Design

DESKA CZY PANELE? JAKĄ PODŁOGĘ WYBRAŁAM DO MIESZKANIA

DSC_7317

Nie sądziłam, że tak Wam się spodoba, cykl wpisów o urządzaniu mieszkania i że z takim zainteresowaniem będziecie śledzić kolejne postępy w remoncie. Cieszę się, że większości z Was, podobają się moje wybory i mam nadzieję, że to się nie zmieni! Dziś chciałabym Wam opowiedzieć co nieco o podłodze i grzejnikach, które wybrałam do mieszkania. Jeśli jesteście ciekawi na co się zdecydowałam, to poniżej znajdziecie odpowiedź.

1.Grzejniki

DSC_7294

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam rzut architektoniczny mojego mieszkania, w oczy rzuciły mi się dwa duże grzejniki w salonie i po jednym w sypialni oraz małym pokoju. Pomyślałam sobie wtedy, że zabierają bardzo dużo miejsca na ścianie i najlepiej gdyby ich tam nie było. Zaczęłam się wtedy zastanawiać, jak rozwiązać ten problem. W przeciwnym wypadku moja cała wizja mieszkania, upadłaby już na początku. Nie mogłabym postawić biblioteczki w jej docelowym miejscu, podobnie zresztą kanapy. Szukając wyjścia z tej sytuacji coraz więcej zaczęłam czytać o grzejnikach kanałowych. Odwiedziłam też kilka punktów oferujących zarówno tradycyjne grzejniki jak i te kanałowe, by zasięgnąć opinii specjalistów. W końcu ostatecznie zdecydowałam się zrezygnować z grzejników oferowanych przez dewelopera i na ich miejsce poprosiłam o zamontowanie wybranych przeze mnie modeli grzejników kanałowych.

Dzięki temu, że budynek dopiero powstawał nie było problemu, by deweloper wykonał dla mnie specjalne otwory w wylewce oraz poprowadził do nich odpowiednie kable i instalację wodną. W ten sposób zaoszczędziłam czas i pieniądze, a na odbiorze mieszkania mogłam cieszyć się grzejnikami:)

DSC_7256

Jeśli chodzi o producenta postawiłam na polską firmę Verano – model z wentylatorem. W internecie spotkałam się z opiniami, że grzejniki będą hałasować, że nie będą w stanie właściwie ogrzać mieszkania itp. Żadna z nich się nie potwierdziła – grzejników można używać jak tradycyjnych, bez użycia wentylatora i wtedy nie wydają one absolutnie żadnych dźwięków. Poza tym mają 3 tryby manualne i jeden automatyczny, na których działa wentylator. Powiem Wam, że na pierwszym trybie grzejnik ciężko usłyszeć, odgłos jest tak minimalny, że mój laptop potrafi głośniej hałasować od niego. Dopiero na drugim i trzecim trybie jest on słyszalny, ale zupełnie nie korzystam z tych opcji. Co do grzania, w każdym z pokoi na ścianie mam specjalny regulator temperatury, na którym mogę ustawić w jakie dni, o jakich godzinach, jaka konkretna temperatura ma się utrzymywać w danym pomieszczeniu. Jestem bardzo zadowolona z wyboru. Jedyny minus tych grzejników to ich wysoka cena. W zależności od wymiaru grzejnika cena potrafi dojść do 5000 zł za jeden grzejnik. Do tego należy doliczyć jeszcze osprzęt oraz regulator temperatury + kratkę.

DSC_7249
No właśnie sam grzejnik to nie wszystko, do tego dochodzi jeszcze kratka. Do wyboru są kratki drewniane lub aluminiowe. Ja postawiłam na kratkę aluminiową. Z dwóch powodów nie zdecydowałam się na tradycyjne aluminium- po pierwsze bardzo łatwo się rysuje, a po drugie jego kolor w żaden sposób nie pasował do koloru podłogi. Mój wybór padł na aluminium anodowane, które jest bardziej odporne na zarysowania, a przy tym ma szerszy wybór kolorystyczny. Dzięki temu mogłam postawić na kratki w kolorze szampańskim.

