zawsze przy mnie, asekurowała mnie, troszczyła się o mnie, wspierała. czasem nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo blisko jest przy mnie. aż do teraz. teraz rozumiem ten rodzaj obecności… sama chciałabym być taką wyjątkową mamą…

  • Odpowiedz
    Kaja
    28 kwietnia 2015 at 23:16

    MAMA – cztery najważniejsze litery w moim życiu 🙂

  • Odpowiedz
    Monika
    29 kwietnia 2015 at 08:59

    Moja mama to ja tylko z większym bagażem doświadczeń. Im jestem starsza, tym bardziej się o tym przekonuję. Czy nam się podba czy nie żyjąc bardzo często nabieramy cech naszych mam. Patrząc na moją mogę być w pełni wdzięczna za to jakim człowiekiem jestem, bo to zdecydowanie jej zasługa.

  • Odpowiedz
    Patrycja
    29 kwietnia 2015 at 10:30

    80 kg mniej?! Tak potrafi tylko moja Mama… Od zawsze borykała się z nadwagą, ale któregoś pięknego dnia w zeszłym roku powiedziała DOŚĆ. Pierwszy raz odkąd jestem na tym świecie pożyczamy sobie wzajemnie ubrania (zawsze zazdrościłam tego moim koleżankom). Moja mama kocha biżuterię, wielkie pierścionki, naszyjniki. Zapewne dlatego że w Polsce nie ma modnych ubrań w rozmiarze +50. Bardzo chciałabym podziękować jej za roczną walkę o lepsze życie, wygląd i pewność siebie.. A naszym ukochanym Ptasim Mleczkiem delektowałybyśmy się przez kilka kolejnych wieczorów 🙂 Duma mnie rozpiera!

  • Odpowiedz
    Aneta
    29 kwietnia 2015 at 11:56

    1% oryginalność
    2% uniwersalne rozwiązania
    3% elastyczność
    4% zręczność
    5% wierność własnym ideałom
    6% wytrzymałość (np. odporność na ból)
    7% pokora
    8% fantastyczne obiady
    9% silna wola
    10% umysł godny A.Einsteina
    11% skuteczność
    12% szalone pomysły
    13% spontaniczność
    14% potrafi zrobić coś z niczego
    15% konsekwencja idąca w parze z determinacją
    16% szacunek
    17% takt
    18% wsparcie
    19% kreatywność
    20% perfekcjonizm (przebija „Perfekcyjną Panią domu”)
    21% zamiłowanie do wszystkiego co wyjątkowe
    22% stanowczość
    23% nietypowe hobby
    24% optymizm
    25% wieczorny jogging po parku
    26% nowoczesność
    27% aktywność na facebooku
    28% łagodność
    29% poszukiwanie przygód
    30% odpowiedzialność
    31% anielska cierpliwość
    32% swoboda
    33% pewność siebie
    34% niezawodność
    35% gotowość i chęć do dalszej nauki
    36% sprawiedliwość
    37% nie ocenianie po pozorach
    38% praktyczność
    39% skromność
    40% temperament
    41% tolerancja
    42% gwarancja mojego zadowolenia
    43% niezależność
    44% bezstronność
    45% zdrowy egoizm
    46% komunikatywność
    47% przebojowość
    48% wesołe usposobienie
    49% odkrywanie nowych smaków (np. ptasiego mleczka)
    50% słuchanie mojej muzyki
    51% romantyczność
    52% równowaga
    53% harmonia
    54% podgrzewanie ciepła ogniska domowego
    55% wprowadzanie do domu tego co najlepsze (np. słodycze E. Wedel)
    56% dusza towarzystwa
    57% wspaniałomyślność
    58% dopasowanie się do każdej sytuacji
    59% zrozumienie
    60% poprawa nastroju
    61% wyczucie stylu
    62% dobry gust
    63% słuchanie tego co mam do powiedzenia
    64% czułość
    65% poranne pytania typu: zrobić ci śniadanie?
    66% solidność
    67% poświęcenie dla innych
    68% dobro
    69% przenikliwość
    70% zaufanie
    71% błyskotliwość
    72% szycie pięknych ubrań
    73% asertywność
    74% styl
    75% punktualność
    76% luz
    77% staranność
    78% uprzejmość
    79% inteligencja
    80% rozsądek
    81% odwaga
    82% bajeczne ciasta
    83% moje świetne samopoczucie
    84% elegancja
    85% waleczność
    86% ambicja
    87% słodycz
    88% prawdomówność
    89% dostrzeganie szarości pomiędzy czernią i bielą…
    90% kopniak motywacyjny
    91% zamiłowanie do egzotyki (pająków, kuchni i takie tam)
    92% czytanie w myślach…
    93% troskliwość
    94% dobre ( wręcz najlepsze) rady
    95% moja najlepsza przyjaciółka
    96% świadomość, że ZAWSZE jest
    97% trafianie do ludzkich serc
    98% niepowtarzalność
    99% MIŁOŚĆ

    100% wyjątkowości!

  • Odpowiedz
    Kamila
    29 kwietnia 2015 at 13:39

    Jak wyjątkowa jest moja mam ?
    Hmmm.. moja mama jest dla mnie bardzo wyjątkowa! Jest moją super bohaterką! Tak, właśnie! Moja mama posiada super moce takie jak: superuścisk, moc pocieszania, moc gotowania, moc uśmiechu i najważniejszą moc miłości! .Gdy byłam mała, tak właśnie postrzegałam moją mamę, jak super bohaterkę niczym z kreskówek, która posiada super moce. Dla mnie to co robiła było nieocenione i na miarę superbohatera. Gdy dorosłam, nieco zmieniło się postrzeganie mojej mamy, stała się ona moim autorytetem w życiu. Jej rady są często zbawienne dla mnie, jej bagaż doświadczeń życiowy jest tak bogaty, że aż trudno w to uwierzyć że tyle w życiu przeszła. Mimo trudności losu na jej drodze, nie załamała się ale stała się silniejszą, pewniejszą siebie kobietą, która była tak samo czułą i wspaniałą matką. Zawsze w trudnych sytuacjach wspierała mnie z całych sił. Potrafiła poświęcić siebie, dla mnie i dla mojego rodzeństwa. Jest niesamowitą, nieocenioną i niezastąpioną osobą w moim życiu! Naprawdę dużo jej zawdzięczam. Jest moją motywacją i inspiracją życiową. Za wszystko co zrobiła dla mnie w życiu chciałabym jej serdecznie podziękować! Naprawdę jest super Mamą! Dla mnie najlepszą na świecie! 🙂

  • Odpowiedz
    Hania
    29 kwietnia 2015 at 14:32

    Moja MAMA-nie ma takich słów, które odzwierciedliłyby, jaka ona jest.

    To taka osoba, która doskonale mnie zna. Nie jest ważne jak bardzo jest zła na mnie, zawsze będzie mnie kochać i szanować.
    To niezastąpiona osoba w moim życiu. Zawdzięczam jej wszystko. To Ona nauczyła mnie wielu rzeczy. To z Nią mogę o wszystkim porozmawiać. Jest zawsze przy mnie, na dobre i na złe. Nigdy mnie nie ocenia, tylko wysłucha i dobrze doradzi. Dlatego też moja Mama jest wyjątkowa!

  • Odpowiedz
    Edyta Kkk
    29 kwietnia 2015 at 15:10

    A ja uważam, że moja mama jest bardzo wyjątkowa .Wcale nie dlatego , że mnie urodziła, że wiele nocy nie przespała, że tyle razy mnie wysłuchiwała, że poświęciła dla mnie karierę … Moja mama jest wyjątkowa ponieważ :

    Gdy zaszła potrzeba to po mnie przyjechała
    stawić czoła mym prześladowcom się nie bała,
    nocą w chorobie nad mym łóżkiem czuwała
    robiła obiadki , uczyła mnie i po mnie sprzątała .
    Nie obrażała się jak do niej pyskowałam
    nie smuciła się gdy wszystko w nosie miałam,
    nie biła pasem gdy z lekcji uciekałam
    nie wyganiała z domu gdy się upijałam …

    Gdyby nie ona… dawno na dnie bym wylądowała ,
    tylko ona bym wyrosła na super kobietę chciała .
    Nie dała poznać po sobie , że przykrość jej sprawiam
    że do rozpaczy i obłędu ją skłaniam .
    Niejedna matka takie dziecko by gdzieś oddała,
    jednak ona troskliwie się mną zaopiekowała .
    Wybaczyła mi wszystko i ciągle się starała
    nawet wtedy gdy nie byłam już mała …

    Nie ukrywam . Byłam głupia, młoda, pyskata i ciągle rozrabiałam. Wizyty u dyrektora, skargi sąsiadów – to wszystko przez moje dawne zachowanie . Nigdy , naprawdę nigdy na mnie nie nakrzyczała. Wszystko tłumaczyła z miłością, pokazywała mi jaka powinnam być . Nie wiem co by było, gdyby oddała mnie do poprawczaka . Podziwiam ją za jej nienaganną cierpliwość, za jej opiekę, i bezgraniczną miłość. Moja mama jest wyjątkowa bo zmienia ludzi … na lepsze . Zmieniła i mnie . To dzięki niej z agresywnej nastolatki stałam się spokojną kobietą, z wulgarnej dziewuchy miłą dziewczyną, z ciągłej despetnicy świetną matką . Moja mama jest wyjątkowa bo dzięki niej tu jestem, dzięki niej czytam tego wspaniałego bloga każdego dnia .

    To mama nauczyła mnie doceniać nawet drobiazgi . Dzięki niej poznałam co to jest miłość, szacunek i prawdziwa radość . To ona nie zawahała się oddać wszystkie oszczędności na leczenie mojego uzależnienia od alkoholu, to ona nie zastanawiała się gdy trzeba było oddać dla mnie krew . To dzięki niej żyje, to dzięki niej wiem jak żyć, to dzięki niej jestem teraz mamą cudownego dziecka .To dzięki niej wiem jak cieszyć się codziennością . To właśnie mama nauczyła mnie, że pieniądze nie mają znaczenia, że biedni jak my też mogą być szczęśliwi . To ona odmówiła sobie sprawnych butów bym mogła jechać na wycieczkę szkolną a ja jeszcze wtedy ją tak okropnie potraktowałam … Teraz , z perspektywy czasu żałuję że nie doceniałam tego jaka była .Teraz ? Na każdym kroku pokazuję jej jak bardzo ją kocham, na każdym kroku próbuje wynagrodzić zło jaki jej wyrządziłam.A mimo wszystko ona twierdzi, że kocha mnie bez granic . Ale za co ? To wie tylko ona sama . Moja mama jest wyjątkowa bo po prostu jest moja !

  • Odpowiedz
    Magda
    29 kwietnia 2015 at 16:05

    Mama – to ktoś bardzo wyjątkowy dla nas, to ktoś kto w naszym życiu i sercu zajmuje szczególne miejsce. I taka jest właśnie moja Mama – niesamowita do tego piękna i elegancka. Nie da się jednak opisać jej wyjątkowości. Trudno tak po prostu paroma słowami opisać to jaka Ona jest i dlaczego jest dla mnie wyjątkowa. Ale po części może mi się to uda. Jest przede wszystkim moją najlepszą przyjaciółką. Nie ma dnia żebyśmy ze sobą nie rozmawiały mimo, że mieszkamy w tym samym mieście. Razem zawsze się świetnie bawimy, a zwłaszcza podczas naszych parodniowych wypadów gdzieś np. nad morze. A taki wypad staramy się zrealizować przynajmniej raz w roku. Zawsze mogę liczyć na moją Mamę, zawsze mi pomoże, zawsze mnie wesprze, podsunie dobrą radę. Po prostu ANIOŁ. Zawsze radosna i uśmiechnięta, nawet jeśli coś nie idzie tak jak iść powinno. Jest wsparciem dla naszej całej Rodziny, gdzie nie raz daje dobre rady i przekazuje dobrą energię osobom, które dzwonią do niej ze swoim problemem. Jest jak promyk słońca.
    Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest najlepsza, najcudowniejsza, najukochańsza

  • Odpowiedz
    Natalia
    29 kwietnia 2015 at 18:40

    Dlaczego jest wyjątkowa? ? Bo to najpiękniejsza kobieta na świecie. Nie chodzi tu o urodę(choć na swoje 57 lat cudownie wygląda! ), tylko o serce i duszę.
    Jest najbardziej wdzięczną, troskliwą i ciepłą osobą, jaką znam. Zawsze uśmiechnięta, zawsze gotowa podać pomocną rękę osobie, która tego potrzebuje. Ludzie ją uwielbiają. Roztacza wokół siebie niesamowitą aurę, która przyciąga wszystkich. Mimo, że wiele przeszła ma w sobie tyle życia i miłości! I uczy mnie tego. Dała mi wspaniałe fundamenty, aby stać się dobrą i szczęśliwą osobą. Uczy mnie jak kochać życie, jak celebrować każdą chwilę. Jednocześnie jest najwspanialszym kompanem do wszelkich wariactw i wyglupów. Ciągle mnie zadziwia i zaskakuje. Wczoraj tuż przed basenem, gdy stalysmy na parkingu, mówi *mam dla Ciebie niespodziankę * …i wyciąga z torby termos z kawą! !!!!! Po chwili dodaje *przecież wiem, jak Ty uwielbiasz kawę *.
    Zaniemówiłam. ..To jest właśnie moja mama. Cud świata , nie człowiek.
    Natalia – dumna córka Mamy Ani.

  • Odpowiedz
    ania
    29 kwietnia 2015 at 19:59

    Każde dziecko powinno uważać swoją mamę za wyjątkową, jednak każde z nich słowo „wyjątkowa” zrozumie na swój własny sposób. Dla mnie niezwykłe są małe rzeczy, które dopiero po upływie dzieciństwa umiałam należycie docenić.
    Moja mama – superbohaterka, która przeleżała w szpitalu 2 miesiące z małą wiercącą się istotą, będąc w zagrożonej ciąży. Przybiegała do mnie, słysząc każdy mój doniosły wyraz niezadowolenia (czyt.płacz); spedzała nieprzespane noce przy moim łóżku, kiedy leżałam chora z wysoką gorączką; woziła mnie co chwila do znajomych i na korepetycje, choć sama zdążyła zaledwie wrócić z pracy; przeżywała ze mną każdy mój błahy problem,nieszczęśliwą miłość,choć miała na głowie milion innych ważniejszych spraw; robiła przepyszne kanapki do szkoły, których zazdrościli mi znajomi; starała się „przychylać mi nieba” tak bardzo jak to było możliwe; gdy musiała odmówić nastolatce kupna czegokolwiek, miała smutniejszą minę ode mnie; cieszyła sie z każdego mojego sukcesu, choćby był to konkurs ortograficzny w podstawówce, zawsze wspiera mnie w każdej mojej decyzji; nie denerwuje się, gdy na każde jej słowo mam dziesięć kolejnych; mistrzyni konkurencji „wszystko będzie dobrze”. Jesteśmy dla siebie nawzajem źródłem radości i smutku, uśmiechu i płaczu. Wszystkie osoby, które tak wspaniale opisują swoje mamy mają rację, bo każda z nich jest jedyna w swoim rodzaju. Dla mnie moja mama jest powodem do dumy, zachwytu, szacunku, jest MOJĄ mamą, co czyni ją niepowtarzalną i najlepszą na świecie!

  • Odpowiedz
    Joanna
    30 kwietnia 2015 at 00:09

    Ciężko krótko odpowiedzieć na pytanie „Jak wyjątkowa jest Twoja mama?”, bo dla mnie mama to wzór. Najlepsza przyjaciółka, synonim bezpieczeństwa, pocieszycielka i spowiednik. Współczesna reklama powiedziałaby „all in one” ;).
    Zaczynając od – dosłownie – zarodka, moja mama jest bohaterką. Jeszcze przed moim narodzeniem okazała się być niezwykle silną i wspaniałą kobietą, zachodząc w ciążę mimo świadomości ryzyka jej niedonoszenia. Upór i miłość do mnie od pierwszych chwil, gdy tylko dowiedziała się, że nosi w sobie dziecko sprawiły, że dziś jestem zdrową, sprawną i szczęśliwą kobietą. Wiem, jak wiele mama poświęciła żeby zobaczyć mnie na świecie, a później ażeby wychować na przyzwoitego człowieka. Od pierwszych kroków i słów zawsze była przy mnie. Dla mnie zrezygnowała ze swojej kariery zawodowej. Jednak dzięki temu mogła zawsze być przy mnie i pokazać, jak odnaleźć się w świecie, nauczyć jakimi zasadami się kierować. To ona uświadomiła mi moje mocne strony, dzięki czemu dziś realizuję się studiując kierunek, który ona po ciuchu od dziecka dyskretnie sugerowała. Podpowiadała, bo wiedziała, bo nikt tak dobrze mnie nie zna, jak ona. Miała rację, bo dziś wiem, że na żadnych innych studiach nie czułabym się równie dobrze, jak teraz. Czasem mam wrażenie, że wie o mnie więcej, niż ja sama. Potrafi dostrzec we mnie to wszystko, czego ja usilnie nie chce zobaczyć, dzięki czemu mogłam zbudować moją samoświadomość. Była przy mnie w ciężkich chwilach, była kiedy poważnie chorowałam i kiedy czasem raniąc ją przechodziłam swój nastoletni bunt, była kiedy pierwsza miłość złamała mi serce, ale także wtedy kiedy realizowałam swoje marzenia i rozwijałam skrzydła. Nigdy się nie odwróciła, nigdy nie odmówiła pomocy, chociaż wiem, że nie było jej łatwo. Jest cudowną i mądrą kobietą, która zawsze potrafi idealnie balansować między rolą matki a przyjaciółki, dzięki czemu traktuję ją jak najlepszego powiernika swoich sekretów, jednocześnie czując respekt i szanując każde jej wypowiedziane „nie”. Żadna inna osoba nigdy tak o mnie nie dbała, nie zrobiła dla mnie tyle dobrego. Najbardziej cenię ją za to, że mimo jej wielkiej miłości do mnie – jako swojego dziecka – potrafi krytycznie ocenić czy wyrazić dezaprobatę, a za chwilę śmiać się do łez. Moja mama jest jedyna w swoim rodzaju! Dla mnie jest najlepszą mamą na świecie. Kocham ją za każde dobre i złe słowo, za każdy uśmiech i każdą zmarszczkę, która przypomina mi, jak wiele czasem musiała poświecić żeby wychować mnie na wartościowego człowieka, dlatego kiedy ludzie pytają mnie czy mam jakiś autorytet bardzo często odpowiadam „tak – mamę”, bo moja mama jest wyjątkowa.

