Food Moda Movie Podróże Zdrowie i Uroda

MOJE HITY 2018 ROKU

Początek roku to świetny moment na podsumowania. Pokazałam Wam już zbiór wszystkich moich zeszłorocznych stylizacji (klik tutaj). Teraz chciałabym się podzielić jeszcze ważniejszym wpisem, nad którym bardzo długo myślałam i analizowałam, które z produktów powinny się w nim znaleźć, dlatego publikuję go dopiero dzisiaj. Przed Wami moja subiektywna lista „Ulubieńców 2018 roku” z różnych kategorii. Znajdziecie tu zarówno kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie makijażu czy pielęgnacji, ale również sprzęty elektroniczne, moje muzyczne hity, zapachy, miejscówki czy rzeczy z kategorii zdrowie. Jeśli jesteście ciekawi co skradło moje serce to zapraszam Was poniżej.

1. Elektronika

Pierwsza z kategorii będzie dotyczyła sprzętów elektronicznych, które w ubiegłym roku najbardziej pomogły mi w pracy i z zakupu których byłam najbardziej zadowolona. Na mojej liście znalazły się dwa takie sprzęty.

 

A) Asus ZenBook UX391 

To zdecydowane odkrycie drugiej połowy 2018 roku. Laptop dzięki któremu moja praca stała się o wiele wygodniejsza i przede wszystkim szybsza. To niesamowite, że w czymś tak małym i tak ładnym, kobiecym udało się zmieścić tak mocne i wydajne podzespoły.

No właśnie, zacznijmy od wyglądu – jestem kobietą, więc nie ma co ukrywać, że zwracam uwagę na to, by sprzęt na którym pracuje wyglądał elegancko, stylowo, dobrze prezentował się na zdjęciach i przyciągał wzrok. Tak właśnie jest z ZenBookiem. Jest on dodatkowo niezwykle lekki (nieco ponad kilogram, więc waży dużo mniej niż Manolo) i smukły (12,9 mm), a co za tym idzie bardzo łatwo się z nim podróżuje.

Najważniejsze jest jednak to co w środku – na co dzień pracuje na bardzo dużych zdjęciach, które obrabiam w Lightroomie i Photoshopie, dlatego potrzebowałam sprzętu, który będzie w stanie działać szybko i płynnie bez zawieszania się. Duża 16GB pamięć RAM i szybki dysk SSD pozwalają na efektywną pracę bez niepotrzebnych nerwów.

Połączenie matowego wyświetlacza i wysokiej jakości grafiki sprawia, że praca nad zdjęciami na UX391 jest przyjemnością. Złącza Thunderbolt pozwalają mi natomiast dużo szybciej zgrywać zdjęcia z karty na dysk.

Zalet tego komputera mogłabym wymieniać jeszcze sporo, ale skupię się na ostatniej, która jest dla mnie mega istotna. Mianowicie chodzi o klawiaturę, a w zasadzie o zawias ErgoLift, który sprawia, że wraz z otwarciem laptopa przechyla on klawiaturę do góry sprawiając, że pisanie jest znacznie wygodniejsze niż w tradycyjnych laptopach. Jeśli zaciekawił Was ten produkt i chcielibyście przeczytać więcej na jego temat to tutaj znajdziecie link do strony, na której znajdziecie odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania. Dla mnie jest to sprzętowy numer jeden 2018 roku!

B) Obiektyw Tamron

Drugi ze sprzętów to obiektyw Tamron 70-200 2.8 VC G2. Moje fotograficzne zaplecze co jakiś czas ulega lekkim modyfikacjom. Część obiektywów, których mniej używam sprzedaję, a na ich miejsce pojawiają się inne, bardziej potrzebne do mojej pracy. Tym sposobem w ubiegłym roku zdecydowałam się na zakup wspomnianego Tamrona, którym obecnie fotografuje wszystkie stylizacje na mieście. Przed jego zakupem miałam okazję przetestować obiektyw Nikona o tej samej ogniskowej i bardziej podobały mi się zdjęcia z Tamrona. Dodatkowo zasięgnęłam opinii kilku osób, które mają okazję sprzedawać zarówno jeden jak i drugi obiektyw i wszyscy wskazali na Tamrona jako sprzęt, który powinnam wybrać. Poza tym zdecydowała również cena – obiektyw Nikona to wydatek ponad 12.000 zł, a Tamron kosztuje połowę tej kwoty. Wybór był więc oczywisty.

