Moda

CZAR DZIECIĘCYCH WSPOMNIEŃ

DSC_5943

W dzieciństwie uwielbiałam oglądać kreskówki. Czyli dokładnie tak, jak wszystkie inne dzieci.

Rodzice zawsze mocno mnie aktywizowali i zachęcali do ciągłego odkrywania świata. Ale w tych nielicznych chwilach, gdy wolno było mi usiąść przed telewizorem i obejrzeć bajkę, całkowicie zatracałam się w przygodach moich ukochanych bohaterów. Marzyłam, by wypić sok z gumijagód i skakać po lesie z Gumisiami, latać rakietą Jetsonów, razem ze Smerfami przechytrzyć Gargamela i najbardziej niezdarnego kota świata, czyli Klakiera. Oglądałam przygody Toma i Jerry’ego, gonitwy Strusia Pędziwiatra, śmiałam się do rozpuku z Królika Bugsa. I umierałam ze strachu oglądając Muminki!

Do tej pory uważam, że Muminki były horrorem dla nieletnich. 😉 Buka i Hatifnatowie przyprawiali mnie o dreszcze, zatykałam wówczas uszy i usiłowałam schować się cała za poduszką. Bardzo miło jednak wspominam postać Włóczykija, który często odwiedzał uroczą rodzinę Muminków. On był taki niezależny, dobry i ciepły. Cieszył się życiem, a długie samotne wędrówki umilał sobie grą na harmonijce.

Będąc dzieciakiem marzyłam o podróżach, o przygodach, jakie by na mnie czekały gdzieś w świecie. Marzyłam o niezależności i ruszeniu hen, przed siebie!

Połowa listopada to świetny czas na małe, lokalne przygody. Za oknem buro i ponuro, mgła otula miasto. A ja po obronie pracy magisterskiej czuję, że mogę latać!

Dlatego dziś z samego rana wyciągnęłam mojego narzeczonego na spacer do lasu! Szkoda, że nie widzieliście jego miny, jak usłyszał o moim pomyśle! Ale mogę być z niego dumna, bo dzielnie towarzyszył mi przez cały poranek, gdy w mgle szliśmy między drzewami, które zgubiły już większość liści.
Aura, która towarzyszyła spacerowi, przypomniała mi właśnie o Włóczykiju. Wybierając wygodne i ciepłe ubrania na wycieczkę, zupełnie bezwiednie założyłam na siebie strój, który chciałabym nosić, gdybym nagle trafiła do świata Muminków.

W końcu dzięki wygodnym kozakom mogłabym przejść niezliczenie wiele kilometrów, a kaszmirowy sweter i wełniana narzutka zapewniłyby mi ciepło. Gdybym jednak chciała zostać dziewczyną Włóczykija musiałabym się uzbroić w przeciwdeszczową pelerynkę i duży plecak.
Dziś opowiedziałam Wam o moich ukochanych bajkach z dzieciństwa. A co Wy wspominacie z nutką nostalgii? Koniecznie napiszcie mi, które postaci z kreskówek kochaliście najbardziej, z którymi chcieliście się zaprzyjaźnić i których bardzo się baliście! Nie mogę się doczekać, aż przeczytam Wasze wspomnienia!
No i już zupełnie podsumowując, chciałam się Wam pochwalić! Duże pokłady energii mają bezpośrednie przełożenie na mobilizację w robieniu zdjęć i organizowaniu wielkiej wyprzedaży mojej szafy. Zaglądajcie na Allegro, gdzie aż do Świąt będę umieszczać kolejne przedmioty na licytacjach. A może macie jakieś szczególne prośby? Co powinnam wziąć pod uwagę organizując kolejną aukcję?

Udanego weekendu!

DSC_5836

DSC_5841

DSC_5784

DSC_5858

DSC_5875

 

C&A sweter | MADE BY MUM narzutka | AMERICAN EAGLE spodnie | WOJAS buty | HATHAT kapelusz | SKAGEN (SKW2392)  zegarek | TOUS torebka | H&M szalik

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

19 komentarzy

  • Odpowiedz
    Ania
    13 listopada 2015 at 22:04

    Ja z przyjaciółką odśpiewałyśmy ostatnio całą piosenkę z Gumisiów – taaa to był hit, że jeszcze mając 34 lata się piosenkę pamięta. Smerfy i brygada RR też były niezłe, no i Miami Vice, które oglądałam stojąc na palcach w korytarzu tak żeby rodzice nie widzieli. 😉

  • Odpowiedz
    Małgosia
    13 listopada 2015 at 22:29

    Karolinko jak zwykle wyglądasz pięknie. Obserwuję Cię od dwóch lat i miło jest patrzeć jak rozwijasz skrzydła. Bardzo Ci dopinguję i trzymam kciuki za kolejne sukcesy. Czy kapelusz to model BB do walizki? Pozdrawiam serdecznie, XOXO

    • Odpowiedz
      wizjo
      13 listopada 2015 at 22:45

      Bardziej jak Kot w butach 🙂

  • Odpowiedz
    Fashionandcash
    13 listopada 2015 at 23:04

    Bajkowe obrazy, uwielbiam takie klimaty!