  • Odpowiedz
    Karolina
    30 kwietnia 2015 at 09:54

    Każdy tutaj będzie przekonywał do tego, że to jego mama jest najlepsza, wyjątkowa, najukochańsza. I dobrze! Wbrew pozorom, to nie jest zwykły konkurs, tu nie ma rywalizacji… 🙂 Każdy z nas powinien zastanowić się i z serca napisać za co dziękuje mamie i dlaczego jest dla kogoś wyjątkowa. Dlatego chciałabym Wam opowiedzieć o mojej mamie, która ma 160 cm wzrostu i ogromne serce, bijące przede wszystkim dla nas – bliskich… ale też do całego świata. Jest to jedna z tych osób, które gdyby mogły zbawiłyby cały świat. Naprawdę, nie znam innej tak wrażliwej i dobrej mamy. Na szczęście ja też odziedziczyłam po niej tą wrażliwość i odkrywanie w człowieku przede wszystkim dobrych cech. Jakbym miała opisać ją w dwóch słowach to brzmiałyby: bogata wewnętrznie. Każdego dnia jestem tego świadkiem i za to chyba kocham ją najbardziej! Poza tą sferą „duchową” jest też najbardziej zorganizowaną mamą, ale też żoną, nauczycielką, … a ja za każdym razem patrzę z podziwem i zastanawiam się – jak ona to robi?? Chciałabym też być taka dla mojej rodziny, oddać się w 100% i nie oczekiwać nic w zamian. Zawsze była moją opiekunką, pocieszycielką gdy miałam złamane serce, ale też obserwatorką moich wzlotów i upadków. Śmiała się, krzyczała i płakała ze mną, ale zawsze była! Mam nadzieje, że będzie jak najdłużej, bo nie wyobrażam sobie życia bez niej. Pisząc to naprawdę się wzruszyłam, dlatego dziękuję, że mogłam przypomnieć sobie w całej tej rutynie życia jak ważną osobą jest dla mnie moja mama! I cieszę się, że macie takie cudowne mamy,ale tak jak mówiłam każdy z nas powie, że „moja mama jest najlepsza” i rzeczywiście muszę Wam powiedzieć – MOJA MAMA JEST NAJLEPSZA NA ŚWIECIE! 🙂
    Pozdrawiam.

  • Odpowiedz
    Mi
    30 kwietnia 2015 at 14:36

    Moja mama pozwala mi na bycie taką jaka jestem. Przy niej nie muszę nosić maski. Nie każe mi się zmieniać – jako jedyna kocha mnie bezwarunkowo.

  • Odpowiedz
    jaga
    30 kwietnia 2015 at 15:04

    Mama od zawsze powtarzała, że kobieta to nie cukierek – nie jest na świecie tylko po to aby ją lubiano – i za ten charakterek
    ja i reszta ją uwielbiamy!

  • Odpowiedz
    PowerPlay
    1 maja 2015 at 16:58

    Moje relacje z mamą nigdy nie były dobre, zawsze miałam jej za złe to, że się mną nie zajmowała i wszystko było ważniejsze ode mnie- praca, znajomi, drugie dziecko. Od niedawna naprawiamy nasze relacje i zaczynam rozumieć jak bardzo jest wyjątkowa. Przez wiele lat radziła sobie najpierw ze zdradami swojego męża tylko po to, żebym miała tatę, później z samotnym macierzyństwem, niewielką pensją urzędniczki za którą opłacała moje zajęcia dodatkowe i kredyt za mieszkanie. Przetrwała okres buntu młodzieńczego i zawsze służyła dobrą radą i pomocą (chociaż wtedy tego nie widziałam). Pomimo tego, że nie zawsze zgadza się z moimi wyborami wspiera mnie w 100%. Jest wyjątkowa, bo pomimo naszej niełatwej relacji zawsze była i jest moim wsparciem w ciężkich chwilach.

  • Odpowiedz
    Sylwia
    1 maja 2015 at 19:33

    Dlaczego mamusiu jesteś wyjątkowa? Gdy przechodziłam okres nastoletniego buntu to miałaś do mnie cierpliwość i wyrozumiałość. To ty mnie pocieszałaś, gdy dowiedziałam się, że mój pierwszy chłopak mnie zdradzał, a gdy z przyjaciółką pokłócona byłam to dawałaś mi cenne rady i wszystko wróciło do normy. Kocham Cię za to, że nie potrafisz się gniewać, spokojna, a zarazem szalona. Zawsze dla mnie będziesz ta najważniejsza osoba w moim życiu

  • Odpowiedz
    Monika
    1 maja 2015 at 20:26

    MAMA- najbardziej wyjątkowa, zarazem niepowtarzalna osoba w moim życiu.
    Tego nie da się opisać zwykłymi słowami, to uczucie, to trzeba poczuć..
    Dla każdego własna matka jest kimś wyjątkowym. Dla mnie wyjątkowość mojej mamy ukazuje się w postaci poświęcenia oraz miłości do mnie i mojego rodzeństwa, gdyż jest dla każdego z nas taka sama, nie ma „ulubienca”.
    Moja mama poświęca nam się w 120%. Pracuje na maksymalnym etacie, po to, aby nam niczego nie brakowało. Wstaje wcześnie rano, pomaga, ciężko pracując z moim tatą w gospodarstwie, w tym samym czasie pomaga nam wyszykowac się do szkoły I przygotować śniadanie dla taty. Później zaijmuje się domem i przygotowaniem dla nas pysznego obiadu. Popołudniami znów zajmuje się domem, A wieczorami ponownie pomaga tacie w gospodarstwie. Mimo tylu zajęć, tak napietego grafigu dobowego, Mama potrafi poświęcić nam swoj cenny czas. Zawsze możemy z nią porozmawiać ot tak, zwrócić się Z problemem, zawsze pomaga rozwiązać I doradzić. Jest oparciem w trudnych chwilach, podnosi na duchu. Nigdy nic nam nie żałowała, zawsze starała się, aby niczego nam nie brakowało. Wiele mnie nauczyła, A zwłaszcza jedego, najważniejszego- MIŁoŚCI do drugiego człowieka, za to jestem Jej dozgonnie wdzięczna.
    Wyjątkowość mojej Mamusi płynie prosto z Jej Wielkiego Serca.
    Moja Mama jest godna podziwu, dla mnie jest autorytetem, wzorem do naśladowania.
    Bardzo bardzo bardzo Kocham Moja Mamę :*

  • Odpowiedz
    Milena
    1 maja 2015 at 20:49

    Czym jest dla mnie moja mama…..hyym pomyślmy.Mama jest kobietą jedyną w swoim rodzaju,nie do opisania.Chociarz jak i tak czasami sie na nas zdenerwóje to i tak zawsze mama to mama. Tyle niepszespanych nocy,ciężkiej pracy śniadań, obiadów, prasowania ,prania ,sprzątania i jeszcze swojego zawodu wszystko tylko po to żeby nam było najlepiej żeby aby nam niczego nie brakowało.Taka jest mama i to święto jest wspaniałe.Jest małą częścią odwździęczenia się za to wszystko za ten pot za to zmęczenie za ten uśmiech w nawet trudnych sytuacjach.Za te każde wspólnie spędzone chwile.Bo mama jest w stanie zrobić wszystko dla swojego dziecka.Ito jest wspaniałe.Chociarz i tak te słowa to mały szkególik jak mama jest jest wspaniała.

  • Odpowiedz
    Kasia
    1 maja 2015 at 21:00

    Moja Mama,

    Nie potrafię ująć w słowa tego, co chciałabym przekazać. Bo jak opisać to, jak bardzo się kogoś kocha? Jak bardzo Ci na tej osobie zależy? Moja mama jest dla mnie najważniejszą osobą na świecie. Często zatroskana, z masą spraw na głowie. Radzi sobie ze wszystkim tak sprawnie, że ja nie potrafię dotrzymać jej kroku. Zanim ja uzmysłowię sobie problem, ona już ma rozwiązanie. Potrafi zrozumieć. Zrobi dla mnie wszystko. I ja dla Niej. Jest uczciwa i szczera. I chyba nigdy nie będę mogła jej podziękować i odwdzięczyć się za ten cały trud, który włożyła w wychowanie mnie. To dzięki Niej jestem takim człowiekiem.
    Kochana Mamuś, żyj mi sto lat!

  • Odpowiedz
    ANNA
    1 maja 2015 at 21:28

    „…I kto poświęca siebie dla drugich, znajdzie mądrość i bogactwo i koronę na ziemi, w niebie, i na każdym miejscu.
    A kto poświęca drugich dla siebie, aby miał mądrość, i urząd, i bogactwo, znajdzie głupstwo, i nędzę, i potępienie na ziemi, w piekle, i na każdym miejscu”- Autor: Adam Mickiewicz, Księgi narodu polskiego.

    MOJA MAMA JEST WYJĄTKOWĄ OSOBĄ PONIEWAŻ JEST BOHATEREM. CAŁE SWOJE ŻYCIE POŚWIĘCIŁA NAM DZIECIOM. NIEKIEDY BRAKOWAŁO JEDZENIA – ODDAŁA NAM SWÓJ CHLEB, CODZIENNIE STARAŁA SIĘ BY BYŁA ZUPA NA OBIAD, CODZIENNIE PRAŁA NAM UBRANIA, GDY NIE MIAŁAM SWETRA CZY SPODNI POŻYCZAŁA MI SWOJE , ZAWSZE BYŁA OPARCIEM WE WSZYSTKICH CODZIENNYCH TRUDNOŚCIACH ŻYCIA, ZAWSZE MOGĘ NA NIĄ LICZYĆ NIGDY MNIE NIE ZAWIODŁA, WSZYSTKICH TRAKTUJE RÓWNO NIKT NIGDY NIE BYŁ DLA NIEJ GORSZY OD DRUGIEGO, CIĘŻKO ZAWSZE PRACOWAŁA W DOMU, CODZIENNIE KAŻDEMU POMAGAŁA PRZY ODRABIANIU LEKCJI I W WIELU, WIELU INNYCH SPRAWACH I PROBLEMACH. POMYŚLICIE SOBIE JAK KAŻDA MATKA…… NAUCZYŁA MNIE ŻE LUDZI NIE OCENIA SIĘ PO WYGLĄDZIE ANI PIENIĄDZACH TYLKO PO DOBRYM SERCU. KAŻDY MOŻE DO NIEJ PRZYJŚC SIE ZWIERZYĆ NAWET OBCA OSOBA… MA W SOBIE TYLE UŚMIECHU,POKORY I ZERO NERWÓW, JA BYM CHYBA OGŁUPIAŁA. PRZEZ CAŁE SWOJE DOTYCHCZASOWE ŻYCIE NIE CHCIAŁA NIC DLA SIEBIE ROBIŁA WSZYSTKO DLA INNYCH. NIGDY NIE MIAŁA DROGICH UBRAŃ PERFUM CZY WIZYT U FRYZJERA BO WOLAŁA KUPIĆ NAM COŚ. TO WYJĄTKOWA OSOBA, KTÓRA URODZIŁA 11 DZIECI. ALA, MARTA, MARTYNA, GRZEGORZ, ADRIAN, KRZYŚ,NATALIA,KAMIL, EMILIA, ARKADIUSZ TO MOJE RODZEŃSTWO I JESTEM Z TEGO DUMNA. MAMA NIGDY NIE PALIŁA I NIE WIDZIAŁAM JEJ NIGDY PIJANEJ. CAŁE SWOJE ŻYCIE POŚWIĘCIŁA MACIERZYŃSTWU I NIGDY NIE POMYŚLAŁA ZE MOGŁABY KOGOŚ Z NAS NIE URODZIĆ. TO CZYN OFIARNY PEŁEN BOHATERSTWA I SAMOZAPARCIA.
    Jest to dobrowolne oddanie swojego życia, zdrowia lub czegoś cennego dla drugiej osoby. Poświecenie jest szlachetnym i godnym podziwu gestem. Osoby które poświeciły się dla kogoś, powinny być szanowane przez wielu ludzi.Jest to poprostu rezygnacja z własnych korzyści, przyjemności, na rzecz innych.Poświęcenie to przede wszystkim coś na co nie każdego stać.
    Za każdym wielkim sukcesem kryje się wielkie poświęcenie.

  • Odpowiedz
    Aleksandra
    2 maja 2015 at 02:01

    Moja mamusia jest najlepszą przyjaciółką i najpiękniejszą kobietą. Jej miłość jest bezwarunkowa. Wiem to, ponieważ nie raz wystawiałam to uczucie na próbę. Zawsze wycierała mi łzy i towarzyszyła w każdym uśmiechu. Jej wsparcie jest dla mnie czymś wyjątkowym, szczególnie teraz, gdy sama za niedługo zostanę mamą.

  • Odpowiedz
    Patrycja
    2 maja 2015 at 10:46

    Jak wyjątkowa jest moja Mama? Bardzo! Nie da się tego opisać jednym słowem, ale na potwierdzenie mam kilka dowodów. Dlaczego moja Mama jest najbardziej wyjątkowa? Otóż:
    -bo wyjątkowo mnie rozumie,
    -jest dla mnie wyjątkowym wsparciem,
    -zawsze, ale to zawsze wyjątkowo we mnie wierzy i zabrania mi się poddawać (nawet, gdy głośno szlocham),
    -nie mogę pominąć faktu, że jest wyjątkowo piękna (po kimś musiałam to odziedziczyć hihi),
    -ma wyjątkowo dobre serce (nie tylko dla mnie),
    -wyjątkowo, bezwarunkowo i bezgranicznie mnie kocha (i ja Ją też!),
    -jest wyjątkowo cierpliwa (czego staram się od niej nauczyć),
    -jest wyjątkowo odważna – potrafi stawić czoła każdym przeciwnościom losu (a uwierzcie, że trochę ich było),
    -i jest wyjątkową kucharką, moim niedoścignionym ideałem, któremu daje 3 gwiazdki Michelin za każdą przygotowaną potrawę (nawet za dania, które w swoim składzie mają znienawidzoną przeze mnie brukselkę).
    Czy to jest opis wyjątkowej osoby? Zdecydowanie tak. Udowodniłam, że moja Mama jest b a r d z o wyjątkowa:) Jest to też dowód na to, że Mama jest moją bratnią duszą – a posiadanie takiej na największe( i WYJĄTKOWE) szczęście na świecie!

  • Odpowiedz
    Joanna
    2 maja 2015 at 22:41

    Mama…
    Gdyby dowiedziała się że piszę o niej zapewne powiedziałaby: Napisz coś czadowego! 🙂
    Mam charakter po Tacie- lubię w zacisznym miejscu poczytać książkę, studiuję chemię a impreza to dla mnie wypicie lampki wina w towarzystwie kota 😉
    Gdy byłam dzieckiem rówieśnicy patrzyli na mnie ze zdziwieniem gdy samotnie czytałam książkę zamiast biegać po plaży. Mama mawiała wtedy do Taty: Nie daj Boże Ignacy, ona zostanie tak jak Ty inżynierem! 😀
    Dlatego, mało kto może powiedzieć: Mama nauczyła mnie szaleć! 🙂 Gdy byłam bardzo malutka, po sąsiedzku zamieszkał Pan Satoru z pochodzenia Japończyk. Bałam się go więc Mama zaczęła opowiadać mi że jest on potomkiem Czyngis-chana 😀 Do dziś pamiętam jej wspaniałe opowieści na temat tego jak to nasz sąsiad dzielnie walczył ze smokami 😀 Tato oczywiście wytłumaczył mi że Czyngis Chan nie miał nic wspólnego z Japonią a tym bardziej Panem Satoru ale ja i tak pokochałam tego skośnookiego sąsiada całym sercem 🙂
    To tylko przykład, a takich historii ze strony mojej Mamy było dużo więcej! 🙂 Otworzyła przedemną świat fantazji, uśmiechu, zabawy. Tańczyła ze mną na plaży gdy dostałam się do wymarzonej szkoły za granicą a gdy pierwszy raz się upiłam trzymała moje włosy gdy pochylałam się nad toaletą i śmiała się do rozpuku.
    Kupiła mi pierwszą wystrzałową sukienkę i powiedziała: jesteś mądrą dziewczyną, więc nie martwię się o twoją reputację ale naprawdę, czasem warto pokazać cycki! 😀
    Jestem jedną z niewielu osób do których własna Mama mówi: „Nie bądź taka drewniana!” Bo.. chyba już nie jestem.. To ona jest taka czadowa i… wyjątkowa! 🙂

  • Odpowiedz
    asia
    3 maja 2015 at 12:57

    moja mama jest wyjątkowa, bo mnie urodziła i wychowała. niejedną łzę przeze mnie wylała, ale wciąż kochała. w chorobie pielęgnowała, w smutku pocieszała, w płaczu utulała. zawsze przy mnie była, nigdy się nie skarżyła. nauczyła kochać, żyć, po prostu być. być dla innych, nie dla siebie, bo taki jest warunek życia w niebie. i choć była w ciąży mnogiej, nie zaznałam od niej miłości ubogiej. swoją miłość podzieliła na pół, tworząc dla mnie niedościgły wzór. wzór miłości prawdziwej, bezinteresownej i bezwarunkowej. trudno ubrać moją wdzięczność w słowa. pomoże ją wyrazić wedlowska nagroda. biżuteria, kwiatki, czekoladki – to wciąż za mało dla mojej matki. zasługuje na wszystko, co najlepsze. będę ją kochać wiecznie!

