Moda Podróże

NOWOJORSKI INSTAGRAM MIX- CZĘŚĆ 2

img_2784

Mam nadzieję, że obejrzeliście już post z wystawy Manus x Machina, bo dziś zabieram Was w dalszą podróż po Nowym Jorku. Czeka na Was ponad 120 zdjęć z drugiej części Instagram Mixu. Pierwszą część znajdziecie tutaj. Od razu Wam też obiecuję, że to nie jest ostatni nowojorski wpis. Jeszcze kilka mam dla Was w zapasie 🙂

img_2756

img_3340

img_3289

Jedzenie- założę się, że spora część z Was ma mnie za niejadka. Za osobę która na obiad wcina co najwyżej sałatkę, a deser omija szerokim łukiem licząc każdą kalorię. A i najlepsze co kiedyś usłyszałam- że ja tylko fotografuję jedzenie 🙂 Nic bardziej mylnego. Niech Was nie zmyli moja figura. Kocham jeść, dlatego w NYC testowałam najlepsze miejsca i zajadałam się m.in. bajglami, donutami, muffinkami, kanapkami z pastrami, pierożkami gotowanymi na parze w China Town czy burgerami.

Jeśli mowa o pierożkach- to miejsce na China Town polecało mi kilka osób. Jedzenie w Nom wah tea parlor jest rewelacyjne. Do tego to menu! Tam nie musimy się męczyć z chińskimi nazwami potraw. Po prostu zaznaczamy na karcie co zamawiamy i oddajemy ją kelnerowi. A chce się zamówić bardzo dużo- średnie ceny to 1-3 dolary za danie.

img_3482

Nie obyło się również bez zdrowych przekąsek.

img_1946

img_3511

img_2697

img_2587

img_2083

Nowy Jork oferuje latem niezliczone atrakcje dla turystów. Możecie obejrzeć filmy pod chmurką, popatrzeć jak mieszkańcy grają w baseball, udać się do jednego z parków rozrywki czy najzwyczajniej w świecie wsiąść do metra i pojechać na plażę. Te wszystkie atrakcje z Nowego Jorku chętnie przeniosłabym do Warszawy.

Na Coney Island znajdziecie też słynne hot-dogi Nathana. Powiem Wam szczerze- są ok, ale dużo bardziej smakowały mi serwowane tam cheeseburgery. Będąc w NY musicie ich koniecznie spróbować.

Polecam Wam też odwiedzić lodziarnię Morgenstern’s Finest Ice Cream, w której znajdziecie czarne lody. Są one w 100% naturalne. Wykonuje się je z popiołu kokosa, stąd ich nietypowe zabarwienie. Robią wrażenie, a do tego są naprawdę dobre.

#typowacharlie 😀

img_3051

Obiecałam Wam też kilka słów o WTC One. Jak do tej pory dwa razy miałam okazję być na tarasie widokowym na Rockefeller Center, raz na Empire State Building, więc przyszedł czas by zobaczyć jak Nowy Jork wygląda ze 102 piętra WTC One.

img_6476

img_6478

img_3117

Wsiadamy do windy i ruszamy w górę. Dookoła nas pojawia się wizualizacja przedstawiająca jak zmieniało się miasto na przestrzeni lat. Efekt jest naprawdę niesamowity. Po dojechaniu na górę czeka na nas kolejna krótka prezentacja, a na na jej koniec…. nie będę psuła zabawy tym z Was, którzy mają zamiar się tam wybrać. Musicie przeżyć to na własnej skórze.

img_3112
Wróćmy jednak do tarasu widokowego. Przyznam szczerzę, że ogromnie się zawiodłam. W mojej opinii jest to najgorszy taras z pośród wymienionych na początku tego punktu (pomimo, że najwyższy z nich). Zapytacie dlaczego? Największym minusem jest to, że jesteśmy wewnątrz budynku, ogrodzeni szybami, które są wytłuszczone od palców turystów, wszystko się w nich odbija (niezależnie czy jesteście w południe czy wieczorem), więc zrobienie super zdjęć jest mocno utrudnione. Poza tym dopchanie się do szyby, żeby coś zobaczyć też jest nie lada wyzwaniem. Widok z Top of the Rock jest 100 razy lepszy, poza tym bilety są tańsze, aparat spokojnie mieści się między barierami, dzięki czemu zdjęcia są o niebo lepsze! Tutaj możecie zobaczyć wpis o miejscach w Nowym Jorku z najlepszym widokiem na Manhattan.

Wracamy na dół i ruszamy na poszukiwanie prezentów dla naszych przyjaciół. Nasze kroki kierujemy do raju dla fanów NBA. W czasie kiedy byliśmy w NY trwały finały, więc możecie wyobrazić sobie co tam się działo:)! W środku możecie znaleźć całą masę pamiątek z dawnych lat m.in. koszulkę z autografem Michaela Jordana czy piłkę z autografem Stephena Currego. Aa i Kevin Durant ma odrobinę większą dłoń ode mnie:)

Sklep znajdziecie bez problemu- znajduje się na samej 5 Alei.

img_2485

Uliczni rysownicy na podstawie zdjęć z telefonu tworzyli kolejne prezenty dla drugich przyjaciół. Pamiętajcie, żeby trzy razy dopytać o cenę- Chińczyk, który malował dla nas rysunki, w ciągu pół godziny podwyższył cenę trzykrotnie!

Sobie też zrobiłam prezenty 🙂 Ulubiona Kusmi Tea (jakie smaki Wy polecacie?) i M&Ms!

Pozostałe rzeczy, które przywiozłam pokażę Wam w oddzielnym wpisie.

No to dokąd teraz? Zawsze w kierunki LOVE <3

img_1938

Oczywiście nie mogłam przegapić żadnego meczu Polaków na Euro 2016. Szkoda, że nie udało nam się awansować do półfinału 🙁 Oglądanie meczu w nowojorskim barze na Upper West Side miało niesamowity klimat.

Ulubione okulary, ulubiona torebka, ulubione klapki.

img_2197

Brooklyn to najlepsze miejsce do obserwowania panoramy Manhattanu.

img_2192

Romantyczne zdjęcia z Manhattan Bridge w tle…

Mulberry Street- samo centrum Little Italy. To tu zjecie najlepsze lody, makarony, pizze.

img_3465

img_3480

Książki, książki i jeszcze więcej książek, przepadłam na parę dobrych chwil.

img_3470

Stylowy turysta na #LOVEWALL.

img_2097

img_3005

Ten uśmiech oznacza 100% szczęście. Nic na to nie poradzimy, że kochamy to miasto najbardziej na świecie.

Czas na poranną kawę!

img_3404

Cy to nie jest najsłodszy widok? Tak było mi szkoda, że nie mogę zabrać tych wszystkich szczeniaczków ze sobą:( Najchętniej uratowałabym je wszystkie, żeby nie musiały dłużej męczyć się w szklanych boxach.

img_3312

Wygodne mokasyny to zdecydowanie jeden z lepszych wyborów na zwiedzanie miasta:)! Może być ładnie i wygodnie- pewnie, że tak!

img_2991

Ta stylizacja była jedną z najbardziej chwalonych i komplementowanych w NYC. Możecie zobaczyć ją tutaj.

Palmy w „betonowej dżungli”? Proszę bardzo!