Dziś zabieram Was na wycieczkę po dolnym Manhattanie. Zwiedzanie rozpoczniemy od miejsca bardzo ważnego dla wszystkich nowojorczyków – Ground Zero. Dojedziemy tam metrem wysiadając na stacji Chambers St.
Będąc w Nowym Jorku koniecznie trzeba odwiedzić miejsce, w którym stały wieże WTC. Obecnie znajdują się tam dwa pomniki upamiętniające osoby, które zginęły tam 11 września 2001. By dostać się w okolice pomników musimy przejść przez kontrolę porównywalną z tymi na lotnisku. Przed wejściem do parku, każdy zwiedzający wnosi dobrowolną opłatę.
W parku otaczającym to wyjątkowe miejsce panuje bardzo nostalgiczny klimat. Wszyscy odwiedzający, w ciszy i skupieniu przyglądają się tablicom pamiątkowym, na których znajdują się nazwiska tragicznie zmarłych. To co się czuje w tym miejscu jest nie do opisania.
W oczy, poza pomnikami, rzuca się nowy budynek 'One WTC’. To pierwszy z czterech budynków, który powstaje w pobliżu miejsca, w którym stały stare wieże. Jest to obecnie najwyższy budynek w Stanach Zjednoczonych (541m), przy okazji również na zachodniej półkuli. Pierwotnie miał nosić nazwę 'Freedom Tower’ czyli 'wieża wolności’. Po przeliczeniu jego wysokości na stopy otrzymujemy 1776 stóp- w tym właśnie roku podpisano Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Nasz Pałac Kultury i Nauki wydaje się przy nim maleństwem.
Poniżej możecie zobaczyć ostatni z niewyremontowanych budynków pamiętających katastrofę WTC. Możemy sobie tylko wyobrazić jak wyglądały budynki wokół tego miejsca 12 lat temu w dniu zamachu, skoro budynek oddalony od miejsca katastrofy o ponad 100 metrów znajduje się w takim stanie…
Do dziś okolice WTC strzeże masa policjantów.
Po odwiedzeniu Ground Zero czas ruszyć na wschód. Mijamy Wall Street, dzielnicę finansową Nowego Jorku , budynki sądów i zbliżamy się do głównego punktu wycieczki – Mostu Brooklińskiego.

Nie starcza nam sił na obejście mostu tego samego dnia, przychodzimy tutaj kolejnego.
Most robi ogromne wrażenie! W tym roku minęło 130 lat od ukończenia budowy tej przeprawy. Jego środkiem biegnie ścieżka dla pieszych oraz rowerzystów, na której możemy kupić niezliczoną ilość pamiątek związanych z mostem i samym Nowym Jorkiem.
Na moście znajdziemy całą masę kłódek pozostawionych przez zakochanych.
W oddali możemy zobaczyć Statuę Wolności oraz panoramę dolnego Manhattanu.
Po półgodzinnym spacerze- jesteśmy po drugiej stronie! Odwiedzamy DUMBO czyli Down Under the Manhattan Bridge Overpass. Jest to miejsce położone pomiędzy Brooklyn Bridge a Manhattan Bridge. Ta artystyczna dzielnica stała się ostatnio bardzo modnym miejscem spotkań. Widoki, brukowane uliczki czy park pod mostem tworzą klimat tego miejsca. Mówi się, że Brooklyn to aktualnie nowy Manhattan.
Będąc po stronie Brooklinu musimy odwiedzić koniecznie 2 miejsca. Pierwsze z nich BROOKLYN ICE CREAM FACTORY serwuje najlepsze lody jakie miałam okazję zjeść. Drugie- GRIMALDIS znajduje się tuż obok i serwuje wyśmienitą pizzę. Kolejki do obu miejsc są ogromne, ale uwierzcie dla takich smaków warto poczekać nawet godzinę.