W związku z tym, że podłoga w mieszkaniu jest ‘pływająca’ do grzejników potrzebne były jeszcze listwy w tym samym odcieniu co kratki, które przykrywały uciętą podłogę wokół grzejnika. Koszt listew i kratek też jest wysoki, dlatego trzeba mocno przemyśleć wybór grzejników kanałowych do mieszkania.

DSC_7213
Co do ich konserwacji to jest ona dziecinnie prosta. Wystarczy podnieść kratkę do góry i odkurzyć grzejnik oraz rynnę, w której się on znajduje. Dzięki temu podczas działania wentylatora, kurz nie będzie unosił się w powietrze. W tej roli doskonale sprawdza się bezprzewodowy odkurzacz Philips PowerPro Aqua 3w1, dzięki któremu w szybki sposób można ogarnąć całe mieszkanie (bez dźwigania ciężkiego sprzętu).

Pojemna bateria starcza na kilkukrotne odkurzenie wszystkich kątów. Poza tym dzięki odłączanemu odkurzaczowi ręcznemu i dedykowanym do niego nakładkom, jestem w stanie odkurzyć wszystkie zakamarki mojej pikowanej kanapy. Adi natomiast wykorzystał go do odkurzania samochodu, który po przewiezieniu niezliczonej ilości kartonów potrzebował SPA. Na szczęście udało się go doczyścić!

DSC_7207

Dodatkowym plusem jest też turboszczotka, która świetnie poradziła sobie z włosami Manolo i okruchami na dywanie. Nie próbowałam jeszcze opcji czyszczenia na mokro, ale po przeczytaniu instrukcji nie wydaje się to skomplikowane, więc niebawem pewnie skorzystam z tej opcji. Jak do tej pory odkurzacz spisuje się na piątkę z plusem!

2.Podłoga

Wybór podłogi do mieszkania również nie należał do najprostszych. Przeszukiwanie internetu, do tego masa pytań w sklepach z podłogami, poza tym zasięganie informacji u znajomych i przyjaciół, którzy byli świeżo po remoncie. Wiedziałam jedno – nie chciałam klasycznych paneli, które są zimne, wyglądają sztucznie, strasznie hałasują i ich jakość często pozostawia wiele do życzenia. Ceny desek były wysokie, poza tym z deską jest ten problem, że cokolwiek upadnie na podłogę zaraz robi w niej wgniecenie. Podobny efekt daje chodzenie w szpilkach po mieszkaniu. Chyba serce by mi pękło, gdybym butami zniszczyła nową podłogę. Musiałam znaleźć więc coś co będzie ciepłe jak klasyczna deska, dużo wytrzymalsze, a przy tym nie pójdę z torbami. W ten sposób trafiłam na stronę http://www.multicontract.com.pl .Tam znalazłam Adore Regent BPC. Są to bambusowo- winylowe panele o bardzo dużej wytrzymałości, dzięki czemu na co dzień wykorzystywane są w miejscach o dużym natężeniu ruchu – centrach handlowych, biurach itd. Dzięki wierzchniej warstwie winylu o wysokiej odporności na uszkodzenia, nie bałam się, że coś im się stanie w mieszkaniu. Poza tym mają jeszcze sporo innych zalet – dzięki specjalnej miękkiej warstwie od spodu (IXPE pad) nie wymagają dodatkowego podkładu, są bardzo ciche (znakomicie tłumią dźwięk) i ciepłe. Panowie którzy układali mi podłogę powiedzieli, że nie chłonie wody i nawet jeśli wyłożylibyśmy nią dno akwarium z rybkami (którego jednak nie mamy ;)) to nic by się jej nie stało – w żaden sposób nie napuchnie, nie wybrzuszy się,

Podłoga jest bardzo łatwa w układaniu, nie wymaga kleju, podkładów. Wystarczyło kilka godzin, by w całym mieszkaniu (poza kuchnią i łazienką) ułożyć panele BPC. W ten sposób tylko w dwóch miejscach byłam zmuszona zastosować listwy podłogowe, reszta pięknie łączy się w całość.

