Magazyny, internet czy telewizja zasypują nas różnego rodzaju dietami. Mam wrażenie, że w naszych czasach modnie jest jakąś stosować. Ja mam to szczęście, że nigdy nie musiałam być na diecie. Lubię jeść mięso, słodkości i duże porcje. Diety nie są totalnie dla mnie 🙂
Jednak wizyta w Atelier Smaku w Gdyni (tutaj możecie o tym przeczytać) i współpraca z marką Cornflakes, skłoniły mnie do tego, żeby pokazać Wam, że dieta bezglutenowa nie jest taka zła! Szczególnie na początek dnia, gdy chcemy zjeść coś sytego, ale jednocześnie lekkiego. Na potrzeby wpisu podjęłam wyzwanie i przygotowałam dla Was kilka propozycji śniadaniowych bez glutenu.
Ale może od początku- co to w ogóle jest ten gluten? To mieszanka białek roślinnych występujących chociażby w pszennych bułkach czy chlebie, które tak lubimy. To właśnie dzięki nim pieczywo jest chrupkie.
Występuję on nie tylko w pieczywie. Znajdziemy go też w makaronach, sosach czy nawet wędlinach. Na pierwszy rzut oka- przygotowywanie ulubionych produktów, chociażby bez mąki pszennej, wydaje się niemożliwe. Wystarczy jednak trochę pomyśleć i zrobić kilka zmian w kuchni.
Dla kogo więc są diety bezglutenowe? Przede wszystkim dla osób chorych na celiakie. Aż 1% Polaków cierpi na tę chorobę.
Jednak coraz więcej osób, u których nie stwierdzono tej choroby, po spożyciu produktów z glutenem, zgłasza charakterystyczne dla celiaki objawy takie jak przemęczenie, częste bóle brzucha czy głowy. Oto moje pomysły na wyczarowanie pysznych śniadań z wyłączeniem glutenu.
1)OMLET CESARSKI KAISERSCHMARRN
Składniki:
-2 jajka
-2 łyżki uniwersalnej mąki bezglutenowej
-rodzynki
-masło do smażenia
-cukier puder
-1 małe jabłko
-powidła śliwkowe
Wykonanie:
W jednej misce białka ubijamy na pianę. W drugiej żółtka miksujemy z mąką. Wszystko mieszamy razem, a na końcu wsypujemy garść rodzynek i starte jabłko. Smażymy na patelni na maśle z jednej i drugiej strony. Po zdjęciu z patelni omlet „rwiemy” na kawałki i obsypujemy cukrem pudrem. Rewelacyjnie smakuje z powidłami śliwkowymi.
2)DOMOWA GRANOLA
Składniki:
-płatki owsiane bezglutenowe
-słonecznik
-siemie lniane
-rodzynki
-daktyle
-żurawina
-mix orzechów
-miód
Wykonanie:
Ilość zależy od Was 🙂 Całość (poza rodzynkami) mieszamy w misce, wysypujemy na blachę. Pieczemy przez 20 minut w 160 stopniach (w międzyczasie mieszając, żeby się za bardzo nie zarumieniło). Po wyjęciu z piekarnika dodajemy rodzynki i przekładamy do słoika 🙂
3)OMLET WARZYWNY
Składniki:
-4 jajka
-szczypiorek
-czerwona papryka
-pieczarki
-przyprawy
Wykonanie:
Jajka roztrzepujemy w misce. Dodajemy składniki i doprawiamy. Smażymy na patelni z każdej strony.
4)NALEŚNIKI KAKAOWE Z SERKIEM I BANANAMI
Składniki (naleśniki):
-2 jajka
-1 szklanka mąki gryczanej
-2 łyżki mąki ziemniaczanej
-1 szklanka mleka
-2 łyżki cukru
-1 łyżka ciemnego kakao
-3 łyżki oleju
-1 banan
Wykonanie:
Wszystkie składniki zmiksować i smażyć naleśniki jak zwykle 🙂
Składniki (nadzienie):
-150 g twarogu
-120 g mascarpone
-2 łyżeczki cukru waniliowego
-2 łyżki cukru pudru
-1 łyżka jogurtu naturalnego
Wykonanie:
Twaróg, cukier waniliowy, cukier puder i jogurt naturalny zmiksować mikserem. Następnie dodać mascarpone i zmiksować jeszcze raz.
Naleśniki posmarować farszem, położyć banany i zwinąć tak jak lubicie najbardziej 🙂
*przepis pochodzi z bloga zpierwszegtloczenia.pl
A co z osobami, które mają niewiele czasu na przygotowywanie śniadania, a chcą usunąć ze swojego menu gluten? Dla takich osób marka Nestlé CORN FLAKES wprowadziła płatki kukurydziane „Gluten free”. Bezglutenowe Nestlé Corn Flakes to ten sam tradycyjny smak płatków kukurydzianych i ta sama cena.
