Design Zdrowie i Uroda

ULUBIEŃCY GRUDNIA

DSC_3503

W tym roku grudzień będzie dla mnie wyjątkowy. Po pierwsze jest cień szansy, że uda się przeprowadzić do nowego mieszkania jeszcze przed Świętami, a po drugie tym razem Święta spędzam w Polsce i rodzice zawitają do mnie, a nie na odwrót, jak miało to miejsce w kilku ostatnich latach. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będziemy mogli cieszyć się w końcu białymi Świętami. Poniżej przygotowałam dla Was listę moich grudniowych ulubieńców. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

1.Kalendarze adwentowe

Grudzień to oczywiście miesiąc, w którym mogę cieszyć się kalendarzami adwentowymi. Z każdym rokiem są one coraz ciekawsze i ciężej jest mi się powstrzymać przed otwarciem wszystkich okienek na raz. W tym roku moim absolutnym numerem jeden jest ten od Jo Malone. Szufladka z numerem 24 bardzo korci, dlatego trzymajcie kciuki za moją silną wolę.

2. Kosmetyki Aube

DSC_3421

DSC_3432

Ostatnie kilka miesięcy jest dla mnie jeszcze bardziej pracowite niż zazwyczaj. Łączenie normalnej pracy przy blogu z poszukiwaniem elementów do mieszkania i pilnowaniem by wszystko było na czas, odbiło się na dużo mniejszej ilości snu niż zwykle i całej masie dodatkowego stresu. Mieli rację ci, którzy mówili, że prawdziwy stres i nerwy zaczną się kiedy będę wykańczała mieszkanie. Na szczęście w całym tym zamieszaniu, ciągle udaje mi się znaleźć chwilę by odwiedzać gabinet Izy Bagińskiej, która dba o to by moja skóra wyglądała perfekcyjnie i nie było po niej widać oznak zmęczenia. Dodatkowo w domu od jakiegoś czasu używam produktów Aube. Pokażę Wam dzisiaj moje trzy ulubione.

Moim numerem jeden jest rewitalizujące serum pod oczy, które pomaga mi walczyć z workami i sińcami pod oczami, które są efektem zbyt krótkiego snu. Zawarty w nim kompleks ProCollagen+ chroni skórę wokół oczu przed utratą sprężystości i zapobiega działaniu wolnych rodników. Dodatkowo ekstrakt z kwiatów nieśmiertelnika pobudza wzrost produkcji białka, które odpowiada za prawidłowy układ włókien kolagenowych w naszej skórze. Jest bardzo lekkie, więc nie musicie się obawiać, że ten produkt obciąży delikatną skórę wokół oczu. Do tego lubię go za to, że świetnie nadaje się pod makijaż.

Drugim produktem zawierającym kolagen jest koncentrat odżywczy na dzień dla skóry suchej i odwodnionej. Podobnie jak serum pod oczy ma on za zadanie pobudzić skórę do odnowy komórek i walczyć z postępującymi zmianami w jej strukturze. Jest bardzo wydajny, wystarczy kilka kropel by cała buzia została odżywiona. Po jego zastosowaniu nakładam dodatkowo krem, by spotęgować efekt nawilżenia. Teraz zimą, gdy w mieszkaniach (przez włączone kaloryfery) powietrze jest bardziej suche niż zwykle,  produkty, które nawilżają są bardzo pożądane. Konsystencja koncentratu jest żelowa i bardzo przyjemna w stosowaniu.

Ostatnim produktem, który chciałabym Wam pokazać jest wygładzająca baza pod makijaż. Jej zadaniem jest wygładzenie skóry i spłycenie zmarszczek oraz przedłużenie trwałości makijażu. Na pięknie zmatowionej skórze makijaż będzie się lepiej trzymał, a zmarszczki będą mniej widoczne. Baza ta pozostawia satynową powłokę, dzięki czemu aplikacja podkładu jest jeszcze przyjemniejsza 🙂 Wystarczy dosłownie „kropelka” produktu na całą twarz, więc myślę, że będzie bardzo wydajny.

Te trzy produkty skradły moje serce i rzeczywiście widzę efekty ich stosowania.