Poza tym jeśli cenicie sobie dbanie o środowisko to na pewno ucieszy Was fakt, że bambus stosowany do produkcji paneli jest hodowany na certyfikowanych uprawach, a wycince podlega tylko łodyga, natomiast winyl pochodzi z recyklingu. Ostatnim plusem jest cena – podłoga wraz z montażem to koszt około 160 zł/m2. Jest więc znacznie tańsza niż deska, a dużo odporniejsza i przy tym tak samo ciepła i cicha.

Na zdjęciach zobaczycie zielone podkłady pod podłogą. Tak jak pisałam wcześniej, nie są one konieczne, jednak w moim wypadku musiałam na nie postawić, dlatego, że panele BPC mają 7mm grubości, a płytki w kuchni i łazience razem z klejem miały 15mm. Chcąc uniknąć progu na łączeniach obu podłóg, musiałam podnieść podłogę przy pomocy podkładów. Ich koszt na całe mieszkanie nie był duży i wyniósł około 500 zł.

DSC_7245

DSC_7289

Jeśli chodzi o kolor postawiłam na jeden z jaśniejszych odcieni – Gray Oak. Dzięki temu idealnie gra on z bielą mebli i szarością kanapy. Co ważne panele bardzo łatwo się czyści i nie widać na nich zabrudzeń. Na co dzień używam do nich ręcznego odkurzacza Philips, o którym pisałam Wam wyżej. Świetnie radzi sobie z kurzem i nie rysuje podłogi. W weekendy dodatkowo myje je przy użyciu płynu do paneli. Dla mnie podłoga to jeden z lepszych mieszkaniowych wyborów i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić.

3.Listwy przypodłogowe

DSC_7233

Na koniec wpisu kilka słów o listwach przypodłogowych. Bez nich w końcu żadna podłoga nie wyglądałaby w 100% idealnie. Pierwotnie byłam bardzo blisko podjęcia decyzji o zakupie listew marki Creativa. Od kilku osób słyszałam, że mają najlepszy stosunek jakości do ceny i że nie zapłacę majątku. Mając na uwadze, że muszę kupić listwy sufitowe, sztukaterię na ścianę i listwy przypodłogowe, cena miała dla mnie istotne znaczenie. Pod koniec roku, a dokładnie w Black friday napisała do mnie Magda ze sklepu MintGrey z informacją, że w jednym ze sklepów oferujących produkty marki NMC jest promocja – przy zakupie jednej listwy druga jest za grosz. Nie zastanawiając się długo wybrałam modele, które mnie interesowały i w ten sposób za dużo mniejszą kwotę niż zakładałam udało mi się kupić listwy wyższej klasy.

Wiele osób pytało mnie czy listwy na ścianie są ze styropianu- otóż nie:) Wszystkie listwy, zarówno te przy podłodze, na ścianie i przy suficie są wykonane z twardego poliuretanu. Dzięki temu nie ma mowy o wgnieceniu czy uszkodzeniu jak ma to miejsce przy styropianowych listwach. Mój wybór przy podłodze padł na wysokie na 11cm listwy, które idealnie zgrywają się ze sztukaterią, którą już niebawem pokażę Wam w oddzielnym wpisie. Ich cięcie nie należało do najprostszych, dlatego najlepiej gdy osoba, która będzie Wam je montować, będzie wyposażona w ukośnicę. Zdecydowanie skraca to czas przycinania i minimalizuje ryzyko nierównego przycięcia listew w rogach pokoju. Co ważne listwy są pomalowane farbą podkładową, więc w zasadzie wystarczy jedna warstwa farby, by wyglądały perfekcyjnie.

W ten sposób dotarliście do końca wpisu. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie podłogi, grzejników, odkurzacza czy listew to śmiało pytajcie w komentarzach, na wszystkie postaram się odpowiedzieć jak najszybciej i jak najbardziej dokładnie.

