Book Design Zdrowie i Uroda

ULUBIEŃCY CZERWCA

DSC_8092

Czy macie tak, że w momencie kiedy przetestujecie jakiś produkt, kosmetyk to dzwonicie do swojej najlepszej przyjaciółki i mówicie jej ‘musisz tego spróbować, jest naprawdę super! Nie pożałujesz’. Jeśli tak, to z pewnością poniższy wpis przypadnie Wam do gustu. Dziś jednak będziecie z drugiej strony ‘słuchawki’. Jesteście dla mnie jak koleżanki/koledzy, wszyscy bez wyjątku, dlatego zebrałam dla Was moje top 10 tego miesiąca- kosmetyki, książki i inne drobiazgi, które z czystym sumieniem mogę polecić każdemu. Jestem ciekawa czy coś z mojej listy mieliście okazję już poznać?

1.Olejki w balsamie

DSC_9588

nivea1

nivea2

Pierwszym z moich ulubieńców są olejki w balsamie od Nivea. Wanilia, Wiśnia, Kakao i Róża to cztery niezwykle intensywne zapachy, które czuć bardzo długo na skórze. Moim faworytem jest zdecydowanie Wanilia! Uwielbiam zapach wanilii, uwielbiam smak wanilii i bardzo dobrze mi się kojarzy. To co najbardziej spodobało mi się w tych olejkach to to, że wchłaniają się ekspresowo nie pozostawiając na skórzę tłustego filmu, co jest szczególnie drażniące latem. Efekt nawilżenia skóry czuć przez długi czas.

2.Album Dior

DSC_9462

Album Dior “New Couture” jest u mnie co prawda od roku, ale dopiero ostatnio miałam chwilę by usiąść z nim wygodnie w fotelu i dokładnie przyjrzeć się zdjęciom wykonanym przez wybitnego fotografa Patrick’a Demarcheliers’a. Na zdjęciach można podziwiać najpiękniejsze kreacje domu mody Dior. Na okładce gości natomiast Magda Frąckowiak <3 To obowiązkowa pozycja w biblioteczce każdego miłośnika mody. Warto ją było dźwigać przez pół Nowego Jorku 🙂

3.Biotherm- maska na noc

Nowość, którą odkryłam niedawno, z miejsca stała się moim hitem. Żelowa maska na noc, która głęboko nawilża skórę, a dzięki zawartości ekstraktu z alg morskich regeneruje ją. Powiem Wam, że po kilkunastu dniach stosowania moja skóra wydaje się być gładsza. Jestem ciekawa dalszych efektów. Może któraś z Was miała okazję używać tej maski i podzieli się swoimi wrażeniami?

4.Etui na Iphone’a

Mimo, że nie jestem specjalną gadżeciarą, to etui na telefon z Lumee od ponad roku ‘za mną chodziło’. Zobaczyłam je przypadkiem na jednym z zagranicznych kont na Instagramie i od razu wpadło mi w oko. Kiedy tylko dowiedziałam się, że moja koleżanka z San Francisco przylatuje do Polski poprosiłam by przywiozła mi takie cudo. Czym różni się ta obudowa od innych? Otóż z przodu i z tyłu ma wbudowane dwa paski bardzo mocnych lampek led, dzięki którym nawet przy słabym oświetleniu można zrobić super zdjęcie (można ją ładować przy pomocy micro usb). Poza tym idealnie pomaga przy poprawkach makijażu w samochodzie. Jeśli Wam również zamarzy się taka obudowa to odezwijcie się do Moniki, ona zajmuje się wysyłaniem do Polski m.in. kosmetyków i innych drobiazgów dostępnych w USA, a których nie można kupić u nas.

5.Bilety na Jessie Ware

Początek czerwca to również poszukiwanie biletów na interesujące mnie koncerty. Udało mi się już kupić bilety na Jessie Ware, a teraz w kolejce czeka Imany, na której koncercie byłam w zeszłym roku! To był bezapelacyjnie jeden z najlepszych koncertów jakich miałam okazję słuchać, dlatego w tym roku również zamierzam się na niego udać. Mam nadzieję, że nie wykupicie wszystkich miejscówek!

6.Chef’s Table

Nie mam w domu kablówki. Uważam, że telewizja zabiera bardzo dużo czasu i trzeba się mocno natrudzić by znaleźć w niej coś mądrego i wartościowego. W związku z tym przez bardzo długi okres nie oglądałam w domu praktycznie nic. Od jakiegoś czasu za namową moim sąsiadów, zdecydowałam się na Netflixa. Spośród dostępnych tam seriali i programów, moją uwagę przykuł dokument podzielony na odcinki – Chef’s Table. Każdy z odcinków opowiada historię innego szefa kuchni. Pokazuje jego początki, to jak pracuje, jaką filozofią kieruje się przy tworzeniu potraw i co chce przez nie przekazać klientom swojej restauracji. Powiem Wam, że nie widziałam programu, w którym potrawy zostałyby piękniej zaprezentowane. Po każdym z odcinków jestem tak głodna, że mam ochotę iść do kuchni i ugotować coś wyjątkowego!

7.Uber

Na co dzień poruszam się samochodem i rzadko korzystam z taksówek czy innych środków transportu. Ostatnio jednak zdecydowałam, że na urodziny mojej przyjaciółki udamy się Uberem i w końcu go przetestujemy. Miałam okazję korzystać z tej aplikacji w Nowym Jorku i byłam ciekawa, czy w Polsce będzie działała równie sprawnie. Przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona. Po pierwsze i najważniejsze – za przejazd o 1 w nocy zapłaciliśmy niecałe 15 zł, a jadąc zwykłą taksówką za tą samą trasę zapłacilibyśmy jakieś 25-30 zł. Po drugie samochód był czysty, pachnący, pan kierowca uprzejmy. Po trzecie nie musieliśmy mieć ze sobą pieniędzy, by zapłacić za przejazd. Po czwarte na telefonie mogłam sobie śledzić trasę i z góry wiedziałam ile wyniesie mnie kurs. Absolutne 10/10!

