Moda

NAJWIĘKSZE TARGI ZEGARKÓW NA ŚWIECIE- BASELWORLD 2017

 

DSC_9438

Szwajcaria – kraj słynący z przepysznej czekolady, kultowych, czerwonych scyzoryków, banków oraz targów motoryzacyjnych, które odbywają się w Genewie. To jednak nie wszystko. Co roku w marcu, to Bazylea na blisko tydzień, staje się najważniejszym miastem w tym kraju, a to wszystko za sprawą BaselWorld – czyli największych na świecie targów zegarków. W tym miejscu powiedzenie ‘punktualny jak szwajcarski zegarek’ nabiera nowego znaczenia. To właśnie wizyta na BaselWorld była głównym punktem mojego wyjazdu do Szwajcarii, na który zostałam zaproszona przez dwie marki- Ice Watch oraz Wenger.

DSC_9341

DSC_9346

Kiedy dowiedziałam się, że będę jechała na targi, próbowałam sobie wyobrazić jak to wszystko będzie wyglądało. Przed oczami miałam wielką halę, małe stoiska, hostessy rozdające ulotki i tłum zwiedzających. Możecie się tylko domyślać jak bardzo moja wizja odbiegała od rzeczywistości i jak wielkie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam to wszystko na własne oczy. Zamiast jednej hali- cztery ogromne budynki, zamiast małych stoisk – 3 piętrowe butiki, a przed nimi hostessy ubrane niczym księżniczki na bal- w piękne długie suknie do ziemi, błyszczącą biżuterię i niebotycznie wysokie szpilki. Zgadzało się tylko jedno – targi przyciągnęły kupców z całego świata.

Zapytacie pewnie po co takie targi są organizowane i co mają na celu? Otóż na BaselWorld są prezentowane modele zegarków, które wejdą do sprzedaży jesienią tego roku. Dzięki targom kupcy z różnych części świata mogą robić zamówienia na konkretne modele zegarków, a co za tym idzie poszczególne manufaktury, już po zakończeniu BaselWorld wiedzą ile zegarków będą musiały wyprodukować.

DSC_9150

Jak możecie się domyślać wystawienie się na targach wiąże się z opłatą. Ceny za ‘stoisko’ rozpoczynają się od 500 000 euro. Tak trzeba zapłacić, co najmniej 2 miliony złotych, żeby zaprezentować tam swoje zegarki, a to tylko cena wyjściowa. Do tego trzeba doliczyć koszt jego wybudowania, stworzenia całej dekoracji itp. Nie ma się więc co dziwić, że całe miejsce opływa luksusem. Nie chce nawet przypuszczać ile kosztuje większa powierzchnia w tym miejscu.

DSC_9225

Zastanawiacie się czemu butiki mają po 3 piętra? Przecież jedna marka nie ma aż tylu nowych modeli zegarków, żeby nie zmieścić ich na jednym piętrze? Zgadza się, zegarki można oglądać na parterze każdego z butików, dwa pozostałe piętra wyglądają już inaczej. Podzielone są one na małe pokoiki, do których zaprasza się handlowców, którzy negocjują ceny i ilość zamawianych modeli. Dzięki temu manufaktury nie wyprodukują za dużo egzemplarzy z danego modelu.

DSC_9170

Zwiedzanie targów rozpoczęłam oczywiście od stoiska Wengera. To marka, której w Szwajcarii przedstawiać nie trzeba. W przyszłym roku będzie ona obchodziła 125 lat swojego istnienia. Na początku zajmowała się ona produkcją sztućców i noży. Była jednym z dwóch dostawców scyzoryków i noży dla Szwajcarskiej armii obok Victorinox. Sukces marki sprawił, że w 1988 roku Wenger rozpoczął produkcję zegarków. W 2005 roku marka została wykupiona przez swojego największego konkurenta, wspomnianego Vicorinox’a. W 2013 roku zdecydowano, że noże produkowane przez zakłady Wengera będą sygnowane logiem Victorinox. Pod nazwą Wenger produkowane są jednak w dalszym ciągu zegarki.

DSC_9176

Kiedy już przyjrzałam się nowościom od Wengera udałam się na stoisko Ice Watch. Ta belgijska marka jest na rynku zaledwie od 10 lat, a już udało jej się stać najpopularniejszą marką zegarków w Belgii. Swój sukces zawdzięcza japońskim mechanizmom oraz belgijskiemu designowi. Kolorowe zegarki na silikonowych paskach stały się znane na całym świecie m.in. dzięki temu, że pokochały je gwiazdy muzyki ze Stanów. Zegarki Ice Watch były widoczne w teledyskach Katy Perry czy Black Eyed Peas.
Jak widzicie Ice Watch to nie tylko silikonowe paski. W ich ofercie znajdziecie również bransolety czy skórzane paski, ale mi najbardziej spodobały się brokatowe ombre tarcze.