 

2. Design

Druga kategoria będzie dotyczyła designu i wykończenia wnętrz. Większość 2018 roku spędziłam bowiem na remontowo- wykończeniowych tematach i to one spędzały mi sen z powiek. Teraz, kiedy minął właśnie rok odkąd się przeprowadziliśmy do własnego mieszkania, śmiało mogę stwierdzić, która z rzeczy wybranych do mieszkania okazała się moim absolutnym numerem jeden.

Nie jest to suszarka do ubrań, nie są to drzwi czy kanapa, a spiek kwarcowy marki Laminam. Blaty w kuchni i łazience wykonane ze spieku kwarcowego to rzecz, z której jestem najbardziej zadowolona. Nie żałuję ani jednej złotówki jaką na nie wydałam. Dzięki niemu mam coś co wyglądem przypomina marmur, ale jest od niego 1000 razy lepsze. Nie mam problemu z tym by postawić na nim gorący garnek, czy blachę z piekarnika. Nie boję się, że cokolwiek go odbarwi, porysuje, czy zniszczy. Wystarczy wilgotna gąbka by usunąć z niego wszystkie zabrudzenia. Jest po prostu świetny!

 

3.Miejsce zagraniczne

Na moją topową miejscówkę zagraniczną 2018 wybrałam Londyn. To miasto po raz pierwszy odwiedziłam rok wcześniej, ale nie miałam czasu go zwiedzić, lepiej poznać, zakochać się w nim. Dopiero jesienią zeszłego roku, w czasie wyjazdu z Jo Malone mogłam zostać tam kilka dni dłużej i na spokojnie poczuć klimat tego miejsca. Jeśli nie mieliście okazji być jeszcze w Londynie to gorąco Wam polecam. Spacer po Notting Hill czy Covent Garden to obowiązkowy punkt wycieczki!

Już niedługo na blogu przewodnik z Londynu, gdzie opiszemy Wam nasze ulubione miejsca, restauracje, topowe zabytki oraz praktyczne informacje gdzie się zatrzymać w stolicy Wielkiej Brytanii albo jak poruszać się po tym mieście. Ta seria cieszy się zawsze Waszym ogromnym zainteresowaniem, stąd mam nadzieję, że ten wpis również Wam się spodoba i przyda!

 

4. Miejsce w Polsce

Miejsce zagraniczne już jest, czas więc na moje odkrycie z Polski. Tutaj zdecydowanym zwycięzcą jest Moniówka, czyli urocze, klimatyczne miejsce niedaleko Olsztyna. Jego nazwa pochodzi od imienia właścicielki. Jeśli lubicie wypoczywać z dala od hałaśliwych, przeludnionych miejsc to Moniówka z pewnością Wam się spodoba. Cisza, spokój, rodzinna atmosfera i poczucie błogiego relaksu – tak w dużym skrócie mogłabym opisać to miejsce. Kolejną zaletą tego miejsca jest Monika i jej druga połowa czyli przekochani, przemili, niezwykle pomocni i uprzejmi właściciele tego miejsca, którzy każdego swojego gościa traktują jak domownika i podchodzą do niego z sercem na dłoni. I to jedzenie- świeże warzywa, proste dania, które na długo zostają w pamięci. Nie zjecie tam mięsa na śniadanie lub obiady, ale obiecuję Wam, że jedząc lokalne przysmaki jak ser czy miód, nawet o nim nie pomyślicie.

 

 

5. Restauracja

W związku z licznymi spotkaniami jakie w każdym tygodniu mam na swojej liście zadań, odwiedzam sporo restauracji, dlatego stwierdziłam, że polecę Wam moje ulubione miejsce w Warszawie do którego bardzo często wracam i nigdy nie zawiodłam się na jedzeniu stamtąd, nie wspominając o przemiłej obsłudze. Restauracja Bubbles, bo o niej mowa mieści się na tyłach Opery Narodowej. Jak sama nazwa wskazuje w tym miejscu znają się na szampanach i wszelkich bąbelkach zarówno z procentami jak i bez nich. Poza tym nigdzie indziej nie zjecie tak dobrego tatara z pomidora (tak! jest praktycznie identyczny w smaku jak ten mięsny) czy kopytek w sosie truflowym. Mówię Wam, warto odwiedzić to miejsce!

 

6. Pielęgnacja włosów

Tę kategorię podzielę na dwie części, ponieważ chciałabym tutaj docenić zarówno produkty do włosów jak i sprzęt, który na co dzień pomaga mi w tym by wyglądały one jeszcze lepiej.