Mam nadzieję, że przekonałam Was do dania szansy produktom bez glutenu 🙂 Może podzielicie się tutaj swoimi przepisami?
24 komentarze
MEG
30 października 2014 at 20:34Płatki owsiane mają gluten…
Charlize Mystery
30 października 2014 at 20:36Chyba, że kupisz bezglutenowe 🙂
fro
30 października 2014 at 21:00Jeszcze kilkanaście miesięcy temu zielonego pojęcia nie miałam o diecie bezglutenowej. Los chciał, że poznałam dziewczynę chorą na celiakię, ba nawet byłyśmy współlokatorkami! Wspólne mieszkanie i gotowanie otworzyło mi oczy na problem „bezglutenowców”. Znalezienie pizzerii we Włoszech, w której można zjeść pizzę „gluten free” graniczyło z cudem, nie wspominając już o zaopatrzeniu supermarketów. Mimo to przekonałam się, że dieta wcale nie jest nudna i pozbawiona smaku. Na myśl o porzuceniu chrupiącej chałki z masłem co prawda wciąż mam ciarki, ale dzięki mojej koleżance poznałam kilka fantastycznych przepisów i zdarza mi się sięgnąć po „inną” mąkę. Charlize dodaję Twoje przepisy do mojej książeczki kucharskiej! Dzięki
oszka
30 października 2014 at 22:00„Bezglutenowe Nestle Corn Flakes to ten sam tradycyjny smak płatków kukurydzianych i ta sama cena…” z tego co wiem mąka kukurydziana jest bezglutenowa, a skoro płatki w ponad 98% się z niej składają, to oznacza, że jedyne co producent musiał zmienić w składzie „nowych” płatków to rodzaj słodzika (bo „tradycyjna” wersja zawiera ekstrakt słodowy jęczmienny)…
Jeśli chodzi o pyszne, zdrowe śniadania, to ze swojej strony dopisałabym do posta jeszcze kaszę jaglaną z orzechami i miodem 🙂
Monika
30 października 2014 at 23:31Nie tylko to- aby produkt mógł oznaczyć się napisem „gluten free” musi spełniać pewne warunki np używać odrębnej taśmy produkcyjnej- nie może być żadnego kontaktu z glutenem! Dlatego też takie produkty są dość drogie- świetnie ze strony producenta, że nie podniósł ceny!
karo
31 października 2014 at 17:39No tak ale dla mnie to tez żadna nowość że są bezglutenowe. Bardziej chwyt reklamowy. Podawałam je dzieciom od kilku lat jako produkt bezglutenowy i zmiana taśmy produkcyjnej czy inne zabiegi może jedynie formalnie to dopiely ze mogą się promować jako produkt bezglutenowy.
My jak pisałam od kilku lat używamy pewnych produktów bezglutenowych i teraz jest moda na to i śmiesznie to brzmi że nagle producent zrobił z tego produktu produkt bezglutenowy, którym de facto ciągle był….
Co do promowania tego przez Charlize nic nie mam, różnorodność wpisów mi odpowiada.
Pozdrawiam
http://meganlike.blogspot.com
31 października 2014 at 00:57fajnie ze o tym piszesz bo ostatnio duzo ludzi cierpi na niezidentyfikowane choroby zaladka i jelit ktore lekarze podpinaja pod ibs a tak naprawde nie wiadomo do konca co jest przyczyna, duzo ludzi eliminujac gluten czuje sie lepiej a niby nie sa chorzy na celakie, ja mam tez jakies dziwne perturbacje zoladkowe niby to refluks ale nie dokonca i po makaronie sie zle czuje tak samo po mace-w nalesnikach czy po ciastach wiec unikam ale nie tak rygorystycznie bo nie wiem czy mam celakie, musze to zbadac
Kate Upset
31 października 2014 at 07:50Jestem bardzo ciekawa tego omletu cesarskiego, ale co ciekawe, za każdym razem kiedy go widzę na zdjęciu lub na żywo wygląda inaczej! Zupełnie nie wiem z czego to wynika i który przepis jest najlepszy. Chyba po prostu zacznę je po kolei wypróbowywać zaczynając od Twojego 🙂
JellyBelly
31 października 2014 at 08:18Przyznam szczerze, ze jestem zawiedzona tym reklamowym postem i wpspieraniem marki Nestle, moj komentraz pewnie tak czy tak od razu zostanie skasowany, ale moze chociaz sama sie zastanowisz..
Charlize Mystery
31 października 2014 at 08:26Co złego jest we wspieraniu marki Nestle?