  • Odpowiedz
    Patrycja
    3 maja 2015 at 22:37

    Opowiem Wam dzisiaj niezwykłą historię,
    która wzbudza we mnie ogromną euforię!
    Jej bohaterką jest pewna Kobietka,
    bardzo urocza i pewna siebie brunetka.
    Wspanialszej od Niej nie znajdziecie,
    i chociaż szukalibyście na całym świecie,
    to takiej Mamie jak moja Mamiczka,
    nie dorówna nawet żadna księżniczka.
    Na jej niezwykłość jest kilka dowodów,
    lecz oszczędzę Wam tutaj długich wywodów.
    Joanna, bo tak ma na imię Ma Bohaterka,
    to z pewnością świetna designerka.
    Świadczyć mogą o tym me wspaniałe stylizacje,
    już od przedszkola wszyscy podziwiali moje kreacje.
    Gdy tylko problem na swej drodze jakiś napotykam,
    lub z jakimiś wątpliwościami się borykam,
    to Mamusia zawsze z pomocą mi spieszy,
    i w każdej sytuacji wiem, że mnie pocieszy!
    Jej cieplutkie ramiona, z miłości utkane,
    zawsze tulą swe dziecko ukochane <3
    Takiej Mamy wszyscy mi zazdroszczą,
    na jej kolanach dzieci z jej klasy chętnie się goszczą,
    jak tylko pod szkołą ją zobaczą zaraz podbiegają,
    tak moją Mamusię uwielbiają!
    Kochają ją także rośliny w naszym ogrodzie,
    tu także panują najnowsze treny w modzie.
    Pieski nasze, Fado i Kajtek, Jej wierni fani,
    ciągle przez Asiunie są głaskani 
    Jej nieobecność tak bardzo ich rani!
    Moja Mamusia, mój promyk słoneczka,
    Najdroższa Moja Przyjaciółeczka! :):)

  • Odpowiedz
    Michalina
    3 maja 2015 at 23:31

    Jak wyjątkowa jest moja mama? Bardzo. Moja mama jest osobą która jest ogromnie silna. Nie ważne co los postawi jej na drodze, ona zawsze pokona przeszkodę bez najmniejszego trudu. Wyjeżdżając za granicę, mama była dla nas wszystkich ogromnym wsparciem. Strach oraz trudy których doświadczyliśmy zostały szybko pokonane dzięki jej sile. Potrafiła zawsze wywołać uśmiech na mojej twarzy pomimo najgorszych i najcięższych trudów jakie doświadczyłam jako małe dziecko. Teraz, jako dorosła osoba, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że moją Mamę żadna inna Mama nie może zastąpić. Pomimo sprzeczek, nie potrafimy się na siebie gniewać, dłużej niż kilka minut, ponieważ wiemy jak cenny jest czas który mamy ze sobą i jak ważna jest miłość która jest między nami. Nie chcąc zniszczyć tej więźi jaka jest między nami, stajemy się coraz bliższe sobie. Moja Mama nauczyła mnie co jest w życiu ważne, a co nie, jak kochać i jak być kochaną, jak być szczęśliwą i jak spełniać marzenia, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Mam nadzieję, że będę w stanie przekazać wszystko co mnie nauczyła moim dzieciom, gdyż uważam, że mama jest najlepszą nauczycielką na całym świecie. Sposób w jaki mama sprawiała, że nie boję się spełniać swoich marzeń, oraz żyć tak, żeby być szczęśliwą, jest wyjątkowy co czyni moją Mamę wyjątkową osobą. Nie jestem w stanie niestety znaleźć odpowiednich słów aby powiedzieć jej jak wdzięczna jestem za to że jest ona właśnie moją mamą, ale staram się codziennie powtarzać jej to, że jest ona niezwykła, i to jak bardzo mocno ją kocham.

  • Odpowiedz
    Marta
    4 maja 2015 at 12:53

    Moja mama jest wyjątkowa dlatego, że jest tylko Moją mamą.Jeszcze pare lat temu nie mogałbym o Niej tak powiedzieć, bo dzieliła swą matczyną miłość między nas dwoje. Cudowne czasy. Niestety los chciał inaczej i osierocił Ją, zabierającJej jedno skrzydło…ale za to zostawił Jej drugie pod,którym mogę się schronić. Nigdy nie będzie tak jak kiedyś… czas jednak jak cudowny lekarz pozwolił aby miłość matczyna przezwyciężyła trudny okres i pozwolił cieszyć się życiem mojej mamie od nowa…dziękuję Mamo, że jesteś znowu przy mnie.

  • Odpowiedz
    Żaneta
    4 maja 2015 at 19:31

    Czasem zastanawiam się jak mojej mamie udało się wychować naszą niesforną gromadę. Ile razy musiała biec do szkoły wezwana do wybitej szyby, podbitego oka, kilku jedynek na półrocze. Opatrywała nasze kolana, całowała w guzy na głowie, robiła gorące mleko z miodem i podawała okropny syrop z cebuli. Prała kilkanaście par skarpet, wiązała kilka par sznurówek i sprawdzała niezliczoną ilość zeszytów z matematyki, historii i przyrody. Jej wyjątkowość polegała na tym, że nigdy nie widziałam jej w złym humorze, załamującą ręce i nieumiejącą rozwiązać problemu. Ona zawsze brała życie w swoje ręce, szła do przodu i pokonywała wszystkie niedogodności losu. Czasem mi wstyd, że nie mam gromadki dzieci przy boku, a i tak nie umiem sobie zorganizować czasu, o wszystkim zapominam, spóźniam się i czasem mam wrażenie, że rzeczywistość mnie przerasta. W takich chwilach staram się przypomnieć swoją mamę, która miła na głowie pracę, obowiązki domowe, pięcioro dzieci, a raczej sześcioro (tato to takie duże dziecko), a i tak zawsze przygotowała na czas obiad, zrobiła pranie, była na czas w pracy, a w weekendy znajdywała czas na szlifowanie swoich umiejętności w dziedzinie szycie, projektowania, szydełkowania i robienia na drutach. Ona robiła nam wszystkim swetry, skarpety i rękawiczki, a ja do tej pory mam problemy z wykonaniem najprostszego szalika… Wspominając ją wiem, że muszę się jeszcze bardzo dużo nauczyć. Mama nie wychowywała nas twardą ręką, dawała nam mnóstwo swobody, czasem może aż za dużo, ale chyba była w tym metoda, bo wszyscy wyrośliśmy na porządnych ludzi, którzy raz na jakiś czas znowu zamieniają się w małe dzieci, które u mamusi na obiedzie zajadają się czasem z kruszonką i popijają je domowym kompotem z wiśni 🙂 Pycha!!! Dziękuję Ci mamo za wspaniałe dzieciństwo i mnóstwo wspomnień, które sprawiają, że łezka zaczyna się kręcić w oku…

  • Odpowiedz
    Ewelina
    4 maja 2015 at 20:43

    Moja mama jest wyjątkowa, bo pomimo gniewu, flustracji, złości, płaczu, myśli samobójczych wypowiadanych przez łzy, czerwonych spuchniętych oczu, wychudłej i schorowanej sylwetki, rezygnacji (a ma dopiero 53 lata) dzwiga cały dom na swoich barkach. Tata jest niezaradny i leniwy, cały dzień chodzi z kąta w kąt z papierosem w ręku, lub bywa kilka razy w tygodniu w pracy, wtedy mama oprząta zwierzęta – bydło, świnie, przygotowuje obiad, użera się z moją babcią, która nic tylko cały dzień się kłóci, uprzykża życie, z niczego nie jest zadowolona, odwraca kota ogonem, uważa moją mamę, a swoją córkę za zakałę społeczeństwa, tylko dlatego, że w tym wszystkim, nie nadskakuje jej, nie jest słodka do bólu, nie znosi gorzkich słów z pokorą i nie ma idealnego męża, ale nikt by tego nie wytrzymał, tym bardziej, że wszyscy w domu jesteśmy tak traktowani. Jesteśmy toksyczną rodziną. Ja studiuję, nie ma mnie w domu coraz więcej, a gdy wracam do domu, staram się jakoś pomóc, ale z biegiem czasu jej gniew i frustracja udziela się też mnie, spędzam więc dnie w pokoju gapiąc się w ścianę, z myślami w głowie, że tyle mogłabym zrobić, dla siebie, dla nas. Czasem, gdy jest dobry dzień, lub tydzień, zdaży się, że sprawi sobie jakąś przyjemność, wydaje się zadowolona. Jest ciężko. Czasem myślę, czy w ogóle kocham swoich rodziców, emocje wydają się być za szybą, niczym zabite dechami. Nie potrafię powiedzieć swojej mamie, że ją kocham. Ale nie można nie kochać osoby, która tyle znosi, chce dla Ciebie dobrze, a w końcu nosiła Cię pod sercem. Dziwię się normalnym, szczęścliwym rodzinom, zastanawiam się jak tak można. Moja Mama jjest wyjątkowa, bo jeszcze jakoś trzyma te swoje kawałeczki rozedrganych emocji.

  • Odpowiedz
    Magdalena
    4 maja 2015 at 21:11

    Dlaczego moja Mama jest wyjątkowa?

    Kilka razy zabierałam się za pisanie odpowiedzi, jednak nie mogłam zdecydować się, od czego zacząć, jak oddać w słowach to, co zdaje się być „nieopisywalne”.

    Wyjątkowość mojej Mamy z pewnością jest połączeniem bardzo licznych cech, czynników oraz ogólnej aury, jaką roztacza. Obserwuję ją czasem z zachwytem, innym zaś razem patrzę badawczo i zaskakuje mnie. Przede wszystkim posiada szczególną mądrość życiową i znajomość ludzi oraz ich zachowań, mogłabym tu mnożyć przykłady, jak trafnie potrafi ocenić nieznajomą osobę, jak intuicyjne odnajduje się w każdej sytuacji, w nowych okolicznościach etc.

    Ponadto ma ogromną siłę, którą wspiera mnie i nas wszystkich. Chociaż jej obowiązki są bardzo liczne, nie dość, że potrafi je połączyć, zawsze znajduje czas dla najbliższych. I ta jej umiejętność słuchania, wbrew pozorom obecnie naprawdę rzadka. Rozmowa z Mamą to prawdziwa przyjemność, jednocześnie podparta zaufaniem i pewnością, że zawsze uzyskam radę, co czyni naszą relację jeszcze bardziej wyjątkową.

    Zawsze bardzo podziwiam kobiety, które łączą cechy ze znanego cytatu Chanel („classy and fabulous”) z profesjonalizmem zawodowym i powyżej wskazaną mądrością. Moja Mama to uosobienie tego połączenia. Mój wzór. Piękna, elegancka, mądra. Moja Mamusia.

  • Odpowiedz
    basia
    5 maja 2015 at 09:04

    Czy wiecie dlaczego wyjątkową mamę mam?
    Bo jest najwspanialsza wśród wszystkim dam.
    Cały dzień króluje w swoim zamku
    (lecz tak naprawdę pracuje tylko w banku).
    I choć na głowie ma jedynie papiloty,
    to wygląda jak w koronie warkocza sploty.
    Jej zniszczone ciapy są jak pantofelki,
    nawet po 3 ciążach ma kształty modelki.
    Twarz pozbawiona wszelkiego makijażu,
    jest piękniejsza od Rubensa obrazu.
    A w starej sukience sprzed dwudziestu lat,
    prezentuje się lepiej niż peonii kwiat.
    I choć nie szyje mi ubrań jak Twoja,
    to TA jest prywatna, tylko moja 🙂
    Kocham ją, bo jest po prostu szczera,
    to mój synonim bohatera!

  • Odpowiedz
    Dominika
    5 maja 2015 at 19:06

    Moja mama – moja najlepsza przyjaciółka:)!
    Moje płynące po policzku łzy to jej zatroskanie i smutek na twarzy.
    Mój uśmiech to jej szczęśliwe oczy i dołeczki w policzkach:)
    Nie mogę zmierzyć jej wyjątkowości w żadnej skali , bo dla mnie jest poza nią 🙂 !
    Jedyna – unikatowa- wspaniała-najukochańsza.
    Jest dla mnie najcenniejsza na Świecie i dziękuję Bogu za to, że mam tak dobrą i wyjątkową Mamę :)!

  • Odpowiedz
    Ania
    5 maja 2015 at 19:07

    Moja Mama jest wyjątkowa jak promienie słońca, które otulają świat każdego ranka i rosa na polach. Wyjątkowa, jak każdy dzień życia człowieka i unikalna, jak każda Mama. Pomoże, wysłucha, doradzi, pocieszy pysznym ciastem i uściskiem w ramionach. Daje siłę i cierpliwość. Jej wyjątkowość jest tak wielka, że każdego dnia staję się coraz bardziej do niej podobna. Akceptuje to, co na pozór może wydawać się trudne do zaakceptowania, słucha innych i daje uśmiech. Kocha mnie i moją siostrę, braci, wnuki! Wyjątkowość tej kobiety jest tak wielka, że daje mi wiarę w samą siebie, czaruje w kuchni i czaruje innych.
    Ideał wyjątkowy pod postacią MAMY.

  • Odpowiedz
    Karolina
    5 maja 2015 at 19:11

    Moja mama jest najbardziej wyjątkową osobą na świecie!
    Moja mama zawsze dbała o cały świat bardziej niż o samą siebie. Przypłacając poświęcenie dla innych własnymi chorobami i słabościami. Moja mama nigdy nie dała po sobie poznać kiedy jej źle i przykro. Robiłą wszystko dla nas – swoich dzieci. Płakała w nocy cichutko, żeby nikt nie usłyszał – ale czasem słyszałam. Przy nas była twarda jak skała, walczyła o nas zaciekle w każdej sprawie…nawet najbardziej błahej. Zawsze kiedy ją zapytałam czy mogę ugryźć jej ciasto, mówiła że już nie może więcej zjeść i oddawała mi resztę – cieszyłam się że tak mało je, dopiero znacznie później zrozumiałam dlaczego…Moja mama całe życie opiekuje się matką i schorowaną siostrą i nigdy się nie użalała nad sobą. Jest bohaterką. Nikt nigdy jej tego nie powiedział, a w życiu zrobiła i osiągnęła więcej niż nie jeden Noblista. Ja pracuję, a właściwie dopiero zaczynam karierę zawodową. Czasem nie mam sił stawiać czoła przeciwnościom losu, ale wtedy przypominam sobie jej twarz i jak wiele jej zawdzięczam – nie mogę jej zawieść. Chciałabym wygrać bon na biżuterię, ponieważ nie jestem w stanie nic tak wartościowego jej obecnie sprezentować – a chciałabym bardzo, bo zasługuje na wszystko co najlepsze na świecie. Kocham ją nad życie i każdego dnia modlę się o zdrowie dla niej, bo niewyobrażam sobie życia bez niej. Mam nadzieję, że kiedyś jej podziękuję za wszystko co dla mnie zrobiła – bo bez niej nie byłabym tym kim jestem. Bez mojej mamy świat niebyłby już taki piękny. Kocham Cię mamo 🙂

  • Odpowiedz
    Dominika Górska
    5 maja 2015 at 19:14

    Moja mama jest wyjątkowa bo nie poddała się i od 32 lat dziecko niepełnosprawne na wózku inwalidzkim poruszające się z powodzeniem o imieniu i nazwisku czyli Dominika Górska chowa.

  • Odpowiedz
    Dominika Górska
    5 maja 2015 at 19:23

    Bardzo jest wyjątkowa bo dziecko niepełnosprawne chorujące na Mózgowe Porażenie Dziecięce o typie czterokończynowospastycznym chowa.

  • Odpowiedz
    Ecrua
    5 maja 2015 at 19:25

    Moja mama jest wyjątkowa, bo nie dosyć, że wychowała sama, dwie wspaniałe córki, to jeszcze przysposobiła synka mojej siostry, gdy ta zaliczyła wpadkę za małolata. Okazała jej wsparcie, pomogła skończyć szkołę i zdobyć zawód. Umożliwiła mi skończenie studiów i chciała pomóc w zakupie mieszkania. Pomimo, że była na rencie, ze względu na chory kręgosłup, niczego nam nie brakowało. Nauczyła nas robić coś z niczego! Nauczyła nas szacunku do pieniądza i pracy. A przede wszystkiem, że nie ma rzeczy niemożliwych, bo chcieć to móc! Sama chcę być właśnie taką mamą – silną, mądrą i zaradną! Dzięki niej mam teraz swoją rodzinę, w której niczego nikomu nie brakuje!

  • Odpowiedz
    Dominika
    5 maja 2015 at 19:26

    Moja Mama jest najwspanialszą Kobietą na świecie. Poświęciła mi całą swoją młodość, przez moją chorobę. Dzisiaj, to ja chciałabym się jej odwdzięczyć. Chciałabym podziękować jej za cały trud włożony w moje wychowanie, w moje życie naukowe i towarzyskie. Mamo- dziękuję, że jesteś.

  • Odpowiedz
    Kasia
    5 maja 2015 at 19:57

    Moja mama to najbardziej wyjątkowa kobieta na świecie, patrząc na jej zmarszcki, które pojawiają się na jej twarzy widzę ile dla nas poświęciła. Wychować trójkę dzieci i nigdy na nic się nie skarżyć. Zawsze się dla nas poświęcała, nie raz rezygnowała z własnej przyjemności, aby nam sprawić nowe buty czy kurtkę na zimę. Ale najbardziej ją podziwiam i jestem jej wdzięczna za to, że obojętnie z jakim problemem przyszłam nigdy na mnie nie nakrzyczała, przychodząc z płaczem nawet jako dorosła kobieta zawsze mnie pocieszała i zawsze na nią mogę liczyć. Ile przeze mnie miała nieprzespanych nocy, albo wczesnych pobódek? Dlatego moja mama jest dla mnie najbardziej wspaniałą i piękną kobietą na świecie.

  • Odpowiedz
    kikivanbe
    5 maja 2015 at 20:05

    Moja mama narzeka, ale się nie poddaje. Kocha za bardzo, ale szanuje moją wolność. Nie miała lekkiego życia, a jednak nie straciła pogody ducha. Zbyt ciężko pracuje, ale znajduje czas na opiekę nad swoimi rodzicami, nad zwierzętami w gospodarstwie, znosi cierpliwie trudy wychowania moich młodszych, niesfornych braci. Nie chciała, żebym poszła w jej ślady, a jednak to zrobiłam. Dziś jestem nauczycielką, tak jak ona. Wzajemnie się inspirujemy, zarażamy energią, dzielimy pozytywną radością otrzymaną od dzieci. Moja mama jest wyjątkowa, bo przemienia świat, świat dzieci w szkole, dzieci w domu, rodziców i całą naszą rodzinę.

  • Odpowiedz
    Dominika
    5 maja 2015 at 20:05

    „Dlaczego moja mama jest wyjątkowa?”
    Wyjątkowość zależy od przyjmowanego układu odniesienia. Ostatnie zdarzenia poruszyły mnie tak dogłębnie, że zadałam sobie pytanie, kto i jakim prawem zabiera dzieciom matkę? Pozbawia odczucia tej wyjątkowości… Wyjątkowości w postaci uśmiechu za którym niejednokrotnie kryje się ból i smutek. Wyjątkowości wysłuchiwania o kolejnym złamanym sercu, pocieszania z odległości 100 km. Nie trzeba mówić nic – ona wie. Odmówi przyjemności sobie, by oddać dziecku. Zaakceptuje każdy wybór, wybaczy każdy błąd. Z nadzieją i siłą, energią oraz pasją zaczyna każdy dzień. Taka własnie jest ona, moja wyjątkowa mama.

  • Odpowiedz
    Beata
    5 maja 2015 at 20:56

    Jak wyjątkowa jest Twoja mama?

    MOJA MAMA JEST WYJĄTKOWA JAK ŻYCIE,KTÓRE MI OFIAROWAŁA:)

  • Odpowiedz
    Wiktoria
    5 maja 2015 at 21:00

    Moja mama to dopiero wyjątkowa mama ! Chciałabym być taka mama jak ona 🙂 Od małego byłam bArdzo grzecznym dzieckiem, i nie mialam mama ze mną większych problemów, ale jak już narozrabiałam nakrzyczała na mnie ale nigdy nie dostałam radnej kary 😉 pamietam tez jak byłam młodsza bez problemu mogłam pójść na dyskotekę i nawet mnie tam mama zawiozła i przyjechała po mnie o 3 nad ranem w piżamie :))) <3 rozwoziła wszystkie moje koleżanki i puszczała głośno muzykę w aucie, a przed impreza malowała nas wszystkie, czesała a nie miałyśmy jeszcze 18! To dopiero szalona mama 🙂 Dodatkowo my z mama nigdy sie nie przytulalysmy, ale nie brakuje mi tego bo i tak bez tego ona jest cudowna ! Jechałam do szkoły o 6 codziennie wstawała wcześnie rano robiąc mi śniadanie, nie denerwowała sie ze ja w tym czasie sie przebieram milion razy a ona i tak chciała wstawać! A i co jest najważniejsze ! Zawsze od niej dostawałam 2 razy tyle ile ona mogła mi dać! Opieki, miłości, szczęścia, radości, ale nie okazuje mi ona tego w postaci buziaczkow, miłych słów, robi to tak inaczej, nie wiem jak tak magicznie !