A) Nioxin

Mój absolutny hit jeśli chodzi o pielęgnację skóry głowy i włosów. Odkąd Aga Płusa namówiła mnie bym odstawiła wszystkie inne szampony i odżywki na bok i spróbowała używać na co dzień produktów Nioxin, tych samych które ona stosuje w swoim salonie, poczułam różnicę. Moje włosy nigdy nie były w tak dobrej kondycji, nie miałam tak wielu ‘baby hair’ i nie byłam z nich tak zadowolona jak teraz. Nioxin to marka, pod którą podpisuję się obiema rękami.

 

B) Suszarka Dyson Supersonic

Dzięki Adze Płusie zdecydowałam się również na suszarkę do włosów, którą podpatrzyłam u niej w salonie. Aga jest dla mnie guru jeśli chodzi o sprawy włosów, ich pielęgnacji i dbania o to by pięknie wyglądały. Jeśli ona mi coś poleca to wiem, że jest warte swojej ceny. Dyson Supersonic to Ferarri wśród suszarek do włosów. Przede wszystkim dzięki tej suszarce włosy udaje mi się wysuszyć dużo szybciej (i to przy użyciu letniego, a nie gorącego powietrza). Poza tym dzięki nasadkom mocowanym na magnes, w czasie stylizacji włosów można bez problemu zmienić końcówki bez oparzenia. Dodatkowo jest ona bardziej cicha od suszarek, które do tej pory używałam co również uważam za duży plus. Pomijam już fakt, że wygląda zupełnie inaczej niż typowe suszarki i prezentuje się po prostu elegancko!

 

 

7. Kosmetyki 

Pewnie gdyby zaszła taka potrzeba mogłabym rozszerzyć ten post o kilka stron A4 i zrobić go wyłącznie o kosmetykach. Postaram się jednak w skrócie pokazać Wam produkty bez których nie wyobrażałam sobie makijażu i pielęgnacji w minionym roku. Chcielibyście, żebym opisała je na Instagramie lub Stories i opowiedziała o nich więcej?

A)Kolorowe

-puder Becca Under eye setting powder

-paletka Too faced Chocolate Gold

-paletka Too faced Natural Face Palette

-pomadka Too faced Natural Nude Lipstick (Skinny Dippin)

-kredka Benefit Precisely, my brow

-baza Laura Mercier Foundation primer radiance

-cienie Dior Backstage

-podkład Estee Lauder Double Wear

-puder brązujący Hourglass Ambient Lighting Bronzer

-pędzel Fenty Beauty Cheek-Hugging Highlight Brush

-Wibo gąbeczka do makijażu

 

B)Pielęgnacja 

-żel do mycia twarzy Youth to the people Age Prevention Superfood Cleanser

-krem do twarzy Youth to the people Age Prevention Superfood Cream

-olejek Youth to the people Superberry Hydrate and Glow Oil

-esencja Murad Hydro-Dynamic Quenching Essence

-olej do demakijażu Kiehl’s Midnight cleansing oil

-krem pod oczy Kiehl’s Powerful wrinkle reducing eye cream

-żel pod oczy Eisenberg Gel Contour des Yeux

-płyn do demakijażu Clinique Take The Day Off

-balsam do ciała Rituals Rituals Body Moisturiser

-eliksir Korres Golden Krokus Elixir

-szczoteczka do twarzy Foreo Luna Mini 2

 

C)Perfumy

-Jo Malone Vintage Gardenia

-Jo Malone Dark Amber & Ginger Lily

Tom Ford Ombre Leather

Dior J’adore Absolu

-Chanel Paris Venise

 

 

 

 

8.Biżuteria Apart

Na mojej liście ulubieńców nie mogło zabraknąć biżuterii Apart, która od kilku lat towarzyszy mi niezmiennie przy najważniejszych dla mnie wydarzeniach, wyjazdach, wpisach i w codziennych stylizacjach. W tym roku nie będzie inaczej, dlatego jeszcze w tym tygodniu zobaczycie przepiękną, walentynkową sesję stworzoną właśnie w duecie z Apartem. Apart uwielbiam za klasyczne wzory ale też za modowe kolekcje w aktualnych trendach. Zakładam ją każdego dnia do codziennych stylizacji, ale też na ważne wyjścia.