Ruda
31 października 2014 at 09:19Bo jak żadna inna marka, wspiera modyfikowane genetycznie produkty i bazuje wyłącznie na nich, co dla osób ceniących zdrowe i „naturalne” pożywienie jest raczej niedopuszczalne.
Warto dodać, że zmniejszona tolerancja glutenu występuje też u osób chorych na choroby autoimmunologiczne, jak artroza, reumatoidalne zapalenie stawów, czy problemy z tarczycą (niedoczynność czy choroba Hashimoto), sama celiakia jest chorobą autoimmunologiczną, i lubi wiązać się z innymi tego typu.
Szkoda, że w Polsce produkty gluten free są ciągle droższe od normalnych, bo celiakia może zdrowo skomlikować życie.
Magda
31 października 2014 at 11:09Zgadzam się z poprzednikami. Płatki Nestle nie powinny widnieć wśród pozostałych zaprezentowanych przez Ciebie zdrowych, śniadaniowych propozycji. Spójrzmy na ich skład: grys kukurydziany, cukier biały, glukoza, cukier brązowy, syrop cukrowy, melasa. (czyli… cukier, cukier, cukier). Smacznego :/
Ale wiadomo… reklama dźwignią handlu, jest moda na produkty bezglutenowe to i Nestle do trendu się dopasowało, a nieświadomi konsumenci niestety to kupią :/ szkoda, że podążając także za Twoją radą.
Ania
31 października 2014 at 11:30Super, że poruszyłaś temat diety bezglutenowej. Propozycje śniadań są świetne, w kilka najbliższych weekendów mam zamiar testować. A Corn Flakes uwielbiam <3 najbardziej same, zamiast chipsów, wieczorem do filmu 🙂 a jeśli na śniadanie, to dodaję je do owsianki. Płatki owsiane, orzechy, migdały, suszoną żurawinę i Corn Flakes zalewam mlekiem migdałowym albo ryżowym i dodaję troszkę miodu. Moje ukochane śniadanie 🙂 🙂
Idę dziś kupić bezglutenowe Corn Flakes 🙂
Ola
31 października 2014 at 12:41Super post 🙂 też ostatnio wprowadzam dietę bezglutenową i bezglutenowe Corn Flakes podjadam, są przepyszne! Fajnie, że poruszasz ten temat.
Julia
31 października 2014 at 13:21A co można zyskać dzięki diecie bezglutenowej? Można dzięki niej zrzucić parę kilo czy po prostu oznacza ona zdrowsze odżywanie?
Gocha
31 października 2014 at 20:00Naleśniki z bananami wyglądają bardzo apetycznie 🙂
Katarzyna
31 października 2014 at 21:29Robiłam dzisiaj te naleśniki z kakao i przyznam szczerze, że dawno tak dobrych nie jadłam!
E.
31 października 2014 at 22:19Moja siostra musiała przejść na bezglutenową dietę i nie widziałam w tym większego problemu. Po prostu w większości moich przepisów zastąpiłam mąkę na bezglutenową, makaron i pieczywo również kupowałam bezglutenowe. Jedynym problemem po pewnym czasie (gotuję dla całej rodziny) było dostosowanie posiłków do każdego, bo w związku z tym, że na różnych dietach było kilku domowników w tym samym czasie, niekiedy obiad miał cztery różne wersje.
Olga
31 października 2014 at 23:35Uwielbiam domowe granole, to 1000 razy lepsze niż musli:)
Kasiula
1 listopada 2014 at 11:14Twoje przepisy zawsze mi wychodzą, mamy podobny smak:)))))
marelspl
1 listopada 2014 at 17:02Dieta bezglutenowa jest najlepsza. Nie tylko dla chorych na celiakie. Dla wszystkich.
Gluten paskudnie „zaśmieca” i „oblepia” nasz ogranizm. Usunięcie lub zredukowanie go z codziennej diety ma świetne efekty dla zdrowia. Poczytajcie na ten temat.
Ladyofthehouse.pl
2 listopada 2014 at 22:32Ostatnio również zastanawiałam się nad tym tematem. Czy uwazasz że dieta bezglutenowa równiez odchudza?
pozdrawiam ciepło
flyingcarpet.com.pl
5 listopada 2014 at 10:08jedzenie wygląda pysznie, koniecznie wypróbuje, a jaka jest twoja ulubiona kuchnia? włoska, francuska, chińska, tajska? a może jednak polska? pozdrawiam
Kasia
20 października 2015 at 13:39Pamietajcie, że raczej osoby chore na celiakię powinny kategorycznie unikać glutenu. Nie ma przeciwskazań do spożywania glutenu dla osób zdrowych 🙂