Jeżeli będziecie się wybierać na Brooklyn Bridge to koniecznie zróbcie to o takiej porze dnia, by móc z tego miejsca obserwować zachód słońca. Dzięki temu macie szansę na zrobienie wyjątkowych zdjęć panoramy Manhattanu.
Ostatnie 2 zdjęcia są jednymi z moich ulubionych! Warto było poczekać by je zrobić. W dzieciństwie myślałam, że takich zdjęć nie da się zrobić, a ich efekt to wyłącznie zasługa grafika komputerowego. Fajnie jest się czasem „rozczarować”!
W drodze powrotnej mogliśmy poczuć się jak w filmie sensacyjnym. Wokół mostu latał helikopter policyjny szukając sprawcy napadu.
W kolejnym wpisie o Nowym Jorku wybierzemy się na Times Square oraz będziemy podziwiać widoki z Rockefeller Center.












































85 komentarzy
vlada
24 listopada 2013 at 01:36Wowwww!
Agata
24 listopada 2013 at 02:41jaki wybuch??
Charlize Mystery
24 listopada 2013 at 11:25Wybuch podczas zderzenia samolotu z WTC…
trendissimo.pl
24 listopada 2013 at 10:26piękne zdjęcia, zazdroszczę wyjazdu (ale tak pozytywnie zazdroszczę 😉 )
Klaudi
24 listopada 2013 at 11:01Świetnie, marzę o wycieczce do NY, twraz jeszcze bardziej 🙂
Natalia
24 listopada 2013 at 11:03Jesteście cudowną parą! Zdjęcia mają niesamowity klimat, podziwiam Cię Karo! <3
Gabby
24 listopada 2013 at 11:08Ostatnie 2 zdjęcia są fenomenalne! Od razu z inną energią można rozpocząć niedzielę, po obejrzeniu takich widoków:) Przepięknie „ukończyli” Ground Zero, a jeszcze 3 lata temu był tam plac budowy i można było jedynie zobaczyć żurawie i inne sprzęty budowlane. Dzięki Karo!
Pati
24 listopada 2013 at 11:16wycieczka po Nowym Yorku w bluzie z napisem „Paris” – słabe to.
Katy
24 listopada 2013 at 11:47Nie no uśmiałam się:) nie wiedziałam że w Stanach zabronione jest noszenie innych ubrań 🙂 słaby to jest ten komentarz:)
Patrycja MM
24 listopada 2013 at 11:21To najlepszy wpis w historii całego bloga
Charlize Mystery
24 listopada 2013 at 11:24Cieszę się, że w końcu trafiłam w Twój gust 🙂 i zapraszam na kolejne wpisy z Nowego Jorku 🙂
Kika
25 listopada 2013 at 13:08Mi tez sie mega podoba! Piekne zdjecia (duzo zdjec <3) I bardzo ciekawe opisy ! Czekam na wiecej <3 :*
TAMAGDAA
24 listopada 2013 at 11:31MEGA!!!