 

 

 

 

8. Buty Stan Smith

Może nie dało się tego zauważyć na blogu, bo w poście (tutaj i tutaj) pojawiły się w zeszłym roku tylko dwa razy, ale na co dzień wykorzystywałam je kilka razy w każdym tygodniu – białe sneakersy Stan Smith musiały znaleźć się w tym zestawieniu. To zdecydowanie najczęściej noszone przeze mnie buty w całym 2018 roku. Uniwersalne, pasujące zarówno do luźnych, sportowych zestawów jak i do bardziej eleganckich połączeń. W tym roku pewnie powiększę swoją kolekcję o kolejną sztukę tego modelu!

 

 

 

9. Top 3 IG

Rok 2018 zdecydowanie należał do Instagrama, dlatego chciałabym się podzielić z Wami trzema ulubionymi profilami, na których znajduje najwięcej inspiracji i które popychają mnie do przodu by moje zdjęcia były jak najlepsze. W komentarzach możecie się podzielić swoimi ulubionymi, zagranicznymi kontami które obserwujecie, być może zainspirujecie mnie i zacznę obserwować kogoś ciekawego kogo do tej pory nie znałam.

 

Konta które przeglądałam zdecydowanie najczęściej to : twistflip/anajohnson/katie.one

Tutaj znajdziecie link do mojego profilu.

10. Sztuka teatralna

Brak telewizora w domu staramy sobie z Adim rekompensować na różne sposoby – czy to przy pomocy planszówek, czy dzięki wyjściom do kina czy to do teatru. W tym wypadku chciałabym się skupić właśnie na teatrze i polecić Wam moje ulubione miejsce jakim jest teatr 6 piętro i sztukę “Miłość w Saybrook”. To świetna komedia którą warto zobaczyć chociażby dla genialnej gry aktorskiej Szymona Bobrowskiego.

 

11. Fizjoterapia

2018 był dla mnie również rokiem robienia różnych rzeczy dla swojego zdrowia. W ten sposób trafiłam na fizjoterapię. Dzięki masażom pleców minęły mi wszystkie bóle, zdecydowanie rzadziej boli mnie głowa, lepiej śpię i ogólnie mam wrażenie jakbym miała więcej energii. Nie sądziłam, że zwykły masaż potrafi zdziałać aż tak dużo w tak szybkim czasie.

 

12. Serial

Kolejny punkt na mojej liście to seriale. W związku z brakiem Tv w domu nasze oglądanie ‘telewizji’ ogranicza się do włączania Netflixa 🙂 Tu oczywiście jak co roku moim hitem był nowy sezon ‘Orange is the new black”, ale z zaciekawieniem obejrzałam również cały sezon “You” oraz “Sex Education”. Teraz przymierzam się do “Domu z papieru” więc jest szansa, że to właśnie ten serial znajdzie się w hitach za rok!

 

13.Muzyka

W tej kategorii nie powinno być dla Was zaskoczenia. Moim muzycznym numerem jeden w 2018 roku był Paweł Domagała i jego płyta 1984, którą katowałam Adiego tak długo na Spotify, że w końcu pod choinką znalazłam ‘namacalny krążek’ (w dodatku z dedykacją!!!), który jeździ teraz ze mną w samochodzie! Świetne teksty, genialna muzyka i super wokal to coś czym urzekła mnie ta płyta.

 

 

14.Książki

W wypadku książki moim numerem jeden w minionym roku i podobnie jak we wcześniejszych latach była zdecydowanie książka pt: “Jak przestać się martwić i zacząć żyć” autorstwa Dale Carnegie. Wracam do niej co jakiś czas i ciągle robi na mnie to samo wrażenie co za pierwszym razem! To zbiór bardzo cennych wskazówek, które mają na celu pozbycie się niepotrzebnych lęków i obaw. Znajdziecie w niej także rady dotyczące tego jak radzić sobie z krytyką i wyciągać z niej właściwe wnioski. Jednym słowem pomoże Wam przestać się martwić tym co myślą o Was inni i pokaże jak żyć z głową wolną od trosk.

 

15.Adobe Photoshop Lightroom

Kolejnym z moich odkryć w 2018 roku był Lightroom. Wstyd się przyznać, ale ten program na komputerze mam od co najmniej 5 lat i nie korzystałam z niego, bo nie miałam wolnej chwili na przejrzenie kilku tutoriali jak się „do niego zabrać”. Nad wszystkimi zdjęciami pracowałam w Photoshopie. Mój były sąsiad, który jest grafikiem, namawiał mnie chyba ze sto razy, żebym zaczęła używać Lightrooma to zobaczę o ile łatwiejsza i szybka jest obróbka zdjęć względem Photoshopa. Przełamałam się dopiero w zeszłym roku i powiem Wam, że to był niesamowity przeskok. Lightroom jest tak potężnym programem, że nawet graficy, którzy pracują na nim kilka lat nie ogarniają go w całości, ale cały czas się uczę i podpatruje na YT tutoriale. Mam nadzieję, że z każdym miesiącem będę umiała jeszcze więcej:)

 

A co Wy wspominacie z sentymentem z ubiegłego roku? Co okazało się Waszym hitem?