  • Odpowiedz
    mari
    5 maja 2015 at 21:37

    Dlaczego moja mama jest wyjątkowa ? Bo jak nikt potrafi słuchać, jest moją najlepszą przyjaciółką, wzorem do naśladowania i w niej widzę swoją przyszłość. Za co ją podziwiam ? Przede wszystkim za jej osiągnięcia, doskonałą organizację, dobroć serca. Za kilka lat chcę być tak idealną mamą jak Ty.

  • Odpowiedz
    Oli
    5 maja 2015 at 22:15

    Moja mama zasługuje na całe lata szczęścia. Jest tak wyjątkową, kochaną i ciepłą osobą.. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Zrobiła wszystko dla mojego rodzeństwa, dla mnie. Teraz przyszedł czas kiedy role się odwracają, ja muszę zadbać o nią i zrobię wszystko dla uśmiechu na twarzy mojej ukochanej superbohaterki-dla mojej wyjątkowej mamy.

  • Odpowiedz
    Joanna
    6 maja 2015 at 09:17

    Moja mama to największy skarb jaki mogłam dostać od Boga
    Każdego dnia przytulam ją, czasami ja wyprzytywyluje tak mocno że chyba czasami ma już dość , ale nigdy nie powie żebym przestała .Jest moją największą przyjaciółka wszystko jej mówię . Najpiękniejsze jest to że nie musze jej mówić żeby była obok ponieważ ona zawsze jest . To ona wychowała mnie na dobrego człowieka to dzięki niej jestem tu gdzie jestem .To ona przekazała mi dar pomagania drugiemu człowiekowi . Jest też moją ostateczna wyrocznia modową z nią zawsze znajde na zakupach to czego szukam , to ona gdy byłam mała i odnajdywała swój styl pozwalała mi wyjść (przyznaje czasami w niezbyt udanych styliazacjach) ale ona nigdy nie zabija tego we mnie , to dzieki niej mam teraz styl . To ona gdy jako mała dziewczynka cieżko chorowałam spała w szpitalu obok mojego łożka na podzłodze tylko po to żebym się nie bała .Mama dafinicja sama w sobie pysznego gotowania najlepsze pierogi i ciasteczka takie dzieciństwo pełne miłości i zapchów życze każdemu . Moja mama kobieta która duzo przecierpiała a jednak zawsze sie uśmiecha i wychowała trójke wspanialych dzieci cały czas pracujac
    Mamo jednym słowem Kocham Cię i chce Ci to powtarzać do konca moich dni ponieważ nie chce Ciebie stracić nigdy

  • Odpowiedz
    Marta
    6 maja 2015 at 10:06

    Mogłabym dużo pisać o mamie ….
    Moja Mama jest jak słońce … daje chęć do życia i zawsze poprawia samopoczucie
    Jej dobre słowo, uśmiech są wpisane w jej codzienność – kocha ludzi i niesie im pomoc zawsze, wszędzie i mimo wszystko
    Dostrzega cuda w każdej chwili życia codziennego … jest mądrą, kochającą żoną, mamą i babcią.
    Codziennie dziękuję Bogu, że dał mi taką mamę. JESTEM SZCZĘŚCIARĄ 🙂

  • Odpowiedz
    Patrycja Hoffmann
    6 maja 2015 at 10:13

    Wojowniczka z księżyca zaczyna swój dzień od walki ze swoją fryzurą. Potem walecznym krokiem zmierza ku swojemu królestwu, w którym w magiczny sposób stwarza coś z niczego, czyli moje śniadanie. Prawdopodobnie jej tajemnicze siły nigdy się nie wyczerpują! A potem najszybciej jak może odlatuje do pracy. Tam robi, co trzeba – w końcu to jej wojownicze zadanie. Wraca – tajemna siła daje jej możliwość w zawrotnym tempie wysprzątać swoją siedzibę. Kiedy nastaje wieczór, kiedy księżyc zawiśnie na granatowym niebie, kiedy popatrzy na niego ciepłym wzrokiem, który potrafi wyrazić więcej niż miliardy słów, kiedy gwiazdy oświetlają jej zmęczoną, ale szczęśliwą twarz ONA – wojowniczka z księżyca zastanawia się nad swoim życiem. Powoli zerka w moją stronę. I za każdym razem ciekawi mnie, co myśli. Swoim głosem klei rany na sercu, zalewa je miodową polewą. Potrafi też całkowicie wyłączyć się ze świata martwiąc się o swojego mężczyznę, który również walczy całe życie. Jej ręce – choć posiadające magiczną moc są zniszczone i zmęczone, ale wbrew pozorom jest z tego zadowolona. Bo podobno można być zadowolonym z tego, że co dzień ochrania się życie innych. Walcząc daje NAM – sama sobie, mnie i mężczyźnie jej życia coś, czego nikt inny nie da NAM w takim stopniu – wiele miłości i wiary.

    Wojowniczka z księżyca ma czterdzieści jeden lat. Idąc ulicą w rozpuszczonych włosach, na wysokich obcasach, w niesamowicie „smacznie” dobranym stroju czaruje swą elegancją i klasą. Przechodnie zwracają na nią uwagę – nikt nie przechodzi obojętnie. Bije od niej łuna wspaniałości i wyjątkowości. Cudownie jest na nią patrzeć, ma w sobie coś magicznego, bajecznego i genialnego zarazem. Pomyślicie, że to niemożliwe, jednak widzą to wszyscy, którzy kiedykolwiek ją widzieli. Na twarzy nie widać oznak jakiegokolwiek smutku – wszystkie troski zostawia dla siebie głęboko w sercu, ponieważ nie chce, by ktoś przejmował się i martwił. Usta przeciągnięte lekko brązowym błyszczykiem dodają jej subtelności. Włosy – piękne, czarne i proste. Zarzuca je do tyłu z wdziękiem i dopełniając wszystko delikatnym uśmiechem zaskakuje każdego. Przy mnie wygląda jak moja siostra.

    Wojowniczka z księżyca zawsze daje z siebie sto dziesięć procent na sto możliwych. Nigdy się nie poddaje. Jest fantastyczna w każdym calu, we wszystkim, co robi. Podziwiam ją za wiarę w cuda, nadzieję na lepsze jutro i miłość do NAS. Cenię ją za walkę ze światem, powstania z upadków i pewność, że nawet, kiedy jest źle, będzie dobrze. Cieszę się, że z całą dobrą energią jest z NAMI.

    Wojowniczka z księżyca – MOJA MAMA. Najlepsza, najukochańsza, z największym sercem. MAMA MAŁGORZATA, która jest normalną, ale też niesamowitą kobietą. MAMA i jej mąż, a mój TATO Grzegorz. Nasza najwspanialsza rodzina, którą MAMA zajmuje się, rozpieszcza, daje do zrozumienia, że jesteśmy wyjątkowi, że nas kocha.
    Wojowniczka z księżyca – nigdy nie chciałabym jej zamienić na żadną inną. I wiem, że ona też nigdy mnie nie zamieni… Że to wszystko pozostanie tak piękne na zawsze.
    Tak bardzo Cię kocham.

  • Odpowiedz
    Asia
    6 maja 2015 at 10:28

    Mama.. To miano, na które nie każda kobieta zasługuje. Ta osoba powinna być wzorem dla swojego dziecka, być przy każdej najważniejszej chwili i wspierać. Choć moja mama nie należy do ideału, wiem, że dla mnie zrobiłaby wszystko. Mam u niej poczucie bezpieczeństwa, to ona wie o wszystkim, nawet, gdy jej nic nie powiem. Bywają naprawdę ciężkie chwile, gdyż jestem osobą bardzo nerwową, mamy odmienne charaktery, poglądy. Kłótnie czasem trwają i trwają, ale to chyba oznacza, podkreśla jak nam na sobie zależy. Wiem, ile razy przeze mnie płakała.. Nie wyobrażam sobie życia bez tej osoby, ona mnie nauczyła jak stać się dobrą osobą, by stawić czoła światu, daje mi natchnienie, by co dzień spełniać swoje marzenia. Daje mi wolność, a to moim zdaniem jest najważniejsze. Mogę wybierać sama, ale pod względem, że to nie będzie nic głupiego i nieodpowiedniego. Ubieram się jak chcę, co dzień wybieram jej ubrania do pracy, stylizuję, pożyczamy sobie ciuchy nawzajem. Wspólne kosmetyki, wspólne ubrania, wspólne rozmowy, wspólne sprzątanie, wspólne wyjazdy, wspólny śmiech, wspólny płacz, wspólny posiłek, wspólne zmartwienia to naprawdę zbliża do siebie ludzi. Czasem wydaję mi się, że jesteśmy jedną osobą w dwóch ciałach. Ale pomimo trudów, Kocham ją najmocniej na świecie, jest najzabawniejszą i najukochańszą, a zarazem najbardziej irytującą osobą na świecie. 🙂

  • Odpowiedz
    Dominika Górska
    6 maja 2015 at 10:49

    MAMA te cztery litery wypowiadam co dnia. Dlaczego jest wyjątkowa? Bez jej codziennej pomocy przy wszystkich czynnościach życiowych jako osoba niepełnosprawna zupełnie niesamodzielna bym sobie nie poradziła.

  • Odpowiedz
    Dominika Górska
    6 maja 2015 at 10:52

    MAMA – cztery litery najważniejsze w moim życiu jako osoby niepełnosprawnej ruchowo poruszającej się na wózku inwalidzkim od urodzenia.

  • Odpowiedz
    Dominika Górska
    6 maja 2015 at 10:53

    MOJA MAMA MNIE BEZWARUNKOWO KOCHA!!!

  • Odpowiedz
    małgorzata
    6 maja 2015 at 11:15

    Mama, w dziecięcym myśleniu była dla mnie moim prywatnym „sine qua non” (warunkiem bez którego nie). Była absolutnie niezbędna do wszystkiego: zabawy, przytulania, kochania, smarowania kanapek masłem, zaganiania do lekcji, dawania bezpieczeństwa, czytania bajek na dobranoc, przeganiania duchów spod łóżka, wygłupiania się na placu zabaw. Nigdy nie mówiła mnie i mojej siostrze: nie rób, nie wolno, nie biegaj tak szybko. Wręcz przeciwnie zachęcała nas do tego, żebyśmy odkrywały ten świat po swojemu. Oczywiście jak każda mama martwiła się, że z pewnością za mało zjadłyśmy, że z pewnością za lekko się ubrałyśmy. Czas leciał, my rosłyśmy i wydoroślałyśmy. A mama? Mama ma dla mnie wiecznie te trzydzieści-parę lat, blond włosy, szczupłą sylwetkę, stanowczość w głosie i promienny uśmiech na twarzy. Nadal jest „moim warunkiem bez którego nie”. Wiem, że zawsze mogę na nią liczyć. Nieważne jak daleko od siebie jesteśmy w danym momencie. Jest też najlepszą babcią na świecie. Teraz, patrząc z perspektywy matki, niesamowicie doceniam to wszystko co dla mnie robiła. To dzięki niej jestem osobą szczęśliwą, pewną siebie i niezależną. Moja mam nauczyła mnie miłości, którą teraz mogę przekazać mojej córce. I mam nadzieję, że wyjdzie mi to choć w połowie tak dobrze jak Tobie kochana Mamo.

  • Odpowiedz
    Joasia
    6 maja 2015 at 12:09

    Znam osobę, do której określenie „zwyczajna” nie pasuje.
    Ta osoba na znacznie piękniejsze określenia zasługuje.
    Nie jest to Angelina Jolie ani inna osoba znana,
    to nikt inny jak moja najwspanialsza, kochana Mama.
    Mama, która pyszności w kuchni umie wyczarować,
    takie, że Magda Gessler mogłaby jej pogratulować.
    Mama, która na wychowanie dzieci zna mnóstwo sposobów
    i nawet Superniania mogłaby korzystać z Jej wiedzy zasobów.
    Mama, która każdy, nawet najmniejszy mój smutek wyczuje
    i natychmiast sprawia, że na mojej twarzy uśmiech znów się pokazuje.
    Mama, która niczym dyplomowany trener motywacyjny mnie wspiera
    i dzieki temu z większą chęcią i zapałem do działania się zabieram.
    To właśnie moja Mama, która jest tak bardzo wyjątkowa,
    że niemożliwym jest ubrać Jej wyjątkowość w słowa ! 🙂

  • Odpowiedz
    zuzz
    6 maja 2015 at 12:16

    Moja mama zwie się Łucja, tak ją kocham, że codziennie uczuć następuje erupcja. Przyznam, iż bardziej pasuje jej imię Małgosia, bo niezła z niej gosposia. Raz mi mówi „umyj te doniczki”, a ja jej na to „gotowe, rób test białej rękawiczki”. Co ja zrobię gdy wyjadę, kto mi będzie robił gorącą czekoladę. Ja bez mamy to tak jak talia kart bez damy. Obiady robi jak Gesslerowa, a jej zupa dyniowa to ósmy cud świata, nawet herbata smakuje wybornie, a gdy ją poproszę pokornie, to zamienia się w cukiernika i piecze pysznego rogalika. W pięknym ciele jak u nastolatki kryje się dusza doświadczonej pięćdziesięciolatki. Wie co dobre i co złe, od używek chroni mnie. Dobrze mi radzi i głowy w nie swoje sprawy nie wsadzi. Jest ostoją wiedzy i spokoju, bez problemu mogłaby startować w dziesięcioboju. Nigdy mnie nie zignorowała, zawsze była gdy jej potrzebowałam. Z problemami zmaga się jak policjant z przestępcami. Jest weteranką złości i nienawiści, życiowe wzniesienia pokonuje niczym najlepsi alpiniści. Ciężko pracuje, a słowo, które obiecuje zawsze dotrzymuje. Najwspanialsza jest w swojej prostocie, bo na co komu krocie i bogate posiadłości, gdy ma się w skromnym domu tyle miłości, która bije z jej serca i ma moc gigaherca. Jestem dumna, że wychowałam się pod jej skrzydłami, że mogłam cieszyć me podniebienie jej wybornymi powidłami, a najbardziej cieszę się z tego, że nie ma nic cenniejszego od mojej mamy, którą razem z siostrą bardzo kochamy.

  • Odpowiedz
    Gosia
    6 maja 2015 at 15:24

    Moja mama poświęciła całe swoje życie dla nas. Została sama bez pracy z dwójką dzieci, ale nigdy się nie poddała. Mojego dzieciństwa nie muszę idealizować, bo było idealne dzięki niej. Pracowała bardzo ciężko. Nie wiem czy sama byłabym zdolna do takiego poświęcenia. Kiedyś spytałam ją o czym marzy. Odpowiedziała, że nie ma marzeń. Nie chce zwiedzać świata. Uwielbia za to rowerowe wycieczki. Bardziej cieszą ją ubrania upolowane w lumpeksie, które może przerobić po swojemu niż te kupione w sklepie. Chciałabym być tak silna jak ona. Nadal nie wiem jak samotna matka z marną pensja utrzymała dwójkę dzieci, zapewniła nam piękny dom, a ja mogłam wyjechać na studia do innego miasta. Cały czas na nas narzeka, ale wiem, że jesteśmy jej największym dobytkiem. Jestem z niej dumna.

  • Odpowiedz
    Anna
    6 maja 2015 at 19:42

    Moja Mama jest wyjątkowa jak perła – piękna i zachwycająca
    Moja Mama jest wyjątkowa jak skrzydła motyla – delikatna i krucha
    Moja Mama jest wyjątkowa jak gwiazda na niebie – wskazuje drogę wszystkim zagubionym
    Moja Mama jest wyjątkowa jak deszcz w porze suszy – przynosi ukojenie
    Moja Mama jest wyjątkowa jak czterolistna koniczyna – sprowadza szczęście
    Moja Mama jest wyjątkowa jak historia Romea i Julii – ma w sobie wiele miłości
    Moja Mama jest wyjątkowa ponieważ jest moją Mamą i kocham ją najbardziej w świecie!

  • Odpowiedz
    MARTA
    6 maja 2015 at 20:40

    Dorota -czyt. Doris- mamiś, mamisia, mamulka, mamunia, mamuniuchna, mamusia, mamuś, mamuśka, matczysko, mateczka, mateńka, matka, matuchna, matula, matusia, matuś!
    Największy autorytet w moim życiu.
    Najbardziej wytrwały zawodnik w sporcie ekstremalnym jakim jest wychowanie młodej osoby!
    52 letnia kobieta mająca siłę 20 letniego faceta, wygląd 18 letniej dziewczyny, rozum wszechwiedzącego starca!
    Moja mama jest po prostu najlepszą mamą na świecie!

  • Odpowiedz
    Caroline
    6 maja 2015 at 21:01

    Jest, kocha, przebacza, pozwala popełniać błędy i iść własną drogą, nawet gdy wiedzie przez ciemny las. To właśnie robi przez ponad 20 lat moja mama. Czy jest to wyjątkowe? Nie wiem, pewnie każda mama robi to samo. Mama jest wyjątkowa nie przez to jaka jest i co robi, jest taka, bo wiąże nas więź, której nie da się wytworzyć z nikim innym, więź trwała, będąca jakby od zawsze i nie do zdefiniowania, nie do objęcia w ramy znanych mi słów.

  • Odpowiedz
    Marta
    6 maja 2015 at 21:08

    Moja mama to blondynka – piękna, kolorowa jak landrynka.
    Uśmiech ma niczego sobie, nogi bardzo zgrabne obie.
    Skończyła już dawno lat „naście” ale ciągle krzyczy, że ma osiemnaście.

    Wszystkich okłamuje i swoje czterdzieści pięć lat dobrze kamufluje.
    Stłuczone kolano całuje, złości się na moją młodszą siostrę za każdą dwóję.
    Jest najlepsza na świecie i znana w każdym powiecie.
    Mówi, że jest nieśmiała i małomówna, ale ta informacja jest również zgubna.
    Żywiołowa, gadatliwa – całościowo niemożliwa.
    Moi przyjaciele ją uwielbiają i na „kawę” z winem wpadają.

    W sytuacjach kryzysowych zawsze pomoże, a potem zabierze mnie nad morze.
    Czasami się złości, ale potem ma przypływ czułości.
    Jest pełna cech sprzecznych – ale co z tego? Jest wyjątkowa i na pewno nikt nie podważy tego.