3.Zegarek hybrydowy Fossil (FTW1208)

Zegarki hybrydowe mogłyby znaleźć się w ulubieńcach każdego miesiąca. Jestem w nich absolutnie zakochana i będę namawiała wszystkich do ich przetestowania. Po pierwsze wyglądają jak tradycyjne zegarki, mają jedynie odrobinę grubszą kopertę. Ich możliwości są jednak znacznie większe niż tradycyjnego zegarka. Tak jak wspominałam Wam już kilka razy, przy pomocy aplikacji w telefonie możemy sprawić, że nasz zegarek przestanie być zwyczajny. Wystarczy użyć jednego z przycisków na boku zegarka by zrobić zdjęcie naszym telefonem, uruchomić w nim alarm jeśli nie będziemy go mogli zlokalizować czy sprawdzić czas w dowolnie wybranej strefie czasowej. Poza tym nasz zegarek zmierzy ilość kroków zrobionych w ciągu dnia, sprawdzi jakość naszego snu, włączy rano budzik, zacznie wibrować gdy dostaniemy smsa lub gdy zadzwoni nasz telefon, a poza tym wskaże dodatkowo (przy pomocy 5 kolorów na drugiej tarczy) kto z naszych znajomych dzwoni do nas w danym momencie. To tylko część możliwości drzemiących w hybrydach. Jeśli cenicie sobie klasyczny wygląd i nowoczesne rozwiązania to koniecznie powinniście przyjrzeć się dokładniej cudom od Fossila.

4.Ozdoby Świąteczne

DSC_3329

Wraz z początkiem grudnia zaczęłam chomikować różne ozdoby Świąteczne, które mogą przydać mi się w nowym mieszkaniu. Udało mi się znaleźć kilka super bombek oraz przepiękny złoty domek wypełniony szyszkami, orzechami oraz drewienkami, który upolowałam w moim ukochanym TK Maxxie. W nowym mieszkaniu na pewno nie zabraknie złota! Dzisiaj na warsztatach świątecznych udało mi się też zrobić świąteczny wieniec na drzwi oraz las w słoiku. Niedługo Wam pokażę efekty!

5.Świąteczne słodkości

DSC_3357

Pojemnik na cukierki i taca na ciasteczka to prezent od mojej kochanej przyjaciółki Ani, która dokładnie zna mój gust. Z tych prezentów z pewnością najbardziej ucieszy się mój tata, który jest ogromnym łasuchem i niczym wiewiórka znajdująca orzechy, on zawsze znajdzie wszelkie ciastka, cukierki czy czekolady. Tym razem będzie miał łatwiej- wszystko będzie pod ręką. A ja jak zawsze będę musiała jedynie uzupełniać zapasy:)

6.Wełniane swetry

Wełniane, kaszmirowe, moherowe, z alpaki, z merynosa- nieważne z której wełny, ważne że ciepłe, milutkie i w sam raz na chłodne, zimowe dni. Swetry to podstawa moich grudniowych zestawów, dlatego nie mogło ich zabraknąć w ulubieńcach. W tym roku upolowałam 3 nowe, sięgające prawie do połowy uda, dzięki czemu idealnie będą pasowały do długich kozaków.

7.Chanel- jesienna kolekcja

DSC_3379

Grudzień to doskonały moment by zacząć testować jesienne nowości od Chanel. Wcześniej nie miałam chwili by zobaczyć co nowego marka przygotowała w swojej makijażowej kolekcji Travel Diary.

Kolejne cuda autorstwa Luci Pici są inspirowane jej podróżami i zdjęciami, które wykonała podczas owych podróży. Moim numerem jeden z tej kolekcji jest Palette Essentielle łącząca w sobie 3 kremowe produkty- korektor, rozświetlacz i róż. W kolekcji znajdziecie też szeroką gamę pomadek, dzięki czemu każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

8.Płyta z muzyką świąteczną

Nie wiem jak w Waszych domach, ale u mnie już od początku miesiąca w tle słychać świąteczne piosenki. Obok mojego ulubionego Michaela Buble, w tym roku słucham również płyty Matta Duska. W ten sposób nastrajam się pozytywnie do Świąt, a stres związany z wykańczaniem mieszkania jest odrobinę mniejszy. Niedługo opowiem Wam, jakie problemy napotkałam podczas prac remontowych. Jest tego całkiem sporo. Będzie co opisywać.