Mogą Ci się spodobać także

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

29 komentarzy

  • Odpowiedz
    Matylda
    15 lutego 2018 at 22:20

    Te panele są świetnym wyborem. Sama również mam takie w całym domu (poza łazienką) i jestem bardzo zadowolona 🙂

  • Odpowiedz
    Kasia
    16 lutego 2018 at 13:37

    Cześć, podasz konkretny model odkurzacza ? Z góry dzięki 🙂

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      16 lutego 2018 at 18:48

      Kasiu to dokładnie Philips PowerPro Aqua 3w1 FC6409 🙂

      • Odpowiedz
        Kasia
        17 lutego 2018 at 20:56

        Dziękuję ❤️

  • Odpowiedz
    Gosia
    16 lutego 2018 at 15:08

    Nie zgodzę się z tym, że w deskach od razu robi się wgniecenie. Mamy deske barlinecką i po 3 latach użytkowania wygląda jak nowa, a nieraz coś nam spadło na podloge:). Faktycznie w szpilkach po niej nie chodzę, ale od zwykłego, codziennego użytkowania nic jej się nie przytrafiło. Aczkolwiek Wasza podłoga wygląda ciekawie, z resztą jak całe mieszkanie:) i czekam na kolejne posty:).

    • Odpowiedz
      M.
      17 lutego 2018 at 20:35

      Ja mam parkiety (również od 3 lat) i biegam po nich w szpilkach, mam dużego psa, ciężkie meble też drewniane – przesuwamy je stale, spadło mi coś nie raz i wgnieceń brak. Wszystko zależy jaki parkiet czy deskę wybierzemy, te najtrwalsze są najdroższe. Ja mam parkiety dębowe, olejowane Chapel (czyli teoretycznie najtwardsze) i jestem bardzo zadowolona. Z paneli natomiast nie byłam, a mało wcale za nie nie zapłaciłam. Deskę Barliniecką też kiedyś miałam i wypadała gorzej przy tym parkiecie. Także to wszystko kwestia dopasowania do siebie i szanowania podłogi (ale, ja akurat się tym nie przejmuję gdyż uważam, że dom to nie muzeum). Na drewnie zarysowania i odbicia wyglądają w miarę naturalnie, na panelach już nie. Jeżeli ktoś nudzi się szybko wystrojem to lepiej żeby położył panele, a jak ktoś lubi mieć coś na dłużej to parkiet albo deskę. Pozdrawiam

    • Odpowiedz
      Aneta
      17 lutego 2018 at 22:27

      Również mam deski barlineckie w całym domu i po 10 latach użytkowania wyglądają tak samo dobrze 😉
      Wpis bardzo dobry, lubię ten nowy temat mieszkania na Twoim blogu 😉

  • Odpowiedz
    Ania
    16 lutego 2018 at 18:54

    Piękny fotel!!! Mogę prosić o namiar?

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      20 lutego 2018 at 07:32

      Fotel jest z SF Meble:)

  • Odpowiedz
    Sylwia Bambi Badora
    16 lutego 2018 at 19:18

    Ja póki co mieszkanko zakupiłam z panelami, za parę lat wymienię 😀

  • Odpowiedz
    Iza
    16 lutego 2018 at 19:47

    Mogę prosić o namiar na złote lustro ze zdjęcia z odkurzaczem? Szukam takiego od dawna 😣

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      20 lutego 2018 at 07:33

      Lustro jest z Westwinga 🙂

  • Odpowiedz
    ela - themomentsbyela.pl
    16 lutego 2018 at 21:48

    Teraz mamy panele w domu, kupiliśmy trochę droższą wersję, ale to była dobra decyzja. Do owego domu zastanawiamy się nad deską, na pewno do sypialni, ale mam dylemat w wyborze podłogi do salony, właśnie dlatego żeby nie niszczyć jej przy chodzeniu na obcasach.