  • Odpowiedz
    patrycjasokol
    6 maja 2015 at 23:33

    Moja mama jest najbardziej wyjątkowa na świecie. Jest moją najlepszą przyjaciółką, jest obecna w moim życiu przy podejmowaniu każdej decyzji , tylko ona zna mnie na tyle by zawsze doradzić mi co dla mnie najlepsze. Nigdy nie nakłania mnie do zmian, zawsze pozostawia mi wolną wolę ona tylko stoi z boku doradzi i zawsze będzie przy mnie nawet gdy popełniam błędy, zawsze mogę się jej wypłakać, jak jestem szczęśliwa ona jest szczęśliwsza 2 razy bardziej, kocha mnie bezgranicznie. Zawsze akceptuję moich chłopaków, jest uwielbiana przez wszystkich kolegów z osiedla. Taka osiedlowa mama ;-). Otacza opieką każdego gościa który przekroczy nasz próg domu. Potrafi sprawić w domu taką atmosferę, że każdy czuję się jak u siebie. Wszystko rozumie. Pocieszy w każdej sytuacji , wie co zrobić bym w każdym momencie mojego życia czy to złym czy dobrym czuła się najbardziej kochana na świecie. Uwielbiam ją. Jest przepiękną młodą kobietą, urodziła mnie mając zaledwie 18 lat, i może to sprawia, że tak świetnie się rozumiemy. Niejedna nastolatka mogłaby pozazdrościć jej wyglądu i ubioru. Czasami sama jestem zazdrosna, że zawsze wygląda tak pięknie. Nigdy nie narzeka, mimo tego, że dużo pracuje , zawsze znajdzie czas by przyrządzić nam coś pysznego, znajdzie czas na rozmowę, nigdy ale to przenigdy nie powiedziała, że nie ma dla mnie czasu. Kocham ją bezgranicznie, mimo, że nie raz dawałam jej powody do zmartwień to z wiekiem zrozumiałam, że wszystko co robiła to z wielkiej miłości i troski o mnie.

    Patrycja

  • Odpowiedz
    Ewelina
    7 maja 2015 at 01:00

    Dla każdego dziecka jego mama jest wyjątkowa. Moja mama jest dla mnie przyjaciółką i idealnym psychologiem.
    Spojrzałam ma swoją mamę właśnie oczami matki. Będąc w szpitalu i mając w głowie głos lekarza ze stracę dziecko. Moja mama nie była tylko mamą ale też moim aniołem stróżem. Gdy ja się podawałam ona dawała mi kopa słowami ze zawsze chciałam mieć coś swojego. Że ja też będę mamą. Nie ma takich słów do opisania jak bardzo jest wdzięczna jej za wszystko, jak bardzo ją kocham. Jest kimś więcej niż osobą która dała mi życie. Jest Aniołem który jest zawsze z złych chwilach, koi ból po stracie, daje swój cenny czas na otarcie łez, rozmowę na słowo kocham. Dzięki mamie dzień matki jest również moim dniem.
    Dziękuję mamie za każdą sekundę która mi poświęciła.

  • Odpowiedz
    Kinga
    7 maja 2015 at 11:48

    Moja Mama jest wyjątkowa. Od małego dawała mi poczucie jak bardzo jestem upragnionym i długo wyczekiwanym dzieckiem. Dzieli nas różnica 40 lat (ja 26, ona 66), ale mimo to Ona dalej pozostaje młoda duchem. Czasem pytam ją „Mamo, może poszłybyśmy na imprezę”, a Ona na to „Serio? Mogłabym? No przeszłabym się, co mam siedzieć sama w domu” jednak po chwili wraca jej stateczność i odpowiada „Eee co ja stara baba będę robić przy was młodych”.
    Pamiętam jak byłam mała i Mama zabierała mnie na spacery. Zawsze ubierała mnie w piękne proste sukieneczki, czesała w dwa kucyki, zakładała małą torebeczkę i wkładając mi do niej chusteczkę mówiła: „Dziewczynka zawsze powinna mieć w torebce chusteczkę do nosa”. Oprowadzała mnie po okolicy i tłumaczyła, że „to krzesełko to 4, a takie dwa złączone brzuszki to 8”. To dzięki niej szybko zaczęłam rozpoznawać cyfry, dość wcześnie zaczęłam czytać i wiedziałam kto to jest Wałęsa czy Mazowiecki. Uczyła mnie recytować wierszyki, robić bukieciki ze stokrotek i niezapominajek. Uczyła wrażliwości. Zawsze powtarzała, że nawet mała biedroneczka czuje i że nie wolno jej skrzywdzić. A jak nie chciałam jeść? Opowiadała, że kanapeczki, które są w brzuszku będą tęsknić za tą, która została. Ponieważ było mi szkoda tych kanapek, zjadałam wszystko 🙂
    Mama do tej pory lubi opowiadać zabawne historie z okresu kiedy byłam dzieckiem, a wtedy bardzo się wzrusza. Kiedy urodziła się moja siostra, Mama starała się nie dawać mi poczucia, że któraś z nas jest ważniejsza. Byłyśmy dla niej jednakowo ważne. Mama zawsze mówiła, że mamy się kochać i troszczyć o siebie, bo kiedyś zostaniemy same na tym świecie. Uczyła nas jak być dobrymi siostrami, że należy się wszystkim dzielić ze sobą i pomagać sobie.
    Kiedy miałam zapalenie ucha, nie spała po nocach czuwając nade mną. Kiedy poszłam do pierwszej klasy, wystroiła mnie tak, żebym była najpiękniejsza w całej klasie. W jej oczach do tej pory wyglądam jak wtedy – mała elegancka córeczka. Kiedy przynosiłam do domu „piątki” była super dumna, a kiedy zdarzała się jakaś „trója” zawsze mówiła, że się poprawi, że następnym razem będzie lepiej. Dla niej zawsze byłam najlepsza i najmądrzejsza. Wiem o tym mimo, że nigdy nie powiedziała mi tego wprost, żebym nie wyrosła na rozpuszczoną i zepsutą dziewczynę. Wiem o tym, bo takie rzeczy się czuje.
    Kiedy Tato wyjechał zagranicę do pracy Mama musiała przejąć większość jego obowiązków. Wszystko robiła tak jak Tato, wychowała nas dając poczucie miłość obydwojga rodziców. Nie wpadłyśmy w złe towarzystwo, nie opuściłyśmy się w nauce. Między innymi dlatego, że Mama nam ufała i nie starała się pilnować nas na każdym kroku. Dała nam wolną rękę przy wyborze liceów, czy zajęć pozaszkolnych.
    Miałam 15-16 lat kiedy zachorowała na raka. Inna mama by się załamała, a moja? Całą swoją chorobę obróciła w żart i do tej pory nie wiem czy faktycznie nie przejmowała się ówczesną sytuacją, czy nie chciała nas martwić i stwarzała namiastkę normalnego domu. Szczerze powiedziawszy, nigdy nie czułam, że mama jest tak poważnie chora. Ona miała w sobie tak pozytywną energię, że nikt nie mógł uwierzyć, że coś jest nie tak. Cała rodzina martwiła się bardziej niż Ona. Pamiętam, jak przywieźli ją po operacji na salę. Ja i moja siostra byłyśmy całe zapłakane, a ona popatrzyła na nas, uśmiechnęła się i powiedziała: „No czemu płaczecie? Przecież żyję, już po wszystkim. Zjadłyście dzisiaj obiad? Nie jesteście głodne?”. Cała Mama, zawsze troszczyła się bardziej o nas niż o siebie.
    Nigdy nie negowała i nie neguje moich wyborów, nawet jeśli się z nimi nie zgadza to pokazuje, że mi ufa i mówi „Wiem, że wiesz co robisz i że to jest twój przemyślany wybór. To twoje życie, sama musisz wiedzieć co dla ciebie dobre”. Zawsze, gdy jadę w jakąś podróż mama rozkłada mapę i dosłownie studiuje moje miejsce docelowe, a potem gdy dzwonię mówi, że widziała na mapie gdzie jestem i że tam musi być przepięknie.
    Mimo starszego wieku moje koleżanki uwielbiają moja Mamę. Zawsze mówią, że „mamuśka jest świetna”. Pożartuje, zainteresuje się co u nich, powie jakąś ciekawostkę. Na „dzień dobry pani” moich koleżanek odpowie młodzieżowym „siemka”.
    Teraz gdy mieszkam sama dużo bardziej doceniam moją Mamę. Widzę jak dobrze była zorganizowana, jak wiele mi do niej brakuje. Często do niej dzwonię i pytam jak robi gulasz albo tą pyszną panierkę do kotletów i mimo, że jest to piąty telefon tej samej treści Ona zawsze wytłumaczy mi na spokojnie co robi krok po kroku. Czasem gdy się nie słyszymy tydzień lub dłużej dzwoni do mnie i mówi „Nie zapominaj o mnie, bo ja o tobie cały czas pamiętam”.
    Przeglądając dawne zdjęcia mojej mamy natrafiłam na jej fotografię, kiedy była w moim wieku. Wyglądamy identycznie, nawet oprawki okularów mamy takie same. W sensie Mama 40 lat temu, a ja teraz. Raz zażatowałam, że odgapiła ode mnie oprawki, na co Ona: „Dziecino, kto odgapił to odgapił. Wiesz ile to było lat temu?”. Piękny przypadek.
    Wspominając Mamę pamiętam i zawsze będę pamiętać Ją jako bardzo dobrze ubraną kobietę. Elegancko, skromnie, ale z wyczuciem. Kiedy mój chłopak poznał moją Mamę jego pierwszym komentarzem było zdanie: „Już wiem po kim masz to dobieranie kolorów, żeby wszystko było idealne i żeby współgrało”. No cóż, mimo że sama rzadko noszę wysokie obcasy to właśnie kolekcję maminych butów pamiętam najlepiej z dzieciństwa. Dosłownie – miała przepiękne delikatne szpilki we wszystkich kolorach tęczy. Każde do innej spódnicy. A do tego oczywiście dopasowana torebka.
    Tak, moja Mama jest wyjątkowa. Jest ciepła, kobieca, silna, bardzo optymistyczna, zaraża poczuciem humoru. I jak to Mama – jest (nad)opiekuńcza, troskliwa, martwi się, czy się ciepło ubrałam, czy mam co jeść. Kocham Ją i zawsze o Niej pamiętam.

  • Odpowiedz
    Magda
    7 maja 2015 at 15:28

    Nie ma takich słów, by opisać, jaj wyjątkowa jest moja Mama.Dopiero, jak sama zostałam Mamą, jestem w stanie doceni Jej wyjątkowość i trud macierzyństwa. By przekazać, jak wyjątkową jest osobą, przytoczę tekst piosenki P.Violetty Villas-„Do Ciebie Mamo”, przy którym zawsze się wzruszam do łez, bo to piosenka o mojej Mamie.Mamo, Kocham Cię.

    Mamo, smutno tu i obco.
    Drzewa inne rosną,
    I ciszy nikt nie zna tu.
    Mamo, nie myśl, że się skarżę.
    Żal mi tylko marzeń
    Dziecięcych dni, moich dni.

    Widzę znów nasz dom,
    Ciebie mamo w nim.
    Wspominam stary klon,
    Ciemny i wysoki jak dym.

    Mamo, wołam twoje imię.
    Znowu jesteś przy mnie.
    Jak za dawnych lat.

    [Przerwa instrumentalna]

    Widzę znów nasz dom,
    Ciebie mamo w nim.
    Wspominam stary klon,
    Ciemny i wysoki jak dym.

    Mamo, w sercu cię kołyszę.
    List do ciebie piszę,
    Ciemny jak ta noc.
    To nieprawda mamo,
    Jutro wyślę inny list.
    Jest dobrze, mamo,
    Tak, jak miało być.
    A ty, mamo śpij,
    Jeszcze noc dobrze śpij.
    Oooo Mamo…
    Mamo
    Oooo Mamo
    Śpij

  • Odpowiedz
    Eliza
    7 maja 2015 at 19:20

    Dlaczego jest wyjątkowa? Każda mama jest wyjątkowa dla swojego dziecka. Nie często mówię mamie, że ją kocham, ale gdy to robię mam łzy w oczach. Jest osobą, która w bólach wydała mnie na świat, wychowała mnie na dobrego człowieka, stanowiła dla mnie wzór i nadal to robi, kocha mnie bezgraniczną miłością kiedy cierpię i widzę to cierpienie w jej oczach. Z wszystkie nieprzespanie noce, otwarte ramiona do przytulenia i ciepłe słowo na otuchę. Dla mnie jest ona bardzo wyjątkowa. Dziękuję jej za to, że ją mam.

  • Odpowiedz
    Karol
    7 maja 2015 at 22:01

    Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ moja żona na nią nie narzeka.
    Jakoś tak dziwnie, bo w sumie moja żona lubi narzekać na wiele spraw, na wiele osób i rzadko coś jej pasuje w 100%.
    No więc, jaka jest ta moja mama, tak na poważnie?
    „Ona mi pierwsza pokazała księżyc
    i pierwszy śnieg na świerkach
    i pierwszy deszcz”.
    Gdy chorowałem, była ze mną w szpitalu. Tak po prostu trzymała mnie za rękę. A po latach dowiedziałem się, że oprócz tego trzymania za rękę – również walczyła o mnie jak lwica.
    Gdy byłem głody, zrobiła moje ulubione ciasto drożdżowe z rabarbarem.
    Gdy chciało mi się pić, gotowała prawdziwe kakao.
    Była, słuchała opowieści dziwnej treści i radziła, ale nie nachalnie.
    Taka jest zresztą i teraz. Tylko jakoś tak trochę siwych włosów jej przybyło.
    W sumie z tego portretu mojej wyjątkowej mamy wydziera się taka zwyczajność… Bo patrzę na moją żonę, która pomimo swoich humorków dobrą kobietą jest, i widzę, że ona też naszemu dwuletniemu szkrabowi pokazuje księżyc. Ona też zaliczyła pobyt w szpitalu z Stasiem, i to teraz – majówkę. Ona też go tuli, ma cierpliwość do jego zachowań i siłę do zarwanych nocy, gdy Staś płacze.
    Chyba matki takie właśnie są, zwykłe-niezwykłe. Chapeau bas!

  • Odpowiedz
    Monika
    7 maja 2015 at 22:46

    Moja Mamusia jest wyjątkowa,ponieważ gdyby nie Ona nie byłabym taką osobą,która jestem. Rozpiera mnie duma, że wychowała mnie na uczciwego i dobrze wychowanego człowieka. To,że ZAWSZE mnie wspiera,że potrafimy wspaniale spędzać czas,że ma wyczucie stylu i to,że PO PROSTU JEST CZYNI JĄ WYJĄTKOWĄ!!!

  • Odpowiedz
    Renata
    8 maja 2015 at 10:36

    Kochana Mamusiu,
    Twoje spracowane dłonie opatrywały moje rozbite kolana, prały moje skarpetki, wycierały nos, głaskały po głowie, kiedy spotkały mnie niepowodzenia i mocno trzymały za rękę w najtrudniejszych chwilach. Teraz głaszczą głowę mojego synka, a twojego wnuka. I tyle w nich wciąż miłości …

    Twoje zmęczone nogi dźwigały mnie do przedszkola, odprowadzały mnie do szkoły i z powrotem, zatańczyły walca z Nocy i Dni na moim weselu. Teraz nie biegasz już i nie tańczysz, bo Twoje nogi są zbyt zmęczone. A tyle w nich było siły…

    Twoje błękitne oczy, tyle razy były pełne łez przez moje niepowodzenia, zwykłe codzienne troski, błahostki, Ale też tyle razy uśmiechały się radośnie we wszystkich cudownych chwilach mojego życia. Do dzisiaj w nich tyle nadziei…

    I Twoje wielkie serce, które zawsze ujmowało i ujmuje mnie radością życia i optymizmem. Pokazywałaś mi, że najważniejsze w życiu jest niewidoczne dla oczu i że dobroć jest wyznacznikiem człowieczeństwa. Byłaś i jesteś ze mną całe moje życie, w tym nieustannym biegu po szczęście. Moja Mamo, Najdroższa. Kocham Cię!

  • Odpowiedz
    Małgorzata
    8 maja 2015 at 15:07

    Moja mama jest wyjątkowa, bo tylko Ona potrafi bezgranicznie mnie kochać, wybaczać i zawsze być przy mnie wtedy, kiedy najbardziej Jej potrzebuję.

  • Odpowiedz
    Naomi
    8 maja 2015 at 17:05

    Mamcia,Mamusia, Mami – the one and only and simply the best!
    Moja pierwsza nauczycielka, powierniczka, często także chusteczka do nosa, prywatny szofer, przyjaciółka, która zawsze ma czas, autorytet, kobieta o złotym sercu i pięknej duszy, inteligentna, mądra, błyskotliwa, mistrzyni ciętej riposty, zawsze głodna nowych wyzwań i przygód, podróżniczka, archiwistka, dzięki której w naszym domu ciągle przybywa albumów ze zdjęciami… Dla mnie obala teorię, że ideałów nie ma.
    Kiedy ktoś mówi mi: „Jesteś jak twoja mama.”, bo chce mi sprzedać prztyczka w nos, wtedy w głowie rozbrzmiewa mi piosenka „Happy” Pharrell’a, bo właśnie obdarował mnie najpiękniejszym komplementem na świecie!
    Mamuń, kocham(y) cię <3

  • Odpowiedz
    Aszke
    8 maja 2015 at 17:15

    Ostatnie pieniądze wyda na czerwone szpilki, których nigdy nie założy. Potrafi autobusem tłuc się sześć godzin nad morze, żeby spędzić cztery godziny na plaży. Wróci pewnie stopem. O świcie zadzwoni, żeby spytać jak się robi chipsy z jarmużu, bo właśnie postanowiła zostać wegetarianką. Po 60 latach jedzenia mięsa do każdego posiłku! Z moją mamą nie można się nudzić… Można za to godzinami rozmawiać przez telefon, posikać się (dosłownie!) ze śmiechu i przywlec z gór walizę kamieni do ogródka. Można też w środku nocy w piżamach uciec przez okno przed włamywaczami albo wspólnymi siłami przywrócić akcję serca ciężarnej kobiecie.
    Uparta jak osioł i nie przyznaje się do błędów. Nie potrafi pocieszać, ale jest mistrzynią w stawianiu do pionu. W chwilach słabości pozwala, abym to ja była matką, a ona wymagającą opieki córką. Wierzę, że będzie żyła wiecznie, bo świat bez niej przestanie istnieć.

  • Odpowiedz
    Dorota
    8 maja 2015 at 18:39

    Matki dłonie są domem bez drzwi i okien.

    Na mojej głowie daszek z Jej palców

    – to wszystko.

    Szept Mamy nade mną:

    „Kochaj ludzi”

    W tym domu nie boję się żadnej burzy.