9.Świece

DSC_3301

Skoro jest muzyka, to drugą rzeczą, która robi ciepły nastrój w domu są oczywiście świece. Dużo świec. Nie brakuje ich w moim mieszkaniu również w inne miesiące, ale zawsze zimą staram się by ich zapach jak najbardziej przypominał mi Święta. Mam więc taką o zapachu pieczonych jabłek, cynamonu.
A jak wyglądałaby Wasza lista grudniowych ulubieńców? Czy znalazłyby się na któreś z powyższych punktów?

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

14 komentarzy

  • Odpowiedz
    Martyna
    7 grudnia 2017 at 23:50

    wszystko cudne, ale kalendarz to jest przegenialny! szkoda tylko że kosztuje fortunę 🙁

  • Odpowiedz
    Ela - themomentsbyela.pl
    8 grudnia 2017 at 08:36

    Ciepłe swetry, fajne ozdoby i dużo gorącej czekolady. Trochę lukrowo ale taki dla mnie jest czas świąteczny.

  • Odpowiedz
    Anna
    8 grudnia 2017 at 10:11

    O mój Boże, jakie piękne te zdjęcia!!! 🙂 Karolciu, masz najlepszego fotografa pod słońcem. Pilnuj go, bo to skarb! 🙂

    I nawet wiewióry się znalazły :* Wy to jesteście kochani!

    A grudzień kojarzy mi się z pieczeniem pierników, dekorowaniem domu, wiciem wieńca na drzwi, spotkaniami z najbliższymi, z herbatą z pomarańczą i goździkami, ze swieczkami i lampkami zapalonymi przez cały dzień i z Twoją zeszłoroczną sesją Świąteczną i tą drugą z tym pięknym świątecznym swetrem! 🙂

  • Odpowiedz
    Tem,a
    8 grudnia 2017 at 10:19

    Dla mnie okres świat to smutna rodzinna prawda o braku porozumienia. W te świeta zabraknie nawet najbliższych, którzy to z różnych powodów nie przybędą. W dzieciństwie okres świat to słodycze i drobne upominki oraz ciasto pieczone przez babcie. Mam nadzieje, że tegoroczne świeta jakoś szybko mina i ….

  • Odpowiedz
    Homerka
    8 grudnia 2017 at 10:46

    Ale Ci zazdroszczę, że możesz nosić te wszystkie piękne wełniane swetry! Ja nie mogę ubrać nawet tych z najmniejszą domieszką wełny bo strasznie mnie drapią. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Odpowiedz
    butysportowe.pl
    8 grudnia 2017 at 12:46

    Kalendarze adwentowe to świetny sposób, żeby poczuć świąteczną atmosferę 🙂

  • Odpowiedz
    Ania
    8 grudnia 2017 at 13:49

    Mogę prosić o linki do sweterków?😊

  • Odpowiedz
    Małgosia
    8 grudnia 2017 at 14:12

    Zdjęcia rewelacyjne bo i zawartość ich jest super. Świątecznie się robi 🙂

  • Odpowiedz
    Ewa Macherowska
    8 grudnia 2017 at 17:56

    Jakie piękne świąteczne zdjęcia! 🙂

  • Odpowiedz
    Aga
    8 grudnia 2017 at 20:15

    Super post i piekne zdjecia 🙂
    Zdradz prosze, gdzie upolowalas te 3 sweterki , pozdraiwam serdecznie z Bonn:)

  • Odpowiedz
    Ell
    9 grudnia 2017 at 00:28

    Koniecznie sprawdź swetry na wearwool.com. alpaki i merynosy

  • Odpowiedz
    Karolina2025
    9 grudnia 2017 at 20:53

    Piękne zdjęcia! 🙂

  • Odpowiedz
    Ona
    9 grudnia 2017 at 22:18

    Super! Kochana, a kiedy i gdzie można się spodziewać wyników konkursu Semilac? Pozdrawiam 😉

  • Odpowiedz
    aleksandra
    10 grudnia 2017 at 20:37

    swetry jak zawsze sprawdzone i dobre na wszystko^^