  • Odpowiedz
    Lidka
    16 lutego 2018 at 23:03

    na insta widziałam nerw na lampę, co się dzieje?

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      20 lutego 2018 at 07:37

      Lidka, to był nerw na remonty, które odbywają się nad nami:) Nie każdy potrafi się dostosować do rozporządzenia administracji by remont w tygodniu kończyć o 17, tak by mieszkańcy po powrocie z pracy mieli trochę spokoju 🙂

  • Odpowiedz
    Aga
    17 lutego 2018 at 09:44

    bardzo rzeczowo opisane – fajny i przydatny post dla osób, które urządzają mieszkanie! Ja nie mogę się napatrzeć, jakie boskie wnętrze <3 Mogłabym oglądać kilka razy dziennie, wrzucaj więcej zdjęć 😉

    A tak pytanie z innego obszaru – widziałaś gdzieś Karolina fajne kolorowe garnitury na wiosnę? Dziękuję za pomoc

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      20 lutego 2018 at 07:38

      Na pewno w nowej kolekcji Taranko będzie sporo ciekawych wzorów:)! Do innych sklepów nie miałam jeszcze czasu zajrzeć.

  • Odpowiedz
    Ewa Macherowska
    17 lutego 2018 at 09:56

    Ja też zastanawiam się nad ogrzewaniem kanałowym… wyglądają o niebo lepiej, ale tak jak napisałaś to są koszty ;/

  • Odpowiedz
    Anna
    17 lutego 2018 at 23:30

    A u mnie wszystko inaczej 😊 zamiast tradycyjnych grzejników mam ogrzewanie podłogowe hydrauliczne. Na to gres. I tak w salonie, przedpokoju, kuchni i łazience. W sypialniach panele bo tu grzejniki pod oknami kompletnie mi nie przeszkadzały.

  • Odpowiedz
    Girls in heels
    20 lutego 2018 at 11:01

    Piękny kolor paneli, listwy ! Całość świetnie się prezentuje! pozdrawiamy

  • Odpowiedz
    Kf
    20 lutego 2018 at 12:32

    Super wybór. Mieszkanie wygląda naprawdę fajnie 🙂 Pozdrawiam!

  • Odpowiedz
    Kasia
    20 lutego 2018 at 18:24

    Ja zdecydowałam się na quick stepy impressive ultra i sprawują się świetnie i pięknie wyglądają,po domu biega/jezdzi wszystkim czterolatek a podloga ciagle jak nowa😄Oczywiście one kosztują prawie tyle co parkiet…ale na razie widzę że było warto😊Parkietu nie chciałam bo widziałam ci z nim sie dzieje po latach.

  • Odpowiedz
    MR
    22 lutego 2018 at 10:45

    Panele to super wybór, mają wiele plus, ale także uważaj na ich minusy

  • Odpowiedz
    Agnieszka
    27 lutego 2018 at 10:01

    Czesc !
    Piekna lampa w salonie ,ale nie moje tej zlotej znalesc, mozesz podac jej nazwe??

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      27 lutego 2018 at 10:26

      To lampa z SF Meble, model Beam.

  • Odpowiedz
    Asia
    9 marca 2018 at 10:28

    Hej,
    gdzie zakupiłaś ten piękny dywan?

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      12 marca 2018 at 08:47

      Dywan jest z Westwing 🙂

  • Odpowiedz
    it-girl.com.pl
    10 marca 2018 at 21:26

    Te odkurzacze ręczne to się tak średni sprawdzają, ale na zdjęciu fajnie wygląda;) Podłoga musi być z desek, jak są panele to jednak widać że jest przyoszczędzone…pzdr

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      12 marca 2018 at 08:46

      Skąd przeświadczenie, że jak są panele to będzie gorzej niż z deską? Na desce widać wszelkie uszkodzenia, nie można po niej chodzić w szpilkach, bo zaraz robią się wgniecenia- zdecydowałam się na panel winylowy właśnie z tego powodu, że jest odporniejszy od deski.