  • Odpowiedz
    Ama
    8 maja 2015 at 20:21

    MOJA MAMA…”młodo została mamą”. Jak większość wychwalanych tu pod niebiosa mam, MOJA MAMA nie ma doświadczenia w lepieniu pierogów, serowarzeniu, dzierganiu swetrów na drutach, cerowaniu skarpet i pończoch… Ma za to świetny gust. Jest kreatywna, przebojowa i młoda duchem.

    Zamiast spędzać każdą wolną chwilę w kuchni i wcielać się w kucharkę-domatorkę, MOJA MAMA, mnie-jako dziecko, zabierała do zoo, na plac zabaw, do lunaparku.

    Teraz kiedy jej córeczka z etapu małej dziewczynki, kolejno „młodzieży”, wkroczyła już w dorosłość, MOJA MAMA stała mi się jeszcze bliższa. Jest moją najlepszą przyjaciółką, powiernicą i towarzyszką. Wcale nie wstydzę się jej na sylwestrowej zabawie, w karnawale ze znajomymi, czy w gronie moich rówieśników. Ona – MOJA MAMA – jest prawdziwą duszą towarzystwa! I choć nie wiem, jak piękniej ubrać to w słowa, napiszę krótko: JEST WYJĄTKOWA!

  • Odpowiedz
    Milena
    8 maja 2015 at 20:34

    Trudno wyrazić słowami jej niezwykłość.
    Ale jest kilka, które szczególnie mnie rozczulają. Dodają siły. Sprawiają, że chcę być jak Ona.

  • Odpowiedz
    Ptaszyna
    8 maja 2015 at 20:44

    Moja Mama wszak,
    niczym WOLNY PTAK,
    zawsze FRUNĘŁA do swej Itaki.
    Dbała o GNIAZDO i o PISKLAKI.

    W SKRZYDŁACH tuliła PISKLĘTA.
    NIEULOTNE chwile wspominam w Dniu Jej Święta,
    jak Mama PTASIM TRELEM kołysanki śpiewała,
    książeczki na dobranoc jak SOWA czytała.
    O poranku, gdy budził się dzionek,
    pierwsza wstawała jak SKOWRONEK
    i z samego ranka,
    na PISKLĘTA czekała owsianka.

    Nigdy, jak STRUŚ, nie chowała głowy w piach.
    Włączała PTASIE RADIO, tańczyła z nami KACZUSZKI.
    W sadzie jak KOS rwała nam czereśnie, a czasami gruszki.
    Przy Niej ROZWIJALIŚMY SKRZYDŁA i WYFRUWALIŚMY Z GNIAZDA,
    aż czas dorosłości nastał.

    Teraz do kuchni z uwielbieniem daje NURA
    Dumnie twierdzi, że jest DOMOWA KURA.
    Z PTASIM TRELEM, w scholi śpiewa w kościele.
    a JEZIORO ŁABĘDZIE z sentymentem ogląda w telewizorze,
    bo z racji chorych stawów baletnicą już być nie może.

    Z całych naszych serc naszą KWOCZKĘ kochamy i zaręczamy,
    że nikt nie ma takiej WYJĄTKOWEJ MAMY.

    ~ Wyrośnięte PISKLĘTA ~
    Pozdrawiają w Dniu Jej Święta!

  • Odpowiedz
    Maruśka K
    8 maja 2015 at 22:28

    Jak wyjątkowa jest moja mama?

    A czy da się to opisać w słowach ? Nigdy nie miałam talentu do pisania pięknych wierszy, czy poematów które czyta się, i czyta… które wydawać by się mogło że nie mają końca. Ja powiem krótko, ale od serca , powiem szczerze . Moja mama jest wyjątkowa bo posiada czyste serce . Serce które wybacza, które kocha, które nie pamięta krzywdy , które daje ciągle drugą szansę . Bo nie brak jej poczucia humoru , szalonych czynów czy też pasji… A jedną z nich jest czytanie tego bloga . To mnie najbardziej zdziwiło. Jak widać wiek nie zna granic 🙂 A moja mama? Tryska energią, i nawet najbardziej zdołowany człowiek świata przy niej się rozchmurzy . Bo ona ma dar okazywania miłości w sposób szczególny . Moja mama , moja idolka !

  • Odpowiedz
    Justyna i Sebastian
    9 maja 2015 at 10:17

    Jak wyjątkowa jest moja mama?
    Dla mnie, dla nas, dla jej dzieci wsparciem i niezwykłym uczuciem które wypełnia nas każdego dnia, może jej tego nie mówimy i czasem rzadko okazujemy, ale myślę ze ona wie, WIE JAK BARDZO JĄ KOCHAMY. Nasza mama jest szaloną kobiętką i szybko sie denerwuje ale jak widać dalej z nami wytrzymuje i stara sie dla nas jak najlepiej.
    MAMA jest to najwspanialsza osoba w naszym życiu, nie ważne czy jesteśmy mniej piękni a nawet mniej zdolni .. dla niej jesteśmy najzdolniejszy na świecie ! wystarczy jeden całuj na początek dnia i dzień staje sie odrazu lepszym !
    Kochamy Cie mamuś 🙂

  • Odpowiedz
    Karolina
    9 maja 2015 at 10:29

    Mama jest bez wątpnienia najważniejszą i najbardziej wyjątkową osobą w moim życiu. Zna mnie jak nikt inny. Jest nie tylko moją mamą, ale i najlepszą przyjaciółką.
    Pamiętam jak jeszcze jako dziecko zasypiałam w samochodzie, a ona ostrożnie, by mnie nie obudzić zanosła mnie do mojego pokoju. Innym razem gdy nie mogłam zasnąć śpiewała mi kołysanki. Pamiętam ja mocno trzymała mnie za rękę, gdy czegoś się bałam. Pamietam jak zachorowałam na ospę, a ona kupiła mnóstwo gier planszowych i przez dwa tygodnie grałyśmy w nie tak długo, aż obie znałyśmy na pamięć wszystkie ulice w grze Monopoly. Pamiętam jak na gwiazdkę pod choinką znalazłam bilety do Londynu. To był najpiękniejszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam, ale nie dlatego, że zwiedzę inny kraj, tylko dlatego, że zwiedzę go razem z nią. Uwielbiam sędzać z nią czas. Pamiętam każdy jej uśmiech, który chciałabym obserwować jak najczęściej. Wiem, że nie jestem idealną córką. Zostawiam po sobie bałagan w łazience i czasem zapominam o swoich obowiązkach, ale przynajmniej mam idealną mamę, która do znudzenia upomina mnie o odłożeniu kosmetyków na miejsce i wytarciu kurzy.
    Kocham ją całym sercem i nie wyobrażam sobie świata bez mojej mamy.

  • Odpowiedz
    sebastian
    9 maja 2015 at 13:28

    Opowiem Wam o mojej Mamie!
    Bo wszystko ona znaczy dla mnie!
    Wspaniała, mądra z niej kobieta!
    Umiała wychować faceta!
    <3
    W mym życiu były sytuacje które trudno ogarnąć matce!
    Na przykład ta, kiedy w niedzielę wpadłem na obiad z moim…partnerem!
    <3
    Nie było krzyków ani zdziwienia, nie powiedziała do widzenia, gdy reszcie obiad stanął kością ona objęła nas z miłością!
    <3
    Mamy jej wsparcie, dała nam serce..
    Nikt nie mógłby prosić o więcej!
    Bo Mama moja jest wyjątkowa a miłość jej jest bezwarunkowa!
    <3

  • Odpowiedz
    asia
    9 maja 2015 at 18:00

    .o mojej Mamie!
    Bo wszystko ona znaczy dla mnie!
    Wspaniała, mądra z niej kobieta!
    Kocham Cię Moja wyjątkowa Mamo

  • Odpowiedz
    Roksana
    9 maja 2015 at 18:32

    Nie sposób opisać słowami wyjątkowość mojej mamy
    i mimo że proste jest to pytanie, nie jest łatwo opowiedzieć na nie;)
    Moja mama to troska, opieka, to dom mój, oaza spokoju.
    Moja mama to ciepło, to cisza… to odpowiedź na trudne pytanie.
    Moja mama to przyjaźń i miłość, to rozsądek i tolerancja.
    Moja mama to dobroć i muzyka, to dobra rada na życiowym zakręcie.
    Moja mama to piękna muzyka, to miód na me złamane serce…
    Moja mama to rodzicielka i dzięki niej na tym świecie jestem;)

  • Odpowiedz
    Kamma
    9 maja 2015 at 21:49

    Moja Mama jest wyjątkowa i kochana,
    choć od samego rana wielce zabiegana.
    Do pracy chodzi, obiady gotuje
    i wszystkim dookoła się interesuje.
    Pomoże, podpowie, doradzi
    a gdy jest coś nie tak to po główce pogładzi.
    9 miesięcy nosiła mnie w brzuchu
    a teraz kiedy trzeba podnosi na duchu.
    Dobre rady i przestrogi na życie
    mówiła od małego a decyzje podglądała skrycie.
    Ciepło i miłość zawszę u niej znajdę,
    i dlatego w życiu nigdy nie upadnę.
    Moja mama to najlepszy „Dar” jaki mogłam otrzymać
    a miłość do Niej nie jest w stanie się nigdy zatrzymać.
    Kocham ją całym swoim sercem
    i wiem, że wśród tysiąca innych matek,takiej jak moja nie znajdę NIGDY więcej! 🙂

  • Odpowiedz
    magdalenkaka
    9 maja 2015 at 22:38

    Dlaczego moja mama jest wyjatkowa? mozna dlugo o tym rozmyslac, ale mysle ze tak zwyczajnie bo gdy bylam mala to mnie tulila i trzymala na rekach, nosila pod sercem, wychowala tak abym miala jakies wartosci w zyciu, byla dla mnie przykladem gdy dorastalam. To Ona Mama byla-jest przy mnie w dobrych i tych gorszych momentach mojego zycia, wychowywala mnie tak abym mogla bez przeszkod wejsc w dorosle zycie, tak abym byla pewnym siebie czlowiekiem bo dzisiaj swiat jest okrutny. Mysle ze kazda mama jest wyjatkowa, ale moja napewno jest najwspanialsza na swiecie bo wychowala nas szescioro i z kazdym miala przeboje: jedno wpadlo pod motor, drugie szklo do nosa wsadzilo -ja chcialam powachac mialam moze 4 lata,trzecie zlamalo reke , i tak by jeszcze mozna wymieniac.Wiem ze gdziekolwiek bede i cokolwiek sie w moim zyciu wydarzy to Ona- Mamcia moja jest zawsze przy mnie i najwazniejsze jest dla Niej abym byla szczesliwa:) A moze jest najwspanialsza po prostu bo mnie kocha tak bezwarunkowo czy cos nabroilam jak bylam mala czy teraz jak podejme nawet niesluszna decyzje to po prostu mnie wspiera mimo ze ma inne zdanie. Zawsze starala sie mnie uszczesliwic nawet jak ja nie dawalam jej powodu. Moja Kochana Mamcia ma do nas mnustwo cierpilwosci nawet teraz w doroslym zyciu bo juz wszyscy jestesmy dorosli, moja babacia mowila ze moja mama to z kopytami pojdzie do nieba -ja tez tak uwazam,ale niech zyje jak najdluzej. Sto lat Mamciu:* Kochajmy nasze mamy bo zasluguja na to.

  • Odpowiedz
    EVRI25
    10 maja 2015 at 00:24

    Moja mama Zosia-samosia.Jest wspaniała,przyjazna,ierpliwa,uśmiechnięta i życzliwa:)Od najmłodszych lat dbająca o mnie i o moją piętkę rodzeństwa:Paulę,Monę,Kare,Marte i Tymusia-rodzynka:*Gromadka spora i mega szczęśliwa!Mamusia-ofiarująca nam pełną miłosć,poczucie bezpieczeństwa,ciepła,radości i poczucia humoru:)Pamietam pierwsze chwile,kiedy to własnie pierwszy raz zaprowadziła mnie do lekarza jak byłam chora,dentysty kiedy bolał ząbek,później na Mszę św. do Kościoła a nastepnie w wieku 6latek do zerówki:)Pierwszy dzień pamietam i miło wspominam,ze po zabawach z dziećmi wypadł super,dlatego to z mamą w nagrodę-pojechałam do Chorzowa do ZOO i wesołego miasteczka.Zdj.z małpa czy słoniem wisza do dzis w stołowym pokoju;)Przygotowania do Pierwszej Komunii- fryzura,upięcie ,gdzie to mama siłowała się z moimi długimi,gęstymi blond włosami.W podstawówce odrabianie razem lekcji,liczne wyjazdy nad morze i w góry.Pierwsze zakupy panienki i przyglądająca sie z boku mama.Szkoła gimnazjalna-kształtowanie charakteru-gdzie poświęcała mi ogrom czasu na tłumaczenie,przestrogi,wszelkie konsekwencje a nawet i kazania;)Okres liceum: spoźnienia ze szkoły,randki,balowanie ze znajomym,mama nigdy nie denerwowała się bo to ona nauczyła mnie jako najstarszą z rodzeństwa córkę słowności,zaufania,pisania smsów gdzie jestem i kiedy wrócę!Aż po czas dorosłości,gdzie zmagam się z szarą rzeczywistością,pracą itp.:)Miło jest przyjechać w weekend,usiąść razem przy niedzielnym obiedzie w kuchni powspominać dzieciństwo,wspólne jeszcze nie spełnione marzenia,zwierzenia przy pysznej kawce;) Pośmiac się z wyjętych fotografii:)Jest wiele okoliczności gdzie mama ma swoje święta: urodziny,imieniny,rocznice ślubu,ale Dzień Matki – jest tym wydarzeniem gdzie powinno każde dziecko być dumne z przedsięwzięć,wychowania,ogromnej cierpliwości, samozaparcia w wychowaniu nas 6dzieci przy boku mężusia Robusia ohh to już pod koniec maja 25lecie rocznicy ślubu:*! <3 Obejmę mamęi powiem jej 26go jak co roku-,,Jesteś NAJwspanialszą mamusią pod słonkie: za wychowanie,dobre maniery,pracowitość i wysoką kulturę osobistą-którą mnie nauczyła!:)To jest piękne,wzruszające do łez.Wręczę jej ulubione kwiaty i upominek skromny… ale ładny ;* <3

  • Odpowiedz
    Jagoda
    10 maja 2015 at 01:05

    Sprzątając dzisiaj biurko przed remontem, znalazłam w starym zeszycie list do mamy, nie wiem czy napisałam go z potrzeby chwili, serca czy też na jakąś lekcję, ale czytając go wzruszyłam się, ponieważ napisałam go 10 lat temu, mając wtedy 12 lat.
    „Kochana Mamo!
    Na początku tego listu dziękuję Ci za to, że wychowałaś mnie na dobrego człowieka.
    Wiesz dobrze, że kocham Ciebie tak mocno, jak każdego z naszej rodziny. Jesteś idealnym wzorem do naśladowania. Jesteś bardzo wyrozumiała i gotowa zrobić dla nas wszystko. Kocham Cię taką jaką jesteś, wesołą, tryskającą energią. Jest dużo Twoich zalet, których nie umiem po porostu napisać, bo brakuje mi słów. Pomagasz nauczyć mi się trudnych pojęć, zasad, wskazujesz łatwiejszą formę do zrozumienia. Gdy robię błędy, wyprowadzasz mnie na prostą, bezbłędną drogę.
    Na tym kończę mój list. Kocham Cię taką jaką jesteś, nigdy Cię nie zamienię na nikogo innego.
    Twoja córka,
    Jagoda”
    Minęło 10 lat od napisania tego listu, a moja mama nadal pozostaje taka sama, piękna, wyjątkowa i oddana swoim dzieciom. Wiele się wydarzyło w życiu, dobrych i złych rzeczy, ale Ona zawsze przy mnie jest, zawsze wyciągnie rękę, nieważne ile razy się pokłócimy, jej serce pierwsze mięknie, chce dla nas jak najlepiej. Po prostu, moja Mama jest wyjątkowa 🙂

  • Odpowiedz
    Klaudia
    10 maja 2015 at 14:28

    Mama – jeden wyraz, cztery litery.. i jednocześnie skarbnica miliona uczuć, wsponień, lekcji..

    Wiesz? Raczej wątpię w to, by za pomocą słów udało mi się pokazać JAK BARDZO WYJĄTKOWA jest dla mnie moja mama.

    Poza perfekcyjnym spełnianiem wszelkich matczynych obowiązków ofiarowała mi znacznie, znacznie więcej.
    To ona od dziecka była dla mnie tą piękną, idealną kobietą. To ona była w stanie poruszyć ziemią by osiągnąć swój cel. To ona miała siłę, gdy wszyscy dookoła ją tracili. To ona zawsze walczyła w mojej obronie, nawet kiedy nie do końca byłam aniołem.

    Mama pokazała mi, jak wiązać buty, nauczyła, że ‚dzień dobry’ nie powinno mówić się do każdego przechodnia na ulicy. Kiedy miałam 6 lat uszyła mi nawet płaszcz DELMATYŃCZYKA, jako że kochałam psy.(Tak, wyglądałam, jak delmatyńczyk.. i tak, wychodziłam tak z domu, ale wtedy byłam z tego TAK cholernie dumna).

    Mama przez całe życie ofiarowuje mi maxiumum swojej miłości.

    Jak dziś pamiętam sytuację, kiedy mając 8 lat zapytałam mamy: Mamo, co będzie jeśli umrę? Na co ona odpowiedziała: Nie umrzesz kochanie, jeśli będzie trzeba, oddam Ci swoje serce.

    Śmiało mogę przyznać, że to ona nauczyła mnie kochać.
    To ona nauczyła mnie też, by starać się być jak najlepszym człowiekiem. Nikt inny nie jest w stanie krzyczeć na środku miasta, żebym spełniała swe marzenia. Nikt inny nie jest w stanie przekazać mi tyle energii i wiary w siebie.
    Mojej wyjątkowej mamie chciałabym podziękować, za cały ten czas, przez który przy mnie była, za wszelką prawdę, której mnie nauczyła, za każde marzenie, które dzięki niej się spełniło i za wszelkie zło, które i tak obróciła w dobro. Moja mama nie musi być Einsteinem, Anną Wintour, czy Madonną. Jest idealna, kiedy jest mamą.

  • Odpowiedz
    Magda
    10 maja 2015 at 22:08

    Moja mama jest wyjątkowa, ponieważ zawsze jest przy mnie. Czyż to nie jest sprawa oczywista? Dla mnie najważniejsze jest to ze nigdy mnie nie opuściła. Jej obecność, dotyk to mój najwspanialszy w świecie narkotyk. Moja mamcia jest moją osobistą powierniczką sekretów. Z nią moje tajemnice mogą spać spokojnie. To dopiero przyjaciółka! Pomimo wielu mych kaprysów, zawsze mnie otacza swoją miłością i wyrozumiałością. I chociaż nie pozwala mi zrobić tatuażu, nie zgadza się też na nocne powroty to i tak jest wyjątkowa bo mnie wspiera, pociesza, kocha. W najważniejszych chwilach zawsze blisko, pierwszy krok, pierwsze słowo, pierwsze zakochanie.. Ona przeżywała to razem ze mną! To z nią najpiękniejsze wschody słońca przeżywałam, gdy całą noc z nią przegadałam. Dla niej zawsze będę małą dziewczynką, o którą trzeba się troszczyć i zawsze jej pomagać. Przy niej czuje się bezpiecznie, jej ramiona to mój azyl. I to jest wspaniałe.