Patrycja MM
24 listopada 2013 at 11:43Charlize, to nie pierwszy raz kiedy trafiłaś w mój gust, fakt, rzadko u Ciebie komentuję (ostatni raz chyba zabrałam głos w sprawie jak krytykowali Cię pod jakimś wpisem reklamowym za to, że robisz to dla kasy) ale jesteś u mnie w „zakładkach” jedną z 7 ulubionych blogerek. Ale ten wpis mnie po prostu… WOW 😉
Charlize Mystery
24 listopada 2013 at 11:46Bardzo dziękuję 🙂
Weronika
24 listopada 2013 at 11:46Byłam tam we wrześniu i aż miło sobie przypomnieć te wyjątkowe miejsca, super 🙂 Pozdrawiam
Veronika
24 listopada 2013 at 11:57Ostatni zdjęcie jest powalające! 😀
ola
24 listopada 2013 at 12:02bardzo ciekawy,inspirujący wpis. wiele dowiedziałam się z niego o Nowym Jorku i czułam się,jakbym spacerowała po nim razem w Wami. brawo! więcej takich postów! dawno nic tak bardzo mi się u Ciebie nie podobało,jak ta notka 🙂
Monika
24 listopada 2013 at 12:27Świetny wpis. Przeczytałam (i obejrzałam) z przyjemnością. A dwa ostatnie zdjęcia z zazdrością 😀
Patrycja MM
24 listopada 2013 at 12:39A tak offtopic – wiem, że masz Selmę różową i prawodopodobnie jest to model Large? Mam małe pytanie, właśnie kupiłam przez allegro Selmę Large (bo nie mogłam jej już nigdzie dostać a zależało mi na tym kolorze) i mam pytanie, czy jesteś w stanie mi po tych zdjęciach potwierdzić jej oryginalność? Byłabym wdzięczna, nie lubię kupować przez allegro ;-( Niby wszystko gra, ale myślałam, że ona jest większa, a mieści rozmiar A4 na styk 🙂
http://www23.speedyshare.com/YksPb/download/selma-large.JPG
Charlize Mystery
24 listopada 2013 at 15:45Wyślij mi zdjęcia na maila a postaram się pomóc:)
Patrycja MM
24 listopada 2013 at 17:43dzięki przepiękne, podesłałam na karo.gliniecka 😉
p.
25 listopada 2013 at 00:01Co myślisz Karolino ? Bardzo proszę o odpowiedź 🙂
J
25 listopada 2013 at 13:01Moim zadaniem to 200% oryginał to widać chociaż po zaokrąglonym łuku na górze, mam Selme Large i w niej ledwo miesci A4 przecież 🙂 A co Ty myślisz Karo ?
Charlize Mystery
30 listopada 2013 at 14:17W moim przekonaniu z torebką jest wszystko ok:)
Anka
24 listopada 2013 at 12:43Skąd jest ta szara bluza? Świetna!
Charlize Mystery
24 listopada 2013 at 15:43Bluza jest z Mango:)
mari
24 listopada 2013 at 19:10a skąd spodnie ?
Charlize Mystery
30 listopada 2013 at 14:18Spodnie są z H&M:)
Jeans Please
24 listopada 2013 at 12:53Ależ Ci zazdroszczę!
Kaja
24 listopada 2013 at 13:00Świetne zdjęcia! Zazdroszcze ;D
Izis
24 listopada 2013 at 13:42Karolinka ten post jest świetny , jak oglądałam zdjęcia to aż dech mi zapierało 🙂 kocham NY chyba taką sama miłością jak Ty.
Ale chciałam Ci napisac jedną rzecz, która od jakiegos czasu rzuca mi się w oczy,nie odbierz tego źle.Otóż gdy oglądam Twoje zdjęcia z różnych eventów czy imprez nie na Twoim blogu a na stronach internetowych zauwazyłam ze Twój makijaż nieco psuje efekt całej stylizacji, która jest rewelacyjna.. Twarz wygląda płasko, blado i na zmęczoną.Jeśli mogę Ci cos poradzić jako wizażystka to to, zebyś odrobine bardziej podkreslała twarz,modelując ja bronzerem,(ocieplony makijaz na zdjęciach wygląda lepiej) i koniecznie mocniej zaznaczaj policzki bo masz je piękne a całkowicie są niewidoczne na tych zdjęciach.Poczytaj odrobine o makijazu telewizyjnym.Napewno chcesz wyglądać naturalnie ale makijaz do zdjęć oraz telewizyjny rządzi się innymi prawami 🙂 troszkę ciemniejszy podkład niz zwykle lub odrobinę bronzera, i twarz nie będzie wyglądała mdło i nijak.
Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂
piekniejestzyc
24 listopada 2013 at 14:01Świetny wpis. NY jest na mojej liście miejsc, które koniecznie muszę zobaczyć, dałam sobie maksymalnie trzy lata na realizację.