Zostaw komentarz. Twój adres e-mail nie będzie widoczny

12 komentarzy

  • Odpowiedz
    Ewa Macherowska
    6 lutego 2019 at 14:47

    Kochana, dzięki za ten wpis! Na pewno się przyda 🙂

  • Odpowiedz
    Japacz1234
    7 lutego 2019 at 11:46

    Wpis super😉 Mi mimo wszystko barakuje jeszcze jednego punktu, a mianowicie informacji o planszówkach. Może zamieścisz dodatkowy wpis 🙏

  • Odpowiedz
    ania
    7 lutego 2019 at 13:02

    Sam wpis super, ale mi brakuje wpisu o książkach i albumach. Masz cudną biblioteczkę, nawet teraz na zdjęciach widnieją albumy diora i chanel. Może tego typu posty? ze zdjęciami i Twoją recenzją. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Odpowiedz
    Marta
    7 lutego 2019 at 15:20

    Ile tu świetnych rzeczy! Aż sama nie wiem, co podoba mi się najbardziej, chociaż jakbym miała wskazać moich ulubieńców minionego roku, pewnie wybrałabym coś innego, albo… w ogóle nie wybrała, bo coś mogłoby mi umknąć! W ogóle tym wpisem poddałaś mi myśl, żeby notować sobie takie rzeczy. Dzięki temu będę mogła sobie robić takie piękne zestawienia i cieszyć się, ile dobrych rzeczy mnie spotyka 😉

  • Odpowiedz
    Anna
    8 lutego 2019 at 18:15

    Dziękuję za inspiracje ❤️

  • Odpowiedz
    Kasia Łukawska
    14 lutego 2019 at 16:04

    Super wpis naa pewno kupie sobie na urodziny taka suszarkę do włosów ma swietne opinie i poczytam o firmie od pielęgnacji wlosow Nioxin. Jestes super dziewczyną lubie bardzo Twojego bloga za naturalność. Pozdrawiam serdecznie Katarzyna Łukawska

  • Odpowiedz
    Anna
    22 lutego 2019 at 18:49

    O, widzę że nastąpiło przemeblowanie i sofa z gabinetu jest w salonie! 🙂 też bardzo pasuje, a ciekawa jestem skąd taka decyzja? Czy coś nie tak było z chesterfieldem? 🙁 Choć różowa też wygląda bardzo dobrze!

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      25 lutego 2019 at 10:12

      Obie kanapy są teraz w salonie 🙂 stoją na przeciwko siebie. W gabinecie mam na ten moment kartony z rzeczami na allegro stąd chwilowe przemeblowanie 🙂

  • Odpowiedz
    Adriana
    4 marca 2019 at 15:51

    Dla mnie hitem jest kanapa z weluru, na której siedzisz na pierwszym zdjęciu. Gdzie kupiona? Jest bajeczna.

    • Odpowiedz
      Charlize Mystery
      8 marca 2019 at 07:30

      Kanapa jest z Westwinga 🙂

  • Odpowiedz
    Karolina Nowak
    4 marca 2019 at 20:28

    Mam ZenBooka od Asusa już od 5 lat. Bateria trzyma jakieś 3 godziny bez ładowania :). Na początku było to 6 godzin!

  • Odpowiedz
    Speckled Fawn
    14 marca 2019 at 10:53

    Za Twoim poleceniem kupiłam kilka dni temu Nioxin (nr.4) i użyłam póki co dwa razy. Jak na razie jestem trochę rozczarowana, miałam nadzieję, że skoro to marka używana przez fryzjerów to efekt też będzie ‚fryzjerski’, czyli gładkie, dociążone i błyszczące włosy zamiast napuszonej szopy, która mnie prześladuje 😛 Czy po dłuższym czasie te produkty będą dawały taki efekt? Włosy zmienią się jakoś na plus pod tym względem? Mocno zastanawiałam się nad zakupem kilku produktów Kerastase, które podobno właśnie taki efekt natychmiastowy dają i teraz nie wiem czy czekać czy dokupić sobie coś takiego typowo do stylizacji 🙂 Czekam na podpowiedź! 🙂