    Moja mama to filmoholiczka! Wyjątkowość mojej mamy składa się z wielu elementów. Ma nutkę:

    Madame Bovary- wrażliwa i uczuciowa.
    O i jeszcze Leigh z „Wielkiego Mike”- charyzmatyczna, wygadana, silna z oooogromnym sercem.
    Julia szekspirowska- romantyczka jakich mało!
    Anka z „Przyjaciółek”- perfekcyjna pani domu!
    Mary z „Powiedz tak”- marzycielka a i owszem!
    Amanda z „Holiday” – bizneswoman pierwsza klasa!
    Miranda z „Sex and the city”- wspaniała przyjaciółka!
    „Amelia” – dobra dusza!
    Judyta z „Nigdy w życiu”- zdeterminowana i wyrozumiała.
    Eleonora z „Rozważna i romantyczna”- spokojna i zrównoważona.
    Solitano Dolores z filmu „Poradnik pozytywnego myślenia”- zawsze zmartwiona, pomocna i kochana.
    To również Elizabeth z „Mrocznych cieni”- silna kobieta i głowa rodziny.
    Virginia Woolf z filmu pt.”Godziny”- radzi sobie z wszelkimi trudnościami.
    Yyy.. oczywiście Maggie z „Kotka na gorącym, blaszanym dachu”- potrafi pokazać charakterek.
    Juno z filmu”Juno”- bezinteresowna i szczera.
    „Ania z zielonego wzgórza”- niepoprawna optymistka 🙂
    Też jak Celia z filmu”Służące”- taka szczera, taka dobra, taka autentyczna.
    Kate- mama Kevina z „Kevin sam w domu”- opiekuńcza i troskliwa!
    Och i jeszcze Elizabeth ze „Złej kobiety”- wie czego chce.
    W dodatku June z filmu”Spacer po linie”- zawsze ma swoje zdanie i oczywiście rację!
    A zarazem jest po prostu sobą, moja wyjątkowa mamusią!

    A tak przy okazji zachęcam do wysłuchania piosenki https://www.youtube.com/watch?v=LkJ6UBHlviw
    Ja wciąż ją nucę i nucę.. I nie mogę przestać!
    Pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz
    koza1394
    11 maja 2015 at 16:13

    Moja mama nie jest wyjątkowa . Nie jest czuła ,nie pyskata . Moja mama jest jedyna w swoim rodzaju, nie do porobienia .
    Jej charakterystyczny uśmiech powala na kolana, a jej „koński” śmiech rozbawi każdego smutasa .
    Jej wielkie oczy przeszyją Cię na wylot i zobaczą wszystko – jakby miały dar jasnowidzenia .
    Jej ogromne serce wszystko wybaczy, jej pamieć zapomni co złe , zapisze co dobre .

    Moja mama – do tej pory jej nie rozgryzłem , wiem jednak jedno … jej obecność jest bezcenna, jej rady nie do podważenia a jej miłość nie do opisania …. Każdy ma mamę (nie ważne jaką, czy się nami opiekuje, czy nas porzuciła, czy kocha bezgranicznie – serce dziecka kocha zawsze, i choć wydaje się że wmawiamy sobie inaczej to mamę kochamy taką jaka jest … z wadami i zaletami , bo każdy je ma ) . Moja mama …. nie jest idealna , ma lepsze i gorsze dni jednak wiem jedno …jest moja ,i kocham ją nad życie .

  • Odpowiedz
    kasia
    11 maja 2015 at 16:40

    Dziś jest Twoje Święto!
    Więc w takim dniu jak dziś
    Buzię masz uśmiechniętą!
    Spójrz jaki jest Twój świat:
    Masz czworke dorosłych dzieci
    Niedługo wnuki..
    Jak gwiazda dla nas świecisz.
    Z Tobą życie jest piękną pogodą
    i niesamowitą przygodą.
    Jesteś dostępna 24 na dobę
    i zawsze dobre słowo Nam powiesz.
    Dzięki Tobie zawsze
    mamy kogoś przy boku
    i nigdy nie wchodzimy do pustego domu.
    Tak szybko mijają lata..
    Uczyłaś nas stawiać kroki,
    byśmy swoje znaleźli drogi.
    Mówiłaś nam co jest ważne,
    lecz nie broniłaś popełniać błędów.
    Dzięki temu podchodzimy poważnie
    Do życiowych zakrętów…
    Tak wiele byśmy chcieli napisać
    Tak wiele życzyć Ci dziś..
    A może po prostu zapytać..
    Co zrobić by być taką jak Ty!
    To czego nauczyłaś,
    Niech nie zaciera czas
    I żebyś zawsze czuła
    Jak bardzo Cię doceniamy
    i całym sercem wszyscy- Kochamy

  • Odpowiedz
    Marta
    11 maja 2015 at 21:07

    Każda mama jest na swój sposób niezwykła. Mojej mamy niezwykłość polega na jej dwóch odmiennych obliczach.
    Zacznę od stylu ubierania się: rurki, conversy, oversizowe swetry, wszelkiego rodzaju t-shirty, bluzy oraz dresy. Tak młodzieżowo każdego dnia prezentuje się moja mama (dodam, że ma 46 lat). Wygląda jak moja starsza siostra, nie mama. W drugim obliczu garderoba mojej mamy zmienia się z wygodnej na elegancką. Wtedy królują – koszule, spódnice, dopasowane spodnie, sukienki oraz oczywiście szpilki.
    Z racji tego, że już nie mieszkam w domu każdego dnia kontaktujemy się telefonicznie. Mam z nią naprawdę świetny kontakt, ku zdziwieniu wszystkim znajomym mówię jej bardzo dużo rzeczy, omawiam z nią każdy życiowy krok – jak najbliższej przyjaciółce. (niektórzy uważają, że połowy z tych rzeczy nie powinnam mówić mamie. Ale dlaczego? Nikt mnie tak nie rozumie jak ona, chociaż dzieli nas tyle lat różnicy to popełniamy te same błędy).
    Na ogół jest uśmiechnięta, towarzyska, gadatliwa, rozrywkowa, patrząca z przymrużeniem oka na świat. Momentami ma więcej energii i luzu w sobie niż ja, co jest niesamowite.

    W drugim obliczu nie znika z jej twarzy uśmiech i pogoda ducha. Jednak z wyluzowanej koleżanki zmienia się w typową mamę, która potrafi nakrzyczeć za nieodpowiedni ubiór do pogody, nieodpowiednie zachowanie, bałagan w pokoju czy też późny powrót do domu. Przekazuje mi i mojej siostrze wzorzec oraz swoją postawą pokazuje wartości jakimi powinien cechować i kierować się człowiek.
    W mojej mamie wyjątkowe jest to w jaki sposób przeplata w sobie cechy zupełnie odmienne cechy. Mimo bliskości i koleżeństwa jakie nas łączy, znam też granice jakich nie mogę (nie chce) przekroczyć. Widzę w mamie bohatera, autorytet, a także najlepszą, wyluzowaną przyjaciółkę. Nasze relacje są niezwykłe, nie spotkałam się jeszcze z takimi w moim otoczeniu.

  • Odpowiedz
    Dominika Kowalczyk
    11 maja 2015 at 22:37

    Moja Mama jest tak wyjątkowa, że absolutnie nie ośmielę się tego ująć w słowa. Po prostu nie znam takich słów, które by Jej wyjątkowość wyraziły.

  • Odpowiedz
    Karolina
    11 maja 2015 at 23:16

    Nie muszę przecież mówić
    ile pięknych prawd
    poskładała dla mnie
    z potłuczonych kolan
    i porzuconych marzeń.

    Nie muszę przecież mówić
    ile opowieści wysnuła
    z wątłej nitki latawca
    by zmęczonym oczom
    wytkać złoty sen.

    Nie muszę przecież mówić
    ile koszmarów sennych
    zakopała w ogrodzie
    mordując je uściskiem
    i pocałunkiem w czoło.

    I że schwytałabym słońce
    by oddać jej światło
    też nie muszę mówić,
    bo ona jest światłem.

    A gdy zegary zaczną
    wybijać koniec świata
    w łonie matki z checią
    ułożę się jak kiedyś.

    „Byłem wtedy mały jak muszelka, a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.” K.I. Gałczyński – dorosłam, ale Ty wciąż jesteś tak samo wielka Mamo!

  • Odpowiedz
    Dorota
    11 maja 2015 at 23:31

    Najdroższa Mamo,
    Dziękuję za to, że mnie wychowałaś,
    że nie tylko mnie rozpieszczałaś,
    ale
    że czasem też mnie strofowałaś
    dzięki temu wiem, że są granice
    wiem jak postępować i w jakie
    problemy się nie pakować
    Wiedz, że jesteś nie tylko mą mamą
    Jesteś mą przyjaciółką
    Na Ciebie liczyć od zawsze mogę
    Jesteś na co dzień przy mnie swym duchem
    Bezpieczeństwo i troskę którą mi
    dałaś ja dziś swej dziecinie przekazać bym chciała.
    Kocham Cię mocno i
    bardzo dziękuję za to, że
    byłaś
    jesteś
    i będziesz
    Kochaną mamą, wiernym kompanem
    z Tobą przepłynę wszystkie oceany!

  • Odpowiedz
    mariusz
    11 maja 2015 at 23:33

    Nie jest dobrze między nami, poróżniły nas ostre słowa, w gniewie wykrzyczane…
    Lecz nic tego nie zmieni , że jesteś moją mamą i na zawsze nią pozostaniesz. To co do ciebie czuje, nigdy się nie zmieni, jesteś dla mnie jak oaza na bezkresnej pustyni, twoje ramiona od zawsze były mi schronieniem, spojrzenie dodawało odwagi, a słowa niosły ukojenie. Dobrze, że są takie dni jak ten, które okazję do przemyśleń dają, czasem człowiek w biegu zapomina przystanąć, potem już tylko łzy i wyrzuty sumienia pozostają… Dlatego ja teraz i tutaj chcę podziękować ci , za to, że mnie pokochałaś, za to że byłaś przy mnie zawsze i na dobą mamę wychowałaś. Dziękuję ci Mamo!

  • Odpowiedz
    natalia
    11 maja 2015 at 23:55

    M…a zawsze dla mnie czas,
    got…Ó…w jest do pomocy zawsze i wszędzie,
    J…est moim najlepszym przyjacielem,
    M…a niski głos, którego brzmienie jest przepiękną muzyką dla moich uszu i duszy,
    w…Ą…tpi w istnienie pecha, jest szalonym optymistą,
    Ż…artuje prawie cały czas, dobry humor pomaga mi znaleźć światełko nawet w najciemniejszym tunelu,

    I…dealnie potrafi odpędzić wszystkie moje smutki i czarne myśli,
    D…obrze gotuje, swoimi smakołykami mnie rozpieszcza,
    E…manuje ciepłem i czułością,
    A…ktywnie i ciekawie spędzamy wolny czas co sprawia, że nigdy się nie nudzimy,
    L…ubi gdy jestem szczęśliwa i robi wszystko abym taka była,
    N…ajważniejsze jest to, że bardzo, bardzo mnie kocha i ani na chwilę nie pozwala mi o tym zapomnieć,
    w…Y…soko stawia sobie poprzeczkę i zawsze dąży do realizacji naszych planów i marzeń!

  • Odpowiedz
    Anna
    11 maja 2015 at 23:57

    Moja mama jest wyjątkowa, bo zawsze ze wsparciem dla mnie jest gotowa.
    Wiem że czasem nieznośna byłam i złości jej tym nabawiłam.
    Ale zawsze była przy mnie blisko, nawet kiedy upadłam nisko.
    Każdego dnia jej obecność czułam nawet kiedy coś w życiu sobie popsułam.
    Dlatego dla niej postanowiłam się zmienić i nasze życie na lepsze odmienić.
    Bo wiem że kocha mnie bezgranicznie, choć nie okazuje tego publicznie.
    Wiem że mogą liczyć na nią w każdej chwili i zawsze czas mi umili.
    Me serce radością zawsze napełnia nawet niektóre marzenia spełnia.
    Dzięki niej mam uśmiech na twarzy o którym ona na co dzień marzy.
    To wszystko razem sprawia że wyjątkowa jest a ja jej chce zrobić miły gest.

  • Odpowiedz
    Monika
    11 maja 2015 at 23:57

    Uważam, że każda mama jest wyjątkowa, na swój własny sposób. Wiadomo każdy kocha swoją mamę najbardziej na świecie, ja też. Ale przyznajmy szczerze,że wszystkie mamy zasługują na nobla ! To one nosiły nas pod serduszkiem, one zawsze dbały i dbają do teraz jak o największy skarb (chociaż np ja juz dawno jestem dorosła) to bez wyjątku, zawsze mogę na nią liczyć, porozmawiać jak z koleżanką. Serio, dzwonie do niej codziennie bo mieszkamy aktualnie 700 km od siebie(TĘSKNIE STRASZNIE) ale gadamy nie tylko o ważnych rzeczach ale o takich zwykłych pierdołach, np opowiadamy sobie serial i razem to przeżywamy. Za co kocham swoją mamę mogłabym wymieniać latami! Nikt nie może jej zastąpić, jest to kobieta cudowna ! Każda mama to skarb ! Nie będę się powtarzać pisząc jaka moja mama jest, ale obserwując wśród znajomych widzę ze moja mama jest niepowtarzalna, bo jest moją najlepszą przyjaciółką. Mogę z nią porozmawiać o wszystkim bez krępowania i na luzie i za to przede wszystkim chciałabym jej podziękować.

  • Odpowiedz
    Kasia
    12 maja 2015 at 09:24

    Czemu moja cudowna mama jest wyjątkowa? Ponieważ gdyby nie ona nie byłoby mnie na świecie. Nie mówię tu tylko o noszeniu mnie 9 miesięcy w brzuchu, a o tym, że gdyby moja mama nie zareagowała tak szybko moja historia z anoreksją potoczyłaby się inaczej. Może i teraz ciagle choruje, ale mama zawsze, dosłownie zawsze mnie wspiera, zawsze jest obok. Kocham ją i mówię jej to zdecydowanie za rzadko. Kocham, bo wiem, że nie pozwoli mi odejść i nie pozwoli mi umrzeć. Właśnie to (ale nie tylko to) jest piękne. Teraz czeka ją operacja, więc boję się tego bardziej niż czegokolwiek innego. Jeśli coś by się jej stało, część mnie umrze. Dlatego pozostaje mi tylko mieć nadzieje, że wszystko będzie dobrze. Kocham moją mamę. Ona była, jest i będzie zawsze najważniejsza, jakkolwiek moje życie się ułoży. Jest niesamowita.

  • Odpowiedz
    Cecylia
    12 maja 2015 at 10:07

    Moja mama jest wyjątkowa bo ukształtowała we mnie niepohamowane pragnienie radości jak i odkrywanie cząstek dobra w tym co mnie otacza na co-dzień.
    Jej wyjątkowość polega na tym, że rozpamiętuje tylko chwile oszałamiającego szczęścia, szuka w każdej niedoskonałości piękna oraz jej miłość jest bezgraniczna, mądra i pełna matczynej magi.
    Ona mnie inspiruje, prowokuje do marzeń i uczy by zuchwale brać to czego się pragnie.
    I teraz pisząc te słowa zdałam sobie sprawę, że moja mama nadal delikatnie wprawia w ruch kołyskę – zwaną moim światem.
    Kocham Ją, na swój cichy, delikatny i pozbawiony wielkich słów sposób.

  • Odpowiedz
    Anna
    12 maja 2015 at 10:15

    Moja mama bez reszty jest mi oddana,
    choć w dzieciństwie rzadko brała mnie na kolana.
    Zawsze zabiegana i zapracowana była
    bo o lepsze jutro dla mnie walczyła.

    Nigdy słowa „nie” od niej nie usłyszałam,
    gdy jakiejś pomocy potrzebowałam.
    Teraz, gdy już mam własne dzieci
    przykładem dla mnie i dla nich świeci.

    Zawstydza mnie jej pomoc od serca,
    bo sama nie zawsze tak postępuję – stwierdzam.
    Na drugim planie własne życie ma,
    troskliwa niesamowicie, na 100% kocha.

  • Odpowiedz
    Ola
    12 maja 2015 at 10:35

    Mamo!
    Nigdy wcześniej się przed Tobą nie „uzewnętrzniałam”, jako że zamiast takiej otwartości w wyjawianiu swoich uczuć uczyłaś mnie raczej jak być silną i dążyć do celu. Dziś – mimo wielu tęsknot przez to spowodowanym – jestem Ci za to niesamowicie wdzięczna, ale czas też, byś dowiedziała się również o uczuciach skrywanych przez 18 lat.
    Oczywistym jest, że swoją mamę kocha się za to, że po prostu jest. Oczywistym też bywa to, że mama jest w stanie zrobić dla swoich dzieci coś, co wydaje się być ponad jej siły – i to właśnie zawsze robiłaś Ty. Poświęciłaś niemal całe swe życie, by trójce Twoich dzieci nigdy niczego nie brakowało i zeby zawsze żyło im się dobrze, nie zważając na swoje osobiste sprawy. Dzisiaj masz wrażenie, że nikt tego nie docenia, i wszystkie ogromne problemy, z którymi musiałaś się zmierzyć (trójka już dorosłych dzieci, niemal 30 lat konfliktów) poszły na marne. Tak nie jest i nigdy nie było. Mimo tego, że jestem najmłodszą z Twoich dzieci, codziennie widzę ile kosztowało Cię to całe życie. Moja mama – kiedyś zawsze roześmiana – teraz coraz częściej ma na twarzy ból. Boli mnie to samą, ale nie zmienia to faktu, ze dla mnie zawsze będziesz nasilniejszą kobietą na świecie, która wychowała mnie w sposób najlepszy, jaki mogę sobie dziś wyobrazić. Nie łudzę się nawet, że sama będę kiedykolwiek zdolna do poświęcen, jakich Ty musiałaś dokonać, ani nie wiem czy będę kiedykolwiek w stanie Ci się za to wszystko odwdzięczyć, ale jesteś dla mnie największym ideałem, mimo tych wszystkich kłótni, które już stoczyłyśmy, a które zapewne nas jeszcze czekają. Gdyby nie Ty, Twoje wsparcie (często przeciwko całej reszcie rodziny), nigdy nie umiałabym walczyć o swoje marzenia, o lepszą szkołę i studia za granicą. Ale obiecuje Ci, że dokonam tego wszystkiego, chociażby po to, żeby pokazać innym, że się mylili, a to my miałyśmy racje.
    Szczerze mówiąc to nie wiem czy te słowa padły kiedyś z ust moich i Twoich – może jak byłam bardzo mała, może nie pamiętam, a może po prostu znaczenie jakie niosą jest tak oczywiste i tak magiczne, że zwykłe zgłoski nie potrafią ichh wyrazić, ale mamo – kocham Cię.