  • Odpowiedz
    CrazyLoop
    14 listopada 2015 at 08:49

    Świetna stylizacja. Już się cieszę na Twoją wyprzedaż, cudnie kochana <3

  • Odpowiedz
    anka
    14 listopada 2015 at 09:41

    jak dla mnie troche za duzo kolorow na raz i buty (choc same w sobie sa piekne) jakos tak dziwnie odcinaja sie od spodni, ze wygladasz jak kot w butach albo muszkieter 😉 Pieknie wygladsz w kapeluszu! na duzy plus bardzo fajnie napisany tekst 😉

  • Odpowiedz
    kasia_katarzyna
    14 listopada 2015 at 15:31

    Wspaniały wpis!
    cofnęłam się pamięcią do wieczorów z dzieciństwa i moich ulubionych bajek…
    Do Twojej listy dołozyłabym jeszcze tylko Chip i Dale – uwielbiałam tych cwaniaków 🙂
    I dziś dla odmiany zamiast jal codzień sięgnąć po książkę obejrzę 1 odcinek ktorejś z kreskówek 🙂
    Dziękuję Ci za tak pozytywny akcent

    a z innej beczki sweter z C&A kupiłaś w sklepie czy na www?
    Nigdzie nie mogę znaleźć kaszmirowego swetra w ludzkiej cenie a widziałam właśnie u nich na stronie

    Pozdrawiam ciepło

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      26 listopada 2015 at 08:35

      Kupiłam w Niemczech w sklepie stacjonarnym.

  • Odpowiedz
    Monika J.
    14 listopada 2015 at 16:45

    Uwielbiam jesienny las we mgle. Świetny zestaw, szczególnie buty mnie zachwyciły. Właśnie takich szukam, ale ciemnych beżowych.
    Wyglądasz jak muszkieter albo raczej muszkieterka 🙂

  • Odpowiedz
    Tynka.
    14 listopada 2015 at 20:32

    przecudowne zdjęcia 🙂
    ja w dzieciństwie uwielbiałam „Madlen”, Misia uszatka, bolka i lolka i pewnie jeszcze parę.. ale zdecydowanym klasykiem i tak jest baśń ‚anastazja’ 🙂 dialogi znam na pamięć.

  • Odpowiedz
    simple.dancer
    14 listopada 2015 at 20:37

    Dla mnie nic nie pobije Scooby Doo i grupy jego przyjaciół! To komedia, kryminał i mały dreszczyk horroru w jednym! Do dziś, jak gdzieś przez przypadek przeskoczę na jakiś kanał i leci Scooby Doo, oglądam z zaciekawieniem 😀 Tej jesieni kapelusz to dla mnie dodatek numer 1! Miłego wieczoru 🙂

  • Odpowiedz
    Donna Zoe
    15 listopada 2015 at 18:47

    Świetny zegarek 🙂

  • Odpowiedz
    Agata
    15 listopada 2015 at 18:58

    Ja idąc do lasu bezwiednie ubieram raczej adidasy lub trapery, no i nie nosze na taki spacer drogich torebek lecz rzeczy ktore moga sie przybrudzic i sa ciepłe i wygodne
    tak czy inaczej twoj spontaniczny pomysl wycieczki do lasu i „bezwiedne” nałożenie na siebie calej stylizacji i jej sfotografowanie jest ok. Dobór slow jednak jest rozczarowujący , ale byc kozę nikt procz mnie nie czyta treści.

  • Odpowiedz
    Kasia
    15 listopada 2015 at 19:27

    A ja uwielbiałam Pszczółkę Maję, była tak sympatyczna i zaradna. Jeśli chodzi o aukcje na allegro to może jakaś biżuteria, na pewno buty i torebki!

  • Odpowiedz
    Lou
    16 listopada 2015 at 11:19

    Czarodziejka z Księżyca! Nadal zdarza mi się wracać…

  • Odpowiedz
    The Style Researcher
    16 listopada 2015 at 16:40

    Bardzo ładny plener i podoba mi się narzutka – mama ma talent 🙂

  • Odpowiedz
    Kams
    18 listopada 2015 at 23:27

    Kochana, z niecierpliwościà śledzę Twoje aukcje! Super pomysł!
    Pytasz o sugestie – niestety nie mam Twojego rozmiaru a rozmiar L, więc liczę na torebki ze skóry naturalnej (2 z obecnych aukcji będę licytować), które namiętnie kolekcjonuję, ale również fajne byłyby dodatki: szale, kapelusze (!), biżuteria 🙂 pomyśl i swoich fankach większych rozmiarów 😉
    Pozdrawiam ciepło!

  • Odpowiedz
    Ania
    19 listopada 2015 at 20:43

    Ale jesienny klimat, aż pachnie lasem 😀 ps. jeśli chodzi o Allegro, to może byłaby szansa na zakup torebki Michalek Kors w wężowy wzór, tej z posta http://charlizemystery.com/2014/09/oversized-jumper-overknee-boots/ Jest piekna i powiem szczerze że byłoby super gdybys wystawiła na licytację!!! 🙂

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      26 listopada 2015 at 08:37

      Zastanawiam się właśnie nad jej sprzedażą:)