Obu marek nie sposób porównać. Wenger tworzy bardziej klasyczne zegarki, Ice Watch jest zdecydowanie nowocześniejszy w swojej stylistyce, przez co z pewnością młodsi odbiorcy chętniej będą po niego sięgać.

DSC_9467

Wiosna na targach w Bazylei i nie tylko. Podczas wyjazdu pogoda nam dopisała i mogliśmy cieszyć się słońcem i temperaturą sięgającą 20 stopni.

DSC_9194

DSC_9187

Na targach nie mogło zabraknąć też największych światowych domów mody, które również prezentowały nowe modele swoich zegarków. Wśród nich znalazły się między innymi Fendi czy Hermes.

W tym roku motywem przewodnim na tarczach zegarków Gucci będą: pszczoła, tygrys oraz wąż. Ten ostatni zagości również na biżuterii marki.

DSC_9218

Wystawa Diora, a na niej miniaturowe suknie oraz ogromny zegarek.

Longines to marka, która powinna Wam się kojarzyć przede wszystkim z jeździectwem oraz lotnictwem. Nie ma chyba na świecie zawodów jeździeckich, na których Longines nie byłby odpowiedzialny za pomiar czasu. O renomie marki niech świadczy to, że jest obecna na Royal Ascot- królewskich wyścigach konnych w Wielkiej Brytanii.

DSC_9502

W tym roku Lonigines świętuje również 90 rocznicę pierwszego lotu bez międzylądowania na trasie między Ameryką Północną, a Europą. To historyczne wydarzenie również było mierzone przy pomocy zegarów Longines.

DSC_9411

DSC_9299

DSC_9302

Najciekawsze odkrycie targów- japońska marka, która sprzedaje swoje zegarki w formie miniaturowych kloców podobnych do Lego. Dzięki temu, sami możemy codziennie personalizować nasz zegarek.

DSC_9478

Citizen i jego ultra cienki mechanizm zasilany światłem.

Niektóre z wystaw były niczym małe dzieła sztuki.

DSC_9330

DSC_9354

Marka Hublot zadbała o to, by było o niej głośno w czasie targów. Na ich stoisku można było podziwiać samochody Ferarri, a także spotkać ambasadorów marki- zespół Depeche Mode.

DSC_9394

DSC_9489

DSC_9219

DSC_9315

DSC_9357

Rolex – od lat synonim luksusu i jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek zegarkowych na świecie.

DSC_9404

DSC_9376

DSC_9183

DSC_9288

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

7 komentarzy

  • Odpowiedz
    Ela - themomentsbyela.pl
    20 kwietnia 2017 at 07:40

    Wystawy tworzone w takich rozmiarach to mistrzostwo świata. Szwajcarskie zegarki, szczególnie te z wyżej półki to luksus dla wybranych. Zawsze jednak można zachwycić się nimi na wystawach, dotknąć, przymierzyć i pomyśleć, a może kiedyś …
    W Genewie zauroczyłam się zegarkami Patek Philippe, gdzie trafiłam zupełnie przez przypadek. Kultura osobista sprzedawców była na najwyższym poziomie, pomimo że nic nie kupiłam, a mój wizerunek nie wskazywał na milionerkę. Może kiedyś 🙂 . W muzeum Patek można znaleźć zegarki stanowiące dar od narodu polskiegi dla takich znakomitości jak m.in. Tadeusz Kościuszko czy Józef Piłsudski.

  • Odpowiedz
    ladyagat
    20 kwietnia 2017 at 11:33

    wow niektore zegarki sa przesliczne 🙂

  • Odpowiedz
    bejbix
    20 kwietnia 2017 at 14:24

    Marzy mi się taki porządku zegarek, dobrej jakości… 🙂 Pozdrawiam

  • Odpowiedz
    Girls in heels
    20 kwietnia 2017 at 14:59

    Ach te zegarki! Małe dzieła sztuki i potrafią kosztować majątek 😉 Też mamy do nich słabość!

  • Odpowiedz
    Ewa Macherowska
    20 kwietnia 2017 at 17:26

    Niektóre z nich są naprawdę piękne! <3

  • Odpowiedz
    Laura
    21 kwietnia 2017 at 06:59

    Wiesz co cenię w tobie najbardziej? To że jadąc gdzieś wyciskasz z wyjazdu totalne maksimum. Nie siedzisz w hotelu, nie imprezujesz, tylko zwiedzasz, robisz zdjęcia i dzielisz się tym z nami. Swoją drogą zdjęcia jak zawsze przepiękne. Pozdrawiam cię cieplutko, Laura.

  • Odpowiedz
    Cacofonia Milano
    24 kwietnia 2017 at 16:52

    Wystawy na takich targach i sposób ich aranżacji robią wrażenie. Świetnie oddałaś to na swoich zdjęciach – jesteśmy zafascynowani! 🙂