  • Odpowiedz
    mexaa
    12 maja 2015 at 11:25

    Moja Kochana Mamo:
    Przecież nigdy nie odprowadzałaś mnie do przedszkola, nie chodziłaś na zebrania do szkoły, nie jeździłaś ze mną na rowerze, nie chodziłyśmy na długie spacery… ale to wszystko to NIC… i tak jesteś dla mnie WYJĄTKOWA.
    Dlaczego??
    Bo nigdy nie narzekasz że jest źle, albo że coś Cię boli, nawet gdy na chwile nie zmrużyłaś oka w nocy.
    Bo Ja byłam dla Ciebie ważniejsza, niż Twoje zdrowie, a zachorowałaś tuż po moim urodzeniu.
    Nigdy się nie poddajesz, rzadko mogę usłyszeć z Twoich ust: nie da się…
    Jesteś rodowitą góralką i tylko dzięki swojemu uporowi i wytrwałości poruszasz się o własnych siłach.
    Jesteś zawsze uśmiechnięta pomimo tego że nauczyłaś się już żyć z bólem, a życie nie rozpieszczało Cię.
    Umiesz ugotować coś z niczego, Twoje bułki na parze ze śliwkami i sosem waniliowym znają wszyscy w okolicy, a dżem z pomidorów?? kto inny mógłby coś takiego wymyślić??:)
    Nigdy nie zawiodły mnie Twoje dobre rady i wiem że zawsze mogę na Tobie polegać, choćby nie wiem co…
    Masz 62 lata, a każdy kto Cię spotyka daje Ci max 50 i gratuluje mi dobrych genów. I jak tu Cię nie kochać ???
    I zawsze powtarzasz: dbaj o siebie i pamiętaj: jak Cię widzą tak Cię piszą! Każda Kobieta powinna dbać o swój wygląd i nie ma wymówek, że brak czasu, że dzieci itp, ja miałam Was czworo, w tym troje rok po roku, więc nie mów mi że się nie da…
    Wystarczy chcieć!!

  • Odpowiedz
    Olga
    12 maja 2015 at 11:30

    To moja mama umie pisać piękne opowiadania i mówić w taki sposób, że tłumy chcą jej słuchać, niestety nie dostałam tego talentu po niej. Więc jak typowy umysł ścisły wychowany przez humanistę opowiem jak umiem najlepiej dlaczego moja mama jest wyjątkowa.
    Jeszcze w 9 miesiącu ciąży brała udział w zawodach jeździeckich i wygrała
    Nasz dom jest dzięki niej otwarty dla wielu ludzi, każdy się u nas czuje jak u siebie, nawet najwięksi dziwacy
    To moja mama bierze udział w maratonie, a dzień później zakłada szpilki, sukienkę i idzie uczyć w szkole
    Przed lekcjami na 7 zdąży posprzątać cały dom, przygotować obiad i poćwiczyć
    Ubiera się bardziej kolorowo niż ja, przy czym jest wciąż szaleńczo elegancka
    Nauczyła mnie, że szpilki to kwintesencja dobrego stylu
    Ćwiczy na siłowni i biega większe dystanse niż mój tata
    Nałogowo je słodycze po czym mówi, że to ostatni raz
    Umie mówić płynnie w 3 obcych językach, ale znalezienie drogi na mapie to dla niej czarna magia
    Internet otwiera tylko po to żeby oglądać sklepy on-line i szukać wymarzonej sukienki w groszki
    Cały czas uważa, że ma za mało par butów
    Bardziej martwi się moimi wyjazdami niż ja sama
    Prowadzenie samochodu i robienie innych rzeczy równocześnie opanowała do perfekcji
    W jeździe konnej nie ma sobie równych, jej spokój i silna osobowość zawsze działają
    Wiem, że razem z siostrą jesteśmy dla niej najważniejsze na całym świecie
    Mogłabym tak pisać i pisać bo wiem, że moja mama jest jedyną taką mamą. Kocham tę szaloną osobowość, jest dla mnie oparciem i najlepszą przyjaciółką.

  • Odpowiedz
    Magda
    12 maja 2015 at 13:38

    Każda Mama jest wyjątkowa…
    Moja chyba najbardziej na świecie. Jest przy mnie od pierwszych sekund życia, doskonale potrafi rozróżnić moje humory. Wie kiedy jestem zła, a kiedy smutna. Moja mama zna wszystkie kołysanki i wierszyki świata. Potrafi ugotować każdą potrawę i upiec wszystkie ciasta. Potrafi wymienić żarówkę, naprawić cieknący kran i zna wszystkie kwiatki, które rosną w naszym ogrodzie. Mama potrafi usunąć wszystkie plamy, zaszyć każdą dziurę i naprawić zepsuty zamek. Mama nigdy nie potępia, zawsze rozumie i doradzi. Moja Mama przede wszystkim potrafi kochać i to najcenniejszy dar jaki mogła mi podarować.

  • Odpowiedz
    Anna
    12 maja 2015 at 14:29

    Chociaż ciałem nie ma Jej przy mnie, wciąż czuję Jej pomocną dłoń.

    Niby nic takiego, a dla mnie stanowi o WYJĄTKOWOŚCI Najukochańszej Mamy!

  • Odpowiedz
    Monika
    12 maja 2015 at 15:14

    Moja mama.

    To kobieta pełna życia i pasji, wszędzie jej pełno…
    To kobieta szalenie zaradna – nie ma rzeczy, której by nie naprawiła lub z którą by sobie nie poradziła, MacGyver to przy niej pikuś…
    To kobieta inteligentna, jej rady są dla mnie bezcenne i nie raz ratowały mi skórę…
    To kobieta wysportowana ze świetną kondycją, w wieku 65 lat biega,ćwiczy, bierze udział w maratonach…
    To kobieta piękna, nie jedna nastolatka mogłaby pozazdrościć jej figury…
    To kobieta jedyna w swoim rodzaju, z którą zawsze mogę porozmawiać kiedy mi źle i pośmiać się kiedy mi wesoło…
    To mój najlepszy przyjaciel.

    Zawdzięczam jej wszystko i nigdy nie będzie wystarczająco dużo czasu i słów, które mogłyby wyrazic moją wdzięczność dla tej niezwykłej kobiety – za wszystko co dla mnie zrobiła i cały czas robi.
    Gdyby nie ona nie było by mnie tu gdzie teraz jestem, nie byłabym osoba którą się stałam, nie osiągnęłabym tego co mam.
    Jestem z niej tak bardzo dumna, podziwiam z całego serca i kocham tak mocno jak stąd do końca świata i z powrotem ! <3

  • Odpowiedz
    paulina
    12 maja 2015 at 16:26

    Moja mama jest najlepsza na świecie !!!
    Jest ona osobą bardzo czułą miłą mądrą !! Potrafi zawsze pocieszyć we wszystkim pomóc, nigdy się nie poddaje.
    ONA JEST WYJĄTKOWA !!
    A dlaczego ???
    nigdy na nic nie nażeka zawsze jest pogodna, uśmiechnięta, pozywtywnie nastawiona do życia.
    Jest cudowną matką i żoną !!
    Nigdy nie usłysze od niej słowa nie, zawsze jest blisko mnie…. I chociaż w życiu nie jest łatwo to ona daje rade wychowuje mnie praktycznie sama bo mój tata wyjeżdza za granicę do pracy …ma tak dużo pracy ale po mimo tego zawsze znajdzie dla mnie czas .
    Zawsze potrafi wszystko tak zaplanować żeby się dobrze bawić i nigdy nie nudzić … Potrafi wszystko sama zrobić beż niczyjej pomocy nawet ciężkie prace które zazwyczaj robią mężczyźni .
    A PRZEDE WSZYSTKIM JEST MOJĄ NAJLEPSZĄ PRZYJACIÓŁKĄ !!!!!!

  • Odpowiedz
    ssheerbliss
    12 maja 2015 at 16:38

    Chociaż często się kłócimy, mamy różne zdanie o wielu sprawach i różne gusta, to jednak jesteśmy bardzo do siebie podobne i łączy Nas wielka przyjaźń, której nic nie zabije. Tego, jak wyjątkowa jest moja Mama nie da się opisać, nawet za pomocą 1000000 słów… Mama wiele w życiu musiała poświęcić, żebym teraz mogła żyć, żeby mi niczego nie brakowało, żebym miała się w co ubrać i mogła realizować moje marzenia. Ona musiała ze swoich zrezygnować, abym ja mogła być szczęśliwa. Tego co dla mnie zrobiła nie da się ocenić – sprzedając całą swoją biżuterię, łącznie z pierścionkiem zaręczynowym od taty i pamiątkami rodzinnymi kupiła mi buciki na zimę. Wtedy tego nie rozumiałam, teraz wiem, że oddałaby za mnie wszystko, nawet własne życie.

  • Odpowiedz
    viola
    12 maja 2015 at 16:41

    Moja mama jest jak rybka, mała, zwinna, bardzo szybka. Czasem jak ciernik kłuje szybko, raniąc boleśnie-byle szybko swoim małym dać nauczkę, pozłości się na mnie, czasami na wnuczkę. Czasem bywa złotą rybką, wtedy życzenie me spełnia szybko, o co poproszę to dostanę bo ja tak kocham moją mamę. Czasami jak welon odpływa szybko, ja wtedy krzyczę-moja ty rybko więcej się na mnie już nie dąsaj , nie bądź jak rekin co gryzie i kąsa, bądź jak molinezja piękna, błyszczaca , która swym dzióbkiem mnie czasem trąca i z której pyszczka się wydobywa westchnienie: córeczko rób co chcerz – chcę byś była szczęśliwa .

  • Odpowiedz
    MG
    12 maja 2015 at 20:11

    Dla każdej z nas Mama jest kimś wyjątkowym. Moja łączy w sobie wiele ról, obdarza mnie licznymi emocjami, ochrania przed egocentryzmem i smutkiem, a także podtrzymuje w chwilach zwątpienia. Wzmacnia moje talenty i pozytywne cechy. Pozwala popełniać błędy i pomaga wydostać się z kłopotów…Wybacza…

    To ona przekonała mnie, że jeżeli znajdę rytm własnego życia to orkiestra sama zacznie grać…

  • Odpowiedz
    Tamara
    12 maja 2015 at 21:49

    Moja mama to najwspanialsza istota na świecie. Zawdzięczam jej wszystko, co piękne wydarzyło się w moim życiu i za to chcę jej podziękować..
    Kiedy oglądam albumy ze zdjęciami z dzieciństwa, prawie na każdym zdjęciu jestem obok mamy, a jej nigdy nie opuszczał uśmiech. Patrze na te fotografie (i chociaż tych chwil już nie pamiętam), to ogarnia mnie prawdziwe poczucie szczęścia.
    Mama była przy mnie gdy jako mała dziewczynka trafiłam na oddział ratunkowy i na wiele dni „zamieszkała” ze mną w szpitalu wypraszając pielęgniarki o możliwość pozostawania na noc, co w tamtym czasie było prawie nieosiągalne. Wzięła długi urlop żeby pomóc mi powrócić do zdrowia w sanatorium na drugim końcu Polski.
    Mieszkaliśmy we trójkę w małym dwupokojowym mieszkaniu taty. Codziennie wieczorem, mama kładła się ze mną spać, a ja trzymałam rękę w jej włosach żeby móc „bezpiecznie” zasnąć. Nie było nas stać na wiele. Ale mama rekompensowała brak drogich zabawek i ubrań- mogłam malować farbami na jedej ze ścian w domu, budować miasta z kasztanów i żołędzi, stylizować się wykorzystując jej chusty (a miała ich chyba ze sto!) i bransolety.. Pomysłów nigdy jej nie brakowało. Z tego szczególnego okresu pamiętam jeszcze jeden moment: wieczorem, gdy mama tradycyjnie już usypiała mnie w pokoju zapytała, czy chciałabym rodzeństwo, a ja bez najmniejszego zawahania krzyknęłam: „bardzo, marze żeby mieć małą siostrzyczkę, z którą będę się bawić”. „To będziesz miała, ale może to być siostrzyczka albo braciszek”. To jest jeden z tych momentów, które przychodzą mi na myśl, gdy ktoś pyta o najszczęśliwsze momenty w życiu.
    Od przedszkola marzyłam o tym żeby mieć psa. Dla taty nie było tu tematu do dyskusji, powiedział raz i dosadnie „psa nie będzie”, nawet gdy zmieniliśmy mieszkanie na dużo większe. Ale im bardziej on psa nie chciał, tym bardziej ja go pragnęłam.. W trzciej klasie szkoły podstawowej trzy tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia mama przyniosła do domu maleńką suczkę- kundelka. Miała dwa tygodnie i była przeurocza. Obwiązana czerwoną kokardką. Moment, w którym mama powiedziała „Jest twój” był nie do opisania- to jakby ktoś wlał mi do serca coś słodkiego i gorącego.. Tata wrócił wieczorem do domu, o psie wcześniej nie wiedział i nie pozostało mu nic jak tylko być złym o to przez następne lata..
    Do szkoły przychodziła zawsze moja mama- na wszystkie zebrania, rozpoczęcia, zakończenia szkoły, przedstawienia teatralne i zawody sportowe. Było to niesamowite, tym bardziej że mama pracowała na dwa etaty, a udawało jej się „wcisnąć” datę do kalendarza.. Taty nigdy nie było. Ale to że była Ona mi wystarczało. Byłyśmy we dwie (a właściwie we trzy, chociaż moja siostra niewiele jeszcze wtedy rozumiała), nierozłączne, spacerujące po parku w każdej wolnej chwili, jeżdżące na rowerach, spacerujące z psem i zbierające na sukienkę z wystawy w „5-10-15” przez pół roku. Była szczęsliwa i dumna- zawsze mi to powtarzała.
    Kiedy wyjechałam na studia, mama była już po rozwodzie, ale czekała z wyprowadzką żebym nie musiała tego przeżywać. Chciała żebym wyjechała, będąc jeszcze „w rodzinie”. Wzięła ogromny kredyt i kupiła małe mieszkanko do remontu z centrum mojego miasteczka. Mieszka tam z moją siostrą już pięć lat. Przyjeżdżam do nich tak często, jak tylko mogę. Mimo, że łazienka wciąż nie jest wyremontowana, a w przedpokoju jest obskórny pawlacz, to jesteśmy szczęśliwe. Mama pokazała i tym razem, że piękne życie można zbudować przez piękne relacje, przez ciepło i pozytywne emocje..
    Teraz to moja mama mnie potrzebuje, od dwóch lat choruje, ale się nie poddaje. Nawet teraz uczę się od niej pokory i przyjmowania cierpienia. Zrobiłabym dla niej wszystko, chciałabym żeby o tym wiedziała..
    Ja się nie poddam Mamo. Przecież zawsze byłyśmy we trzy i to się po prostu nie zmieni.

  • Odpowiedz
    Milena
    12 maja 2015 at 22:40

    Dlaczego moja mama jest wyjątkowa? Tylko ona tak dzielnie walczy z przeciwnościami losu….żyje nie dla siebie, ale dla innych…jest moja bratnią duszą. Więź, która nas łączy jest silniejsza niż upływający czas. Dopiero gdy sama zostałam mamą poczułam tę siłę…ONA jest wyjątkowa: silna, kochająca, odważna, poświęciła dla nas wszystko, była zawsze mamą i tatą. Nauczyła mnie jak żyć, być piękną kobietą, wspaniałą matką, ale przede wszystkim dobrym Człowiekiem. Kocham Cię i dziękuję za wszystko!

  • Odpowiedz
    Magda
    12 maja 2015 at 22:49

    Jesteś promieniem słońca w pochmurny dzień,
    Jesteś parasolem w deszczowe popołudnie,
    Jesteś talerze zawsze pełnym,
    Jesteś pluszowym misiem od najmłodszych lat,
    Jesteś budzikiem każdego ranka
    i ptakiem co nasi mnie na swoich skrzydłach.
    Jesteś lwem nieustraszonym, co o mnie walczy,
    Silnym jak skała, wiec jesteś skałą.
    Jesteś chłodnym wiatrem w zbyt duszny poranek,
    Ukojeniem, ciszą i ostają.
    W tej ciszy rozmawiamy milionem słów,
    A języka naszego nikt nie rozumie.
    Czasem jesteś rwącym potokiem, który
    zaraz i tak zamienia się w spokojny ocean.
    Jesteś całym światem,
    Kocham Cię, Mamo.

  • Odpowiedz
    Sylwia
    12 maja 2015 at 23:07

    Zawdzięczam jej życie – to pierwsza i niepodważalna prawda. Gdyby nie ona to nie byłoby mnie dziś na świecie i w tym właśnie momencie nie spodziewałabym się swojej małej kopii w postaci córeczki.
    Wiem, że nie jest doskonała, zresztą ja także. Czasami myli się jak każdy, jesteśmy przecież tylko ludźmi. Często też kłócimy się o mniej lub bardziej błahe sprawy. Można więc śmiało rzec, że jest to standardowa relacja matka-dziecko.
    Wyjątkowość jej jednak przejawia się tym, iż dla lepszego jutra swoich dzieci (mojego i mojego brata) spędziła ponad połowę mojego życia za granicą. Pomimo odległości i czasu spędzonego z dala od nas była, jest i będzie moją mamą jak i najbliższą przyjaciółką, która wysłucha, zrozumie i doradzi. Poświęciła ten cenny czas, żebyśmy mieli lepiej niż ona w swoim życiu. Za to jestem wdzięczna, tzn. jesteśmy wdzięczni jej całym sercem.

  • Odpowiedz
    Aleksandra
    12 maja 2015 at 23:31

    Jak wyjątkowa jest dla mnie mama? To istny superman w roli damskiej! Czy deszcz, czy słońce, to ona zawsze próbowała dawać mi to co najlepsze. Czy była to w danym momencie parasolka czy jej ciepłka ręka masująca mój bolący brzuszek! Jest tak wyjątkowa, że mimo tylu przeciwności losu, czasem poniżen, samotności i zawsze poświęceń dla swojej rodziny, jest silna jak skała. Mogłabym pisać i pisać, lecz tę kobietę trzeba poznać, aby odkryć jej niepowtarzalność. Na taką osobę jak ona: pełną klasy, stylu, ciepła, wrażliwości i mimo wszystko pełną zaufania w stosunku do ludzi chciałabym kiedyś wyrosnąć. -A.