Bardzo fajnie poprowadziłaś zdjęciami i opisami po ulicach.
Zdjęcia piękne, kilka ostatnich robionych nocą po prostu wow! 🙂
Ewelina
24 listopada 2013 at 14:56Karolino czy uprawiasz jakiś sport lub chodzisz na siłownie/fitness ? A może ćwiczysz w domu? Masz świetną figurę.
Charlize Mystery
24 listopada 2013 at 15:42Do tej pory nie ćwiczyłam nigdzie:) Niedługo mam zamiar jednak zacząć chodzić na siłownie:)
damellia
24 listopada 2013 at 16:58najładniejsze zdjęcia to te nocne, mają swój własny niepowtarzalny klimat. super 🙂
Sandra
24 listopada 2013 at 17:01Łoo rzeczywiście piękne zdjęcia *.* Wogóle Nowy York jest niesamowitym miastem. Zazdroszczę Ci tamtejszego pobytu. 🙂
http://newlookstyleblog.blogspot.com/
24 listopada 2013 at 17:57Piekne zdjęcia! Cudownie razem wyglądacie :))
Karolajna
24 listopada 2013 at 18:46Zawsze uważałam, że amerykanie trochę przesadzają z przeżywaniem wszystkiego. Ale nawet oglądając zdjęcie po wieżach WTC czuje się nostalgię i współczucie. Bardzo udane zdjęcia. Jestem tu po raz pierwszy i miło się ogląda i czyta. Zapewne nie jestem tu po raz ostatni. Pozdrawiam
Charlize Mystery
30 listopada 2013 at 14:19Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że pozostałe wpisy również przypadną Ci do gustu:)
marta
24 listopada 2013 at 18:49witam,piękne zdjęcia:).Jaki rozmiar ray ban aviator masz na tych zdjeciach?
Charlize Mystery
30 listopada 2013 at 14:19Największy:)
Kaja
24 listopada 2013 at 20:27Rewelacja! Fantastyczne zdjęcia! Super że są zdjęcia na których jesteście oboje 🙂
Edyta
24 listopada 2013 at 20:30Droga Karolino nie odbierz tego źle, rzecz w twoich atrybutach urody. Zdecydowanie lepiej byłoby Ci w blond włosach i Twoich naturalnych niebieskich oczach.
Olfaktoria
24 listopada 2013 at 20:56Bardzo fajna i ciekawa fotorelacja, zdjęcia magiczne – zwłaszcza ostatnie, robione nocą – chyba wylądują u mnie na tapecie 😀
audrey
24 listopada 2013 at 22:30swietny wpis, piekne zdjecia 🙂 sama uwielbiam podrozowac, wiec czytanie tego wpisu to czysta przyjemnosc…mam nadzieje, ze nie bede musiala dlugo czekac, zeby zobaczyc wreszcie NYC…a lody cos niesamowitego 😀
http://nataliesstyle.blogspot.com/
24 listopada 2013 at 22:31rewelacyjne zdjęcia!!!! wielkie ukłony dla narzeczonego! wyglądasz świetnie!
Paula
24 listopada 2013 at 22:33Fantastyczny post! cieszę się, że pokazujesz przynajmniej cząstkę NY w fajny i ciekawy sposób! czekam na więcej:)
justyna
24 listopada 2013 at 22:38świetne zdjęcia, piękne widoki, zazdroszczę:)
Agnesa Adamczak / Podszewka
24 listopada 2013 at 22:46Piękne zdjęcia ! Świetna pamiątka !
MrsVain
24 listopada 2013 at 22:50dwa ostatnie zdjęcia po prostu przepiękne! ah, te światła, chciałoby się mieć taki obrazek w domu a najlepiej zobaczyć go na własne oczy 🙂
Charlize Mystery
30 listopada 2013 at 14:21Na żywo robi jeszcze większe wrażenie:)