8.Jo Malone 

DSC_9420

W końcu, po długim wyczekiwaniu do Polski zawitał Jo Malone. Ta brytyjska marka produkuje wyjątkowe zapachy i zamyka je w formie perfum lub świeczek. Ja postanowiłam pokazać Wam dzisiaj dwa flakony, które skradły moje serce. Pierwszy z zapachów to wyjątkowo energetyczna limonka, zaś drugi z nich to świeża, angielska gruszka. Oba zapachy doskonale sprawdzają się podczas ciepłych, wiosennych, choć patrząc na temperatury to bardziej letnich dni.

9.”Złote Plakaty”

Wiecie, że dużą wagę przykładam do wystroju mieszkania. Staram się by wnętrze, w którym spędzam większość dnia było przytulne i komfortowe. Za ową przytulność i komfort odpowiadają przede wszystkim dodatki – poduszki, lampki, ale również obrazy, zdjęcia, grafiki. Ostatnio trafiłam na bardzo ciekawe plakaty, które przyciągnęły mnie swoim złotym wykończeniem. Będąc na ich stronie nie mogłam się zdecydować na jeden, dlatego widzicie ich aż tyle 🙂 W większości postawiłam na czarne tło, złoty napis/rysunek i ramkę w kolorze różowego złota. U mojej przyjaciółki widziałam natomiast 3 z białym tłem i motywami morskimi. Wyglądały równie dobrze co czarne! Tutaj znajdziecie inne wzory!

10.Świeczka

Na koniec znów powrót do pięknych zapachów. Jeśli lubicie świece zapachowe to koniecznie zerknijcie na markę Kobo. Ta pochodząca ze stanu Nowy Jork firma, od niedawna jest w Polsce. Ich produkty są w pełni naturalne i biodegradowalne. Świece są ręcznie wykonywane z wosku sojowego i bawełnianego knota. Co ciekawe, podczas ich palenia, nie unosi się typowy czarny dymek, a to dlatego że Kobo jest całkowicie nietoksyczne. Ich największą zaletą jest jednak zapach. Miałam w domu wiele świeczek, ale żadna nie pachniała tak intensywnie i nawet po kilku godzinach palenia nie przytłaczała swoim zapachem.

W ten sposób poznaliście moje top 10 tego miesiąca. Mam nadzieję, że z chęcią przetestujecie polecane przeze mnie produkty i podzielicie się swoimi wrażeniami na ich temat. Jestem ciekawa czy zgodzicie się z moimi opiniami. Czekam na Wasze komentarze :)!

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

10 komentarzy

  • Odpowiedz
    Asia
    17 czerwca 2017 at 17:15

    Muszę koniecznie wypróbować te olejki w balsamie. Jestem wielką fanką olejków, ale latem, w te dni, kiedy jest naprawdę upalnie, czuję, że się po nich „lepię”. Wyjątkiem jest suchy olejek od Nuxe – on daje radę. Ale większy poziom tłustości na skórze akceptuję tylko na plaży 😉
    Etui też świetne! Te podświetlane paski to super rozwiązanie, zawsze mam problem ze zdjęciami po zmroku, mimo dobrego aparatu w telefonie.

  • Odpowiedz
    Ewa Macherowska
    17 czerwca 2017 at 18:06

    Świetne etui! Kolor jest idealny 🙂

  • Odpowiedz
    ala
    18 czerwca 2017 at 10:26

    Jestem ciekawa czy te etui jest tylko na iPhona. Muszę to sprawdzić i koniecznie sprawdzę czy u mnie w mieście dostanę te perfumy Jo Malone. Pełno nad nimi zachwytu 😀dzięki za przyjemny wpis😀

  • Odpowiedz
    Grazyna
    18 czerwca 2017 at 11:37

    Jassie Ware bedzie w Polsce??? Kiedy i gdzie???? Olejki musze wyprobowac koniecznie. Prosze o info na temat koncertu. Dzieki z gory. Pozdr

  • Odpowiedz
    Emilla
    18 czerwca 2017 at 13:17

    Wiesz może gdzie można kupić taką świeczkę? jestem ciekawa na jak długo starcza. Jakbyś miała porównać ją do świeczek YC to która z nich wypada lepiej?

  • Odpowiedz
    Kama
    18 czerwca 2017 at 13:19

    Do tej pory używałam wcześniejszych wersji tego kremu Biotherm i bardzo dobrze się u mnie sprawdzały, dlatego z chęcią przetestuję i ten.

  • Odpowiedz
    Lara
    18 czerwca 2017 at 21:38

    Po raz kolejny należą ci się ogromne pochwały za zdjęcia. Są przepiękne! Moim zdaniem mało kto może się z tobą równać pod tym względem!

  • Odpowiedz
    Kalina
    18 czerwca 2017 at 21:42

    W jakich rozmiarach są dostępne te plakaty?

  • Odpowiedz
    Alicja
    19 czerwca 2017 at 23:02

    słyszałam że te balsamy pięknie pachną, moim zdecydowanym ulubieńcem czerwca jest top z efektem kameleona semilaca a tuż po nim miodowy peeling do ust <3

  • Odpowiedz
    Klaudia
    26 czerwca 2017 at 11:19

    Te plakaty są cudowne! Na pewno któryś z nich zawiśnie u mnie na ścianie! 🙂 Pozdrawiam